Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. Berni,ja cie przepraszam,ze o koledze,ale jak tu przydzielamy imiona to ja prosze dla ONka z nowego wybiegu Amon.:eviltong:/nawet w galeri,choc ja go tam nie rozpoznałam,ma niby 4 lata/
  2. A nie chciała bys ze mną?Dwie to juz ją na pewno przekonaja.A nawiasem mówiąc psy potrafia miec we wzroku"porąbało Cię?",ale pomysł przedni,tylko osobiście pod łapami :eviltong:wole miec cieplej i sucho!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  3. Super,dzieki,moze być i jamnikiem:eviltong:byle dobry domek sie trafił.....!
  4. Osobiście podejrzewałam,ze wlazł pod coś ostrego,co ścięło mu czubek głowy,a prawdy nie wiemy,bo takiego znaleziono,on nic nie mówił,ale ludzi sie nie bał.
  5. Moze listonosz bał sie Rekińczyka?:eviltong:
  6. Daj znać ,czy sie udało.Trzymam kciuki za wszystkie pomyślne rozwiązania.
  7. Nie,nie,Bernis malutki,to jego nauścic na Bace:evil_lol:Czyzby to mielecki Baca?
  8. Ponad 500 zł/przeznaczone było na kastracje i karme dla niego/.Wiadomo,ze nikt nie bedzie siedział z psiakiem non-stop,ale chodzi o pierwsze dni,gdy nie bedzie wiedział co jest grane itp.Teraz np,chciał sikac to wychodził,chciał pieszczot ,to sie wspiał,a jak nagle z dnia na dzień zostanie zamkniety na 9 godz,to trudno przewidziec.Moze być dobrze,ale nie koniecznie.Chyba,ze moze sob.niedz,te pierwsze dni,gdy ktoś jest w domu...
  9. Dzwoniłam do schr.Kojak nie wymaga leczenia,głowa tylko ma być smarowana gencjana/lub riwanol/.30.01 ma mieć wyciągniete szwy z jąder po kastracji.Ze względu na leczenie i kastrowanie nie był tez szczepiony.Trzeba to zrobic jakiś tydz,dwa po ściagnięcu szwów.Kojak nie demoluje tylko przez ta ciekawosc sciaga rózne lekkie rzeczy/w schr."papiery".Staje i opiera sie na człowieku,ale nie jest to cięzki psiak i robi to delikatnie,jest do oduczenia./dlatego tez,pewnie rózne rzeczy spadały z biurka:lol:/Częsciowo,kasa na Kojaka jest na koncie i mogła by byc dołożona do hoteliku,jeśli nie bedzie miał domu.
  10. Nie wiem,czy mam racje,ale 9 godz.samotnie,gdy przebywał cały czas w otoczeniu ludzi i innych psów to wg mnie za duzo na poczatek.Kojak,ze względu na rane,nie przebywał w boksie tylko w korytarzyku schr.lub biurze,gdzie ciągle ktos sie kręcił.Wiem,ze psu stopniowo powinno sie wydłużać czas samotności,az sie przyzwyczai.Czy by zdemolował,nie potrafie powiedziec,ale Kierownik,raczej kazał uwazac,by nie zostawiac go samotnie w biurze ,bo łazi i strąca papiery.Jest to dośc ruchliwy psiak,który starał sie zawsze z nami wyjść i wejść.Jest wszędobylski i dość wscibski,ale to ta jego radość i cheć towarzyszenia,lubi stawac na tylnych łapkach,opierac sie o człowieka i prosić,o pieszczoty,smakołyki...To moja opinia,chciałabym,by wypowiedziała sie reszta wol.bo nieraz nasz obraz psa sie nieco rózni.Jedno jest pewne.!Da sie pokochać od razu,strasznie przymilny i pogodny.
  11. Popros kogos znajomego,niech zadzwoni,zapyta,zadzwoń do Artura ,moze zapytać tego weta....choc kiedys była dziwnie do schronu podrzucona jamniczka/podobna/....na czas porodu....ale ta chyba młodsza,takie skojarzenie...
  12. Tak bywa,u mnie cały skład orzechowski sie zasiedział w banerkach....ł:shake::shake::shake:Berni,nie rób tak,choć wiem,ze wpływu na to nie masz.
  13. Poradziłem sobie jakoś,były inne,czochrały mnie ,tuliły,tylko spólke rozbiły ,zabrały mi Kojaka,a taka dobrą spółkę juz tworzylismy....:evil_lol:Jedna zabawka w dwóch pysiach,wykradanie butów,sępienie...i jeszcze mieliśmy pare planów....:eviltong:
  14. Jeśli to cokolwiek pocieszy ,to mozna tylko dodać,ze psiak traktuje wszystkich przyjaznie i do tej pory obracał sie z wieloma ludzmi./pracownicy,wolontariusze/Wiec jest szansa,ze jeszcze te zmiany moze mu w głowie nie pomieszaja,byle szybko był stały domek.Wyszło paskudnie....:shake:Kojaczku trzymaj sie chłopie i mimo wszystko staraj sie byc dalej taki radosny.A moze tym własnie podpadłes w niedoszłym domku,ze wszedzie cie było pełno?To przyszły domek musi wiedzieć.Kojak nie jest meblem i nie stoi w jednym miejscu.
  15. Ulka oceniła ostatnio,ze brakuje jakies20-30 bud/tzn sa stare/niech jeszcze Ona sie wypowie,może po 1/2,zalezy ile kasy Ci sie uda uzbierac.
  16. Tak,tak,jest go pod dostatkiem,tylko nie wiem ile tych "odmładzajacych własciwosci "posiada.;)Teraz nawet wykapac sie tam w kałuzy mozna:evil_lol:,bo prysznic robia psiaki jak sie do nich podchodzi.Sauna jak trzeba niesć psa do schr.bo nie chce tam wrócic.Tak że pełne SPA,zapraszamy:evil_lol:
  17. Z" chora"nózka inny by pewnie lezał,a człowiek na pewno,a mały łazi cały czas,chyba,ze nic sie nie dzieje,to podsypia:lol:
  18. No....:evil_lol: znane sa maseczki z błota,niekoniecznie orzechowskiego,ale kto wie?Bacus ,a co ty na to?
  19. Nikki,tu zawsze dwie opcje,zależy kogo pytasz:evil_lol:Na jedna bude przeleje kase Viris,a jednej sie nie zamawia.....ja teraz nie dołoze ,bo te 6 finansowałam z Tz/te które sa wykonywane w Debicy.../I budy jeszcze potrzebne,choc juz niewiele i sterylki.
  20. Podejrzewam,ze wziety został jednak bez 100% zgody całej rodziny,ze Ola la pewnie liczyła,ze jakos sie ułozy,ale nie wiem czy taka jest prawda.Ja upewniałam sie u Neczki jak jechałam po niego,ze wszystko gra,Neczka twierdziła,ze tak.Mysle,ze najlepiej jak któras osobiscie odpowie bez posrednictwa,zeby nie było niedomówien.Telefonicznie uzgadniała N.
  21. I ja sie dołączam z podziekowaniem.To piękny,madry pies,nich zazna troche dobrobytu.....
  22. Ulka,nie bierz tego do siebie,ja bede go "namolnie "wspominac ,moze to tez cos da.Choć tyle...:shake:
  23. I hop maleńka,smutno ci tam w schronie...
  24. Digerku,maloto śliczna,tak ten domek potrzebny....
×
×
  • Create New...