Jump to content
Dogomania

Anecioreczek

Members
  • Posts

    3509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anecioreczek

  1. [quote name='asiunia']Albo ja tam juz tak dawno nie byłam,albo robisz bardzo dobre zdjecia:eviltong:własnie mało syfowato wygladaja:evil_lol:[/quote] widocznie tam dawno nie byłaś,ale syf jest nadal,przynajmniej wczoraj był,niewiem jak dzisiaj :evil_lol:
  2. Kredka- skoro masz namiary na te pseudohodowle...to dlaczego tego nie zgoslic do Obrońców Praw zwierząt,albo do innej organizacji która niszczy pseudohodowle? Ja mam dość tylko u Atosa tego że..mimo to że był socjalizowany,jest agresywny do innych psów...a to wszystko przez zazdrość i pilnowanie członkow rodziny..jak podejdzie do mnie obcy pies..Atos odrazu sie rzuca... [quote name='Nikki']Batonik bez problemu wpuszcza ludzi do mnie za bramkę, nie goni kotów, nie rzuca się na psy, zrobił ogromne postępy[/quote] Gratuluje! :klacz:
  3. Jak magicznie! Masz ten syf :evil_lol: I Jeszcze Vitka z przed chwili,poplamiona na polikach od szprotek xD
  4. [url]http://img101.imageshack.us/img101/5885/dsc0313eu0.jpg[/url] Mina superancka! :cool3:
  5. Mandala ma cudną rożową smyczkę! :loveu:
  6. [quote name='Marta_Ares']my bylismy 4 dni, jechalismy z psem 5godzin pociagiem. promem nie plynelismy, ale za to statkiem tak:evil_lol: SUPER BYLO!!!![/quote] I jak Ares reagował na statek? Atos nienawidzi wszelkich obiektow lokomocji...nie znosze z nim jechac czyms :shake:
  7. Nie obiecuje ze sie pojawie bo TZ-et do mnie wpada na tydzien :multi: ale może go namówie na takowy spacer:cool3: Mam nadzieje tylko ze Atos z Princem sie dogadaja bez smyczy.Marchewkowa co Ty na to? czy może lepiej nie?
  8. W Pogoni za kaczką:evil_lol: Tropimy kaczke :evil_lol: a przynajmniej próbujemy :evil_lol: Szkoda że zdjęcia nie dają głosu,moglibyście usłyszeć te "obrady" Kaczki rządzące Kaczkami :evil_lol: No darły się strasznie...:eviltong: To by było na tyle z porannego spaceru:eviltong: Enjoy :evil_lol:
  9. [quote name='asiunia']Ojej!Anecioreczki wróciły:loveu: Hej Asiu :cool3: CDN fotek... Poranne widoczki Przykład kiedy Atos mnie denerwuje...poranne wskakiwane do Brynicy :angryy: "No ale czego sie Pani na mnie drże?"
  10. Cerber- ano były kiedyś :P teraz podchodzą po rude :eviltong: Asiaczek-czy ja wiem czy laseczka,grube to to,jak każde zwierze u mnie :eviltong: A Ja dzisaj skończyłam lekcje 3 godzny wcześniej i taka radosna byłam " a wyjde z psami bo rano tak mało zdjęć zrobiłam!" Wychodze przed szkołe...ii...PADA. A tutaj ranne foteczki. No nie chciał mi się dziwnym trafem AF w aparacie włączyć i sie denerwowałam,to odsunełam od siebie aparat i chciałam zrobić zdjęcie byle czemu...i takie byle co mi wyszło:evil_lol: Tosiu :loveu: Korcia:loveu:(wkońcu ta mała menda "pozowała")
  11. Oj..no..a teraz zimno mokro brzydko i wogole fe :angryy: Ja chce albo śnieg albo słońce niechże się ta pogoda zdecyduje:evil_lol:
  12. [url]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/t_IMG_6610.jpg[/url] Buziak :loveu:
  13. Mysmy sie już z princem widzili,nie zezarli się.a Kiedy idziecie?:eviltong:
  14. Witamy wszystkich z rana i zyczymy milego dnia :)
  15. Moje malenstwo wielkosci Labka ;p
  16. niema sprawy bede wpadac znowu tak czesto jak kiedys ;)
  17. My kiedyś chętnie... sie wybierzemy z kimś ^^
  18. [url]http://img504.imageshack.us/img504/3543/bb42tx5.jpg[/url] Ja to mam na codzien,ale to jest przeslodkie :loveu:
  19. [quote name='Cerber']nooo śliczne zdjęcia, a Atos od mojej ostatniej wizyty tu, bardzo wyrósł i zmężniał ;):loveu: Pozdrawiam kochani :)[/quote] Chciałaś powiedzieć - spasł :diabloti:
  20. MmM...:D ale widoczkiii :razz:
  21. a co Tutaj tak cicho? Hej! Karolinaaaaa :diabloti:
  22. Cześc Sylwia,byłaś na półmetku? słyszałam że było grubo :razz:
  23. [url]http://images31.fotosik.pl/419/e8c2d2c4d93caa34.jpg[/url] sie zaparło psisko i nie pójdzie :evil_lol:
  24. Ło Matko ale łona wyrosła :crazyeye:
  25. A ja dzisiaj miałam komentarz od pana Bullki która bawiła się z moim Atosem,że Mój kundel ją broń boże "zapyli" i będą jakieś szczury:angryy: Szczęka mi opadła zwłaszcza że Atos połozył się na plecy,wyłożył pod bullką,wszystko na wierzchu,a na wierzchu tak naprawde nic nie było bo Atos wykastrowany.Widać jak byk że jaj niema,ale facet swoje:p Słowem sie nie odezwałam,parskłam śmiechem,przywołałam psa i poszłam:shake: Kiedyś się odzywałam do takich ludzi ale nie pyskowałam,tylko zostawiałam do myślenia takiemu kozakowi. Np. w sytuacji kiedy to facet mi powiedział że mam nie odpowiedni kaganiec (a co najlepsze miałam Kantar) i że męcze psa. Na co ja sie go spytałam czy ten jego ON jest z hodowli (nie był),czy jest wykastrowany (nie był),czy pokrywał jakąś sukę (POKRYWAŁ) pogłaskałam ON-ka i powiedziałam "Biedny piesek,kto tu kogo męczy,nie?" i poszłam :evil_lol: Facet stał i nie wiedział o co chodzi:evil_lol: Natomiast już tak nie robie,bo spotykam się teraz że ludzie na mnie spod byka patrzą,a i tak mam zrytą opinie na osiedlu :shake: Sąsiedzi... Boże dziękuje za ich stworzenie :angryy:
×
×
  • Create New...