Jump to content
Dogomania

Anecioreczek

Members
  • Posts

    3509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anecioreczek

  1. [quote name='Kitka20']No nie wiem czy wszędzie ale wątpie czy w carrefourze są wyprowadzane każdy szczeniak tam przy obroży ma taki plastik jak ciuchy na hali że jak przejdzie się przez drzwi to piszczy[/quote] w Sielsii niemaja obróż:roll: Moze by tak ktoś dokonał sie kradzieży?:diabloti:
  2. Taak. Wynik mam dostać w poniedziałek:roll: a tak wogóle przyszłam napisać o 'sukcesie' Atosa. W sensie..że nie boje sie już z nim przejść obok innych psów..na luźnej smyczy...;) Dzisiaj podbiegła do Nas Cindy-Briard:roll: Chciała się bawić z Atosem..ale Atos za bardzo nie miał jak sie ruszac bo był na smyczy:roll: Własciel Cindy powiedział mi zebym go spuściła:-o Ja nie bardzo byłam przekonana zeby to zrobić...ale uznałam że można spróbować...(teren oblegany przez psy..:roll:). No i spuściłam go ze smyczy:cool3: Mogłam ze smyczą..no ale...nie pomyślałam:lol: Nic takiego w sumie się nie działo...Atos nie podbiegał do mnie za bardzo...ale reagował na Komendy typu 'odpuść' 'fe' 'chodź' na do mnie za bardzo nie miał ochoty...za co nie dostał smakołyka:eviltong: a Cindy dostała... chyba go to poruszyło...dlaczego on jest(2 metry dalej) i dlaczego nie rzuciłam mu smakołyka tylko Korze i Cindy....to zaczoł przychodzić bez wołania:evil_lol: Potem zapiełam go na smycz..i idąc do domu spotkaliśmy sąsiadke Fige..Beagle(już kiedys o niej wspominałam)Tutaj go nie spuściłam..latał ze smyczą..wiem zę po tej okolicy lata Psarek(Pies księzy)I Psarek jest dośc cięty na Atosa..więc wolałam nie ryzykowac..;) Najlepsze było kiedy wracalismy już pod blokiem,spotkałam moją sąsiadke..i zaczeła podchodzić do Atosa..ja wystraszona ze na nią skoczy a te starsze panie sa takie ze nie rozruzniają radości od rzucania się do gardła... i pani chciała go pogłaskać...podeszła mu dosłownie pod pysk:-o patrzę..a Atos bez Komendy Siada...głowa w Góre i 'miziaj mnie miziaj':D cóż..:roll: jedyne z czego jestem nie zadowolona to to ze ten spacer trwał godzine..a Ja byłam wczoraj w Pubie..i mnie troche suszyło:D pozdrawiamy;)
  3. a ja jestem ciekawa jak taki Patyczak wygląda od środka:roll: :diabloti:
  4. W Silesii a Katowicach sprzedają,ale nie zauwazyłam nic niepokojącego w tych psiakach... wyglądały na zdrowe,i zachowywały się jak najbradziej normalnie... Jedynie to to ze niemiały rodowodu... To samo z Kotami tam sdprzedawanymi.. ale też są tam koty dachowce..niewiem czy sa sprzedawane..ale jest napisane na karteczce 'daj mi dom'..:roll: niema zadnej ceny przy nich..:roll: Kiedyś widziałam w Carrefour w Katowicach latające po sklepie Westy:roll: Szczeniaczki:roll: ale to było dawno Temu.. niedawno u mnie w Realu w Sosnowcu sprzedawali Pekinczyki za 500 złotych... wyszlam ze sklepu klnąc jak najęta:evil_lol:i wiem ze sprzedawczyni chowała się za komputerem:evil_lol: Ale oczywiście nie sądze żeby przez Moje klnięce zaprzestano ich sprzedawać:evil_lol: Teraz tam oddają za darmo kocięta:roll: przynajmniej mnie tak poinformowano:roll:
  5. :roll:Tylko niewiem czemu porównałam z kotami zamiast z psami:roll: Ale żadne z filmów bądź bajek mi sie nie przypominają:shake::evil_lol:
  6. [quote name='Marta_Ares'] 7- polakow 5- hist:shake: :cool1: 4- angole[/quote] tee!! w Jakiej Ty jestes klasie? w Sensie profil?! Bo ja ogólna i mam tak samo:roll:
  7. [quote name='Savannah']Nie wydaje Ci sie! Manhattan był spasiony.. zadnym dla niego usprawiedliwieniem nie jest to ze ma 11 lat ponad. Mogłby byc duuuzo chudszy![/quote] Tak też myslałam:roll: Patrzac na Asiaczka Psy...to Ten Manhattan jest Garfildem w porównaniu z Kotem Filemonem:evil_lol: ale głupie porównanie:D
  8. [url]http://img502.imageshack.us/img502/9555/resizeofwystawasierpienjr8.jpg[/url] Jakiś taki spasiony jest ten Manhattan,albo mi się wydaje:roll:
  9. Nesjanka Ja troche nie znam się dlatego zadam głupie pytanie:roll: Co znaczy do Przekazania?Zazwyczaj widzę-do sprzedania w hodowlach.:roll:
  10. NIEBO W GęBIE:loveu:
  11. Ty tak je puszczasz?:-o a Jakbyś je nadepła? albo..Gizmo By je zjadł..albo By Ci uciekły?:evil_lol:
  12. [quote name='Asiaczek'] A czy będziecie w Chorzowie? pzdr.[/quote] Oczywiście. Dziękuje wszystkim za słowa poparcia.. I światełka:)
  13. Widziałam :loveu:
  14. Witamy!:roll:
  15. Kogo zastane na wystawie w Chorzowie?:roll: Bo szukam Modeli do sesji zdjęciowej:evil_lol:
  16. Pojechałam do niej,mała wygladała jak kupka nieszczęścia ;( zaczeła dzisiaj u niej kiedy wyszłam bardzo dużo oddawać kału..biegunki...pod siebie niemiała siły wstawać..cały czas była pod kroplówka;( Kiedy przyjechałam zauwazyłysmy że ledwo dycha ;( pobiegłysmy szybko do weta....zaczoł małą reanimować;( dostała zastrzyki.:( ale było już za późno ;( Lily jest za TM;( ;(;( tak mi źle..neiwiem czy to nie moja wina...dawałam jej kitiket zmielone bardziej morke..i czasem mleko ;( ale te dla kociąt ;( Wet mówi że to mogła mnieć alergie pokarmową;( ale jeszcze sekcje zrobimy ;( Jak mi źleee ;(;(;( Zrobiłam wszystko co mogłam ;( to napewno przezemnie;( nie wziełam pod uwage że te jedzenie może jej szkodzić;( [*]
  17. Hello:cool3: I jak tam po szkółce?:cool3:
  18. śliczne foteczki z wystawy:loveu: [url]http://images23.fotosik.pl/74/28032bc70c3a180f.jpg[/url] masz tego więcej?:P albo blodków :)
  19. Przyszłam sie przywitać z Pospulstwem:diabloti: Bry:diabloti:
  20. Trzymam kciukai za Cerbera żeby z Niego jeszcze większy sie Anioł zrobił (jesli sie jeszcze bardziej da:evil_lol::shake:)
  21. Mi gratulacje sie nie należa:shake: Powinnam olac Kore kiedy Tosiek przyjechał...i odrazu szkolić Atosa..a nie:shake: Teraz dochodzimy do najlepszych czynności metoda prób i błędów..ale kiedyś napewno bedzie dobrze..;)
  22. No więc,dzisiaj na spacerku Atos robił nie bywałe rzeczy !:) Pop pierwsze..nigdy nie ćwiczylismy jeszcze aportów..tak że miałam piłke no to powiedziałam siad,potem wyjełam piłke..Kolega siedział już podekscytowany :D i 'aport' Klikłam,Tosiek w bieg,już miałam mówić 'do mnie' a Tu...biegnie na mnie powoli zaczyna zwalniać i.. kładzie piłke przedemną i siada i sie patrzy :o Ja oczy :o klikłam klikerem rzuciłam sie na niego i zaczełam go chwalić co go chyba w zyciu tyle nie chwaliłam xD wziełam piłke..i znów 'aport' klik Tosiek biegnie..i wraca i znowu ta sama sytuacja. :o Mój pies ma wrodzony Aport xD Pozatym..Szlismy sobie na Pola..a tu w pewnym momęcie szukam Kory i czuje zę Atos coś sie rwie na tej smyczy obracam sie..patrze Tosiek sie bawi:o z Czarnym o jego wzroscie psem :o Moja rekacja 'Jezu Chryste!' xD Potem szedł beagle i Budlog Angielski...Beagle połozyl sie na ziemie..merda ogonem zachwile tyłek do góry i pozycja 'ukłon' tak jakby sie witał z większym :D ja Młodego na krótszą smycz na wszelki wypadek...bo patrze Beagle leci w nasza strone..a Tosiek chlust na niego..wachają się cisza...spokój..żadnej złej reakcji...podchodzi Bulodg(tego znał już wczesniej) buldog nie zainteresowany..ale Beagle zaczyna sie ganiac z Młodym...a Atos razem z nim :):):) ! wszystkie to były Psy..i normalnie..zeby takich dni było wiecej!:loveu::loveu:
×
×
  • Create New...