Jump to content
Dogomania

graynew

Members
  • Posts

    1154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by graynew

  1. Poprawka dotarly :) maz sie nie przyznal od razu :D jak podac domiesniowo czy podskornie?
  2. hmmm chyba nie dotarly bo maz nic nie mowil. Wlasnie wyszedl wiec zapytam jak wroci. Poradze sobie spokojnie z zastrzykami. Nawet jakby trzeba to krew pobiore kroplowke podam to juz kiedys przeraialismy. No ale jest jeden duzy problem. KIRO JE KOTY!!!!!! Mialam juz w domu akcje wyjmowania kota z pyska a kot jak ciele wogole nie zajarzyl o co idzie. No i jak sie tylko kot pokaze to jet pogon.
  3. No witam wszystkich :) I Kiro i ja juz w domku. Maz go odebral byla mala draka z transportem bo sie okazalo, ze Asia jedzie wczesniej i nie moze na niego czekac w Opolu ale Beata zlota kobieta przywiozla go do Wrocka!!! Moj maz go odebral ze zjazdu na Wroclaw od niej i worcili do domu. Ja weszlam 15 minut temu z pracy (jedyna w roku pracujaca sobota akurat musiala wypasc dzis!) Kiro jest przekochany i przesmierdzacy :D Glodny jak wilk chudy jak nie wiem co :) i tak jak wisna pisze ma biegunke nadal mimo podanego leku taka informacje dostalismy od Beaty. Kto mu dawal lek i jaki i kiedy????? Nie chce przesadzic a jak cos to dalabym mu tez wegiel. Jedziemy dzis chyba nad Odre bo nie wiem czy uda sie dzisiaj z ogrodkiem. ALe kapiel jest wsazana. Kiro goni koty :( smiech narazie jest z tego bo moj kot jest bardzo zdziwiony ze w jego domu jakis pies przeciez taki jak zawsze go goni jak on biegnie. Narazie wbiega na schody i siada Kiro jeszcze na to nie wpadl ze on tam siedzi. Dostal raz lapa jak podszedl za blisko a kota byla na swojej polce(taki jej azyl tam jej nic nie mozna zrobic)ale lapa byla bez pazurkow bo kota lubi psy i raz na niego nafukala, ale to ona byla na kolankach a on zazdrosnik pieszczoch ogromny uznal ze maz ma glaskac jego a nie je i z jakims blizej nieokreslonym dzwiekiem podbiegl zeby ja przegonic. Zdziwil sie ze ona ani nie ucieka i jeszcze fuka i dal sobie spokoj. No i bylo jak zawsze jedna reka dla kota druga dla psa. Pogodzil sie z tym :)
  4. Suepr ze sie udalo. Szkoda, ze takie straty w aucie :( Nawet nie chce dopytywac co sie stalo. Z tego co wiem to psy mialy byc nad trzczo (tak to sie pisze?) Mam nadzieje, ze dzis Kiro nie zrobi powtorki w innych autach :( No nie moj pies a normalnie czuje sie winna. Przepraszam bardzo za Kiro to pewnie nerwy i stres . Jak mnie pies wieziony jako transport zarobil caly samochod to obiecalam sobie ze tylko koty i cos co m wlasny kontenerek z podloga. Ale potem i tak jeszcze pare razy spraztalam samochod z praniem tapicerki i foteli wlacznie. Wiem jak to czlowieka dobija i wiem, ze potem jak trzeba znowu pomoc to sie to znowu robi a potem w myslach samego siebie strofuje, ze to mial byc juz ostatni raz. Jestes wielka jeszcze raz dzieki w imieniu KIRO.
  5. Ale smutne i okropne te ostatnie posty. A Kiro wyszedl a wlasciwie wyjechal wiec trzeba wierzyc i walczyc!!!! Udalo sie bedzie jutro u mnie w domu na tymczasie!!! Zawsze warto.
  6. chcialam kupic cegielke mam sentyment do waszego schroniska ale link juz nie dziala :( No nic zrobie w takim razie jakas paczke i dam znac Kubie :D
  7. Suepr!!! A gdzie wiosna? Jak Kiro zniosl podroz jak jazda samochodem???? Wlasnie dzwonila Beata ze jutro zabiera Kira i daje Asi w Opolu. Asia pojedzie z nim do Wrocka. Ma byc kolo 12 u nas na Bielanach bo tak odbiera dwie suki goldenki z ktorymi jedzie w droge powrotna. Ciesze sie ze Kiro ma taki dobry humor i sily :D Ide szukac misek i wyciagnac kocyk dla niego :)
  8. Ale jaja. JAk pisalam o owczarku to wydawalo mi sie, ze to raczej Morani znajdzie domek. A tu prosze Norze sie udalo!!! SUPER ;) Trzymamy kciuki za transport i za domek dla Moraniego.
  9. w piatek jedzie ze schroniska w Cieszynie do Kluczborka a w sobote z Kluczborka do Wrocławia. Mam go odebrac w sobote na 100% bo dzis do mnie rano dzwonil maksiorek zeby to wszystko potwierdzic. Nie wiem jeszcze na ktora godzine, ale wychodzi ze transport wyszedl super sprawnie. Dea jak chodzi o szczepionki to moze byc bez ja go moge tutaj szczepic.
  10. ups namieszalam z tym Opolem :D Ale wychodzi na to ze Kiro dojedzie w sobote do Wrocka!!!
  11. damy rade ze wszystkim!! Maksiorek pisze na drugim watku, ze ma transport z Oploa do Wrocka moze sie to jakos uda zgrac!!!!! Musimy dac rade. Wtedy piesio by dotarl za jednym dniem glodowki na miejsce po co mu to rozkladac :)
  12. taaaa i zalatwiaj dodatkowego faceta do wniesienia psa do wanny. Bo z doswiadczenia wiem, ze moje staruszko nie byly wstanie ani same do niej wejsc ani wyjsc. No ale cieplo jest to go moze na ogrodzie u kolegi wykapiemy albo w pracy a co niech sie placowka do czegos przyda. Moja dyrekcja kupila tydzien temu sobie szczeniaka wiec teraz wszyscy jz w pracy sa "propsi" :D Bardzo sie ciesze ze biedak nie bedzie juz siedzial w schronie zeby tylko podroz dobrze zniosl.
  13. Jakis ruch na tarnsporcie ;)
  14. ja pytalam na owczarku pl. A na transportowym na dogo moze dac jako osobny temat? Moge jeszcze zapytac na kocim forum ale to duzy pies nie wiem czy kociarzy troche nie przestraszy. A co do platnego transportu to musicie same podjac decyzje. Czy on bylby wstanie wsiasc do pociagu??? Bo jest jeszcze taka opcja.
  15. [quote name='alekso']kto ma jeszcze coś do sprzedania? ;) [/quote] Ja tez mam pare rzeczy, ale prawde mowiac nie wglebialam sie nigdy w dogowe bazarki. Sprzedam na allegro jak zawsze a kasa jest kasa bedzie na wizyte u weta dla Kiro.
  16. Czyli dalej nic nie wiemy :( Biedny a czas szybko płynie. Mam nadzieję, że sie transport dobry szybko znajdzie. MY tu czekamy w pelnej gotowosci.
  17. Chyba wszyscy na dlugim weekendzie. Ja wlasnie mam pierwszy kontakt z cywilizacja ( netem) od srody. Czy cos wiadomo z transportem?
  18. Mnie sie w ciezkich bolach udalo( mam taka nadzieje) przekazac 1 % na schronisko Wrocławskie tez go nie znalazlam tutaj na spisie ale na ich stronce byly dane. Schronisko jest na ul Skarbowcow po tym sprawdzalam ze go tu nie ma. Bo nazwy stowarzyszen bywaja rozne i dziwne :)
  19. Morani jest to piekny DONek szybko znajdzie domek tylko wrzuc to na owczerki niemieckei chociaz na dogo albo na owczarka nie mowiac juz o owczarku w potrzebie. mie dosc intrygujace wydaje mi sie ze to facet. Myle sie?
  20. No to swietnie ze wszystko doszlo. Bo ja tu mam juz nastepna parti troche wieksza :D
  21. Ja nie mowie, ze ma pozwolic na zabicie swojego psa!!!Mowie ze prawo jest dziwne a wlasciwie w sprawie zwierzat nie do konca jasne. A interpretacja naszego prawa to jeszcze jedna osobna kwestia. Zawsze mozesz zrobic co uwazasz czyli kopnac atakujacego psa, potraktowac go gazem, probowac lapac za obroze(osobiscie nie polecam pewnie zostaniesz odruchowa pogryzinoa albo prze niego albo przez lwasnego ktory sie broni) To zalezy od Ciebie kwestia tego co zrobisz temu drugiemu psu. Jezli go tym dzialaniem zabijesz automatycznie przejmujesz cala wine z tamtego wlasciciela na siebie. Jezli tamten pies zostanie poszkodowany ale to przezyje. To mozecie zarowno Ty jak i tamten wlasciciel dochodzic swoich praw w sadzie. Ty jako to ze tamten atakowal i byl nie nalezycie prowadzony(bez smyczy) a on ze ty uszkodzilas jego psa dzialanie przekroczylo obrone konieczna. Komu i w jakim stopniu uwierzy sedzia to mozna sprawdzic w sadzie. Mam nadzieje ze nikt z was nie bedzie musial tego nigdy sprawdzic!!!
  22. co Ci sie pomylilo??? A co do oszczednosci to zalezy czy ktos za darmo wezmie go przy okazji przejazdu czy wydajemy na benzyne tylko po to zeby jego przewiezc. To trzeba przeliczyc ale czas oczekiwania na paszport dodatkowe szczepienia to bardzo opoznia wszystko. A ja 22 maja wyjezdzam na 4 dni i tak wstepnie z Elza ustalilysmy przy rozmowie ze do tego czasu Kiro bedzie miec juz wszystkie badania i wyniki i diagnoze. Elza stwierdzila, ze lepiej bedzie go potem zabrac do Milicza do kojca. Jest to przez nia wczesniej napisane tutaj. Wiec teraz nie wiem czy kiro bedzie u mnie na 5 maja???Czy moze to byc problem z transportem??
  23. I tak i nie. Bo duzy owszem malemu nierowny, ale Ty to juz na 100% przewyzszasz psa nawet duzego. Dlatego niestety najbezpieczniej dla prawa jest je lamac i prowadzac psa na smyczy ale bez kaganca. Wtedy moze sie sam bronic i wtedy to obrona konieczna a nie przekroczenie obrony. Bo zostal zaatakowany wiec sie sam bronil i ciebie bronil. A byl na smyczy grzecznie przy Tobie to tamten zlamal cale prawo. Bo co do kaganca to roznie w roznych miastach a na smyczy ma byc kazdy pies!!!!
  24. No to albo ryzyko przemytu albo trzeba jechac normalnie Polska strona. Dzisiaj mnie znajomi przekonywali, ze to podobno prawie taka sama droga. Czas troche nagli. Mysle ze szkoda pieniedzy na paszport a co do szczepien to jak byl rok temu szczepiony to dla niego ok. Wiekszosc wetow uwaza, ze w pewnym wieku to raz na dwa lata wystarcza. A na nosowke to wogole juz nie chca szczepic. Nie wiem od czego to zalezy ale spotkalam sie z taka opinia w 3 roznych miastach i to od paru roznych wetow. Moze nie ma co psa dodatkowo dzgac iglami i dostarczac stresu. A jezeli ten wet Cieszynski jeszcze taki sredni to wogole moze lepiej zeby dac spokoj. No ale to wy zdecydujecie! Zgłosił sie ktoś do transportu???? Chociaz na jakims odcinku trasy. Moze uda sie cos posklejac???
  25. Odp na pytanie kto jest winny uszkodzenia psa. Ty zawsze to czlowiek odpowiada. Jezeli twoj pies go pogryzie to wina tamtego wlasciciela ale jezeli to Ty bronisz psa to Ty jestes winna. Baranoja naszego prawa.Bo wtedy przekraczasz granice obrony konieczenje w psim wykonaniu jezeli mozna tak napisac. Tlumacze na przykladzie. Pies to narzedzie a my to ludzie jezeli jedno narzedzie jest zwalczone drugim to jest ok ale jezeli ty uzywasz gazu albo go dusisz to mozna starac sie udowodnic ze mialas inne zarzedzie ( swojego psa) wiec nie potrzebowalas uzywac czegos mocniejszego bardziej uszkadzajacego tego drugiego jak gaz czy duszenie. Nie wiem czy to jest jasne. Ale maz twierdzi ze przecietny sedzia uzna ze pogryzienie sie dwoch psow jest bardziej normalne niz uduszenie jednego nawet tego atakujacego przez wlasciciela psa prowadzonego wlasciwie zgodnie z prawem i przepisami.
×
×
  • Create New...