Jump to content
Dogomania

Biala

Members
  • Posts

    57
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Biala

  1. Biala

    Anglia

    Niestety do blota musicie sie przyzwyczaic. U mnie kazdy jeden spacer konczy sie kapiela. Nie ma szans sie nie ubrudzic. Chyba, ze spacer na smyczy po ulicy. A pytanie do reszty. Gdzie chodzicie ze swoimi psami na spacery? Ja mam kilka footpathow w okolicy, ale mieszkam na wielkim wygnajewie. Baardzo blotniste, ale wyludnione i psy moga sobie poszalec. A jak jest w bardziej cywilizowanych miejscach. Jest gdzie psa puscic?
  2. Biala

    Anglia

    Witaj w Anglii. Mam nadzieje, ze psu tu sie bedzie podobalo. Milego pobytu.:lol:
  3. Biala

    Smakolyki

    [quote name='aga_ostaszewska'][B]pancelot:[/B] Moze i problem jest w psychice, ale moze jednak warto sprobowac z watrubka wlasnej roboty! Ja kupuje watrubke (ostatnio kupilam wieprzowa) gotujesz przez 15 min. w malej ilosci wody i dodajesz czosnku granulowanego... duuuuzo. Potem trzeba pokroic w kosteczke... na blache do pieca (znow posypac czosnkiem) i poczekac az wyschnie!!! PROSTE![/quote] Rewelacyjny przepis. Moje psy na spacerze nie jedza nic. Zadne smakolyki dla nich nie istnialy. Wczoraj upieklam watrobke. Wzielam cala kieszen i zmiana o 100%. Suka nie opuszczala mnie na krok. Baaardzo jej to smakowalo. A na dodatek takie kawalki sa poreczne, bo suche, nie brudza, nie pachna intensywnie. Mozna zapakowac do kieszeni. Mam tylko jedno pytanie. Na ile czasu do pieca wkladasz te watrobki i na jaka temperature. Domyslam sie, ze maja byc w srodku suche. No i jak to przechowywac. Ja na razie trzymam w lodowce i staram sie zuzyc w ciagu 2-3 dni. W koncu to jednak mieso.
  4. Biala

    Anglia

    Powodzenia Gasnik. Milej i bezpiecznej podrozy. Do zobaczenia na wyspach. :hand:
  5. Pewnie wszyscy macie racje, ale w tym temacie rozmawiamy o obrozy elektrycznej a nie bledach w moim wychowaniu psow, nie?
  6. To juz chyba OT. Nie ma takiej metody, ze psa trzyma sie na dlugiej lince i wolajac ciagnie za linke? Bo mnie sie wydaje, ze jest. A jak nie, to w jaki sposob nauczyc psa przychodzenia na komende?
  7. Wlasnie psu niereagowanie na polecenie zle sie kojarzy. Bo on nie ma pojecia, ze to ode mnie jest impuls. Wolam "do mnie", a jak nie reaguje to wysylam impuls. Przychodzi do mnie - impulsu nie ma. Prosta logika. Zaznaczam, ze moje psy dobrze wiedza, co znaczy komenda "do mnie". Nie ucze ich tego od nowa. A co do kopania psa, to niestety jak jest 500m. ode mnie, to kopniak nie wchodzi w gre :eviltong: A obroza moge wyslac impuls do 800m. To jest cos jak szarpniecie smycza, gdy uczycie psa przychodzenia na komende. Z tym, ze ta smycz jest niewidzialna i baaardzo dluga.
  8. Dokladnie tak. Nie rozumiem zdziwienia.
  9. Biala

    Anglia

    W czytniku jest taki przycisk, pani na granicy pokaze ktory. Wciskasz go i przykladasz czytnik do szyi psa. Mozna czytnikiem troche poruszac, zeby znalazl ten chip. Ja sie balam, ze moje czipy sa wogole nieczytelne, albo wet pomylil psy i wpisal zle numery. Dlatego przed wyjazdem poszlam z psami do strazy miejskiej i poprosilam o czytnik i sama jeszcze dokladnie sprawdzilam czy da sie je odczytac i jak to sie robi.
  10. Dolacze sie do dyskusji o OE. Ja i moje psy od niedawna uzywamy takiego zestawu. Kilka tygodni temu sciagnelam psy do Anglii. Mieszkamy w wiejskiej okolicy. Tu sa jednak inne zasady wychodzenia z psami. Psy musza byc na smyczy, puszczac luzem mozna tylko na tzw footpathach. Na co drugim polu pasa sie owce, krowy, konie, lamy. Kazdy farmer ma prawo strzelic do walesajacego sie psa. Moje psy byly wychowane na wsi, a w zasadzie na odludziu. Biegaly wolne cale dnie, nie bylo wiekszych ograniczen. Tu musialy sie samowolne wedrowki skonczyc. Niestety ciezko 4 letniemu psu (i 40 kilowemu) wytlumaczyc, zeby nie biegal na sasiednie pole, bo tam juz nie ma sciezki. Pomijajac pogonie za sarnami, krolikami i wiewiorkami, ktorych tu jest pelno. Komenda "do mnie" dziala przy domu, ale na spacerze niestety bylam bezsilna. Mialam do wyboru albo calkowicie skonczyc puszczanie psow luzem, albo zdecydowac sie na cos innego. Obroze kupilam dwa tygodnie temu. Po tygodniu przyzwyczajania (noszenie samej obrozy, bez uzywania jej) zaczelam ja stosowac na zaznaczenie komendy "do mnie". I dziala. I pies nie jest krzywdzony, malo tego, w zyciu tak radosnie i szczesliwie pies do mnie nie przybiegal. A impuls dostaje max do poziomu 8 (na 16 mozliwych). I na pewno to nie jest bolesne (tez sama sprawdzalam na sobie, bardziej to jest jak uklucie szpilka niz porazenie pradem). Po tygodniu stosowania spacery staly sie przyjemnoscia dla nas wszystkich. Psom na wiecej pozwalam, moga dalej pobiec, bo wiem, ze na komende wroca. Obroza jest caly czas na szyi, ale uzywam jej naprawde sporadycznie.
  11. Biala

    Anglia

    U nas nie ma sniegu. Wszyscy mowia, ze na poludniu sypie a u nas sucho. Troche posypalo w nocy. Teraz deszcz na zmiane ze sloncem. Ja ubezpieczalam moje psiaki w Tesco. Place okolo 13 funtow miesiecznie i mam tam OC na milion funtow. Z tym, ze pierwsze 250 funtow musze zaplacic sama w razie jakiegos wydarzenia. Dodatkowo jest tam ubezpieczenie od kosztow weterynaryjnych i takie tam.
  12. Biala

    Anglia

    My jestesmy po pierwszej wizycie u weterynarza. Suce sie paskudzi ucho od jakiegos czasu, a juz w kraju nie zdazylam dokonczyc leczenia. Wrazenie bardzo pozytywne, umowilam sie na konkretna godzine przez telefon, ladna poczekalnia, dwa gabinety, recepcja... Pani doktor bardzo mila, suka dostala zastrzyk i dala nam kropelki. Cena wizyty 40 funtow - da sie zniesc. Czyli pierwsze koty za ploty. A w miasteczku znalazlam rzeznika, ktory ma kosci dla psow. Teraz gotuje im caly gar, beda mialy prezenty na jutrzejsze urodziny :)
  13. Biala

    Mój CC Isztar

    Nie mam pojecia, mam nadzieje, ze sie odezwie, bo chcialabym sie czegos dowiedziec o siostrze naszych psiakow (mamy jeszcze psa, ale jest czarny i niepodobny). I oczywiscie chetnie wkleje wiecej zdjec Ahimsy :)
  14. Biala

    Mój CC Isztar

    Witam Widze, ze znalazlam siostre mojej suki, Ahimsy. Na zdjeciach wygladaja dokladnie tak samo. Domyslam sie, ze obie pochodza z tego samego miejsca i pewnie z dokladnie tego samego miotu. Oto zdjecia na dowod: [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a74/biala2004/ahimsa/SV302781.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a74/biala2004/ahimsa/Ahimsa2.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a74/biala2004/ahimsa/SV302784.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a74/biala2004/ahimsa/SV302780.jpg[/IMG]
  15. Biala

    Anglia

    [quote name='UTAAP'][B]Biala[/B], pozwol ze zadam Ci prywatne pytanie - dlaczego masz suke na kolczatce????? Mozesz odpowiedziec na priv ;) Na upartego to moze i znajdziesz,, moze malutka wie gdzie bo jest tu dluzej, ale z tego co ja widzialam to ich nie ma - tutaj nie stosuje sie takich 'wynalazkow'. [/quote] Suke mam w kolczatce dlatego, ze mnie ciaga. Biega za wszystkim co sie rusza i wyrywa sie. Przez 2 lata byla wychowywana, a w zasadzie rozpieszczana przez moja mame, jak ja bylam w Anglii. Teraz praktycznie zaczynam od nowa uczyc ja, ze jakies normy obowiazuja. A do tego czasu, w drodze na footpath, chcialabym czuc sie z nia bezpiecznie i nie ryzykowac, ze gdzies pobiegnie za owcami czy psem sasiadow (mieszkamy na wsi). A co do angielskich wynalazkow, to np. obroze elektryczne sa tu norma, a ciagnace psy prowadza sie na halti. Poza tym, zadko tu widze psy wieksze niz labradory i "grozniejsze" niz one.
  16. Biala

    Anglia

    [quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Co wy tu z jakimś vetem powiatowym kombinujecie ? Wpisuje tam wszystko vet uprawniony do wystawiania paszportów, a takich coraz więcej, bo ludzie u nas ruchliwi i co raz więcej chce mieć paszporty dla zwierzaków. Naprawdę jesienią wjechalismy z czterema psami do UK i żaden powiatowy vet nic nam nie wypełniał, ani nie podbijał. Sprawdzają na granicy wpis o badaniu i czytają chipa.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] Wlasnie to mowie, ze nie sprawdzali na granicy tej legalizacji. Ale u mnie z miasta wyjezdzalam prawdopodobnie pierwsza do Anglii z psem, dlatego tak wszyscy kombinowali, coby nikt sie do niczego nie przyczepil. Dlatego nawet wet powiatowy zyl tym naszym wyjazdem, i stad te jego wpisy do paszportow. A co do wetow, ktorzy maja uprawnienia do czipowania, to moj ma, ale juz czytnika nie mial i musialam leciec do strazy miejskiej zeby sie upewnic, ze te czipy da sie odczytac. Ot tak, uroki malego miasta :) I jedno pytanie. Gdzie mozna w Anglii kupic kolczatke. Mojej suni sie polamala, a tu chyba nie maja takiego produktu. Ja przynajmniej nigdzie nie widzialam :(
  17. Biala

    Anglia

    Legalizacje mi wpisal lekarz powiatowy. Tuz przed wyjazdem, jak juz mialam wszystkie odrobaczenia i odkleszczenia wpisane (oczywiscie bez godzin, sama sobie wpisalam przed granica). Juz bez psow podjechalam do powiatowego lekarza weterynarii i podbil mi same paszporty, lacznie z okragla pieczatka z orzelkiem. Ale na granicy nikt mi tego nie sprawdzal. W ogole na kontroli przed tunelem byla bardzo mila pani i wszystko poszlo bardzo sprawnie. Psiaki juz sie zaaklimatyzowaly. Najbardziej lubia angielskie wiewiorki ganiac, choc im nie pozwalamy na zbyt duzo swobody. Ale raz dziennie bierzemy je na dlugi space na footpatha. Bloto okropne, ze po kazdym spacerze kapiel w misce przed domem, ale za to biegac mozna do woli. Ale to nic, wreszcie rodzina razem i wszyscy sa szczesliwi. Z jedzeniem tez sobie radzimy. W zwiazku z tym, ze suka jest troche przytlusta, to dostaje jedynie sucha eukanube z rosolem i odrobina kurczaka. Psu gotujemy makaron na rosole i miesie (kurczaki w lidlu po funcie za kilo, wolowina mielona z tesco tez dobra i tania). Wcinaja i nie nazekaja.
  18. Biala

    Anglia

    JESTESMY!!! Hurraaa, udalo nam sie. Dojechalismy dzis do Anglii, o 11 bylismy w domu. W sumie z Gizycka do Shaftesbury jechalismy 26 godzin. Jechalismy tunelem, mielismy bilet kupiony na 10, ale przyjechalismy po 7 rano i udalo nam sie zalapac, bez dodatkowych oplat na 8. Czyli oszczedzilismy 2 godziny. Psy bardzo grzeczne, ale cala droge na prochach. Mielismy tabletki o nazwie Sedalin. Psy dostaly dwie przed wyjazdem z domu i dwie nad ranem przed odprawa w Calais. Wszystko przebieglo pomyslnie, nie naszczekaly na nikogo, zachowywaly sie bardzo przyzwoicie (biorac pod uwage fakt, ze ostatni rok byly rozpuszczane przez moja mame na wsi). Cieszymy sie bardzo. Wreszcie rodzina w komplecie. Na razie sie aklimatyzujemy. Jutro idziemy na poszukiwanie laki na dlugie spacery.
  19. [quote name='Marta i Wika']A nie ma miejsc, gdzie mogłabyś z nim pójść raz dziennie i puścić, żeby się wybiegał, porzucać mu piłeczkę, poszaleć?[/quote] Oczywiscie, ze tak bedziemy robic. W przerwie na lancz mamy zamiar wychodzic na dlugasne spacery na laki, o ile wlasciel lak pozwoli. Ale latem duzo czasu spedzamy w ogrodzie - opalanie, grill i te sprawy. Fajnie jakby psiaki mogly z nami posiedziec. A puszczenie luzem nie wchodzi w gre bo sasiedzi maja dwa labradory i psiaki moga sie nie zgodzic. A co do obrozy elektrycznych to na razie nic nie zdecydowalismy, dlatego czytam, szukam i wypytuje.
  20. [quote name='Marta i Wika']:angryy: Pewnie, łatwiej trzasnąć psa prądem, niż "bawić się" w grodzenie posesji. A gdyby to było małe dziecko i byłoby ryzyko, że wyjdzie na ruchliwą ulicę, też byś mu założyła obrożę elektryczną, zamiast zainwestować w ogrodzenie?[/quote] Jest maly problem, bo dom nie jest nasz i nie bede komus plota wkolo stawiala. Zwlaszcza, ze nie planujemy tam mieszkac na stale. To chyba lepiej, ze mysle o tym, zeby umozliwic psom choc jakas namiastke ogrodka niz tylko wychodzic na smyczy, jak to w Anglii sie robi.
  21. Biala

    Anglia

    Mam nadzieje, ze ta baza nie jest istotna przy przekracaniu granicy. Ja juz siedze jak na szpilkach. W sobote rano wyruszamy. Dzis bylam z psami jeszcze odczytac czipy, odkleszczyc i wzielam tabletki na odrobaczenie. Drontal. Mam nadzieje, ze taki moze byc. Godzine juz sobie sama wpisze jak bedziemy dojezdzac do granicy, coby pasowalo. Mam tez 20 tabletek uspokajajacych na podroz, choc nie wiem czy one bardziej potrzebne beda psom czy nam :) Na dodatek suka ma paskudne ucho, miala czyszczone, ale wet mowi, ze to trzeba co pare dni powtarzac. Zatem juz po przyjezdzie do Anglii pierwsza rzecza bedzie wizyta u weta. Mam nadzieje, ze angielscy weci nie sa tak drodzy jak dentysci :) Trzymajcie wszyscy kciuki, zeby nam sie powiodlo i zeby celnicy byli mili, a psy cicho w tunelu :)
  22. Wznawiam watek. Czy ktos juz mial doczynienia z takim ogrodzeniem elektrycznym? [URL]http://www.pomelac.pl/akcesoria_1.htm[/URL] Przed domem mam maly ogrodek, ale niestety nieogrodzony. Znaczy sie jest jakis mikrusi plotek, ale to raczej po to, zeby owce mi do domu nie wchodzily. Raczej w grodzenie posesji nie bede sie bawic, dlatego pomyslalam o takiej elektrycznej obrozy. Ale oczywiscie boje sie, ze to nie bedzie dzialac. Moje psy sa raczej malo wrazliwe na bol i obawiam sie, ze nawet jak dostana takim pradem to poprostu to oleja i pojda w dluga. A w Anglii niestety do luznych psow na wsi sie strzela :(
  23. Biala

    Anglia

    Zycze Wam kochani rodacy oraz Waszym psiakom wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Aby Wasze zwierzeta byly zawsze kochane, sasiedzi wyrozumiali a towarzysze zycia pomocni. :) I kolejne pytanie, bo juz za tydzien o tej porze (mam nadzieje) bede sie cieszyla obecnoscia psiakow przy mnie. Ale narazie wertuje jeszcze przepisy i dokumenty. I na stronie DEFRY jest napisane, ze pies musi miec "vaccination record" wypisany przy szczepieniu. Ja mam tylko wpisane szczepienie w paszport. Czy potrzeba jeszcze jakis oddzielny kwit na to, ze byl zaszczepiony?
  24. Biala

    Anglia

    Huraaaa!!!! Dostalam urlop. 2 stycznia jade po psiaki. Z jednej strony bardzo sie ciesze, ale z drugiej strony spodziewalam sie dowiedziec znacznie wczesniej o wyjezdzie. Teraz mam doslownie kilka dni na przygotowanie wszystkiego. A bilety paskudnie drogie. To co dostalismy w prezentach swiatecznych od szefostwa teraz trzeba bedzie wydac na podroz. Jeszcze nie wiem tylko czy promem czy tunelem, porownam ceny. I jeszcze pytanie. Jak odrobaczaliscie psiaki? Przed samym wyjazdem u weta czy da sie jakos zalatwic, zeby samemu podac srodek i wpisac godzine do paszportu?
  25. Biala

    Anglia

    Tez Wam wszystkim na obczyznie zycze Wesolych Swiat, polskich smakow na wigilijnym stole oraz slow uznania uslyszanych o polnocy od Waszych zwierzat (i mezow:) ).
×
×
  • Create New...