Jump to content
Dogomania

Anecioreczek

Members
  • Posts

    3509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anecioreczek

  1. tak to jest z psami i sukami ;p u mnie wygladalo i wyglada to nadal podobnie ;p wczesniej - Atos pelen energii i Kora - "idz w cholere, po co mamy isc nad wode" teraz - Mushu - "PILKA! PILKA!" I Kora " znowu.."
  2. Jezeli chodzi o pomoc to napewno wiecej wyslucham Kasi - zoopsycholog. Basi rowniez sie zapytam, ona sama bierze psy od nas na DT, i tez sobie jakos z nimi musi radzic - moze miala jakis podobny przypadek a nóż mi pomoże również. Asiaczku - Atos tez zostawal zazwyczaj z butelką to był jego odstresowywacz :) w kazdym bądź razie, teraz idziemy na dłuższy spacer w miasto ;) a potem na łąkę troche po szkolić i po socjalizować Mushu :) Mushu ze ścięgnem dla was i Kora ze swoją serwatkowo wątróbkowym ulubionym przysmakiem co wygląda jak g...;p
  3. Monika! Bardzo dziekuje Ci za poradę :) swietnie to wszystko opisalas - bardzo owocna rada. Dzisiaj juz Mushu zostal na 15 minut sam bezemnie. zostawilam wlaczone nagrywanie na komputerze, na poczatku troche piszczal, ale potem sie uspokoil. Ale tak jak mowisz, malymi krokami. Jutro mamy spotkanie i z Kasia ktora jest zoopsychologiem, i z Basia z wesolej łapki z którą szkole Nelsona na programie Lira. Wiec poradze się u dziewczyn i dam znać co powiedziały. Powiem wam ze sprawa sasiadow mnie zadziwia, albo oni są głupi albo ślepi. Widza mnie teraz z nowym psem. i reaguja " a gdzie macie tego bialego" Tak jakby przez ostatnie 5 miesiecy normlanie Atos wychodzil na spacer o.0
  4. Marcel mowi "seeeerr" a Figa mówi " fuuuu" xD
  5. ale wy macie już trawę długą i zieloną co wy tam dodajecie? :>
  6. Zdjecia sa, ale zanim je wstawie to jeszcze dokoncze poprzednie. Mushu zaczyna juz pokazywac kielki, i to dosc powaznie, jest u mnie 4 dzien, a wczoraj wywinol taki numer ze moj Piotrek wrecz powiedzial ze juz go nie lubi ;p Obawialam się tego - tych pierwszych dni.Jak na zlosc dzwonilo do mnie 2 pracodawcow o prace.. z ktorej niestety teraz musze zrezygnowac, bo zwyczajnie Mushu zrobi w domu sajgon. Mushu, nie chce mnie odstepowac na krok. Wczoraj bylismy na grillu, bylo nas moze z 5 osob, nie chcielismy stresowac Mushu zbyt duza iloscia ludzi ( chociaz na wolontariacie jakos przezyl te 30 ludu z psami). Musial poczuc się jak na swoim albo zaczac sie stresowac pozniej, bo obszczekiwal kazdego kto przychodzil i odchodzil - nawet jezeli widzial go 15 minut wczesniej i sie z nim bawil. Najgorsze jednak było gdy szłam do toalety do domu... Mushu dostawal szalu, 3 osoby ledwo go potrafily utrzymac, rzucal sie, wyl, prawie zerwal noge od stolu i odgryzl smycz, zadna kielbasa, zadne mizianie, zadne uspokajanie nie dawalo efektow...Pies jak gluchy, nie wierzy ze wroce. Mnie oczywiscie tam nie było, wiec nie widzialam sytuacji, ale potem zaczelismy to "grac" pare razy chowalam sie za garaz i slyszalam jak pies wyl i szczekal, wracalam uspokajalam go, chwila przerwy i powtorka. Ostatnim razem bylo juz w miare ok.... jednak boje sie ze jak zostanie sam w domu bedzie ciezko.. z Atosem przezywalam podobne problemy przy przeprowadzce, chociaz on bardzo szybko sie przyzywczail, no i wiedzial, ze go nie zostawie i wroce ( wiec nie stworzyl problemu 3 dni w nowym domu zostajac sam na 7 godzin). Wczoraj zostawilam Mushu na 30 minut samego w pokoju z Kora. Obylo sie bez piszczenia- no ale mogl mnie wyczuc, bylam w pokoju obok... Macie jakies dowiadczenia z takim przypadkiem ? w sobote na wolontariacie bedzie zoopsycholog Kasia, ma nam pomoc z trudnymi przypadkami, ja mam pod opieka Rokiego malego urwisa - ktory panicznie boji sie smyczy, i nie da sie zapiac na spacer, przy okazji jest agresywny czasami gryzie. Pisze malego, bo jest mniejszy od Kory a powiem wam szczerze ze strach mnie czasem oblatuje gdy go widzę- Niby to małe, ale zawsze... Spytam sie Kasi co mi poradzi, wiem ze czas jest najlepszy, ale jak mam go trzymac w domu, jezeli nie bede mogla pracowac i zarobic na ten dom.... czeka mnie chalupnictwo xD
  7. ja rowniez czekam na zdjecia z wodowanie :cool: Luiza, powiem Ci szczerze - kleszcze w tym roku maja byc niestety tragiczne, na poczatku kwietnia juz, u paru psow w schronie wyplapalismy po pare kleszczy! JUZ NA POCZATKU KWIETNIA ...
  8. ja niewiem, ze wam sie spac nie chce o tych godzinach.... ;p
  9. zebys sie nie zdziwia jak przegryza xD
  10. bardzo mi się podoba ten grafik :cool:
  11. Cerber jest niesmiertelny jak moja Kora :cool:
  12. [url]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/hjhjhji061.jpg[/url] Jesus maria krwiozercza bestia :mdleje:
  13. Widze ze mamy cos wspolnego ^^ Psiaki ze schronu z niebieskim okiem ^^ i Mushu tez mial sie wabic Blue na poczatku :):):)
  14. zaglądamy :):):) jakie wygibasy wodne ^^
  15. dawać zdjęcia, i dłuższy wpis :cool:
  16. Asiaczek ma urodziny! WSZYTSKIEGO NAJ NAJ NAJLEPSZEGO!
  17. p.Ewa Bukład ;)
  18. Moje portrety niestety na lustrzance Sony ktora obcina jakims cudem kadr, a w obiketywie widac inaczej no niestety - bedzie tragedia ;p ale jakies foty sa wieccc xD co do Weny to sedzina powiedziala zeby nic w jej nie zmieniac... - widocznie lubi takie upasione psy, bo takie ladne smukle - bardziej sportowe Bordery dawala na ostatnie miejsca..
  19. [quote name='Asiaczek']Ależ mieliscie fajnie na spacerku: słońce, nikogo dookoła - super spędzony czas:) Pzdr.[/QUOTE] dzisiaj idziemy nad wodę:cool3:
  20. [quote name='Asiaczek']Aaaaa, to wysyłaj jak najprędzej; chetnie sobie popatrzę na Ofika i Zuzkę:) Pzdr.[/QUOTE] Nie mam niestety z wystawki :cry: Bo my juz skonczylismy a Zuzia jeszcze nie weszła :( mam za to portreciki, jak bede miala to tlyko wstawie musze pomeczyc wujaszka zeby przeslal.. Wena za to musze wam powiedziec ze ta krowa grubiutka juz oficialnie jest suka hodowlana ;p no i na wystawie mimo ostrej sedziny ( wywalila 2 bordery z ringu) dostala dosk :o szczerze - byłam w szoku :P nie dalabym jej dosk.. ;p
  21. sąsiedzi są zawsze tacy, z racji tego ze mam w domu wedluch nich "zwierzyniec" potrafia mi na wycieraczke przyniesc czasem... "gó***" ktore ICH szczeniak zrobil. tylko po to zeby zwalic na kogos nie na siebie ;/ juz nie raz przylapalam sasiadke kiedy probowala mi cos takiego podrzucic.
  22. Offikowe zdjecia :P Spotykalysmy sie w Czestochowie ;p ja bylam z Wenka na wystawie a Zuzia z Officzkiem, i akurat ringi byly obok siebie, przyuwazylam Baska patrze patrze.... znam tego preguska :):):)
  23. jeszcze widac po mnie ze mam skaze po Atosie, i mi to wczoraj kolega bardzo przypomina - ciagle rozgladam sie czy jakis pies, czlowiek, rower, bog wie co. ..nie biegnie. Szczeki :P
  24. Jeszcze troche łapy I czas pomiziac za uchami :cool3: I przerwa miedzy komendami czyliiii FRIEEBSEEEE!!!
×
×
  • Create New...