-
Posts
3554 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kate I Luka
-
Witajcie Milusińskie :) Wróciłam :) Nadrobiłam all :multi: :multi: :multi: [quote name='DORRAG'] Fione boli coś przednia łapa:placz: , jak wychodziła po schodach to płakała nie wiem co sie stało:shake: ale jak ją oglądłam to nic nie było widać. Martwie się.[/QUOTE] biedna Fionulcia :( :( :( trzymam kciuki by sę szybciutko wykurowała :loveu: P:loveu: I:loveu: Ę:loveu: K:loveu: N:loveu: A:loveu: [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/7153/p1040804tn1.jpg[/IMG]
-
Witajcie Milusińskie :) Wróciłam :) Nadrobiłam all :multi: :multi: :multi: [quote name='DORRAG'] Fione boli coś przednia łapa:placz: , jak wychodziła po schodach to płakała nie wiem co sie stało:shake: ale jak ją oglądłam to nic nie było widać. Martwie się.[/QUOTE] biedna Fionulcia :( :( :( trzymam kciuki by sę szybciutko wykurowała :loveu: P:loveu: I:loveu: Ę:loveu: K:loveu: N:loveu: A:loveu: [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/7153/p1040804tn1.jpg[/IMG]
-
Historia bokserka Imbirka (Sułtana) z Kundelka :))))))
Kate I Luka replied to g_o_n_i_a's topic in Galeria
Hello Julcia... Przyszłam się przywitać, ale dziś nie nadrabiam :oops: Myślę, że jutro się poprawię ;) Bimberek cosik taki znudzony [IMG]http://img110.imageshack.us/img110/8056/pic0143uw0.jpg[/IMG] -
Cześć Ciociuniu :):):) Przbyłam, zobaczyłam... ale wszystkiego nie nadrobiłam :oops: TO SE NE DA :shake: Ozuś ślicznieminiasty :) [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/4813/48100954el2.jpg[/IMG]
- 78403 replies
-
spójrz jak jesień złoci listki.....czyli=>Tigrosławskie zapasy w błocie ;)
Kate I Luka replied to e.v.a's topic in Galeria
CZeść szczuplutka i chudnąca Ewusiu :multi: :multi: :multi: Po małej nieobecności wracam na łono dogo ;) Tigrusia wypiękniała jeszcze przez te kilka dni... a to zdjęcie - miodzio :loveu: [IMG]http://images21.fotosik.pl/33/2ca35baf4afbcca5.jpg[/IMG] -
[quote name='zuzolandia'][COLOR=Navy][I][B]No prosze ....... niezle to sobie wyczaiłam hehehe ;-) Nie martw sie Kasienko ;-) wszystko bedzie dobrzeeeeeee .....kochacie sie z łukaszem wiec taka chwilowa rozłaka niczego nie zmieni .....poza tym jestes niezwykle kreatywna osóbka wiec dasz sobie rade ze wszystkim !!!!! w koncu jestes z DOGO ;-) !!!! .....BEDZIEMY CIE DZIELNIE WSPIERAC .!!!!! BO CIE KOFFFFAMY !!!! [/B][/I][/COLOR][/QUOTE] [FONT="Tahoma"]mam nadzieję, że wszystko naprawdę będzie dobrze.... tyż WOS KOFFOM INECZKO KOFFANA :)[/FONT] [quote name='DORRAG']Cześć Kasieńko:multi: Nie martw się :calus: czas tak strasznie szybko leci ze nawet sie nie obejrzysz a już będziesz razem z Tz-cikiem.[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]Hej Myszko :) oby, oby...[/FONT] [quote name='madzia i medor']Ale masz ładną czaszunię:cool3: :cool3: :loveu: Kasiu, ten czas zleci, nawet nie wiesz, jak szybko, sama zobaczysz:p A takie chwilowe " rozłąki" ponoć dobrze robią, więc będzie naprewno dobrze:lol::razz:[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]hej Siss :) Już kiedyś mieliśmy rozłąkę... jak pojechałam do Holandi na pół roku , i miło wcale nie było, tylko tęęęęęęęęskno okropnie:-( [/FONT] [quote name='Alicjarydzewska'][B][I]:calus:Kasieńko , nie smuć się ....zobaczysz jak szybko minie ten czas któr spędzisz na pakowaniu ;)...będzie dobrze ....no i najważniejsze ze wszyscy 3 razem.....a w GB też mozna wejść na dogo;)[/I][/B][/QUOTE] [FONT="Tahoma"]hej Aluś :) TZcik bierze kompika, więc nie powinnam się z Wami na długo rozstać ;) [/FONT] [quote name='bonita'][B][I]Witaj Kasiu moja córusiu :)[/I][/B] [B][I]Wlazłam i co się dowiaduję?, że jesteś już w domu:multi: i wszystko OK [/I][/B] [B][I]Dowiaduję się również że chcesz się wymknąć mamusi:mad: aż do Anglii:crazyeye: . Fiu fiu fiu będę miała córcię na wyspach:cool3: ale się będę wszystkim chwaliła:lol: .[/I][/B][/QUOTE] [FONT="Tahoma"]oj Mamcia... będę tak dlaeko od Ciebie... ale może wpadniesz czasem do córci w odwiedziny :cool3: [/FONT] [quote name='Imbir1']Kasieńka trzymaj się, czas bez Łukasza szybko minie, zobaczysz, a my ci wszystkie pomożemy;) :evil_lol:[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]Julcia, trzymam za słowo z tą pomocą ;) [/FONT] [quote name='Kitka20']Kasiu będzie dobrze ten czas naprawdę Ci zleci jak tralala a i troszkę rozłąki lepiej wam zrobi (mi zrobiło naprawdę lepiej). Nic się nie martw Gastonkiem, myślę, że skoro będzie pierwszy raz w tak dalekiej podróży bardzo możliwe, że będzie tak podenerwowany iż nic mu do główki nie przyjdzie by narozrabiać.[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]mam nadzieję, że faktycznie czas zleci... póki co będę musiała popracować trochę nad Gastkiem i jego ogładą... jak tylko zacznie się dłużej jasno na dworze robić wieczorem to się bierzemy za treningi [/FONT]
-
[quote name='zuzolandia'][COLOR=DarkSlateBlue][I][B] a moze wyjazd na stałe ???? gdzies tam ??? [/B][/I][/COLOR][/QUOTE] [FONT="Tahoma"]ale trafiłaś :p A wesele też miało być jeszcze przed wyjazdem, a teraz się wszystko pochrzaniło, i na szybko to już nić nie da się zrobić :mad: [/FONT]
-
[FONT="Tahoma"]Dzieńdoberek :multi: Dziś byłam odebrać wypis ze szpitala. Wszystkie wyniki tak jak pisałam są wporządku :) Tak wygląda moja głowa na zdjęciach z tomografu :cool3: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/9951/im0ta7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/2238/im6zs6.jpg[/IMG][/URL] Do końca tygodnia mam L4, a zalecenia na potem: mniej nerwów , stresu, przepracowania. [B][CENTER]<><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><>[/CENTER][/B] Jak tu się nie denerwować, kiedy w życiu osobistym takie zmiany. Wreszcie Wam wszystko na spokojnie opiszę. Nie chciałam pisać wcześniej, by nie zapeszyć, zresztą Łukasz nadal nie pozwolił pisać, póki wszystko nie będzie dograne do samego końca. Jak wiecie jakiś czas temu Gastusia czipowaliśmy. Ma też paszport wyrobiony... no i robiliśmy wszelkiego rodzaju badania, które są niezbędne do tego by mógł wjechać na terytorium Wielkiej Brytanii (aktualnie przechodzi kwarantannę- trwa to 6 miesięcy od dnia pobrania krwi do badania, i orzeczenia, że wyniki są ok.) Plany były takie, że w granicach końca roku, będziemy wyjeżdżać do UK. Ale niestety plany się zmieniły. Łukasz musi właściwie wyjechać jak najszybciej. Więc jeszcze do zeszłego tygodnia - datą która była wiążąca go do wyjazdu był 10 kwiecień. Ale to chyba za późno też, i musi jechać wcześniej. My z Gastkiem zostajemy, do czasu upływu cholernej kwarantanny. Jak tylko minie czas - połowa lipca - też będziemy jechać. No - chyba, że by się okazało, że Łukasz po tych kilku miesiącach decyduje, że nie ma sensu i wraca. Ale raczej takiej możliwości nie ma. Więc teraz mamy masę załatwiania wszystkich formalności, Łukasz musi powyrabiać międzynarodowe prawko, nowy dowód, trzeba pozamykać jego konta, bo nie jesteśmy małżeństwem, więc ja potem nic nie załatwię. Nie wiemy jeszcze co zrobić z autem, czy sprzedawać, czy nie, bo nie będzie go Łukasz tam brał. Nie wspomnę już nawet o tym co ja czuję na myśl, że mi chłop z domu się zmywa, i jak wyjedzie wkrótce tak się zobaczymy dopiero w lipcu. Wszystko zostanie na mojej głowie:shake: Potem trzeba będzie się spakować na amen, i zabrać w podróż. Już sobie wyobrażam prawie 30 godzin w drodze z Gastonem z ADHD :roll: :roll: :roll: Płakać mi się chce na samą myśl o tym wszystkim. Było by po problemie, gdyby nie fakt, że Gastek nie może jeszcze tam jechać, bo pojechalibyśmy wszysycy razem. Mi na mojej pracy nie zależy, mogłabym się zwolnić w każdej chwili. Ale niestety, musimy z Gastkiem czekać do lipca. Tak więc jak widzicie, to nie super wiadomości, choć mam nadzieję, że w dłuższej przestrzeni czasowej wszystko wyjdzie na + Niestety, na dzień dzisiejszy mam doła potwornego, bo wkróce zostaję sama :-( [/FONT]
-
[FONT="Tahoma"][SIZE="7"][COLOR="Red"]Myszki Wy moje Najukochańsze[/COLOR][/SIZE] :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Dziękuje serdecznie za wszystkie miłe słówka... Tak mi cieplutko na duszy się robiło, jak mi Łukasz opowiadał, że zaglądacie. Ja już w domku, ale muszę leżeć jeszcze. Przejrzałam wszystko co pisałyście, ale za nadrabianie w Was zabiorę się w następnych dniach. Już w domku, po pysznym obiadku przygotowanym przez TZcika :loveu: Wypisano mnie z wykuczneiem wszelkich zmian w głowie, wszystko ok. Diagnoza - migrena, zbyt dużo nerwów - faktycznie ostatnio w pracy miałam horror... No i małe osobiste zmiany.... Ale o tym wkrótce:cool3: ... żadna dzidzia, pies, ani nic takiego. Wytrzymajcie jeszcze trochę a wkrótce wszystko napiszę, bo dużo do wyjaśniania. [B][COLOR="Red"]BUZIAKI I PODZIĘKOWANIA.[/COLOR][/B][/FONT]
-
Dziekuje bardzo za miłe słowa... Kasia prawdopodobnie dzis wyjdzie ze szpitala... Mam taka nadzieje.
-
Dziekuje,przesle Kasi pozdrowienia od Was. Dodam tez ze ukradziono Kasi telefon w szpitalu...takie polskie realia. Zlodzieje gnoje nie maja za grosz sumienia a i szpital ma głęboko gdzies bezpieczenstwo pacjentów. Ale grunt to wstawic automaty z workami ochronnymi na buty za ktore trzeba placic i w ten sposob utrzymywac prywatne firmy...ech. I tak ich nie kupuje i nie zakladam ale fakt jest faktem. Na dole zero zywej duszy,zawsze byly "portiernie" a w tym szpitalu mozna wejsc podpalic hall i wyjsc bez problemu. Dobra,odbiegłem od tematu. Z Kasia juz duzo lepiej,moze w poniedzialek lub wtorek wyjdzie ze szpitala.
-
Hello Tym razem Luka pisze...Kasia wyladowała w szpitalu ,jest tam od srody... Było strasznie i strasznie...ale po wszelkich badaniach typu: Tomograf,ekg,eeg,rtg...oraz dziesiatki zbadanych probowek krwi wychodzi na to ze jest chyba dobrze. Wykluczono to co mozna stwierdzic poprzez np Tomografie czyli np guzy mozgu oraz krwiaki... Mam nadzieje ze obecne przypuszczenia ze jest to "tylko" migrena sie potwierdza.Jasne ze lepiej byloby zeby kompletnie nic nie dolegalo Kasi ale niestety objawy takowa sytuacje wykluczaja. Pozdrawiam w imieniu Kasi przede wszystkim Wszystkich tu zaglądajacych.
-
[quote name='evaxon']:multi: bedzie dzidzia bedzie dzidzia:multi:[/QUOTE] [quote name='Alicjarydzewska'];)[B][I]tysz tak se myślę:loveu:[/I][/B][/QUOTE] [quote name='evaxon']skoro wieczorem jej nie bedzie topewni ena rozmowie sie tylko nie skonczy:evil_lol:[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]:eviltong: nie ... nie dzidzia... szczegóły wkrótce, ale proszę :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: [/FONT]
-
[quote name='DORRAG']Dzień dobry Kasieńko:p[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]hello[/FONT] [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/7918/gif251erah7.gif[/IMG] [quote name='zuzolandia'][COLOR=Indigo][I][B]Witanko witanko ;-) .....siedzisko w szafie piekna rzecz;-) ja tez siedze w szafie gdy z wami gadam eheheheheh ;-) Buziole [/B][/I][/COLOR][/QUOTE] [FONT="Tahoma"]Witaj szafciana Ineczko [/FONT] [quote name='evaxon'][I][B][COLOR=indigo][/COLOR][/B][/I] czesc Gastusie:multi: beda jakies fotki dzisiaj??:cool3:[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]Siemka Ewcia... Postaram się dziś cosik sfocić. Choć dziś będziemy mieli ważne sprawy do obgadania i naradzenia się z TZcikiem :cool3: więc nie wiem czy będe wieczorkiem na dogo...ale postaram się [/FONT]
-
Historia bokserka Imbirka (Sułtana) z Kundelka :))))))
Kate I Luka replied to g_o_n_i_a's topic in Galeria
[quote name='zuzolandia'] Dziendoberek Bimberkowa ;-) ...Katowice coraz blizejjjjjjjjjjjjjjjjj ;-) hehehe[/QUOTE] ooo, widzę, że to nie tylko ja wpadłam w jakiś trrans odliczania do 17stego :evil_lol: -
Bo babcia se L`oreala nałożyła... co pokrywa ślady siwizny :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Doberek Cioteczko :multi: :multi: :multi: Mała klusia śliczna :loveu:
-
bokser Oskar - wreszcie ma wymarzony dom w Warszawie :)))))))))
Kate I Luka replied to boksiedwa's topic in Już w nowym domu
Domku.... gdzie jesteś? -
[quote name='KarolaBox'][IMG]http://img363.imageshack.us/img363/1775/w4fm5.jpg[/IMG] Ale zadowolony :) [IMG]http://img482.imageshack.us/img482/9715/w11kd6.jpg[/IMG] Fajne takie pokręcone chłopy :)[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]Witaj... Gastek zadowolony - bo za płotem było kolega :cool3: [/FONT] [quote name='Alicjarydzewska'][B][I]:evil_lol::evil_lol::evil_lol:człowiek w szafie mi się podoba tylko ryzyko że szafa się zawali chyba było ogromne;)[/I][/B][/QUOTE] [FONT="Tahoma"]szafa trzęsła się i uginała, a ja tylko patrzyłam którego najpierw będziemy zbierać :shake: [/FONT]
-
[quote name='tygra']co to za pomysłowy przedstawiciel płci mieskiej :)[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]a to mój napromilowany TZcik :evil_lol: :evil_lol: [/FONT] [FONT="Tahoma"]kumpel też właził, ale nie wiem czy chciałby bym jego foty pokazywała publicznie :eviltong: [/FONT]
-
[quote name='tygra']ja też bym sobie do lasku poszla a [B]w biurze się kisze[/B] :([/QUOTE] [quote name='Daga_i_Oskar'][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=purple]Ojej burze macie? [/COLOR][/SIZE][/FONT][/QUOTE] :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: dobre sobie
-
[quote name='Agniest']hej ! melduję się po długiej nieobecności :multi: fajny weekendowy wypad ! Tak sobie przypomniałam, że kiedyś Betę też wszędzie ze sobą zabieraliśmy...... dosłownie wszędzie, nawet jak jechałam na egzamin magisterski do Krakowa Beta mi towarzyszyła.... ach, odległe czasy ;) A teraz jak są już dwie to będzie chyba większy problem..... Pozdrowionka :lol:[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]Hej... mam nadziję, że już w pełni zdrowa jesteś :)[/FONT] [quote name='Kamcia_14'][B][I]Kate i Luka powiesz starej babce ( :hmmmm: ) skąd ty bierzesz takie fajne gify :grins: ? Bo ja za nic w świecie nie mogę nic wynaleźć :mad:.[/I][/B][/QUOTE] [FONT="Tahoma"]gify ? jakie gify???[/FONT][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img226.imageshack.us/img226/8827/snakewll1.gif[/IMG][/URL] [quote name='Kitka20']Cześć Gastonki jeszcze 5 dni i weekend a ja już odliczam ech kiedy to będzie. Fajną mieliście wycieczkę zazdroszczę wam oczywiście pozytywnie[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]cześć :multi: a ja znów chyba w weekend do pracy muszę :shake: [/FONT] [quote name='tygra']ależ sie uśmiaąłm [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img482.imageshack.us/img482/9715/w11kd6.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] [FONT="Tahoma"]no tak... numer popisowy :)[/FONT]
-
[quote name='Iza i Fidel']No wlasnie widzialam,ze Gastek byl w kolczatce:mad:Serce mi sie krajalo na widok tych kolcow na pieknej szyi.. Dlatego nie moge kolczatki zalozyc Fidziowi,po prostu nie moge !! On jest taki wrazliwy.Kiedys chodzil w kolczatce,takiej malej i baaardzo byl zly jak ja mial.Bolalo go....Nie moge,wole miec rece ponaciagane:evil_lol: Za to nasz wet twierdzi,ze jemu trzeba kolczatke z najwiekszymi zebami!!Niech se sam taka zalozy:eviltong:[/QUOTE] Wiesz co... Gastek w kolczatce idzie prawie idealnie... Więc prawde powiedziwaszy krzywda mu się nie dzieje. Pozatym wiesz... jest wiele szkół w których na szkolenie psów chodzi się w kolczatkach. My jak byliśmy u jednego szkoleniowca, to sam powiedział - pies, szczególnie taki parowóz ciągnący musi poczuć, że szarpanie i ciągnięcie jest niedozwolone. My Gastona już wiele razy próbowaliśmy uczyć na smaczki. Na FB wszysycy tylko o tym szumią - smaczki, nagrody... A co ja poradzę na to kiedy Gaston po 5 nagrodach zaczyna je mieć w d..pie bo dla niego ważniejsze jest wsyztsko dookoła, a nie to co ja od niego wymagam... I czy to najlepsza kiełbasa, czy jakieś słodycze, czy karma - wszystko po kilku nagrodach idzie w odstawkę. Naszego psa nie da się w taki lightowy sposób nauczyć. Niestety - został totalnie zaniedbany przez sowich pierwszych właścicieli - i teraz my za to płacimy :shake:
-
[quote name='Iza i Fidel'] Zakladajac Fidziowi kaganiec moge lepiej nad nim panowac.I tak ciagnie,ale juz mniej. Madzia ostatnio dostala Fidzia do potrzymania,bo krzyczala na Medzia,ze ciagnie.Szybko mi go oddala:evil_lol: [/QUOTE] nasz też ciągnie jak parowóz :shake: tylko kolczatka go wyhamowuje, więc jeśli idzie ze mną gdzieś dalej, to obowiązkowo w kolczatce - inaczej mogłabym już nie wrócić... albo wrócić z ręką naciągniętą do kostek :cool3: