-
Posts
8128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Luzia
-
[quote name='Tepes'][COLOR=blue]nie, dziękuję:lol: no wiesz co jo na osiedlu go nie puszczom i wole go na ty flexi mieć;) a spuszczony to se loto po polach;) bo mi to powiedzioł ale w sekrecie:diabloti: hah no już downo powinna paść:evil_lol: a to łon tyż bezkulkowiec?[/COLOR][/QUOTE] Czemu? :razz: Czemu po raz drugi? :evil_lol: W pola to my nie łazimy na razie bo ostatnio jak byłam z nimi to tyle kleszczy przyniosły że wolę nie ryzykować. :shake: Mój mi nic nie mówił :placz: No ba od samego początku już na drugi dzień jak go przywiozłam został odjajczony :diabloti: Taka ze mnie okropna pańcia :evil_lol:
-
Zwykłych nam na razie starczy :lol: Już kupiłam sledy debilowi ostatnio i okazały się za małe :evil_lol: muszę się z Gopsową wymienić bo u niej odwrotna sytuacja :lol: Jeszcze w zaplanowanych wydatkach mam kaganiec i damy sobie na jakiś czas spokój. Zainwestuję w siebie teraz trochę dla odmiany :evilbat: A no i zapomniałam że jeszcze adresówki kundlom sprezentowałam :lol: Co do obróż na pchły to pytałam i czytałam i każdy kiltixa najbardziej poleca dlatego mimo ceny się zdecydowałam.
-
Kiltixa 3 na allegro zamówiłam bo strach gdziekolwiek się ruszyć.
-
[quote name='*Monia*'] Shina jest bestią, wczoraj byłam bliska zamordowania tego zawziętego kundla :angryy:. Poszłam sobie na 'miły' późnopopołudniowy spacerek, zadowolona, z parówką, piłkami i karmą w kieszeniach, fajnie i bezwietrznie się zrobiło więc i chęć do spacerów mi wróciła. Doszłam na pole i mój spacer przerodził się w koszmar :shake:. Zobaczyłam sarnę, więc Hexolina dostała siad co super grzecznie wykonała. Kurdupel też dostał siad, ale za późno bo już mózg się zablokował - 'killim' się włączyło :shake:. Nie działał mój krzyk, prośby, groźby, przez parówkę prawie palca straciłam bo na niej się wyżywała, na karmę nie spojrzała, ręce miałam tak wyszarpane że prawie z bezsilności mi łzy ciekły :roll:. Próbowałam ją za fraki usadzić w miejscu żeby choć kilka sekund mi dała na odetchnięcie, ale ona czucie straciła i się usadzić nie dała. Byłam tak wściekła, że prawie tam wybuchłam. W końcu klik w łeb pieska z transu na moment wyrwał, podeszła Hexolina i jakoś młodej dała do zrozumienia że nie ma co walczyć bo przeciwnik zwiał, że trzeba zająć się parówką i pańcią.. Jakoś dotarłam na naszą miejscówkę (postanowiłam nie karać Hexy końcem spaceru za to że młotek tak się zachowuje), a tam znowu krzaki się ruszać zaczęły i kilkanaście metrów od nas przebiegła sarenka :mdleje:. Na szczęście tak machałam patykami że kurdupel nie zauważył, a na Hexolinę tak ryknęłam że usadziła zadek i czekała na rzut patyka, aż się trzęsła do zabawy, więc uznałam że ze smyczą pobiega sobie. Mój czarny piesek dzielnie dał radę i sobie biegał grzecznie nie patrząc na boki :loveu:. Kurdupel w tym czasie został usadzony, komendy musiała wykonać perfekt żeby piłkę dostać i po kilku minutach zaczęłam jej ostrożnie rzucać piłkę. Do końca spaceru było już ok, zero stresu, ale ile nerwów zjadłam to moje. A tak się zawsze cieszyłam że ona nie ucieka, jest posłuszna i nie gania zwierząt :placz: Nikomu się pewnie żali moich nie będzie chciało czytać, ale musiałam sobie ponarzekać bo wczoraj po prostu opadłam z sił :roll:[/QUOTE] No to dała Ci młoda do wiwatu widzę :shake: Współczuję, mój bez smyczy nie do opanowania ale na smyczy jak jest i coś zobaczy to wystarczy że huknę i spokój jest. A duże ryzyko że by nie wróciła w razie ucieczki? [quote name='*Monia*']Może kwestia pogody, albo ja jakaś nudna jestem, albo za miła znowu jestem, może inne względy nią kierują, nie wiem. Dzisiaj też mnie wkurzyła, ale dzisiaj dało się nad nią na spacerze zapanować. Później na Hexolinę nawarczała, bo znowu psom ciastka piekłam (bezmięsne, ale je uwielbiają) i ta czarna długonoga śmiała wejść do kuchni wtedy gdy kurdupel pilnował mnie i ciastek. Oj fruwały pieseczki lotem błyskawicy, mimo że ręce miałam zajęte i ich nawet nie dotknęłam :diabloti:. Jedno wylądowało w łazience (Hexa która sprowokowała) a drugie na dywanie bez możliwości poruszenia się bo będę krzyczeć (jak złośnica z troskliwych misiów :evil_lol:). Jak się ogarnęłam ze wszystkim to pieski zwolniłam, buzi buzi i zapanował ład. Dobrze że było tylko warczenie bo bym nawet nie miała jak rozdzielić, ale z drugiej strony warczenia też sobie nie życzę i nie mogę tolerować :cool1:. Jak Hexolina leży w kuchni to jest ok bo tylko patrzy krzywo na młodą, a to małe zaraz zaczyna stróżować i ją muszę wywalać.. Burek mi się trafił, do budy na łańcuch tylko, ma to we krwi :mad:[/QUOTE] Wesoło masz oj wesoło :evil_lol: U mnie w domu na szczęście wszystkie w zgodzie żyją. Tak przy miskach jak i przy zabawie. Podwórko masz budę postaw, to i łańcuch się znajdzie :evil_lol: [quote name='*Monia*'] Odkryłam że te gry na fb całkiem fajne są. Wczoraj i przedwczoraj pograłam a dzisiaj już mi się znudziła większość :evil_lol:[/QUOTE] Jakie? :razz:
-
[quote name='BeataDz']Właśnie, babcia żyje i do momentu zrzeczenia się psiaka na rzecz innej osoby, fundacji czy stowarzyszenia ona jest nadal jego właścicielką i psiak nie jest bezdomny. Dziewczyny narazie mogę zadeklarować 20 zł stałej deklaracji.[/QUOTE] Zapisałam. Bardzo dziękuję. [quote name='Luzia'][B]Olivetshka i PaulinKa030894 pomogą w ogłoszeniach. Stałe deklaracje: Paulinken - skromnie, nie określona dokładna kwota. Pola53 - nie określiła kwoty Kama83 - 10 zł ale nie na 100% Danavas - 20 zł Koosiek - 10 zł BeataDz - 20 zł Ja dorzucić mogę tylko coś jednorazowo. Dominkiabankert - 10 zł - nie określiła czy stała czy jednorazowa. Jeśli kogoś pominęłam dajcie znać.[/B][/QUOTE]
-
[quote name='danavas']ja znam dwa tymczasy...pytać czy przyjmą jak nazbieramy całą kwotę deklaracji??????? bo nie wiem czy ktoś się tym zajmuje.....[/QUOTE] Zapytać nie zaszkodzi ;)
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
Luzia replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
Nie ma problemu przepraszam za zamieszanie. Trzymam kciuki za pozostałe psiaki ;)- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Znaleźć hotelik to nie jakiś ogromny problem, gorzej jest zebrać na tyle deklaracji by zabezpieczyć psa finansowo.
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
Luzia replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
Nie mam pretensji, ja psiaka nie zgłaszałam nie wiem kto to zrobił. Weszłam przypadkiem zobaczyłam że jest na pierwszej dlatego piszę że ogłoszenie nie aktualne. Dla mnie logicznym wydaje się fakt że jak zgłaszam gdzieś psa to potem informuję gdy znajdzie dom. Pozdrawiam- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Dać Ci klucz? :grins: To jak pies ma wąchać to można go puścić :lol: A skąd wiesz? :evil_lol: U mnie to samo :evil_lol: dziwię się że wierzba koło bloku jeszcze stoi tyle hektolitrów moczu na nią Pamir wylał w ciągu prawie 3 lat :evilbat: Ale mimo to jak idziemy gdzieś na spacer to zaznacza drzewka, fakt że po kropelce ale jednak :lol:
-
[quote name='Tepes'][COLOR="blue"]haha można i tak:evil_lol: jakbych tak powiedziała mojemu bratu to mi mie walnył i byłby spokój:evil_lol: bo komp w sumie jego:D nie lubia ojca Mateusza bych go mogła z pentagramem pogonić:diabloti:[/COLOR][/QUOTE] no wiesz ten komputer jest mój :diabloti: za internet też ja płacę :diabloti::diabloti: wiec Julka ma przesrane :diabloti::diabloti::diabloti: To daj znać chętnie się przyłączę :cool3: [quote name='Avaloth']od Justina bibera do ojca Mateusza w kilka godzin :evil_lol::evil_lol: u mnie też pogoda straszna, zimno i deszcz:shake:[/QUOTE] Bo to rozwojowa galeria jest :diabloti: Załóżmy koło osób niezadowolonych z pogody. :evil_lol: A mi dalej obroże nie doszły :angryy::angryy::angryy:
-
[B]Olivetshka i PaulinKa030894 pomogą w ogłoszeniach. Stałe deklaracje: Paulinken - skromnie, nie określona dokładna kwota. Pola53 - nie określiła kwoty Kama83 - 10 zł ale nie na 100% Danavas - 20 zł Koosiek - 10 zł BeataDz - 20 zł Ja dorzucić mogę tylko coś jednorazowo. Dominkiabankert - 10 zł - nie określiła czy stała czy jednorazowa. Jeśli kogoś pominęłam dajcie znać.[/B]
-
Zaraz spiszę deklaracje. Co do jego nastawienia do innych psów może warto było by go wyprowadzić z podwórka, wiele psów u siebie atakuje psy a już będąc na obcym terenie przestają być takie odważne.
-
[quote name='Martika@Aischa']Ja jestem jak najbardziej za :) Trzeba zbierać szybciutko deklaracje bo czas goni i nigdy nie wiadomo co Ci ludzie są z minuty na minutę w stanie wymyśleć żeby pozbyć się "problemu":shake:[/QUOTE] To poczekamy jeszcze na decyzje innych ;)
-
Jak coś ja mogę poprowadzić księgowość. Na chwilę obecną zbieram pieniążki tylko na 2 psiaki. Oczywiście jeśli inne osoby wyrażą na to zgodę.
-
Nie miała innego wyjścia :diabloti: Inaczej by na kompa nie weszła wcale :evil_lol: Jak mogłaś :diabloti: Takie "piękne" miasto i ojca Mateusza kręcą niedaleko :diabloti: zawsze mogła byś mu rower podprowadzić :lol:
-
Taaaaaa :evilbat: Ja tam wolę żeby pies na spacerze szedł mi przy nodze, a wystarczy że wezmę Pamira raz czy dwa na flexi i od razu zaczyna mu na dekiel walić. A tak ładnie idzie przy nodze bo wie jakiej smycz jest długości ;) A tak nie raz zdarzyło mu się nagły zryw robić bo myślał że jest na długiej. To da się bardziej? :o :evil_lol:
-
Wysłałam parę zaproszeń.
-
Przepraszam za OFFa ale sytuacja bardzo kiepska... Chciała bym zaprosić wszystkich na wątek Miśka. Pilnie szukamy DT, ludzie chcą go powiesić :( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/206090-Misiek-pies-do-powieszenia"][IMG]http://img709.imageshack.us/img709/4760/misiekm.jpg[/IMG][/URL]
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Luzia replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam za OFFa ale to na prawdę podbramkowa sytuacja: Chciała bym zaprosić wszystkich na wątek Miśka. Pilnie szukamy DT, ludzie chcą go powiesić :( -
[quote name='Tepes'][COLOR="blue"]to możesz go podrzucić do Wawy na mięsko:diabloti: kobieto spokojnie to jest już mało miałach duużo więcy wiec nie ma źle:evil_lol: a własnie wydłużane to moje ulubione:) praktycznie ciągle na ni chodzimy mój pies nie mo kulek i jeszcze mom mu kupić rózówo obroża? ooo nie:diabloti:[/COLOR][/QUOTE] No zastanawiałam się nad tym ostatnio :lol: To i tak za dużo :evilbat: Ja nie lubię bo psa głupoty uczą :p No i o to chodzi bejbe xD
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
Luzia replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam za OFFa ale bardzo podbramkowa sytuacja. Chciała bym zaprosić wszystkich na wątek Miśka. Pilnie szukamy DT, ludzie chcą go powiesić :(