Jump to content
Dogomania

hanka456

Members
  • Posts

    5564
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanka456

  1. Sorry, że tak się wcinam ale szukam pomocy dla Rufusa, starego amstaffa, który na skutek nieudanej adopcji został bezdomny. Dla niego schronisko to wyrok. gdyby ewnetualnie ktos miał miał jakikolwiek pomysł lub mozliwości wyslę zdjecia.
  2. Tak mi przykro z powodu boksi. Obdzwoniłam ludzi z tym nazwiskiem w Łodzi i nic. Niech tego faceta szlag trafi na miejscu jak tylko do tej "Hiszpanii" dojedzie.
  3. To nie jest doprawdy zrozumiałe dlaczego ten wspaniały pies nie może znaleźc domu?
  4. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/181/7a85e3a997521fcb.jpg[/IMG][/URL] Boksia ma niewiele czasu niestety. gdy zapytałam go dlaczego tak późno sie stara o pomoc. Powiedział, ze tak późno otrzymal propozycje pracy. EWyjeżdża podobno z calą rodziną.
  5. Miałam okazję poznać tę Panią gdy przyjechała z psiakami do schroniska. nie najlepiej to wygladało niestety. Ten dzień był straszny jeszcze z jednego powodu. Do schroniska przyjechal mężczyzna z bokserką 8 lat, chcia ja oddać do schroniska, nie przyjeto jej. Zrobiłam jej zdjecia, wzięłam adres od Pana i telefon. Chcialam poprosic Fundacje Bokserów o pomoc, ale telefon jaki mi podal jest niewłaściwy. Pan mieszka na Teofilowie, przynajmniej taki adres mi podał. Pies ma czas do wtorku, bo facet podobno jak powiedział wyjezdża do Hiszpanii. Gdyby ktoś czytajacy ten post mieszkal na teofilowie badź w pobliżu podałabym adres aby zweryfikowal podane dane. zaraz wstawie zdjecie. Nie wiadomo czy pies jeszcze tam jest.
  6. Chodzi o to, że on nie może jak szmaciana lalka być przezucany z miejsca na miejsce.
  7. Rufus dzieli samochód i dom po trochu z moim Kazarem. Przez Świeta wytrzymamy. Potem się zstanowię.
  8. Dla Rufusa ta jazda to jazda po zycie albo smierć.
  9. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/188/9d1a2055d5c89459.jpg[/IMG][/URL] Chciałam jeszcze pokazać Azę z dworca Łódź-Widzew, piękna to mało, dobra to nie jest wystraczajace okreslnie. Niestety nie znalazla domu w Polsce. Wyjeżdża do Niemiec w kwietniu.
  10. Od wczoraj nikt do Noska nie zajrzał, Nosek tęskni, Nosek marzy, Nosek tak długo czeka na dom.
  11. Jest mi bardzo trudno pogodzić się z tym, że taki piękny pies jak Stefan nie może znaleźć domu.
  12. Rufus patrzy tymi swoimi oczyskami i marszczy czoło: "dziwny jest ten świat " -mówi Rufus , "czy mi się wydaje, ale chyba na tym świecie nie ma miejsca dla nas starych amstaffów." "Czy stary pies ma swoją górę na którą może wejść i umrzeć? - pyta Rufus. "Wiem, że ludzie w Japonii mają taką górę, ale to są ludzie, oni mają wszystko." "Ja sam nie mogę jeszcze umrzeć, gdybym mógł wszystko byłoby prostsze"
  13. To nie jego wina, że tak sie wszystko potoczyło. Nie jego winą jest również to, że kiedys ktoś go opuścił. To zbyt dobry pies aby go skazać na beznadzieję.
  14. Ostatnio słyszałam historię psa, ktorego nazwano Jezus, ponieważ przeżył eutanazję, oczywiście darowanomu życie i teraz cieszy sie wspaniałym domem, ale nie w Polsce. Chęć zycia jest tak wielka, że teraz mam nadzieję, że Charlotta naprawde jeszcze będzie sie nim cieszyc.
  15. Sorry, jesli możecie wysyłajcie gdzie się da. Ja będę dzwonić z prosbami w całą Polskę.
  16. I Nosek dzisiaj z nami pospacerował. Ale jemu mało i mało. Gdy usłyszał, że jeszcze jestesmy przgalopował w naszym kierunku jak dziki rumak gadajac w swoim języku.
  17. Fionka dzisiaj pospacerowała z nami. Wyglada i czuje się lepiej. Tuli się do rąk i czeka.
  18. Dopiero niedawno wróciłam do domu. Dużo spraw (psich spraw). Rufus musiał jeździć ze mna prawie cały dzień. Niestety, sąsiedzi, to nieprzjemni ludzie. Zbyt dużo przewinęło się przez mój dom, albo blok psów i szybko wyhaczyli Rufusa. Dla nich to rzecz nieprawdopodobna aby amstaff "zabójca" mieszkał w pralni. Szybko sprowadzili mnie na ziemię i Rufus niestety siedzi w samochodzie. Tak spędzi noc, później zobaczymy. Dla niego każdy hotelik to więzienie do końca życia. Nie umniejszając Pabianicom, to mili ludzie, ale to jednak zimny boks i tyle. Nie wyglada to niestety najlepiej. psychicznie dla niego i dla mnie to koszmar.
  19. Molly, trochę nerwowo, nie chciała wejść do samochodu, ale z pomocą Kaji, która przyjechała, bo Rufus również straszył Molly, udało nam się dojechać. Państwo, bardzo miło przyjeli Molly. Myslę, że psina szybko się zadomowi. Dziękujemy Łodziance za tak wspaniałą opiekę i danie Molly szansy na normalne zycie. Bez takich domów jak Łodzianki nie dalibyśmy rady.
×
×
  • Create New...