-
Posts
6215 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Chefrenek
-
A teraz przerzuciła się na inne rasy. Białeyorki spaliły na panewce.
-
Cavalier King Charles Spaniel
Chefrenek replied to madzia191's topic in Cavalier King Charles Spaniel
[quote name='smerfetka123']brams a co Ty wiesz o tej rasie? bo to tak jak ja bym mówiła by nie brać labów, bo słyszałam,że im łapy siadają i chodzić nie mogą,tak opisałeś tą chorobę,niezbyt poprawnie, a rasa jak rasa,każda ma jakieś schorzenia a itak ludzie kupują,zresztą ludzie też mają swoje schorzenia[/QUOTE] Obejrzyj pedigree dogs exposed. Tam jest wyjaśnione co to za choroba i ile psów na nią cierpi. W Polsce z tego co słyszałam badają cavisie na dziedziczne choroby serca. -
Czy mogłabym prosić o podanie zeszłorocznej stawki buldogów francuskich. Na pw. :)
-
Haha Karola masz rację. Wszystkie "Meśki" z patykami latają. :)
-
[quote name='paulina200']Napisała do mnie dziewczyna, która kupiła tego pieska 867713260 i jest b zadowolona bo jest zdrowy wesoły, czysty i zadbany. I rodziców na miejscu widziała, i że podobno śliczni, mali, o pięknym włosie, że na zdjęciach o wiele gorzej wyglądają i że jej nie zależało na rodowodzie więc nawet o niego nie pytała. Tylko wie, że rodzice go posiadają. Pani jej tłumaczyła coś że te psy nie mają podszerstka tak jak wiele podróbek i że na allegro 80%yorków jest podróbką yorka. Powiedziała jej także że przypuszcza jakiego umaszczenia będzie bo głowka ładnie się wybarwia na taki jasny złoty kolor. Ale te szczeniaki jakieś mają mordki długie wg mnie. I czy ta dziewczyna napewno widziała rodziców? Ja jednak kupię z rodowodem i nie będę później się zastanawiac co z nego wyrośnie. Tylko moja kuzynka kupiła chihuahua z rodowodem i miał byc malenki po rodzicach do 2 kg a jej przekroczył wagę 3kg i był bardzo wielkim masywnym psem jak na tą rasę (dziwne bardzo) a karmiła go tylko karmą Royal wg zaleceń dawkowania. Już sama nie wiem.[/QUOTE] A skąd masz pewność, że to nie ta Pani do Ciebie napisała albo jakaś jej znajoma?
-
[quote name='Martens'] I przede wszystkim po co komu pies bez papierów za tyle kasy? Skoro bez papierów, to na pewno tylko na kolanka do kochania; na wystawę się z nim nie pójdzie, hodowli nie założy. To co za różnica, czy po wybitnym ojcu? Dla laika york przeciętny niespecjalnie się różni wyglądem od tego po championach...[/QUOTE] To taki chwyt psychologiczny. Jak ktoś widzi słowo champion to myśli, że małe na 100% są rasowe.:diabloti:
-
[quote name='Konstancja15'][B]hecia13[/B], mylisz się, i to bardzo, nie ja zaatakowałam zwolenników, lecz zwolennicy mnie (prześledź cała dyskusję, a sama zobaczysz) Czy innym jest wyrażenie pozytywnej kontr-opinii, a czym innym próby podważania prawdziwości czyjegoś złego doświadczenia w kontakcie z danym weterynarzem i próba wmawiania , że to nie weterynarz popełnił błąd, ale właściciel psa jest winny i odpowiedzialny za to, co się z jego psem stało. Każdy mój post tak właśnie był traktowany przez Mili_25, a potem, po dłuższej ciszy też przez, całkiem nową tutaj, Zabulke - na zamianę z Mili_25 zresztą. [/QUOTE] Czy błędem tego lekarza jest to, że pies miał nowotwór?
-
[quote name='Konstancja15'] Uszanujecie też prawo do wyrażenia, podpartej mocnymi argumentami, czyjejś opinii. Bo nie istnieją nieomylni lekarze. Każdemu może zdarzyć się błąd (oczywiście istotna jest kwestia jakości błędu). [/QUOTE] :diabloti:
-
Może jednak skusicie się na wystawy?
-
Prosimy o nowe foty.
-
Szok. A najgorsze, że ten pies chyba jest używany do walk.
-
[quote name='Kasia98']Aha,dziękuję Wam bardzo :) Z tym serem żółtym to był pomysł mojej przyjaciółki,która miała sukę ze szczeniakami.Właśnie też mi się ten ser żółty wydawał dziwnym pokarmem jak dla takiego maluszka...A co myślicie o karmie Purina Dog Chow? Bo zamierzam ją kupić ale nie jestem pewna czy to dobry wybór...[/QUOTE] To syf. Przede wszystkim to musi być karma dla szczeniaków. Dobrej jakości. Przecież maluch musi z czegoś rosnąć a takie Chow trociny wątpię, że mu wyjdą na zdrowie.
-
Zmieniłabym karmę na inną (ale stopniowo) oraz zrobiłabym morfologię z biochemią.Zasugerowałabym badanie kału na strawność składników -> trzustka i obecność lamblii jelitowej. Gdyby nic nie wyszło usg jamy brzusznej.
-
[quote name='Martens']Albo żeby doradzanie w co niektórych działach nie było blokowane dla nowych użytkowników i odblokowywane dopiero po określonej ilości sensownych postów przez moderatora - bo naprawdę na niektóre rady włos mi się jeży na głowie :shake:[/QUOTE] O ile mnie pamięć nie myli to smutnata miała już jakaś przygodę z wymyślonym miotem szczeniaków...
-
Ser żółty jest ciężko strawny, smutnata :/. Kup mu starter firmy royal canin i podawaj namoczony, do tego po trochu surowe mięsko przemielone (sparzone). Potem biały serek z żółtkiem.
-
[quote name='Mili_25']Tylko nikt nie mówi o ocenianiu stanu psa ;-) Nie wygłupiajmy się :) Ale jak nie mogłam się dodzwonić, wysłałam sms-ka i za chwilkę dostałam odpowiedź - np. że w sobotę nas przyjmie, żebyśmy już jechali do gabinetu.[/QUOTE] Ty nie prosiłaś ale nie wiadomo jak inni? Wiesz ludzie mają różne pomysły.
-
Taaa...Wzięci weterynarze nie mają czasu do toalety wyjść a gdzie jeszcze odpowiadać na sms'y. No i pojawia się pytanie czy konsultacja przez sms to w ogóle konsultacja? Weterynarze to też ludzie a nie cudotwórcy, którzy przez sms'a ocenią stan psa.
-
[quote name='smerfetka123']nie daj się naciągnąć pseudohodowczyni, która ma agresywnego,czyli niestabilnego psa (czytaj post wyżej), która nie umiała dopilnować swoich psów (ciekawe czy to rozród cieczka w cieczkę) a legalne hodowle też są domowe, ale psy są przebadane i wiesz co bierzesz,a też trzymane w domu, bo gdzie, zresztą taka antyreklama w komentarzu konkurencji jest nieprawdziwa (ciekawe za ile,pewnie cena taka jak rodowodowego)[/QUOTE] Nooo cena niezła. Aż dziw bierze, że ludzie na to idą. No ale skoro tacy są naiwni to nie rozumiem po co później zakładają wątki "czy mój pies nie jest za krótki, długi, wysoki, itd".
-
[quote name='mala_czarna']Oj chefrenek, nie przesadzaj, bo wygląda to teraz tak, jak gdyby to dotyczyło Konstancji :roll: Ja się nigdy nie kierowałam opiniami na tego typu portalach. Po pierwsze - nie mam zaufania do takich anonimowych wpisów, po drugie - miałam wyjątkowe szczęście, że moja wetka jest osobą uczciwą, i po pierwszych objawach choroby z miejsca powiedziała mi, że ona nie ma ani umiejętności, ani warunków do leczenia onkologicznego.[/QUOTE] Ale to nie miało być do Konstancji tylko tak ogólnie.
-
[quote name='"taks"']3/kazdemu , nawet najlepszemu wetowi może sie zdarzyć pomyłka w diagnozie, przypadek nietypowy nie idący na standardowe leczenie , wreszcie przypadek terminalny czego właściciel nie chce przyjąć do wiadomości i za śmierć psa obwinia weta- o krzywdzące opinie pod wpływem emocji bardzo łatwo[/quote] Święte słowa i jeszcze dodałabym, że często jest tak, że właściciel lekceważy pewne objawy, potem idzie do weta gdy stan jest poważny i oczekuje cudu.
-
[quote name='Konstancja15']No to jeszcze raz i ostatni. Czytanie regulaminu też powinno odbywać się z uwagą, a nie wybiórczo i jak komu wygodnie. Zwracam Ci więc uwagę, że [U]mowa jest w nim o OPINIACH (wszelkiego rodzaju) a w szczególności o krytycznych[/U]. I dalej, w zgodzie z regulaminem, KAŻDA OPINIA powinna być sygnowana imieniem i nazwiskiem. A żadna, choćby tylko w tym temacie, nie została popisana. (TWOJE TEŻ NIE SA) Krytycznych opinii było 5 (nadal tylko w tym temacie) i również żadna nie została podpisana. W zgodzie zatem z logika regulaminu wszystkie opinie (pozytywne i negatywne) są niewiarygodne, a każda z tych 5 osób powinna być zbanowana. A jakoś nie zauważyłam, żeby tak się stało. [U]A skąd wiedziałaś, o którą wypowiedź chodzi??? -tego akurat nie podawałam[/U]. [U]I skąd wiedziałaś, że ta właśnie to wypowiedź pana R.? - przecież nie była podpisana nazwiskiem[/U]. I to dopiero jest dziwne !!!! (że znowu użyje Twojego określenia)[/QUOTE] [COLOR=SeaGreen][B]A dalej...:"każda krytyka anonimowa będzie usuwana". Potrafię korzystać z wyszukiwarki.[/B][/COLOR]
-
[COLOR=SeaGreen][B]A czy wysiliłaś się by przeczytać fragment regulaminu, który zacytowałam? Jeśli kogoś krytykujesz musisz się podpisać. W przeciwnym razie jesteś NIEWIARYGODNA. Twoje posty zostaną usunięte a Ty zbanowana.[/B][/COLOR] Zadałam sobie trud i przeczytałam domniemaną wypowiedź dr. R i powiem szczerze, że nie wiem co wzbudziło Twój niesmak? Jeśli Jego postępowanie budzi Twoje wątpliwości to idź do organów, które odpowiednio zajmą się tą sprawą. Na forum nic nie wskórasz.
-
[quote name='Konstancja15']Chefrenek, po pierwsze nie rozumiem, o co chodzi z tym przedstawianiem się. Jeśli sugerujesz, ze należałoby podać imię i nazwisko, to nie zaważyłam, żeby było to tu praktykowane (patrz: chociażby post nad moim pierwszym ) Ty zresztą też się nie przestawiłeś. Po wtóre - w swoim poście podaję adres portalu, w którym zamieściłam wspomnianą opinię, a ona (o czym tez była tu mowa) zawiera pełną argmentację uzasadniająca moje zastrzeżenia, co do sposobu leczenia wskazanego tutaj lekarza. Więc można sobie przeczytać, jeśli ktoś jest zainteresowany. Nie widziałam potrzeby powtarzania jej jeszcze raz , bo tutejszy post [U]nie dotyczy już oceny pracy tego pana[/U], a m.in. jego sposobu postępowania wobec osób, z opiniami których nie zgadza się. Może przeczytaj jednak uważnie, czego dotyczyła moja wypowiedź. I zwróć uwagę na wytłuszczony nagłówek. W późniejszej diagnostyce psa brali udział lekarze z 2 lecznic: z Kliniki Mały Zwierząt - SGGW i Lecznicy przy ul. Kulczyńskiego. Lecz poza faktem, że sumiennie zdiagnozowali psa, uczciwie i w pełni poinformowali mnie, jaki jest jego stan i co można w tej sytuacji zrobić oraz uczynili wszystko, żeby przedłużyć mu życie jak długo się da (bez doświadczania przez niego cierpień), nie jestem w stanie z całą odpowiedzialnością powiedzieć: tak to są wyśmienici lekarze, leczę u nich swoje zwierzęta od 15 lat, nigdy nie popełnili żadnego błędu więc szczerze polecam obie kliniki. Nie mogę - bo nie znam ich od 15 lat , a polecając kogoś mam zwyczaj brać odpowiedzialność za własne słowa. Przy okazji: pisząc o swoich zastrzeżeniach dotyczących prowadzenia mojego psa przez pana Rabiegę w portalu znanylekarz.pl ani go nie polecałam , ani polecałam, chociaż portal daje taką możliwość automatycznie ( wystarczy użyć odpowiedniego przycisku) I na koniec -skoro padają z Twoje strony kąśliwe uwagi - to... A MOZE JESTEŚ KOLEGĄ PANA RABIEGI i dlatego z takim niezrozumieniem odebrałeś mój post?[/QUOTE] Może zacytuję regulamin tego forum. Tak będzie łatwiej. [quote]3. OPINIA, KRYTYKA Jeśli chcesz przedstawić opinię na temat kogoś/czegoś, [COLOR=SeaGreen][U]niech będzie to opinia oparta na Twoich osobistych doświadczeniach, poparta dowodami, a także podpisana Twoim imieniem i nazwiskiem. [/U][/COLOR]Każda inna jest niewiarygodna. Krytyka anonimowa będzie usunięta, wobec czego zastanów się zanim zaczniesz kogoś krytykować z imienia i nazwiska lub w sposób jednoznacznie identyfikujący. Publikowanie danych osobistych i teleadresowych, a także prywatnych wiadomości innych osób jest zabronione.[/quote] Nikt nie ma obowiązku wyszukiwania opinii o dr. Rabiedze w jakimś bliżej nieznanym portalu. Jesteśmy tu i teraz. Czemu nie przedstawisz linka do domniemanych wypowiedzi owego doktora? Czemu nie przedstawisz dowodów na to, że to On pisał jakieś tam posty? Czemu nie przedstawisz dowodów na to, że jego leczenie było złe. No i w końcu czemu po 15 latach leczenia psów na chwalonej przez Ciebie SGGW ,poszłaś do niego? Wszystko to jest jakieś dziwne. Nie sądzisz?
-
No wszystko pięknie, ładnie ale w sumie nie wiadomo o co chodzi. Podajesz nazwisko tego ZŁEGO ale DOBREGO już nie. Niby coś tam gdzieś tam ale nie piszesz jakie błędy popełnił ten ZŁY. Jacyś PROFESJONALIŚCI sprawdzili, że to ten człowiek napisał COŚ na Panią. Ale co? I gdzie? Dużo tu niejasności. Wystawiając komuś złą opinię wypadałoby się przedstawić. Może jesteś tylko KONKURENCJĄ, która chce zniszczyć dobrą opinię polecanego weterynarza? A morał z tego taki iż nie należy ufać temu co jest napisane w necie.
-
No wszystko pięknie, ładnie ale w sumie nie wiadomo o co chodzi. Podajesz nazwisko tego ZŁEGO ale DOBREGO już nie. Niby coś tam gdzieś tam ale nie piszesz jakie błędy popełnił ten ZŁY. No i wystawiając komuś złą opinię wypadałoby się przedstawić.