-
Posts
333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by akteris
-
[FONT='Times New Roman']NOS:) Kiedy smutny wracasz z miasta, Kiedy łamie Ci się głos Czarny niby czarna pasta Koło Ciebie krąży nos. Najpierw milczkiem, najpierw z dala, Przestrzegając reguł gry, Jak detektyw nos ustala, Skąd się bierze nastrój zły. Potem, gdy juz nos przyczyny Twojej kwaśnej miny zna, Wie, że sposób jest jedyny, Jedna rada....właśnie ta: Wspiąć się jak roślinka pnąca, Zlizać z twarzy krople łez...... Nagle czujesz: pies Cię trąca! Nosem trąca Cię Twój pies! Ryszard Marek Groński[/FONT]
-
Oj Patia, wcale nie jesteś upierdliwiec:evil_lol: a ja powoli łapię się na tym samym:lol: Własnie przedchwilą pomyślałam, że muszę kupić Rudiemu adresówkę i dać przy wizycie adopcyjnej nowemu Panu lub Pani:lol: żeby bida przypadkiem nie zginęła bo on taki ruchliwy i ciekawski jest, a przy tym ciągle nienajedzony:-(,za każdym okruszkiem pobiegnie jak go wyczuje choć karmimy go 4 razy dziennie (oczywiście stopniowo zwiększamy porcje żeby mu wychudzony brzuszek nie pękł;) ) Uświadomiłam poniekąd Panią, tzn. powiedziałam,że to szczeniak i że cały czas chce się ze wszystkim i wszystkimi bawić :eviltong: ( to apropo czy zaakceptuje kota) jeśli Pani się zdecyduje to jeszcze kot będzie musiał zaakceptować małego:razz: Patia jasne,że jeśli się domek zdecyduje to będę potrzebować towarzytwa eksperta:cool3: na wizycie przedadopcyjnej:p :oops:
-
Dog De Bordeaux :o) Sunia jest już gruba :o) a szczeniaki wielkie.
akteris replied to 79beata's topic in Już w nowym domu
Oj popłakałam się, aż trudno uwierzyć,że wszystko tak szczęśliwie się zakończyło, Deni jest cudna i już taka grugiutka;) A małe tak mnie rozczulaja, że łez nie mogę powstrzymać:loveu: :loveu: :multi: Życie nabiera kolorów kiedy można popatrzeć na tak wspaniałych ludzi i szczęsliwe szczeniorki:bigcool: -
Puszek - Niko - krakowiaczek jeden - już w domku :)
akteris replied to beka's topic in Już w nowym domu
Pozdrowienia i podziękowania dla Agulinki i Nikosia:) -
Dzisiejsze fotki Rudiego: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img118.imageshack.us/img118/2725/p2200185wx1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img118.imageshack.us/img118/5930/p2200188oq4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img129.imageshack.us/img129/7552/p2200190kk8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img118.imageshack.us/img118/5844/p2200193di7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img67.imageshack.us/img67/2728/p2200195sj6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img118.imageshack.us/img118/6778/p2200196bd1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img118.imageshack.us/img118/786/p2200199hn5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img118.imageshack.us/img118/280/p2200206uf9.jpg[/IMG][/URL] Ja latam ;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/2888/p2200212iz7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img67.imageshack.us/img67/8655/p2200214yl5.jpg[/IMG][/URL]
-
Już jesteśmy. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie w sprawie szkieletorka - Rudiego ( bo taki rudawy troszkę jest;) ). Patia jesteś kochana, wiedziałam,że na dogomaniaków i przede wszystkim Ciebie zawsze można liczyć:Rose: a teraz do rzeczy... Rudi jest przekochanym terrierkowatym ponoć (tak stwierdził weterynarz) psiaczkiem. Boże co ta bida przeszła:bigcry: :bigcry: Nie wiem gdzie Ci ludzie mają serca...:mad: jak go zobaczyłam w pierwszy dzień to w nocy nie mogłam zasnąć...cały czas myślałam o bidulku z pustym brzuchem pod gołym niebem:-( Wszyscy go ze swoich podwórek przepędzali( np. kijem), a on uciekał przez maleńkie szczeliny w ogrodzeniu, a potem wracał, żeby znaleźc jakąś niedojedzoną kostkę i przeżyć... W samochodzie zachowywał się tak jakby był stałym pasażerem, siedział spokojniutko, lizał mnie po rękach i w końcu zasnął, chyba pierwszy raz poczuł się bezpieczny... Mój tata jest nim zachwycony, dogadza mu, ciągle się z nim bawi. Trudno się w nim nie zakochać:loveu: , ja byłam z nim trzy dni i teraz płakać mi się za nim chce, choć wiem,że u moich rodziców ma troskliwą opiekę. Dopóki nie znajdzie się dobry domek to będzie u nas...ja będę go co pare dni odwiedzać:lol: W pierwszy dzień napędził nam stracha, bo zaraz po swoim śniadaniu postanowił zniknąć i przeszedł między szczebelkami bramki na psią wędrówkę;) Ja z tatą jeździliśmy po całej okolicy wypatrując rudego szkieletorka, a ten w domu u sąsiadów siedział i zajadał się płatkami z mlekiem, które ofiarnie odstąpiły mu dzieciaki:evil_lol: Oj takie to już pocieszne stworzonko... A teraz konkrety, Rudi po wizycie u weta został odpchlony FIPReksem ( Teoś i Ebi automatycznie też;) ), jutro ma dostać tabletkę na robale. Uszka wyczyszczone i zdrowe na szczęście, powoli dochodzi do siebie, dzisiaj pierwszy raz zaczął bawić się piłką i węzłem:multi: i gryźć nieśmiało moje ręce :p On musi trafić w dobre ręce... Zgłosili się do mnie dzisiaj ludzie z okolicy (bo zauważyli ładnego psiaka) i chcieli wziąć szkieletorka do zabawy dla dzieci a potem jak urośnie to do kojca na 24h na dobę:chainsaw: :-x Nigdy nie oddam takim ludziom psa:mad: Zrobiłam trochę zdjęć Rudiemu więc zaraz powklejam i zajrzę na ogłoszenia, które zamieściłyście:kiss_2: Oby znalazł się dobry domek...