Usia nie moge nic innego powiedzieć jak to żebyś się jakoś 3mała,niestety zawsze jakies problemy mogą nastąpić..
Kora nie mogła zaakceptować Atosa przez około 3 miesiące i mOja psychika i Atos na tym troche uciepriało,miałam przez pewnien moment myśli żeby mały niemiał źle i póki jest jezzcze słodką puchatą kulką,oddać go bo Kora go nie zaakceptuje.. No ale jakoś to wszystko sie potoczyło.. Atosowy jest u Mnie 4 miechy.
Usia:calus: