Jump to content
Dogomania

Chefrenek

Moderators
  • Posts

    6215
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chefrenek

  1. [quote name='Agata_B']Tak, lata. o co ci chodzi?[/quote] O poprawną polszczyznę.:diabloti:
  2. Podziwiam za odwagę. Mój niedołęga zrobiłby sobie krzywdę śpiąc.:diabloti::diabloti::diabloti: A gdzie jeszcze chodzić po drzewach.
  3. [quote name='Agata_B']Jakieś 4- 4,5 lata.[/quote] lata :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:
  4. [quote name='Agata_B']Sory Chefrenek ale po co sie glupio pytasz? Przeciez to oczywiste, że jak pies bedzie chory to ide do weterynarza. Weterynarz to koniecznosc :roll: an1a - buty to był przyklad.;/ Nie dostaje kieszonkowego = nie mam swojej kasy .. tak trudno zrozumiec:roll:? wrrrrr[/quote] No bo mówiąc szczerze nie rozumiem cię. Piszesz, że za operację zapłaciłaś ty. A co na to rodzice? Nie obeszła ich choroba? Kieszonkowe nastolatki może nie wystarczyć na utrzymanie psa, nie wspominając o leczeniu, które czasem idzie w setkach. :niewiem: ps. i nie warcz tu na nas.:diabloti:
  5. [quote name='Agata_B']Będe chodziła w starych butach, bo zbieram na psa, jasne. Żadna zachcianka, gdyby to było moje ''chwilowe chcenie psa'' to bym nie czekała tyle lat. A kase na psa musialam wydac na kota który ledwo przezyl po operacji:roll:[/quote] To co będzie jak pies zachoruje? Będziesz wolała kupić bluzkę niż pójść z nim do weterynarza?:razz:
  6. Nazwijcie ją Pyza.;)
  7. [quote name='bladykwiatek']A ja wczoraj zaobserwowalam u malej cos wogole dziwacznego gorne zabki rosna jej doslownie jak ustawione w rzedzie i ktos by im powiedzial co drugi wystaw!ale to pol biedy , najgorsze ze roznie jej jakis zabek wogole tak jakby za tym pierwszym tzn jakby w miejscu gdzie powinien byc jeden roznie juz drugi zaraz za nim.....jakis kosmos jak dla mnie??? moze powinnam isc z nia do weterynarza na przeglad zebow ??[/quote] A czy to nie są przetrwałe mleczaki?:roll::roll::roll:
  8. [quote name='bladykwiatek']Nasza mala 19.10 skonczy 5 miesiecy i wazy 6.25kg ;( czyli jednak jest nieco chudsza niz inne szczeniaczki, ja juz niewiem co z nia zrobic , bylismy z nia u weterynarza w niedziele bo byla jakas niemrawa, zrobil jej morfologie i okazalo sie ze ma za malo czerwonych krwinek...tzn wyszlo na granicy ..wiec od poniedzialku znowu daje jej tylko suche , musze ja wrecz karmic bo sama niechce praktycznie podchodzic,ewentualnie jak nikogo niema w domu to palaszuje wszystko chyba ze zlosci..ale na suchej tez nie przytyje bo co zje to zaraz 3 kupki zrobi i po jedzeniu.Skolei jesli chodzi o gotowane to tylko i wylacznie chciala jesc kurczaka...i zauwazylam ze przybylo jej faldek ale co z tego jak za malo witamin jest w takim jedzeniu.A do tego weterynarz powiedzial ze mala moze miec juz pierwsze objawy cieczki...faktycznie pojawilo sie u niej cos podobnego jak u mojej starszej suni przy cieczce w obrebie narzadow plciowych ale czy to moze byc to , niewiem sama....moze macie jakas rade i teorie na to wszystko??[/quote] Jak chcesz utuczyć małą (i masz możliwości) to gotuj (+ witaminy), a jak nie to polecam karmy z większą zawartością kalorii (rc intestinal, dla szczeniaków niestety nie ma ale za to są hillsa i eukanuby). Co do cieczki to w moim odczuciu to za wcześnie. Jakby nie było ona ma dopiero 4,5 miesiąca.:roll::roll::roll:
  9. [quote name='gidelski*****']Więc proponuje poczytać ogłoszenia z serii oddam lub sprzedam .Właściciele po 6 latach np dochodzą że ich dziecko jest uczulone lub nagle za granice wyjeżdzją...itp wykrętów są tysiące i każdyt z nich to [COLOR=Red]Wyjątkowa sytuacja[/COLOR][/quote] 99% tych powodów to kłamstwo.
  10. [quote name='Maupa4']Najlepiej historię Szekspira zna Luiza ... Doskonale orientuje sie też Chefrenek ... bo Chefrenkowa jakoś tak netowo ogarnia kto, gdzie i kiedy ... :cool3: [/quote] Tia bo ja mam dobrą pamięć.:eviltong::eviltong::eviltong: A tak na serio to historia Szekspira zaczęła się na dogomanii, bardzo przykrym incydentem, który jeszcze będziemy długo pamiętały (ja, Maupa i parę innych osób).:-(
  11. [quote name='lavinia']tak, Chefrenku, to ta sunia :-)[/quote] No właśnie widzę. [SIZE=1][/SIZE]
  12. [quote name='Agata_B']Kieszonkowego nie dostaje, bo mam karte do tel (ktorego prawde mowiac nie uzywam wcale) co miesiąc za 30zl. Powiem Ci nawet, ze aktualnie w skarbonce mam 70zl czyli mało.[/quote] A ja widzę kompromis. Zamiast bezpapierowego yorka kupiła bym shih tzu z papierami (nawet za 1000 zł są).;)
  13. Lavino to ta sunia z białą gwiazdką na czole?
  14. [quote name='monika1980']a więc tak zgadzam się że są ludzie którzy za wszelką cenę chcą sprzedać szczeniaka ,często sprzedają chore wiedząc o tym.Macie w tym racje i nie wypieram się tego .Ale należy też zauważyć że nie wszyscy tacy są .Wiem też co to znaczy odchowanie szczeniaków moja sunia ta z rodowodem miała 4 lata kiedy pierwszy raz ją pokryłam ciąża super poród też ale od 2 tyg szczeniaki dokarmiałam sama ponieważ dostała tężyczki i to 3 razy .Nie dla tego że była żle karmiona itp po prostu miała problem z pobieraniem wapnia .więc kosztowało mnie to wiele nie przespanych nocy,nerwów nie mówiąc o kosztach leczenia (2xJechałam w nocy na pogotowie)ale udało się maluchy odchować na śliczne szczeniaki .zaznaczam że to sunia z papierami i dla tego szlak mnie trafia jak słysze że tylko pieski z rodowodem są zdrowiutkie itp.Gdybym widziała tylko kase to dalej bym ją kryła ale tego nie robie :angryy:[/quote] tężyczką zagrożone są wszystkie suki po porodzie, nie tylko rodowodowe/nie. :razz:
  15. A ja powiem tak. Ktoś kto nigdy nie miał miotu do odchowania to buja w obłokach. To jest na prawdę kupę pracy (jeśli oczywiście chce się miot odchować w całości i najlepiej jak się da). Nieprzespane noce, czuwanie, sprzątanie kup, sików, resztek domowych sprzętów. A jak jeszcze dojdą jakieś komplikacje przy porodzie albo odchowie maluchów. Do tego trzeba zapomnieć o zostawieniu szczeniaków na cały dzień samych, bez nadzoru. Nie odchowa się w ten sposób miotu.
  16. [quote name='Agata_B']Chefrenek, do maja jeszcze daleko, także wiesz :diabloti: Chemicalo. - wymienic Ci? ok. pies ucieka - u mnie kastracja odpada - moi rodzice uważają, ze to kaleczenie psa. pies osikuje drzewka cześciej niż sunia - odpada. mam pełno drzewek (tuje, swierki) psy czesciej sa dominujące - wolałabym uleglego psa, nie dominatora. pies jest psem, facetem, a ja wole sunie, może dlatego, że sama jestem dziewczyną. [B] w życiu miałam psy i sunie, wole suke.[/B] moja mama nie chce psa, chce suczke. [B] psy to zboczeńce[/B] :diabloti:[/quote] Agata plisss zlituj się nad nami. :cool1: Pisałaś, że ostatniego psa miałaś 7 lat temu, czyli byłaś bardzo mała. W tym wieku dziecko nie może sobie wyrobić zdania o tym czy pies jest lepszy/gorszy od suki. :-o:-o:-o
  17. Dziewczyny nie produkujcie się, Agata i tak go pewnie nie kupi. A ja widziałam suki za 1400. Tylko trzeba się wysilić. Są też raty.
  18. [quote name='bladykwiatek']ufff dzieki wielkie za uspokojenie mnie , bo juz sie zmartwilam ze mala ma wade genetyczna , ale faktycznie ma dopiero 4 miesiace wiec jeszcze sie rozwija, ale nie podobaja mi sie jej zabki gorne bo krzywo rosna a to juz nie sa raczej mleczaki bo dolne juz jej wyrosly nowe, wpierw rowniez byly powykrzywiane a teraz ma rowniotkie,no nic czas pokaze co z niej wyrosnie;)[/quote] Ja hodowcą nie jestem ale wydaje mi się, że krzywe ząbki (nie zgryz) nie powinien przeszkodzić w wystawach. Jedna z moich mopsic (świętej pamięci) miała nierówne ząbki i bez problemu wygrywała wystawy.:multi: Z mojej obserwacji (przetestowane na shih tzaku) mogę powiedzieć, że dużo daje masowanie ząbków i dziąseł (jak to robić powie Ci wet, najlepiej jakiś obeznany z rasą).;)
  19. [quote name='Madzik93'][B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=17387"][COLOR=#00bb00][B]Chefrenek[/B][/COLOR][/URL] [/B]juz bylo[/quote] Aaaa. No tak jak 99% tego wątku to posty w stylu "pokaż" to nie dziwne, że mogło mi umknąć.:diabloti::diabloti::diabloti:
  20. Nowy wzorek lupine dla średniaków. Maupo, skusisz się? [IMG]http://www.lupinepet.com/img/med_dog/41802D.jpg[/IMG]
  21. [quote name='Kerry21'] Chefrenek- a Twój Shi-tzu też pewnie 'płacze' jak jest sam w pokoju? Mam nadzieje,że jak dołączy do reszty ekipy to nie będzie skomleć,bedzie miała towarzystwo.[/quote] Nie, skrobie w drzwi albo idzie coś nabroić na złość.:diabloti:
  22. [quote name='bladykwiatek']A ja mam pytanie co moglibyscie mi doradzic w zwiazku z moim zdaniem kiepskim apetytem naszego 4 miesiecznego w tym momencie malucha.Jeszcze do niedawna mala byla na suchej karmie royal canin bo tak nam radzil hodowca i weterynarz , ale na zlocie buldozkow zobaczylismy jej brata i byl 2 x grubszy , hodowca pytal jak u niej z apetytem wiec juz sama niewiem , mi sie wydawalo ze wyglada dobrze, jest bardzo energiczna i zywiolowa.Wazy teraz okolo 6 kg .Ale faktycznie nie siedzi non stop przy misce nawet jesli jest pelna , a z tego co czytam i wiem po swoim starszym buldogu sa to przeciez wiecznie glodne zarloczki.Ona jest inna...:roll:Czy to normalne czy moze powinnam jednak zaczac sie martwic?? od tygodnia gotuje jej jedzonko , kaszka badz makaron ryz z mieskiem i marchewka pietruszka...ale wcale si ena to nie rzuca jakos specjalnie, na suche to wogole patrzy bez zainteresowania,co zrobic?[/quote] Może mała to idywidualistka jednak dla świętego spokoju zrobiłabym morfologię z biochemią. A na poprawę apetytu polecam calo-pet. ;)
  23. [quote name='Kerry21']Witam. Wczoraj ze schroniska wzięłam Trzy-letnią suczkę Shi-tzu. W schronisku była 2 tyg. Sterylizację miała 7 dni temu, rana jest juz prawie zagojona, bez powikłań. W schronisku powiedziano mi, że Sunia jest przeziębiona i bierze antybiotyk "SYNERGAL". Po odebraniu jej pojechałam do znajomego weteryznarza, który zbadał ją. Sunia miała podwyższoną temp. i tak jakby "kaszlała i smarkała"( nie wiem jak to napiac...:roll:) Lekarz przepisał dalej ten sam antybiotyk na 5 dni. W związku z tym, że mam w domu jeszcze 4 koty i jednego psa, Sunia przebywa w osobnym pokoju i ma kwarantanne- wczoraj ja odrobaczyłam i odpchliłam. Sunia jest rasy Shi-tzu i myslałam, że jej chrapanie i cieższy oddech to normalne dla ras z tymi małymi noskami. ale jednak nie. Sunia ma cały czas ciepły nos, chrapie i czasami ma takie dziwne "ataki" duszności, jakby nie mogła złapac powietrza przez nos- wydaje mi sie, że ma noc zapchany. Dzwoniłam do mojego weta i powiedział, że to może byc przez przeziębienie lub przez to, że moze miec w układzie oddechowym robaki, które musi wydalic.( po podaniu tabl. na odrobaczanie nie wydaliła jeszcze robaków!) Apatyt w miarę ma. Wczoraj zjazła więcej, moze dlatego, że w schronisku jadła makaron z mięsem.....dużo pije wody, jest pogodna ruchliwa. Jednak ja chciałabym jej jakos pomóc z tym katarem-blokadą nosa. Ale nie wiem jak...:roll: Moze ktoś miał podony przypadek? moze jest jakis sposób? bo wet powiedział mi, ze jej to przejdzie - wiadomo podejście weta... ogóle dla wszystkich zwierząt.[/quote] Witaj, Myślę że to co opisujesz jako ataki duszności to zapowietrzanie (katar wsteczny). Płaskie nosy tak mają a może się to też pojawić właśnie przy przeziębieniu, obrzęku gardła itp. Poczekaj aż sunia weźmie serię leków a na pewno będzie dobrze. Zapytaj też weta o coś na podwyższenie odporności, np. scanomune. ps. mam shih tzu i mimo że nosek ma krótki to oddycha cicho. Twoja pewnie też będzie jak już wyzdrowieje. :) Trzymam kciuki.:multi:
  24. [quote name='milkada']Chefrenek- serdeczne dzięki...[/quote] Nie ma za co.;)
  25. [quote name='milkada']Proszę o informację co to takiego. Właśnie usłyszałam od mojego weterynarza podejrzenie o zespół Woblera u mojego 5 miesięcznego psa. Jakie są objawy? Z góry dziękuję.[/quote] [url]http://www.vetpol.org.pl/ZW2005/2005-01_Zespol_chwiejnosci_u_psow.pdf[/url]
×
×
  • Create New...