Pies jest w Warszawie.
Gdy jego pani umarła, został ze swoim panem, który jednak ciężko zachorował i zamieszkał w domu opieki. I tak do dziś Ferdek z tego co wiem mieszkał sam w domu a na spacery wychodził z sąsiadem.
Dzisiaj mają sie wprowadzać do tego mieszkania nowi lokatorzy którzy powiedzieli ze jak do dziś nie znajdzie domu to go uśpią.
Podobno to wspaniały pies:loveu:.
Iczing boi się ze gdy znajdzie sie w schronisku to zdziczeje i będzie trudno go z wydostać.