-
Posts
4585 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aga-ta
-
-
A teraz troche o Kropce. Suczka, ktora po przyjezdzie do p.Ewy nie dala sie dotknac przez miesiac. Totalany dzikus, ktory mial szanse zostac w schronisku na zawsze. Relacja z DS - Pani Barbara o Kropce pisze tak: "Witam Pani Ewo, W sumie dopiero drugi rok mała jest z nami a mi się wydaje że zawsze była u nas :-) Co do samego zachowania to Kropka się socjalizuje pięknie. I mimo że czasem jest zlękniona i wystraszona to umie już podchodzić do osób które kilka razy widziała i daje się prawie normalnie pogłaskać. Do np. sąsiad którego widuje dość regularnie umie normalnie wskoczyć na łózko domagając się głaskania. Także nie jest źle choć nigdy nie wiadomo czy dzisiaj ma dzień że podejdzie do kogoś czy nie (czasami po prostu ignoruje wszystkich). W dalszym ciągu nie podchodzi do obcych choćby nie wiem co. No i na szczęście np. jak ktoś coś jej daje do jedzenia to i tak nie podejdzie. Jak chodzi o strach w ogóle nauczyła się że się chowa przy kimś i się tuli i jakoś przechodzi najgorsze rzeczy choć na sylwestra mamy na prawdę duży problem ale jakoś dajemy radę. Co do jedzenia jest strasznie wybredna. Normalnie jada nadal suchą karmę ale ma fazy że np. nie je jej i czeka że coś dostanie lepszego do zjedzenia. Spać nadal śpi na łóżku choć na części przeznaczonej dla niej wiec nie ma większego problemu. Jeśli chodzi o zdrowie to nic jej kompletnie się nie dzieje. U weterynarza chodzimy tylko na szczepienia i na obcinanie pazurków. Niestety ja sama nie jestem w stanie jej obcinać robi takie sceny że masakra. Zresztą u weta nie jest lepiej ale nie ma innego wyjścia bo pazurki bardzo szybko jej rosną i sama sobie ich nie ściera mimo że zazwyczaj chodzi po twardych drogach (trawa kojarzy jej się tylko z tym że ma się załatwić nie lubi po niej chodzić). Ogólnie mówiąc jest spokojnym grzecznym psem. W domu nauczyła się nawet pilnować mieszkania. Normalnie jest cichutka a ponoć jak nas nie ma to jak się ktoś zbliża do drzwi to najnormalniej szczeka. Przez chwilę była bardzo agresywna i mieliśmy problem bo nie mogła się kontaktować z żadnymi psami ale szybko dość się nauczyła że nie wolno jej. Zakładałam jej kaganiec (nie miałam lepszego sposobu) i po trzech razach i chwilowej izolacji uspokoiła się. Z większych ciekawostek jeszcze jest to że coś jej odbiło i nie pozwala wyprowadzać się przez mojego męża chyba że już naprawdę musi. No i do teraz nie nauczyła się co to są zabawki i jak to jest bawić się z innymi psami. Prawdę mówiąc wiele mogłabym jeszcze o niej pisać ale na pewno jest zadowolona i szczęśliwa. Przynajmniej takie sprawia wrażenie choć nie powiem to leniwa psiura. Najchętniej śpi czy obserwuje. Nie wyobrażam sobie jednak żeby mogło by jej teraz tu nie być. Zapraszamy do odwiedzin i zobaczenia jak bardzo się zmieniła. W załączeniu kilka ostatnich fotek. To pod/nad poduszką to jak się wystraszyła i szukała gdzie się schować..." Kropka w schronisku:
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska']piekny radosny Ben dalmatynczyk tez śliczny razem mieszkają?[/QUOTE] tak, mieszkaja razem. Na wszelki wypadek sa izolowani jak zostaja sami, bo Benowi nie zawsze odpowiada zywiolowy temperament Dukata. Natomiast, gdy Ben zostaje bez Dukata chodzi smutny i go szuka. A tu Ben i Dukat na spacerze z 14-letnim synem Sylwii [IMG]http://i62.tinypic.com/2jaj15d.jpg[/IMG] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
A to jest kolega Bena, rowniez szuka domu. Dukat ma ok. 3 lat, jest radosny, bardzo zabawowy i kocha caly swiat:) Piesek jest gluchy. Jak każdy młody dalmatyńczyk potrzebuje aktywnych opiekunów, którzy zapewnią mu odpowiednią dawkę ruchu i zabawy. Gdyby ktos slyszal, ze ktos poszukuje dalmatynczyka prosze o kontakt (psiak jest pod opieka fundacji s.o.s dalmatynczyki). [IMG]http://i60.tinypic.com/szzgbo.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/2uqcbk4.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/11s2k94.jpg[/IMG] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i57.tinypic.com/2hfmono.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/i1cwgz.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/2ngd7i9.jpg[/IMG] ktos obcy wchodzi do klatki [IMG]http://i57.tinypic.com/2r4ms9g.jpg[/IMG] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i57.tinypic.com/zsms7p.jpg[/IMG] [IMG]http://i57.tinypic.com/s14uvb.jpg[/IMG] [IMG]http://i57.tinypic.com/e1dl48.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/whfj7s.jpg[/IMG] [IMG]http://i57.tinypic.com/dfjeb9.jpg[/IMG] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i62.tinypic.com/rj436p.jpg[/IMG] [IMG]http://i62.tinypic.com/2m2ct8i.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/5scwg.jpg[/IMG] [IMG]http://i59.tinypic.com/10eoq38.jpg[/IMG] [IMG]http://i58.tinypic.com/a0ds00.jpg[/IMG] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i57.tinypic.com/zix25f.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/2qi61bt.jpg[/IMG] [IMG]http://i62.tinypic.com/169g9qg.jpg[/IMG] [IMG]http://i57.tinypic.com/2vjwun5.jpg[/IMG] [IMG]http://i59.tinypic.com/2ylv0hi.jpg[/IMG] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Bylam dzis u Bena. Wszystko u niego w poprzadku. Fajnie dogaduje sie z dalmatynczykiem, choc widac, ze jest o niego zazdrosny, bo gdy tylko Sylwia zaczynala go glaskac Ben zaraz podbiegal, sprawdzal co sie dzieje i pakowal sie Sylwii przednimi lapami na kolana. Widac, ze jest bardzo za swoimi domownikami, domaga sie pieszczot, za Sylwia chodzi jak cien. Obcych toleruje, ale woli sie trzymac na dystans, co nie znaczy, ze nie jest nimi zainteresowany. Gdy stalysmy pod blokiem po spacerze, a Ben siedzial pod drzwiami klatki ludzie wchodzili i wychodzili (rowniez z psami) Ben sie wtedy odsuwal ale, gdy tylko dana osoba przeszla szedl za nia i "niuchal". Ludzi, ktorzy nie przechodza blisko niego ignoruje, przeszedl nawet spokojnie kolo pana, ktory kosil trawnik osiedlowy. Jest bardzo karny, chodzi po osiedlu bez smyczy, nawet, gdy przechodzilysmy obok smietnikow zlapal jakas kostke i na komende Sylwii wypusicl z pyska i poszedl dalej (szkoda, ze moje psy tego nie widzialy;) ). Psami na osiedlu nie zawracal sobie glowy, ewentualnie powachal i szedl dalej. Ben to z pewnosci psi indywidualista i nigdy nie bedzie wylewnym ciapkiem-przytulakiem do wszystkich ludzi, ale jesli ktos zaakceptuje go takim jaki jest bedzie oddanym, wiernym przyjacielem. Ben dzis [IMG]http://i58.tinypic.com/o01ggl.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/2n8bkpk.jpg[/IMG] [IMG]http://i57.tinypic.com/m90w05.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/2r5yger.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/fkpnc8.jpg[/IMG] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania75']Szkoda, że nic o Benku nie ma .......................[/QUOTE] U Bena bez zmian, jego zachowanie jest niezmienne, nie ma zaskakujacych zwrotow akcji, kazdy dzien wyglada tak samo, telefonow zero, nadal szuka domu. Nie wiem co jeszcze moglabym napisac ...oprocz tego co zostalo juz wczesniej napisane przez Sylwie. Nowych zdjec nie mam, prawdopodobnie bede jechala do niego w tym tygodniu z karma, wiec moze uda mi sie je zrobic. A mysle, ze jak Sylwia znajdzie chwile sama wstawi tu jego nowy filmik. -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ayame Nishijima'] ...........Nie śledzę wypowiedzi Aga-ta, [B]nie dyskutuję na wątku Bena od kiedy został zmanipulowany. [/B]To co miałam do Aga-ty napisałam jej na PW, uzyskałam odpowiedź i uznałam sprawę za zamnkniętą. Obiecałam jej tez więcej głosu w tym temacie nie zabierać i nie krytykować publicznie jej działań. Mam ciekawsze rzeczy do roboty, niż obrzucanie innych... powiedzmy błotem, ku radości innych ludzi i trolli, których też w sieci nie brakuje. ....... [/QUOTE] prosze Cie...., zejdz na ziemie -
Bezia czekała 13 mcy - wczoraj pojechała do ds :).
Aga-ta replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Informacje na temat Bezi znajdziecie tutaj:) (jest cala fotorelacja) [url]https://www.facebook.com/events/268335726654849/?ref=22[/url] Bezia w domu!:) -
Bezia czekała 13 mcy - wczoraj pojechała do ds :).
Aga-ta replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Informacje na temat Bezi znajdziecie tutaj:) [url]https://www.facebook.com/events/268335726654849/?ref=22[/url] Bezia w domu!:) -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='elaja']Wyślij mi na maila to rozwieszę u siebie . Moje ostatnie tymczasowiczki znalazły super domy w Krzeszowicach więc może i Benowi się poszczęści :lol:[/QUOTE] Fajnie!:) plakat masz na mailu. Dziekuje bardzo :):):) [quote name='Doda_']....... Agato, ja moglabym porozwiesic tylko nie mam mozliwosci wydrukowania..[/QUOTE] Dziekuje bardzo za chec pomocy:) No wlasnie, z drukowaniem mamy problem, poniewaz plakat jest dosc bogaty kolorystycznie i druk lub ksero wychodzi drogo. Czarno-bialego nie ma sensu robic, poniewaz wtedy juz nic nie bedzie na nim widoczne. Sama nie wiem, moze poprosze kogos, zeby zrobil nowy plakat tylko jakis "prostszy". Jak myslicie? Aktualny, zrobiony przez Magde wyglada tak: [IMG]http://i58.tinypic.com/14nhh88.jpg[/IMG] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Moze ma ktos mozliwosc wydrukowac wiecej plakatow Bena? Pomoc w rozwieszaniu rowniez mile widziana:). -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']Po raz kolejny proszę o dyspozycje odnośnie kwoty 52,51 zł jaka została na koncie Bena.[/QUOTE] Pieniadze publicznie byly zbierane na hotelik u betkak i bylo robione rozliczenie. Bena juz tam nie ma, wiec nie wiem co darczyncy chca zrobic z ta kwota, ja za te pieniadze nie odpowiadam. (Bena oplacam z prywatnych pieniedzy, wiec nie robie rozliczen). -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lemoniada']Może w takim razie lepiej nie podawać na przyszłość nowym chętnym linku do tego wątku? Wielka szkoda, że tak się stało, myślałam, że Ben już zostanie w DS :( Ale ważne, że jest zaopiekowany i szczęśliwy, widać musi jeszcze trochę poczekać na swój dom.[/QUOTE] lepiej nie podawac.... u Bena wszystko w porzadku. Elaja wykupila mu pakiet ogloszen, byl jeden tel, ale to nic sensownego. Magda zrobila mu plakat, Patia wydrukowala i rozwieszamy po Krakowie. -
[quote name='elaja']Nie udało mi się dodzwonić , tel. od wczoraj ciągle wyłączony . Czekam na odpowiedź jeszcze ze strony fb schroniska . [quote name='malawaszka']ja się na kilkanaście już chyba pytań na fb nie doczekałam odpowiedzi :shake: ale oby Tobie odpowiedzieli... pytałam w pw, pytałam pod zdjęciami oznaczając ich nazwę więc dostali powiadomienie o pytaniu i nic... jakos mnie to nie dziwi... [quote name='Iza_Bella']Jak to dobrze widzieć tyle psiaków w super domach! To co dla tych psów zrobiłyście i nadal robicie, jest czymś niesamowitym. Czy możecie napisać, czy relacje ze schroniskiem uległy poprawie? Czy tam cokolwiek się dla psów polepszyło? W czym ja mogłabym pomóc? Poza dręczeniem znajomych w temacie adopcji psów – niestety nikt nie chce psa. Ale skoro padło pytanie o losy psów z dawniejszych czasów, spieszę poinformować, że Bella od ponad 2 lat u nas ma się świetnie. Jeśli chodzi o zdrowie to non stop jest na opokanie, co było fantastycznym rozwiązaniem zaproponowanym przez weterynarza przy jej dysplazji. Na głowie ma głęboką bliznę – musiała czymś niestety masakrycznie dostać… co po prostu było dla nas przerażającym odkryciem, które być może wiele jej zachowań tłumaczy. Wciąż musi się uczyć opanowywać swe instynkty obronne (zdarza się jej szarżować na ludzi a jest wielka i silna) oraz łowcze (kury, gołębie, jaszczurki, jeże, myszy, koty itp. na terenie ogrodu mają niestety marne szanse, a do tego jeszcze jest mały Dingo, który jej w tym dopomaga). Bella uwielbia pławić się elegancko w wodzie, tak po brzuch się moczy i chłodzi, czasami uda się nam popływać – ale tylko z człowiekiem potrafi to zrobić i nie za daleko od brzegu! J. Włóczenie się po lesie, wypatrywanie sarenek (po pierwszej gonitwie za sarną, nigdy więcej nie puszczę jej w lesie bez smyczy), zgniatanie łapą żabek L – no, to jest najlepsze! Ale tak naprawdę najlepsza jest w niej wielka wrażliwość – na otoczenie, na emocje ludzi. Ona czuwa i wszystko wie J Nie mam jej dobrych zdjęć, ucieka jak tylko dostrzeże wycelowany w nią obiektyw – to ja ją przestraszyłam fleszem 2 lata temu. A już całej trójki nie sposób złapać na jednym ujęciu. Cóż więcej… kilka miesięcy temu z godnością oddała swą koronę królowej przewodniczki właśnie Dingo, wiejskiemu przybłędzie (młody psiak zostawiony sam sobie przez ludzi na wsi – niech sobie radzi), który tak łaził i łaził za nami aż sobie wyłaził i kanapa jest obecnie wyłącznie w jego posiadaniu. Ten nasz mały diabeł ma jeszcze sporo nauki przed sobą ;) Ranking problemów różnej psiej natury zaniża nasz golden, który jest na szczęście po prostu goldenem…J Cała nasza biało-biszkoptowa banda żyje w wielkiej przyjaźni, choć zabawy preferują dosyć gwałtowne J Wkrótce wkleję kilka zdjęć. Iza, jak milo Was widziec:):):) O Belle to ja jestem w 200% spokojna, to jest pies, ktory trafil do odpowiednich ludzi, bo wiemy, ze nie kazdy mialby tyle wyrozmialosci i checi pracy:) a Dingo strasznie kochany, nie wiedzialam tylko, ze zostal u Was na stale (wiem, wiem, ze dobrych domow jak na lekarstwo...) naprawde milo Was widziec:) [quote name='AniaB']no, Dingo sie świetnie wpasował kolorystycznie w stado:D.. Rozumiem ze wszystkie biszkoptowo - białe znajdy kierujemy do Was?:D A to z piłką to kto? Bo ja nie rozrozniam ktora to Bella a ktora nie... Wlasnie, wlasnie, a ja tu mam taka kandydatke. Kolorystycznie idealna;) Zapraszam na bazarek Finki:) http://www.dogomania.pl/forum/threads/254222-Misz-Masz-Ubrania-torebki-kamera-internetowa-pendrive-i-wiele-innych-Do-17-g-22?p=22281686#post22281686
-
Tak, mamy, ale nie mam do wszystkich psiakow aktualnych zdjec. Pluto np. chodzi do tej samej lecznicy co ja i stamtad glownie mam wiadomosci o nim. Wiem, ze jest zdrowy, wszystko u niego w porzadku i Panstwo bardzo o niego dbaja. Przed wizyta PA wlasnie z lecznicy mialam pierwsze wiadomosci na temat nowego domu. Dowiedzialam sie, ze Panstwo mieli rowniez owczarka, gdy zachorowal bardzo o niego walczyli, a gdy przegrali pojechali skremowac go do Wroclawia (to tak w skrocie). Tereaz Pluto zajal jego miejsce i mysle, ze kochaja go tak samo, choc pamietam, ze gdy go zobaczyli pierwszy raz byli zaskoczeni, ze jest drobny;)
-
[quote name='mmmonika']Obie bernardynki dziś dotarły do ośrodka Fundacji Bernardyn w Kajetanowicach - długowłosa jest starsza i ma prawdopodobnie cieczkę albo ropomacicze. Krótkowłosa jest młodsza (7-8 lat), ale bardzo wycofana - ma dysplazje i problemy z chodzeniem. Obie muszą być obejrzane przez weterynarza.[/QUOTE] Super, naprawde bardzo sie ciesze :) Dwie biedne starowinki...Prosze, daj znac jak bedziesz wiedziala co z ich zdrowiem. Elaja dzis dzwonila o podhalanke, okazalo sie, ze ktos chce ja adoptowac. Sunia juz po sterylizacji, czeka jeszcze tydzien.
-
[quote name='elaja']Ogromnie się cieszę z domku Tosi , pamiętam jak ja wypatrzyłyśmy w schronisku , była jeszcze na kwarantannie po sterylizacji . Biedna Milka , najważniejsze jednak , że ostatnie lata spędziła u boku swojej ukochanej Pani . Wiem też , że Dexter- Pikuś jest bardzo chory , ehhh Podhalanka nadal widnieje jako pies do adopcji , pytałam o jej stosunek do innych psów ale w warunkach schroniskowych nie da się tego sprawdzić . Sunia była wtedy w pojedynczym boksie . ...... [/QUOTE] Ojej, a co sie dzieje z Pikusiem??? Jutro zadzwonie do Asi... Jakos nie moze mi ta biala psica wyjasc z glowy, ale nawet nie ma jej gdzie aktualnie zabrac...gdybym znala jej stosunek do psow moglabym "cos myslec" w sierpniu. Elu, moze w wolnej chwili dalabys rade zadzwonic jeszcze raz o nia? Czy ona w ogole tam jest? Duza, stara... to nie moze miec szczesliwego zakonczenia...
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Sylwia, dziekuje bardzo, ze sie odezwalas. Mam nadzieje, ze to utnie wszelkie dyskusje szkodzace psu