I w tym problem,na to trzeba czasu i sprytu ,a moze nawet odpowiedniego sprzętu.Jesli gośc nie złapie,a pewnie nie,to kicha.Chyba ,zeby go postraszyć nowym prawem i "odpowiedzialnościa za rozmnażanie?"Może to zadziała i spręży sie by ja złapac i zawiadomic Kasie?Nie wiem jak z jego sprawnością,czy sprytem,pewnie niewielka...
A czas działa na niekorzyśc...