Gałuszka na live próbował się wytłumaczyć z tych wszystkich błędów które zostały tam popełnione. Pies nie odgryzł palca Szopie tylko go skaleczył. Pies nie był agresywny do właścicielki (zresztą po całym duszeniu gdy pies był w agonii kazali właścicielce zaleczyć jej kaganiec )tylko tam był problem z innymi psami i obcymi ludźmi jeśli dobrze pamietam z live- ów które po wycieku filmu do internetu prowadził Gałuszka. Tak to prawda że nie ma żadnych przepisów regulacyjnych i tacy trenerzy wyrastają jak grzyby po deszczu bo jest zapotrzebowanie a często przez ich błędy psy przypłacają to życiem tak jak napisałeś. Smutne ale prawdziwe.