boniusia1
Members-
Posts
57 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by boniusia1
-
MINOŁ 2 MIESIĄC OD ODEJŚCIA LAMPA A JA CIĄGLE W DEPRESJI ,CIĄGLE PŁACZ,CZĘSTE ODWIEDZANIE GROBU LAMPUNIA MAJEGO NAJUKOCHAŃSZEGO LAMPUNIA:placz: TAK STRASZNIE TĘSKNIĘ ,TAKI OGROMNY BÓL CZUJĘ ,TAK BYM CHCIAŁA ŻEBY WRÓCIŁ.PRZYKRO ŻE INNI DZIĘKI KTÓRYM GO ADOPTOWAŁAM /Z WYJĄTKIEM TOMKA/ TAK SZYBKO ZAPOMNIELI ŻE BYŁA SOBIE NIEWIDOMA BIDA O IMIENIU LAMPO-LAMPUNIU WCIĄŻ CIĘ KOCHAM CAŁYM SERCEM
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
boniusia1 replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
VANILKO DOGOŃ MOJEGO LAMPUNIA BĄDZĆCIE TAM SZCZĘŚLIWI POZOSTAŁ OGROMNY ŻAL I BÓL KROPLE ŁEZ PŁYNĄ PO POLICZKACH MAM NADZIEJĘ ŻE BĘDZIECIE TAM SZCZĘŚLIWI A MNIE NADAL SERCE KRWAWI........:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: -
Tomku Jak Ci Zazdroszczę że Masz Juranda Ile Bym Nie Oddała żeby Lampunio Był Ze Mną Tak Bardzo Go Kochałam I Kocham ,odwiedzam Go Na Jego"gobie Zawsze Z Czerwoną Różą Nie Potrafię Zapomnieć .Ciągle Jeszcze PłaczI PŁACZ,to Był Mój Najukochańszy Piesek Taki Mi Go Brak,taki Straszny Smutek Pozostał Taki żal Nie Potrafię Się Z Tym Pogodzić.Wycałuj Odemnie Juranda I Mocno Mocno Wytarmoś,jak Znajdziesz Drugiego Takiego Lampunia Daj Znać Pozdrowienia Tomku Bożena
-
:placz: :placz: :placz: DZIĘKUJE WAM WSZYSTKIM ALE TO JA GO ZABIŁAM JA MUSIAŁAM PODJĄĆ DECYZJJĘ LEKARZE POWIEDZIEDZIELI ŻE NIE POZWOLILI BY SWOIM PIESKOM SIĘ TAK MĘCZYĆ ALE JA GO ZABIŁAM JA PODJEŁAM DECYZJĘ O EUTANAZJI NAWT W GROBIE GO CAŁOWAŁAM I GŁASKAŁAM BYŁAM 2 DNI TEMU ZANIEŚĆ MU CZERWONĄ RÓŻĘ TAK TO PRZEŻYWAM ŻE NIE MOGĘ DOJŚĆ DO SIEBIE OCZY CAŁY CZAS SIĘ POCĄ,MIAŁAM DWA WYPADKI SAMOCHODOWE PO PROSYU NIE MOGĘ TEGO ZNIEŚĆ ŻE GO ZE MNĄ JUŻ NIE MA:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
-
OTP CHODZI CO EST ZASTANAWIAJĄCE ŻE POZOSTAŁE PIESKI SIĘ NIE ZARAZIŁY CO DZIWIŁO RÓWNIEŻ WETA,,NIE WIERZYŁAM ŻE TO NOSÓWKA ALE JAK PRZZETAŁAM TRZY ETAPY NOSÓWKI W INTERNECIE TO JUŻ NIE MIAŁAM WĄTPLIWOŚCIE W PAPIERACH TEŻ IE MIAŁ NIC NAPISANE ŻE BYŁ SZCZEPIONY ALE LEKARZ POWIEDZIAŁ ŻE NAWET GDYBY BYŁ SZCZEPIONY TO NA NOS,ÓWKĘ CHORUJĄ ALBO MALUTKIE PIESKI ALBO STARE,SSTRACIŁ ZUPEŁNIE ODPORNOŚĆ DZIEŃ W DZIEŃ JEŹDZIŁAM Z NIM PRZEZ MIESIĄC DO LEKARZA,GDYBYM MOGŁA SIĘ Z NIM ZAMIENIĆ LOSEM NIE WIEM ILE JESZCZE PAN BÓG MI DA CIĘŻARU NA BARKI GDYBYM TYLKO MOGŁA POŁOŻYŁA BYM SIĘ OBOK NIEGO MOJEGO NAJUKOCHAŃSZEGO LAMPUNIA,PRZEPRASZAM ALE ALE ŁZY NADAL NIE CHCĄ SCHNĄĆ:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:BYŁAM Z NIM DO KOŃCA NAWET PRZY EUTANAZJI TO TA JESTEM ODPOWIEDZIALNA
-
Z Wielkim żalem Płaczem,i Ciężką Depresją Zawiadamiam Wszystkich Kutórzy Tak Jak Ja Kochali Lamusia Iż W Poniedziałek Po Godzinie 14 Odszedł Od Nas Mój Najukochańszy Zwierzak Robołam Co W Mojej Mocy By Go Ratować Niestety Choroba Zwyciężyła Pokonała Go Nosówka,ciężko Mi Dojść Do Siebie Tak Bardzo Bardzo Go Kochałam Nie Zastąpi Mi Go żaden Piesek Nawet Mój Stary Który Jest U Nas Już 5 Lat Pocieszczie Mnie Proszę Bo Chyba Zwariuję Wszystkim Za Co Co Dlaa Niego Zrobili Serdecznie Dziękuje............pozostał żal I Ogromny Smutek Byłam Z Nim Do Samego Końca Bożena
-
Z Wielkim żalem Płaczem,i Ciężką Depresją Zawiadamiam Wszystkich Kutórzy Tak Jak Ja Kochali Lamusia Iż W Poniedziałek Po Godzinie 14 Odszedł Od Nas Mój Najukochańszy Zwierzak Robołam Co W Mojej Mocy By Go Ratować Niestety Choroba Zwyciężyła Pokonała Go Nosówka,ciężko Mi Dojść Do Siebie Tak Bardzo Bardzo Go Kochałam Nie Zastąpi Mi Go żaden Piesek Nawet Mój Stary Który Jest U Nas Już 5 Lat Pocieszczie Mnie Proszę Bo Chyba Zwariuję Wszystkim Za Co Co Dlaa Niego Zrobili Serdecznie Dziękuje............pozostał żal I Ogromny Smutek Byłam Z Nim Do Samego Końca Bożena
-
Z Wielkim żalem Płaczem,i Ciężką Depresją Zawiadamiam Wszystkich Kutórzy Tak Jak Ja Kochali Lamusia Iż W Poniedziałek Po Godzinie 14 Odszedł Od Nas Mój Najukochańszy Zwierzak Robołam Co W Mojej Mocy By Go Ratować Niestety Choroba Zwyciężyła Pokonała Go Nosówka,ciężko Mi Dojść Do Siebie Tak Bardzo Bardzo Go Kochałam Nie Zastąpi Mi Go żaden Piesek Nawet Mój Stary Który Jest U Nas Już 5 Lat Pocieszczie Mnie Proszę Bo Chyba Zwariuję Wszystkim Za Co Co Dlaa Niego Zrobili Serdecznie Dziękuje............pozostał żal I Ogromny Smutek Byłam Z Nim Do Samego Końca Bożena
-
Serdecznie Witam Po Długiej Nieobecności Ale 4 Tygodnie Chorowałam.lampunio Znowu Mi Choruje Ma Zapalenie Płuc Strasznie Kaszle I Kicha Ale Bierze Już Antybiotyki I Na Pewno Będzie Wszystko Dobrze.jeżeli Chodzi O Guza To Rzeczywiście Się Sam Wchłonoł,nadal Jest Moim Pupilem Swobodnie Porusza Się Już Po Mieszkaniu,lubi Podkradać W Kuchni Jedzonko Które Zapomnę Schowac O Dziwo Smakuje Mu Masło Nie Nadążam Kupować Masła,uwielbia Wieczorne Długie Spacery Jest Po Prostu Kochany.mam Jeden Problem Lubi Znaczyć Teren A Właściwie Meble Ww Pokoju ,kwiatki Nie Mogę Sobie Z Tym Portadzić Może Ktoś Z Was Zna Jakiś Sposób Na To Proszę Pomóżcie
-
Witam Po Pownej Nieobecności Na Forum Lampuś Ma Ciągle Kłopoty Z Oczkiem Operowanym W Styczniu,niestety Operacje Nie Pomogły Mojemu Pupilowi W Odzyskaniu Wzroku,ale Za To Jest Przezemnie Bardzo Rozpieszczany Bardzo Lubi Siedzieć Albo Leżeć Na Kanapie Bok Mnie I Się Tuli.ale W Domu Idzie Za Zapachem Jest Kochany,jeszcze Jedna Informacja Często Z Nim Jestem U Weta Z Powodu Oczek,dzisiaj Znowu Muszę Jechać Ponieważ Na Karku Zrobił Mu Się Ogromny Guz,jsestem Dobrej Myśli Bo Zbyt Szybko Zrobił Się Duży W Ciądu 2 Dni,zobaczymy.gdy Będzie Wiadomo Co To Jest Zaraz Napiszę
-
Witam Beatko Lampuś Czuje Się Wspaniale,już Czuje Się Jak U Siebie Wie Gdzie Co Jest,wczoraj Zdjełam Mu Kołnierz To Dopiero Teraz Goni Po Podwórku,uwielbia Mięsko Z Puszki No I Oczywiście Parówki Sam Sobie ściąga Z Kuchennego Platu Mądrala ,wczoraj Wszedł Na Kanapę I Tak Bardzo Się Przytulał Taki Pieścioch.w Najbliższych Dniach Wystawię Fotki,oczko Już Dużo Lepiej Czuje Się Dobrze.jednak W Ostatnich Dwóch Tygodniach Pożegnałam Się Spencerem-chomikim I Maksiem-szynszylkiem Nie Wytrzymał Stresu Przy Pieskach,pozostał Smutek I żal Ale Mam W Domu Jeszcze Trzech Przyjacieli Którymi Muszę Się Zajmować Więc Smutek I żal Jakoś łagodniej Przechodzę.wszystkich Gorąco Pozdrawiam:-(
-
Jestem Bardzo SZCZĘŚLIWA gdybyście widzieli jak mnie zaskoczył z tymi kolanami które opisywał Tomuś boże a jak chodzi dumny i zadowolony po mieszkaniu tego nie da się opisać to trzeba zobaczyć na własne oczy,jak się cieszy jak przyjdę z pracy ma na kogo czekać .Jest przecudowny.Jeszcze raz Wszystkim Wam dziękuję ,Tomusiowi,panu JAnuszowi przemiłemu panu kierowcy który przyjechał po LAMPUNIA by zawieź go Warszawy na operację,myślę że latem będzie jakaś szansa żebyśmy się spotkali np.przyjadę z Lampkiem do waszego schroniska,bądź zapraszam WSZYSKICH z namiotami do mnie na działkę w żywieckie góry będzie mi bardzo miło-Pozdrawiam bonia:multi: ;)
-
Beatko dzięki za miłe słowa,od razy jak zobaczyłam go allegro wiedziałam że musi być mój taki kochany,taki biedaeczek.Pami ętam jak po raz pierwszy zadzwoniłam w sprawie adopcji do Tomka,przetestował mnie strasznie mi się zrobiło bardzo przykro jeszcze powiedział że ktoś już go chce to wogóle się załamałam,pamiętam to czekanie na odpowiedź oraz jak często wchodziłam/po raz pierwszy na zwierzątka bo zawsze kupuję cichy na allegro/na allegro żeby się na niego tylko popatrzeć,moja decyzja była od samego początku była pozytywna,nawet nie myślę ile bym straciła gdybym nie miała go przy sobie.Tak się cieszę że wraca jestem w pracy i ciągle zerkam zegarek byle do 15.00 15.15 będzie już przymnie,napewno w sobotę albo w niedziele wkleję fotki,Tomka rękami jeżeli oczywiście będzie miał czas-POZDRAWIAM CIĘ GORĄCO BEATKO I WSZYSTKICH POZOSTAŁYCH DOGOMANIAKÓW:loveu: :multi:
-
Witam wszystkich bardzo gorąco dziękuję za ciepłe słowa,bardzo ale to bardzo czekamy na Lampka jeden dzien dla mnie to miesiąc jak Lampo jechał na operację łezka w oku się kręciła,córka płakała dziwnie się zachowywał obsikał mi płaszcz buty w domu wsztko obsikiwał po prostu wyczuwał do misiobusa niebardzo chciał wejść napewno myślał sobie znowu mnie zabierają ci wstrętni ludzie.CZEKAMY ,BARDZO CZEKAMY NA MOMENT W KTÓRYM SIĘ ZNÓW SIĘ SPOTKAMY wytarmosze go za wszystkie czasy.Nic nie zmieni naszych uczuć,gdy tylko się pojawił w naszym domu zaraz wiedziałam że to będzie mój pupil a to zupełnie będę nadopiekuńcza ze względu na oczka.Ale w domu wie dzie się poruszać już się ni obija zrobił ogromne postępy KOCHAMY GO CAŁYM SERCEM POZDRAWIAM WSZYSTKICH ICZEKAM NA MOJEGO MIŚKA:multi:
-
Boże jaka jestem nerwowa podtrzymujcie mnie na duchu,dzisiaj lampek jedzie na oparację ale pocieszm się tym że go odwiedzicie napewno tak wspaniałych ludzi pamięta i będzie szczęśliwy.Już nabroiłam P O M O C Y!!!!!!!!!!!!Wpłaciłam na konto dla lampusia na operację ichyba na złe konto podaję numer78 2130 0004 2001 0388 0143 0001 bardzo proszę sprawdzcie to aha kwota 70 zł co mam robiććććććć??????????????????jak to odplątać w tytule podałam że na "on ślepy" teraz lampo-pomóżcie całuski bożena
-
Witam moich kochanych dogomaniaków,Tomcio już pisał o operacji Lampa mam mieszane uczucia jak mi będzie bez niego,będę się bardzo martwiła no i oczywiście rozstanie będzie bardzo,bardzo trudne.Obiecane fotki niestety nie potrafię wrzucić na forum ale przesłałam je Tomusiowi i poprosiłam o pomoc,myślę że znajdzie trochę wolnego czasu aby je wkleić Lampo na fotkach wyleguje się po świątecznym "obżarciu"zrobie jeszcze fotki LAMPKA NA SPACERZE.Muszę o to zapytać bo nie daje mi spokoju czy mogę jeszcze dosłać pieniążki na operację Lampka?ponieważ chyba dzięki Wam te operacje są możliwe,bardzo bym chciała Was trochę odciążyć finansowo,bardzo bym była wdzięczna że też przekazam wkońcu na "mojego piska" jakąś"cegiełkę.NA KTÓREJŚ STRONIE chyba czytałam nr konta gdyby mi go ktoś przypomniał bardzo proszę .Gorąco wszystkich całuję:Dog_run: :Dog_run:
-
Ponieważ Dzisiaj Jestem Ostatni Raz Na Forum /od Jutra Do 1 Stycznia Włącznie Mam Urlop A W Domu Mam Nadal Przekichane Z Neostradom/ Pragnę Wszyskim życzyć Zdrowych Spokojnych świąt Bożego Narodzenia,w Wspólnie Sobie życzmy Oby W Nowym Roku Wszystkie Nasze Bezdomnie Kochane Psiunie Znalazły Swój Ciepły Domeczek Dosiego Roku