Jump to content
Dogomania

Anecioreczek

Members
  • Posts

    3509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anecioreczek

  1. Nagrałam filmik :) [video=youtube_share;TWIKR4xV0l0]http://youtu.be/TWIKR4xV0l0[/video]
  2. [quote name='Marta_Ares'] Szukam jakiejś ciekawej miejscówki, żeby można było popływać kajakami i żeby pies nikomu nie przeszkadzał.... może ktoś zna takie miejsce?? :diabloti:[/QUOTE] Powiem, Ci że w te wakacje byłam z chlopakiem i całą jego rodziną ( 20 kajaków x 2 miejsca w kajaku tj.40 xD) na kajakach w kieleckim. Teraz myśle kaj to było. Ale wiem że nie drogo było.. 4 godzinny spływ - wymęczona byłam jak nie wiem co - ale woda tam, w miare płytka jest. raz jest 50 cm. ze trzeba wyjsc i popychac a raz 2 metry , w jednym miejscu chyba 3.. Rzeka się nazywa Nida.
  3. aaaaaaaa:) w sam raz, na te upaalyy:)
  4. pięknie, bardzo wam zazdroszcze tych terenów :loveu:
  5. Tak wiem, ćwiczyłam z nim póki co bieganie za mną. I tak też robiłam z Atosem - gdy tylko widział psa i nastawiał się do biegu ( gdy byl bez smyczy) automatycznie biegłam w przeciwną stronę i wołałam go.Wtedy biegł za mną. I jesteśmy po wolontariacie dzisiaj i po spotkaniu z Kasia i Basia. Bardzo się ciesze z tego spotkania, bo dziewczyny dały mi wiele pomysłów, począwszy od szkolenia po nawet leki w najgorszych sytuacjach i preparaty z feromonami - czyli wszystko tylko najpierw po dobroci. Przedewszystkim, Mushu jest wpatrzony we mnie bądź w Daniela, bez nas dostaje szału- więc musimy troszeczke przy Mushu być obojętni, a za każde jego bez szałowe zachowanie a normalne i grzeczne nagradzać. Zero jakiegokolwiek szału przed spacerem i po powrocie. Dziewczyny doradziły mi aby troche go po oszukiwała , np. wkładała na siebie ciuchy do wyjscia przy nim, i za chwilę zdejmowała gdy tylko on zacznie się podniecać. Nauka zostawania w pokoju po cichu przy otwartych drzwiach , ze nie wolno mu wychodzić z pokoju, najpierw przy otwartych, a potem zamknietych. oczywiście dziewczyny także radziły mi kennel jeżeli tylko stać mnie na klatkę. No ale przedewszytskim - ma to byc oparte na tym ze nie mogę robić szału z moich wyjść, ze spacerów itp, jestem w kontakcie mailowym z Kasia i Basia i na bierzaco mam informowac o jego postepach.Kasia jest dobrej mysli, bo widze ze Mushu sie mnie slucha, kiedy do mnie podchodzi i szaleje ja mowie spokoj, i wtedy upada na 4 lapy i stabilnie sie zachowuje "bedą z niego psy" ;) Jeżeli chodzi o obszczekiwanie, Kasia powiedziała że to prawdopdobnie na stopniu terytorialnym i pilnowaniu mnie, ponieważ ja jestem teraz jego panią i on chce mnie tylko dla siebie, informuje o tym każdego, przedewszystkim tamte osoby muszą go "olać" i poprostu przejść obojętnie - bo jeżeli oni się przestraszą to Cel Mushu został osiągnięty. A jeżeli nie, to z czasem nauczy się ze jego szczekanie nic nie daje. Jezeli nie szczeka - pochwała smakołyki i zabawa. Na pewno więcej tego było, ale jestem w tym momecie bardzo padnieta z wolontaiatu- jest upał. A ja dzisiaj siadłam tylko na 5 minut w ciagu 6 godzin... Nelson dzisiaj ciężko przez to wszytsko znosił szkolenie Lira, chociaż i tak jestem zadowolona bo nie zapomiał komend. Martin dzisiaj niestety wyszedl z Boksu z pyskiem we krwi - sprawdzałam mu pysk, nic nie widziałam wiec mam nadzieje ze to było dziąsło , albo ugryzł się w język- a nie pogryzł z innym psem. No i niestety ale Martina agresja się rozszerza, dzisiaj bez ostrzeżenia chciał dziabnac Mushu ;/ Martin miał iść na Marsz nadzieji, bo cały jego boks idzie, ale niewiem teraz - bo ja nigdy nie byłam za tym pomyslem, ale w jego boksie są sami weterani, ja chciałam zabrac Nelsona, w koncu jest na szkoleniu no i moglby pokazac pare sztuczek...
  6. Broom wyglada na filmiku na poczatku jak "Nie dotykam ciastek, one parza, O boze o Boze... nie wytrzymam" :D
  7. Mamy mamy :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/35449-Atos-i-Kora-Zapraszamy!-)/page1[/URL] latające uszy :loveu: [url]http://i49.tinypic.com/2zjdw6g.jpg[/url] [url]http://i45.tinypic.com/28iutch.jpg[/url]
  8. o matko ;p ja takiego prezentu bym nie chciała :D dzieńdobry :)
  9. a my z rana witamy nakrapiane psiaki :loveu:
  10. i gratisik :cool3: i póki co to na tyle ;p rozkoszujcie się ;p ja uciekam na wolontariat z tymi wariatami ;p
  11. Te moje kocie ruchy :shake::evil_lol::eviltong: I teraz zabawa! :)
  12. początki nauki komendy zostań
  13. I zaległe foty, to jeszcze z środy!
  14. [quote name='zaba14']Bardzo ładny tymczasowicz ;) ciekawe czy zostanie ;) Przykro mi z powodu Atoska :( Jeszcze nie wiemy ;p Dzieki Mushu już tak dużo nie zaprzątam sobie głowy myślami, mogłam pomyśleć tymczasu wcześniej a uporałabym się z samotnością..;) [quote name='Asiaczek']Hm, z tego, co się orientuję, to Mushu nie jest tymczasowiczem... ale może cos pokręciłam...? Anecioreczek - jak spacer? Masz nowe foteczki? pzdr. Spacer udany, a i fotek mam w cholere, bo jeszcze z przed wczoraj :):) [quote name='Dorin91']Mushu jest cudny :loveu: a jeszcze z tym imieniem tym bardziej mi się podoba ;p Takie świrowanie jak go zostawiłaś na chwilę na grillu to powiem szczerze, że mój pies robi dokładnie to samo, chociaż na co dzień lęku separacyjnego nie ma... A u nas na wolontariacie znajdziesz na pewno kilka osób, które Ci coś doradzą jeśli chodzi o lęk separacyjny (i nie tylko) ;) ja dzisiaj z Kasią się już widziałam i wrażenia pozytywne, Basia też na pewno ma doświadczenie, rozmawiałam z nią nawet kiedyś na temat lęku separacyjnego. Zresztą nasz pisany w cudzysłowiu ekspert z Wesołej Łapki nie tylko prowadzi podstawowe szkolenie z posłuszeństwa, ale też bierze na tymczasy trudne przypadki (właśnie np. lękliwe) i je resocjalizuje ;) Do tego jeszcze Anita od husky i jakby co Kamila ma duże doświadczenie z tym problemem, jej suka (też od nas ze schronu) miała straszny lęk separacyjny, ale uporała się z tym. Także jest z kim pogadać ;) A sąsiedzi to sąsiedzi... Mnie się całe osiedle pytało za każdym razem przez parę lat gdzie mam tamtego drugiego psa jak białas był po strzyżeniu... :roll: Dzięki za info Dorotko :) bardzo mi się przyda. Wczoraj już trochę próbowaliśmy, Mushu został bezemnie na podwórku a ja poszłam z Piotrkiem do sklepu, stał non stop przy bramie i wypatrywał czy wracam, troche "szczekał" ( Mushu ma pół głośny szczek, to się słyszy jakby miał wieczną chrypę), ale potem się uspokoił. Jakaś radość wielka była gdy Pani wróciła z kabanosem :loveu: Wczoraj był u nas Daniel - opiekun Mushu w schronisku, a zarazem moj dobry kolega, szkoliliśmy Mushu za borkami ( tam na polach gdzie czesti wstawiałam tu foty z Atosem. Mushu był na smyczy, no i pobiegł w długą znowu, za springerem, gdy zniknoł mi z oczu ( a biegłam za nim, no ale on szybszy) wybiegł na mnie z zakrzaków. Właścicielka od springera mnie bardzo zdenerwowała, bo kompletnie miała w dup... tego psa. Była z kilometr dalej, a ja się darłam do niej non stop ( pies był w kagańcu za dużym, puszczony samopas- nie miałam pojecia jak zareaguje na Mushu).Potem przyszła bo słyszała jak wołałam go i powiedziała że jak tylko Mushu usłyszał za którymś razem 'do mnie' obrocił się a mnie nie było już to zaraz pognał w moją stronę, podobno nie dobiegl do springera i się wrócił. Oczywiście nie dostał ochrzanu, chociaż Daniel miał ochote mu dać w du*e, tylko pochwałe, bo przybiegł dosłownie pod moje ręcę i lizał mnie. I tak, mam w domu linkę, ale niestety przedwczoraj Mushu zerwał mi skorę przez te linkę, a przy okazji rozwalił karabinczyk także czekam na nowy zestaw. Wieczorem, spotkaliśmy się ze znajomymi znowu, Mushu już nie szczekał, tylko na jednego ( lub aż)- kolega sie go ewidentnie boji i za każdym razem macha ręką gdy ten podejdzie, na moje prosby o nie robieniu gwałtownych ruchów jest głuchy ;/ Rownież wczoraj na podwórku u Piotrka ( ogrodzonym) spuściłam Mushu ze smyczy pierwszy raz. Przyszedł do nas znajomy ze swoim psem, którego ja w lato wyciągnełam ze smietnika, wtedy byl przerażonym dzieciakiem, i każdego gryzł, ale na paczkę czipsow zareagował tak że wskoczył mi na ręce. Mushu i Regi bardzo się polubili, najpierw Mushu biegał ze smyczą ale prawie zachaczył o samochód. Więc, zdecydowaliśmy się że go spuścimy. Jakaż była psia radość! Było ciemno, wiec zdjęć by nie było, ale napewno to nie ostatni raz.Mushu się słuchal i na zawołanie przychodził, zresztą co jakiś czas zaglądał czy siedzie napewno tam gdzie mnie ostatni raz zostawił. Tylko moja teściowa.. nie pocieszona.. bo Mushu i Regi.. róże połamali....:P
  15. Mushu ma Heterochromie błękitno- brązowe. oby dwa, na lewym jest przewaga błekitu a na prawym jest po równo błękit i piwny. to wygląda jakby mu wiecznie się słońce odbijało, ale on ma ewidetnie przepołowione tęczówki.
  16. [url]https://lh6.googleusercontent.com/-L2cVMNOEhBA/T5qdW9HgyCI/AAAAAAAAQzU/hd_wll5TPx0/s640/DSC_3979.JPG[/url] oczywiscie ze jest piekna :loveu:
  17. jaki lisek :D [url]https://lh5.googleusercontent.com/-TKGCjSf0Lv4/T5qcaiZoe5I/AAAAAAAAQtU/2-xyimICKRc/s640/DSC_3849.JPG[/url] rzeczywiscie, jest efekt na zdjeciach! Brawo Luiza!
  18. [url]http://i1235.photobucket.com/albums/ff432/Dog_style/Wiosna%202012/DSC09786.jpg[/url] bardzo mi sie podoba to zdjecie :loveu:
  19. biały wilk i jego przynęta XD
  20. no niestety, Mushu tez kropelki miał, a wczoraj kleszcza dorwałam ;/
  21. 12 lat. ale przez cale zycie byla leniem ;p
  22. [quote name='Naklejka'] Teraz to ja ze spacerów przynoszę kleszcze[/QUOTE] zawalu bym dostala gdybym kleszcza u siebie znalazla :o
×
×
  • Create New...