-
Posts
371 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wafelek
-
[quote name='Cambel&Megi'][URL="http://picasaweb.google.com/cambel.megi/IIIMWPRRzeszow1402#"]NIEDZIELA[/URL] edit: zezwalam na dalszą publikację pod warunkiem powiadomienia mnie, gdzie zdjęcie zostało użyte.[/QUOTE] Hurra, mój pies się załapał na fotkę z pokazu!!! :-) Dziękuję, i niniejszym powiadamiam ;-), że porywam zdjęcie na forum collie.
-
Wednko, wiemy, że to są zawody mające na celu wyłaniać polską reprezentację na MŚ ;-) Spokojnie, na pewno nie będzie tak, żeby osoba, która chce walczyć o miejsce w polskiej reprezentacji na MŚ nie mogła tego zrobić ze względu na brak miejsca.
-
Żeby nie wprowadzać nieporozumień: oczywiście jeśli ktoś chce, może się kontaktować (przez formularz podany na stronie www), umówić się, i podjechać sobie zobaczyć teren ośrodka, tor, plac, jak wyglądają nasze treningi itd. - to nie jest tajna rzecz ;-) Tylko że takie odwiedziny co najwyżej mogą wam pokazać, czy WAS to bawi, czy WAM się to podoba: sport, miejsce, przeszkody, teren, panująca atmosfera... itd. Bo to nie są to spotkania dla początkujących psów - takie spotkania rozpoczną się dopiero na wiosnę, i na nie serdecznie z psami zapraszamy.
-
Czy jakoś da się wykasować te zdublowane posty...?
-
wrrrrrr funkcjonalność nowej dogo... zdublowało się, nie wiem czemu, i nie wiem jak to wywalić :-(
-
[quote name='martynkao'] Dziewczyna chce poznać co i jak , co baaaardzo dobrze wróży dla regionu w którym mieszka :)[/QUOTE] No i to się chawli, bo to tak działa, że jak MY się za to nie weźmiemy, to nikt za nas tego nie zrobi - co widać chyba fajnie choćby i u nas, na południu Polski ;-) Co do tych zmian przyłączam się do pytania qlpiak - Mokka, skąd ta informacja o "promocji"?
-
W pierwszym poście są nowe informacje. Zgłoszenia będziemy otwierać 1 marca. Co do noclegów: Hotel Sportowy został wiele miesięcy naprzód na ten termin zarezerwowany na wesele :-( Przepraszamy za komplikacje, ale niestety nie przewidzieliśmy tego :-(( Także, jeśli para się nie pokłóci ;-) to nie będzie możliwości spania tam. Ustaliliśmy nieograniczoną możliwość nocowania z psami (nieograniczoną w sensie w nowej i starej części) w Domu Turysty w Będzinie, ul.Sportowa - to kilka minut autem od Hali. Ceny jak w cenniku na stronie, plus dopłata za psa, pani nie wiedziała jeszcze jaka, na pewno nie większa, niż była rok temu (chyba 15 zł, o ile dobrze pamiętam). Przy rezerwowaniu noclegu proszę się koniecznie powoływać na zawody agility, ponieważ Dom jest zarezerwowany dla was, zawodników, żeby zapobiec sytuacjom tak jak tamto wesele w "sportowym". Co do noclegów "ekstremalnych", czyli na hali - w zeszłym roku nie było takiej możliwości, rozmawiać w tej sprawie będziemy mogli dopiero w marcu. Jeśli tylko nam się coś uda załatwić - oczywiście, damy wam znać.
-
Hi hi hi , myślę że to co najmniej dyskusyjne, czy pytanie o "przepis" na organizację zawodów oficjalnych na psim forum jest pytaniem poważnym, czy też nie ;-) Przepisy ZK nie są niczym tajnym, ba, nawet są dostępne przez internet. Wystarczy (a nawet IMHO trzeba:) ) je przeczytać, jeśli chce się coś robić w ramach ZK. Nie mniej, wszyscy całkowicie poważnie na wszystko odpowiedzieli. Ja też poważnie odpowiadam, że najlepiej o to, czym się różnią od kuchni zawody oficjalne od nieoficjalnych dowiedzieć się na zawodach pomagając przy przeprowadzeniu takichże zawodów, bo poznaje się praktykę, minusy, plusy, co można zrobić lepiej, gorzej... co może nawalić, i co zrobić, żeby nie nawaliło. Tak że sorki, ale zupełnie nie rozumiem twojej uwagi ;-)
-
Do tego co napisał [B]ito[/B] dodam jeszcze, że warto zapytać, poprosić i pojechać na jedne, drugie zawody, żeby nie tylko sobie pobiegać, ale przede wszystkim pomagać, usiąść po prostu od strony "kuchni" i wprawić się w tym wszystkim, co na oficjalnych zawodach musi być zrobione.
-
Lapeno, odrobinę cierpliwości, odpowiedź na pewno przyjdzie. Nie mamy dyżurnych zajmujących się tylko e-mailami ;-) Tak jak zostało napisane na stronie, o tej porze roku nie ma żadnych zajęć dla początkujących. I serdecznie zapraszam do śledzenia newsów, tam zawsze pojawiają się informacje, jeśli coś się szykuje! ;-)
-
[quote name='BooBC']Ja popieram Magdę i [B]Wafelek[/B]. Nie każdego stać na zliczenie wszystkich zawodów z cyklu ppa. I liczenie 3 najlepszych biegów nawet jeśli zwyczajnie ktoś miał szczęście (chociaż ja tego bym tak nie nazwała, skoro 3 przebiegi były zaliczone super to dla mnie już to świadczy o jakimś poziomie), jet zdecydowanie lepsze niż podliczanie wszystkich,(...)[/QUOTE] Ale jak możesz mnie popierać, kiedy ja nigdzie nie napisałam, że uważam, że należy liczyć tylko trzy biegi! :roll: Pisałam coś wręcz przeciwnego,. I Magda zresztą pisała podobnie. A że jeżdżenie na zawody kosztuje? Ano kosztuje, jak każdy sport, hobby, i jakakolwiek inna forma "zbytku", jaką można sobie wyobrazić. Żeby trenować sport (jakikolwiek) zazwyczaj nie wystarczy sam talent czy dobre chęci, potrzebna jest jeszcze kasa. W agility akurat wcale nie taka duża.
-
Informacje o nr konta, zapisach i kosztach będą wkrótce. Co do dworca w Czeladzi... w Czeladzi to temat drażliwy :evil_lol: (=> [url]http://www.czeladz.pl/content/view/215/lang,pl/[/url] ) Trzeba jechać pociągiem do Katowic lub do Sosnowca, i potem autobusem. Ale spokojnie, informacje na temat dojazdu na pewno podamy w odpowiednim czasie ;-)
-
[quote name='OlaAB']super! tylko popatrz na to z tej strony, mówisz o 5 zawodach czy 5 dniach? bo w tej chwili jak rozumiem ma być 5 x 2-dniowe czyli 10 dni zawodów pucharowych jeśli z tego weźmiemy 3 najlepsze starty to wystarczy w jeden weekend mieć super formę , w następny w jeden dzień "szczęście" - a pozostałe 7 "odhaczyc"...[/quote] Nie rozumiem, o czym do mnie mówisz:-) Jakie trzy najlepsze starty, czemu trzy? Przecież od początku mówię, że (wg mnie) mają się liczyć wszystkie. No i jak piszę "zawody" to mam namyśli "zawody", jak "dni" to... "dni";) Przyjęło się, że zawody u nas są zazwyczaj dwudniowe, więc nie rozwijałam, że 5Xzawody = 5X2 dni. Podpisuję się całkowicie pod tym, co napisały powyżej Magda i Niuka.
-
Hmmm, w drodze kompromisu mogę zgodzić się na cztery zawody z cyklu PPA :evil_lol: rozłożonych w ciągu całego roku, choć 5 nie było by źle. 5 zawodów to nawet nie jest raz na dwa miesiące. No ale niech będzie i cztery. Ale trzy to za mało - to już dla mnie nieco rozmija się z ogólną ideą zawodów pucharowych, gdzie zawodnik ma zaprezentować wysoką formę na przestrzeni całego sezonu. W zawodach pucharowych nie ma miejsca na coś takiego jak tylko "szczęście", bo to cykl zawodów, który ma premiować osoby biegające dobrze i równo, a nie "rewelacyjnie, ale tylko czasem";-) [quote name='stereo']A u nich każde zawody są niezwykle ważne i liczone do czegoś? Nie. Niektóre są super ważne, niektóre ważne a niektóre rekreacyjne.[/QUOTE] Stereo, myślę, że u nas też to powoli do tego zmierza - wystarczy spojrzeć w tegoroczny kalendarz. Na wszystko potrzeba czasu, nie było "zwykłych" zawodów, bo cały czas było zbyt mało zawodów, teraz powoli zaczyna się robić normalnie. Czyli robi się miejsce i na zawody "zwykłe" - takie jak np. Radzymin - poniekąd bardzo fajne. Sytuacja, kiedy jeden zawodnik jest w stanie pojechać sobie w miarę spokojnie na wszystkie lub zdecydowaną większość zawodów, jakie są w ciągu roku w ogóle organizowane w kraju, nie jest - jak dla mnie - sytuacją całkiem "normalną" ;-) Siłą rzeczy było tak, że wszystkie były "ważne", i z tych ważnych trzeba było wybierać mniej lub bardziej ważne. Wydaje mi się, że wraz z ilością organizowanych zawodów w ogóle będzie również rosła ranga PPA.
-
[quote name='wendka']Wafelek: zastanow sie ile zawodow w okolicy (wliczajac w tym Czechy) obskoczylabys za rownowartosc wycieczki do Bialegostoku czy Sopotu ;-) O takich odleglosciach dziewczyny mowily.[/QUOTE] Nie obskoczyłam wszystkich, bo mi się... nie chce, i bo uważam to za bez sensu - zwłaszcza, że co ja tym udowodnię? Że chyba wszystkie pucharowe były dla mnie zdecydowanie tańsze, niż wycieczka do Białegostoku czy Sopotu :-) Rzecz względna. Tak jak podała Laluna - dla jednych daleko jest Białystok, dla innych Sopot czy Bydgoszcz. Moim zdaniem naprawdę nie ma sensu patrzeć na odległości i koszty noclegów, bo to rzecz względna, dla każdego co innego. Może był sens, kiedy zdecydowana większość zawodników była z jednego miejsca, ale to się [B]obecnie[/B] ;-) po prostu zmienia, i będzie zmieniać. To jest powoli tylko kwestia czasu, żeby zawodów było na tyle dużo, że południe Polski będzie jeździło na południe, a północ - na północ. O ile dobrze pamiętam to jeszcze dwa-trzy lata temu praktycznie nie było takiego wyboru, tylko ludziom z centralnej Polski było wygodnie, i blisko;-) Jeśli mamy patrzeć na odległości, to trzeba by ustalić jakiś promień (jaki?), wokół którego mogą się odbywać zawody Pucharowe, i tylko ośrodkom w zakresie tego promienia przyznawać PPA. Ale jak już pisałam, moim zdaniem to bez sensu, i tak będzie zawsze ktoś poszkodowany, ktoś uprzywilejowany. Większość zawodów mieści się w jakiejś tam relacji cenowej, i z tym się zawodnik musi liczyć, jedne będą drożej (bo dalej), inne taniej (bo bliżej) ale średnia wyjdzie taka sama. A przecież my tez nie mówimy o nie wiadomo jakiej ilości nie wiadomo gdzie, tylko o 5 zawodach, tak? Większość z nas była na większej ilości niż 5, i to w różnych częściach Polski. Dlatego ja naprawdę nie sądzę, żeby to koszta były tym, co ma stanowić o niby małej popularności PPA. Na zawody przyciąga fajny teren, fajna organizacja, atmosfera (będąca poniekąd pochodną terenu i organizacji). I to, co pisała Laluna - fajne nagrody (czy aby na pewno? na podium zazwyczaj staje ta sama ekipa w różnych wariantach, a przecież jeździ na zawody znacznie więcej osób...?), dobry sędzie (znów - czy aby na pewno? wszak dobry sędzia praktycznie jest chyba na każdych zawodach, więc czy to dalej można rozpatrywać jako kryterium...?). Zatem, zastanówmy się - co może róznić PPA od innych zawodów? Pomysł z finansowaniem wpisowego jest dobry, i faktycznie, bardziej mi się podoba pomysł ze sfinansowaniem wpisowego na PPA na rok następny, niż EO. Dzięki temu promuje się PPA, no i większa możliwość realizacji nagrody. Albo pozostawić wybór zawodnikowi. Ranking, bieżące wyniki - koniecznie. Zwycięzcy na stronie internetowej. No i jak dla mnie - koniecznie [B]cykl[/B] zawodów, żeby się trzeba było postarać, a nie tylko miec szczęście. I jeszcze tak z innej bajki - co to znaczy "mała popularność" zawodów? 60? 70 osób? Kiedy zawody są duże, kiedy robią się już ZBYT duże? I... czy nam naprawdę zależy na tym, żeby na każdych zawodach wprowadzać limity miejsc albo robić po dwa ringi? Chyba nie, prawda? I mniejsze, i większe zawody powinny mieć swoją rację bytu, bo każde z nich mają swoje wady i zalety. [quote name='"Laluna"'][quote name='"Wafelek"'] Przecież w ciągu minionego roku większość zawodników przewijała się na większości list startowych wszystkich zawodów, a było wszak ich zdecydowanie więcej niż 5. Ja sama byłam chyba na 7 (nie liczę dni). Wreszcie zaczyna się robić tak, że zawodów jest tyle, że powoli nie da się jechać na wszystkie - i nagle robimy z tego problem, bo nie da się na wszystkie jeździć. Przecież to chyba dobrze, tak powinno być! [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]. [/quote] Ale nie każdy był na wszystkich zawodach. A wygrywaja albo te w centralnej Polsce, albo te co maja super nagrody, albo duzy prestiz jak Puchar Ras.[/quote] Laluna, przecież właśnie o tym piszę :cool3: Że nie byłam na wszystkich. Powoli nawet jak ktoś chce, to nie da się jeździć na wszystkie - i że [U]chyba o to właśnie chodzi[/U], prawda? Jest nas tak dużo, że zarówno dla organizatora pomieszczenie wszystkich aktywnie startujących zawodników na jednych zawodach jest problemem, jak i dla zawodników - obskoczenie wszystkich zawodów jest problemem. Myślę, że to chyba naturalna kolej rzeczy w rozwijającym się agilitowo kraju, i nic, tylko się z tego cieszyć. No i ja naprawdę nie widzę niczego złego w mniejszych zawodach, takich na 60 osób. Czysta przyjemność po imprezie na osób 120 - która też ma swoje uroki.
-
Jak to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - co to to nie, Łąck i Radom na pewno nie wyniesie mnie tyle samo, co wycieczka do Legnicy;) M.in. takie uogólnienia są bez sensu, chyba że zakładamy, że wszyscy agilitowcy mieszkają w jednym miejscu. Drugi powód IMHO bezsensowności patrzenia na koszta zawodów przez pryzmat odległości i noclegu jest taki, że zawody pucharowe wszak odbywają się tam, gdzie organizator chce je zorganizować, prawda? Nie wiem, jak często zdarzyło się, że komisja odmówiła przyznania statusu PPA - ale chyba niezbyt często, skoro mogły go otrzymać nawet debiutujące ośrodki. Można ewentualnie zastanowić się, czy nie przyjąć zasady żeby zawody pucharowe nie odbywały się gdzieś na granicach Polski, ale IMHO to chyba bez sensu, tego rodzaju ograniczenia. I tak zawsze będzie ktoś bardziej lub mniej poszkodowany. Laluna - Wrocław i Legnica były pucharowe w tym roku, o ile mnie pamięć nie myli, Białystok - nie pamiętam:oops:. Kozłów, Czeladź - PPA, i tanie (wpisowe), i blisko... najdroższa chyba była Warszawa :-) Tak, że dalej nie mogę się doliczyć, jak mogę pojechać na te to 2-3 inne zawody w cenie jednych PPA;-)(no chyba że w Czechach - w sumie i tanio, i w pobliżu... :evil_lol:) Zielsko napisała "[B]obecnie[/B] zawodnik ma do wyboru 2-3 zawody w cenie jednego PPA", dlatego nie odnoszę się do tego, co było x lat temu, tylko tego, co było teraz, i - jak można się domyślić z już podanego grafiku, będzie w tym roku. I to uogólnienie po prostu wg mnie nie jest prawdą. I nie tylko wg mnie:evil_lol: Ale już abstrahując od tych dywagacji - trochę nie rozumiem w świetle tego, co widać na zawodach, argumentów że "załapią się tylko ci, co mają najwięcej pieniędzy". Przecież w ciągu minionego roku większość zawodników przewijała się na większości list startowych wszystkich zawodów, a było wszak ich zdecydowanie więcej niż 5. Ja sama byłam chyba na 7 (nie liczę dni). Wreszcie zaczyna się robić tak, że zawodów jest tyle, że powoli nie da się jechać na wszystkie - i nagle robimy z tego problem, bo nie da się na wszystkie jeździć. Przecież to chyba dobrze, tak powinno być! :-) Jasne, że do zawodów Pucharowych nie powinny się liczyć wszystkie przeprowadzone w ciągu roku (można natomiast jak najbardziej pomyśleć o jakimś końcoworocznym rankingu), bo to zbyt dużo - ale trzy to znów chyba przesada w drugą stronę, prawda? Ta piątka wydaje mi się całkiem rozsądną liczbą. A co do szczęścia... w sumie na tym polegają chyba wszystkie Puchary, żeby właśnie "szczęście" nie odgrywało tu aż takiej roli, tylko pewna stałość formy danego teamu, a nie... łut szczęścia. Od "szczęścia" są Mistrzostwa;-) No i na tym też polegają Puchary, że - tak, jak najbardziej liczy się również sama obecność, a raczej - liczy się nieobecność. Jeszcze co do PPA - myślę że fajną rzeczą byłoby też prowadzenie [B]na bieżąco[/B] :-) [U]rankingu[/U] PPA. Nie, że podawane są wyniki poszczególnych zawodów, ale że po każdych pucharowych zawodach na stronie ZKwP podawana jest punktacja, tak, że każdy może sobie śledzić, kto aktualnie prowadzi, jaką ma przewagę i tak dalej. To dodaje na pewno pewnego drobnego sportowego smaczku;) I na koniec - wspomniałam o końcoworocznym rankingu ze wszystkich zawodów, który by chyba najbardziej można porównać właśnie do rankingów wystawowych prowadzonych przez oddziały. Nie wiem, na ile coś takiego nagradzać (choć w sumie z drugiej strony - dlaczego nie wyróżniać w jakiś sposób zawodników dużo startujących?), ale na pewno coś takiego byłoby bardzo ciekawe: pokazywałoby aktywność zawodników, skuteczność i tak dalej. Coś analogiczneogo jak zaproponowała tutaj gdzieś już Gosia. Ale ranking to jako całkowicie osobna rzecz od PPA - ot, statystyki z całorocznych zawodów, które mogą (nie muszą) w jakiś, symboliczny raczej sposób, uhonorować tych, którzy nazbierają największą ilość punktów. Do przemyślenia ;-) Co do Mistrzostw Polski i Finału PPA razem... chyba jestem na nie. Ot, wolę dwie duże imprezy, niż jedną... ogromną ;-)
-
[quote name='Zielsko'] Mysle, tez, ze wieksza ilosc zawodow wchodzaca w sklad Pucharu Polski powoduje obnizenie checi udzialu, gdyz kosztuje to wiecej pieniedzy i nie kazdego stac na tyle wyjazdow ([B]szczegolnie gdy obecnie ma do wyboru pojechac 2 albo 3 razy na zawody w swojej okolicy za cene jednego Pucharu Polski[/B])[/QUOTE] Przepraszam, że się wtrącę, ale nieco zaintrygowało mnie to zdanie - możesz rozwinąć to to o tych 2 lub 3 zawodach w "swojej okolicy" za cenę... jednego PPA??
-
Cloudy, zdjęcia boskie, żałuję ogromnie że dopatrzeć się swojego zerówkowego large'a nie mogę... ja wiem, że on niefotogeniczny - w większości biało-czarny, bez tego całego rozwianego włosa i tak dalej... ale może, gdzieś, coś... chociaż jakieś małe zdjątko...? ;-)
-
My również ogromnie dziękujemy za przesympatyczne zawody:-) Jednak zawody z mniejszą ilością zawodników mają swoje zdecydowane atuty - kameralna atmosfera, czas, brak tłoku i tego całego wielkiego zamieszania związanego z ponad setką zawodników swoje robi. Jechaliśmy z nastawieniem na możliwość treningu na hali, a tu się okazuje, że i długa przerwa działa cuda;-) Strasznie miło mi się biegało z moim Łysol-collie, mimo, że to wykładzina. Było na co patrzeć, wymienię tylko, że ogromne wrażenie zrobił (i pewnie robić będzie coraz większe) na mnie Red, a niedzielny jumping Avy to po prostu szczęka na ziemi;-) Z torków - niedzielny egzamin trójkowy był boski, przysporzył chyba wszystkim ogromu radości. Ogólnie torki mi się strasznie podobały, podpisuję się pod tym co ktoś tu już napisał - "wzięciem" sędziego:-) Niezapomnianym przeżyciem była obserwacja rosnącego banana na twarzy Sędziego, który czasem się pojawiał w trakcie układania toru - człowiek patrząc na to zjawisko czuł się coraz bardziej głęboko zaniepokojony ;-) Z filmów mam nagrane Reda, Suri, Sunday, hovka i Tosię, jak obrobię mogę wstawić na YT lub przesłac (podajcie na priv swój email). I pytanie do innych filmowaczy - czy ktoś może nagrał niedzielny jumping zerówkowy naszej Amigi lub mojego Ariesa?
-
Tyczki od pastucha, bodajże 3,50 na allegro - zdecydowanie łatwiej będzie ci je wbić w ziemię, niż kij od mopa;) Kto z nas nie korzystał z tyczek do pastucha.... :-)
-
W ramach odświeżania wątku informuję, że odświeżyliśmy nieco stronę - dodaliśmy kalendarz imprez agility. Na dzień dzisiejszy krajowe zawody i seminaria/obozy, docelowo chcemy tam również zawrzeć informację o 'bliskiej zagranicy' - czyli takie, do których droga od nas zajmuje tyle samo lub mniej, co na drugi koniec Polski ;). [URL="http://agility.katowice.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=120:kalendarz-imprez-agility&catid=25:the-project&Itemid=28"]Info na naszej stronie [/URL]
-
[quote name='CHI'] No i tak sobie pomyślałam - możeby zrobić taki album (komercyjny) o agility w Polsce... Np Polskie agility 2010: - ilustrowany regulamin agility - rasy psów i specyfika ich przygotowania - Kluby Agility w Polsce - Zawody 2010...[/QUOTE] ...historia agility w Polsce? Pomysł świetny!
-
WOW. Foty rewelka, ogromnie się cieszę że Ariesowaty się załapał na TAAAKIE zdjęcia... mogę przekleić do naszej galerii na kolakowe forum?
-
Hmm poza tym, że też mi nie działa wysyłanie prywatnych wiadomości, to będę oryginalna - mi tam się nowy layout nawet podoba (zdecydowanie wolę czarne na białym;) ) Choć w zasadzie to podobanie się jest tylko przy rozwiniętym wątku, bo przy reszcie to tak jakoś nie bardzo... ale pewnie się przyzwyczaję. Marysiu, zdjęcia tak ogólnie to są boskie, a niektóre z nich to po prostu powalają i człowiek myśli tylko o tym, że wstyd w ogóle swój aparat wyciągać ;-) A to ręczne ustawianie ostrości... cóż, podziwiam... :-) Ogromne dzięki za Ariesowatego!!! [SIZE=1]Przekleiłam do naszej galerii na kolakowym forum - jak będzie mi działać wysyłanie priv podeślę ci dokładnego linka.[/SIZE]