sliczny kicius :loveu:
a co do kołnierzy itp. to moja kocica jak miala rane (zaszyta już oczywiscie ;) ) to na początku nosiła kołnierz poźniej go rozerwała więc zakładaliśmy jej śpioszki ale po jakims tam czasie umiała je ściągnąć z siebie..... a poźniej nie pamiętam co jej zakładaliśmy żeby sie nie lizała :(