Moze być,ze panele.Ja tez mam psiaka,kiedys katowanego i głodzonego przy budzie,czyli z "pleneru"i boi sie parkietu,był czas,ze chodził po nim,teraz od nowa blokada,moze sie poslizgnał,wywrócił.Kiedys był sparalizowany i nie jest pewny swioch łap.A na polu...huragan,tak gania jak szalony.W domu stara sie poruszac tylko po płytkach ,albo po dywanie.A Barbulek strasznie dzielny!