Jump to content
Dogomania

Kate I Luka

Members
  • Posts

    3554
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kate I Luka

  1. [FONT="Tahoma"]Ostatnio na spacerze "spotkaliśmy" Hummera z Texasu... Auto jak czołg... Nasz kombik przy nim wyszedł jak 126p :lol: [/FONT] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/408/17691382sp6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/8080/aaaj2.jpg[/IMG][/URL] [FONT="Tahoma"]Przygotowuję obiadek :)[/FONT] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/3346/aaais7.jpg[/IMG][/URL] [FONT="Tahoma"] i zakupy na targu[/FONT] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/3315/aaaadi5.jpg[/IMG][/URL]
  2. [FONT="Tahoma"]O tym, że Anglia to dziwny kraj już kilka razy mówiłam. Jeżdżą tu "na opak" , kierownice nie tam gdzie trzeba... do tego nawet przystanki stoją tyłem do jezdni :razz: [/FONT] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img240.imageshack.us/img240/7254/40382687ps4.jpg[/IMG][/URL] [FONT="Tahoma"]A tu wczorajsza Kasia, udziela się na dogo :)[/FONT] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img240.imageshack.us/img240/1479/aalh4.jpg[/IMG][/URL]
  3. [quote name='niki_ill']Ach nie mow. Sama juz nie wiem, co wet to inna opinia :/ Ma na brodzie krosty i cala czerwona. Byla leczona caly czas na zapalenie skory, co ni epomagalo a pogorszylo sprawe. Kazalam zrobic zeskrobiny z tego i diagnoza byla ze to Nuzeniec:shake: Zalamalam sie, zaczelismy leczenie. Brala antybiotyki przez 2 tygodnie, dostalka cos na nuzenca. Po czym mloda wetka mi mowi, [B]ze w tej probce tak w sumie to Nuzenca nei znalezli, ale objawy podobne[/B]. Wsciekla jestem. Zeskrobiny zrobil juz inny wet i czekamy na wyniki:shake:[/QUOTE] co za weci.. Biedna mała tyle czasu musi się męczyć... oby szybko przeszło.
  4. żeby nie było że zmyślam: fotka na szybko zrobiona: [url]http://img240.imageshack.us/img240/2016/dsc0163tf8.jpg[/url]
  5. [quote name='evaxon']aaaa to ja pogwizdole z toba:cool3: :siara::siara::siara:[/QUOTE] i od razu wyszło słonko, jak babcię kocham :evil_lol:
  6. Oj niedobrze, że Nercia się pochorowała. A co się dzieje?
  7. [quote name='evaxon']i co tu gwizdoli mi:diabloti:[/QUOTE] Tak sobie podśpiewuję by przegonić deszczowe chmury :p
  8. [quote name='drzalka']Hej.. kurde ja jem placuszka, wlaze do twojej galerii a tu jakies swinstwa pokazujez....chyba wskocze do lazienki....[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]mnie też niespecjalnie się to podopba... starałam się wstawiać z zamkniętymi oczami :evil_lol: [/FONT] [quote name='evaxon']:loveu:mmm mmm mmm kochana jak sa odpowiednio przyrzadzone to az slinka cieknie:cool3: a śłimaczki w bułeczkach z ziołami .. to dopiero pychotka:loveu:[/QUOTE] :mdleje: :mdleje: :mdleje: [quote name='Kitka20']Hej Kasiu Ty jesteś w Londynie no nie?? mój kumpel ma opis że u was(jeśli w Londynie) zapowiada się ładna pogoda tak więc miły dzień.[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]Hej :) Nie jestem w Londynie... dosyć kawałek od Londynu... Co do pogody, to rano była ładna, słońce świeciło i tylko gdzie niegdzie chmurki. Teraz całe niebo pokryte jest chmurami i raz po razie kropi... Standard :shake: [/FONT] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img111.imageshack.us/img111/4449/mapaee0.png[/IMG][/URL]
  9. Hop hop... wyjechaliście całą 5tką na wakacje, że nie dajecie znaku życia?
  10. oj nie możemy się coś doczekac Kwazkowych foteczek :shake:
  11. Hejka :) Coś uciekacie mi se subskrypcji i nie mogę tu trafić :shake: Fotek całą masę obejrzeliśmy, Zeus pięknieje :loveu:
  12. [quote name='Agnieszka PPP']Zmieniłam karmę na Purine i dalej zmieniać będe bo tak być z tymi bąkami nie może:evil_lol: Teraz spróbuję Bosha-zobaczymy....[/QUOTE] My Gastkowi raz zaserowoaliśmy Bosha... nie chciał jej wogóle jeść, trzeba było koniecznie dosmaczać czymś. Pomine fakt, że chyba razcej nie zaspokajała jego głodu - dawkę dzienną trzeba było 2 razy przekraczać. Szybko wróciliśmy do Acany. Ale może Bosh u Was się sprawdzi...
  13. [quote name='drzalka']Szykujemy się do spacerku :multi: .. bedzie 7 psiaczkow :multi: :multi: :loveu:[/QUOTE] ale super spotkanko... barteryjki w aparacie sprawne? żeby potem nie było tłumaczenia :cool3:
  14. [quote name='evaxon']co własnie co własnie:razz::mad:[/QUOTE] :siara: :siara: :siara: :siara:
  15. [quote name='evaxon']łeee to kiepsko ja ni eprzepadam za oliwkami ..ale owoce morza ..mmm uwielbiam :loveu:[/QUOTE] Ewcia... chyba żartujesz... jak można jeść coś takiego :crazyeye: [IMG]http://www.fit.pl/g/str/dietetyka/owoce_morza.jpg[/IMG] [IMG]http://markowy.net/wp-content/uploads/2006/08/05052006_3.jpg[/IMG]
  16. [quote name='Agniest']hehehe, ja też podjadam synkowi :evil_lol: kupuje te duże słoiki, jemu smaruje cieniutko kromeczki na śniadanko, a potem wieczorem sama łyżeczką wyjadam połowę słoika :evil_lol:[/QUOTE] :) ja za słodyczami nie przepadam, czekoladę to jestm raz na pół roku.. ale nutella to mój nr 1.... Tutaj jeszcze wogóle odkryłam, że nutella jest zancznie lepsza niż w PL, dodatkowo ma takie mini cząsteczki orzeszków w sobie :) pycha :lol:
  17. Hejka Fajny sąsiad... Właśnie przez takich potem jest w schronach tak jak jest... bo jak już się za psa zapłaci te 1000 czy więcej, to żal potem oddać czy wyrzucić... Zresztą... ja bym psa nawet którego dostałabym za darmo nigdzie nie oddała :p
  18. [quote name='teqquila']hehe wiesz takie umawianie sie slowne tom do doopy :evil_lol: :evil_lol: a poczta nasza jak to poczta :evil_lol: :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: :evil_lol: właśnie, właśnie....
  19. [quote name='evaxon']witanko :) Kasiu nie martw si ena zapas :) bedzie dobrze :p Gastusiowi dasz jakies tanlety na uspokojenie (moze nasenne) i jakos mine ta podróż promem :)[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]no właśnie też myślałam, że chyba rudemy cos na drogę zaaplikuję... i sobie chyba też :oops: [/FONT] [quote name='evaxon'] [FONT="Tahoma"]aa no i opowoadaj co dobrego jadlas na imprezie:cool3:[/QUOTE] eee, w sobotę nie było nic z polskich dań... chyba że nie zauważyliśmy bo ogólnie była masa wystawców. Ale objedliśmy się oliwkami z różnych stron świata, przepyszne marokańskie były... z różnymi nadzieniami... i holenderskimi serami :eating: No i ogólnie jeszcze mnóstwo owoców morza było, ale ja nie lubię, więc nawet się tam nie zbliżałam :shake: [/FONT]
  20. Ale ładnie zagojona ranka :multi: [url]http://img54.imageshack.us/img54/1367/lena3ee4.jpg[/url] Po zabiegu już prawie ani śladu, siły do harców widzę, że już całkowice powróciły. Oby tak dalej :loveu:
  21. Modelka jak zwykle wystrojona w twarzowe szeleczki :loveu: [url]http://img443.imageshack.us/img443/1816/p1090197kr7.jpg[/url] Doberek, i byle do piątku :cool3:
  22. WItaj Jagoda, fotki obejrzane :) zabójczy wzrok Kirusi :p [url]http://img177.imageshack.us/img177/6002/p7080093vd2.jpg[/url]
  23. [quote name='Imbir1']pijanica jedna:cool3:, myśli, że ja będę taszczyć ten plecak razem z nią:cool3::evil_lol: boszsz [B]i dotego jeszcze Tysio, który sam z wlasnej nieprzymuszonej woli do pociągu nie wsiądzie[/B]:cool3: Ale mi się wakacje zapowiadają:shock::mdleje: :mdleje:[/QUOTE] buahahahaha :evil_lol: Witajcie Tysięta :loveu:
  24. [FONT="Tahoma"]Hejka :) A ja dziś mam wolne... Znów się wszystko pomieszało, Łukasz dostał inna pracę, i dziś zasuwa pierwszy dzień. A w związku z tym, że on pojechał autem, ja nie bardzo miałam jak dojechać do pracy, i kazano mi przyjechać o 6tej rano w takie miejsce skąd odjeżdża bus, z pracownikami prosto do pracy. Wkurzyłam się, bo pracę zaczynamy o 7.30, na busa każą mi być o 6tej, a i tak odjazd jest dopiero o 7mej. Pominę fakt, że by dojechać na 6tą, musiałabym z domu wyjąść już koło 5tej by dojechać autobusem miejskim. Skomplikowane trochę to co napisałam :shake: W każdym bądź razie dziś stwierdziłam że nie mam ochoty 2 godziny jeździć jak powalona, i dziś nie idę. Na jutro sobie sprawdzę jakim autobusem mogę dojechać prosto do pracy i bez niczyjej łaski i nakazu wstawania w środku nocy sobie dojadę. Cały weekend była ładna pogoda, tylko wczoraj wieczorem zaczęło padać. W sobotę popołudniu byliśmy w parku. Było fajniście, pooglądaliśmy sobie zwierzaki i autka (a razcej auciska z racji rozmiarów... Kurde te auta to olbrzymy są)... Fotek było dużo... było - bo w aparacie się coś przestawiło i cholerka psinco powychodziło :angryy: Aha... no i najważniejsza sprawa... W związku z tym, że Łukasz doastał nową pracę, i to pracę na jakiej mu od początku zależało - sprawa wyjazdu do Posli jest w cholerę skomplikowana. Nikt mu nie da po 2-3 tygodniach pracy jakiś 4 czy 5 dni wolnego by obrócić tam i spowrotem, nawet w expresowym tępie... Już mam powoli dość, bo co 2 dni plany się zmieniają. Sytuacja wygląda tak, że Gastek po 23 lipca może wjechać do UK. Teoretycznie moglibyśmy po niego jechać później, ale też już nie chcemy nadwyrężać dobroci rodziców, tym bardzije, że mają z Gastkiem mały kłopot, bo wariatuńcio nie chce się dawać zamykać w moim dawnym pokoju jak wychodzą z domu (ze względów oczywistych - demolki - nie może zostawać na całym mieszkaniu). Cały czas musi z nim ktoś w domu siedzieć, babcię już rodzice sprwoadzili na dobre do siebie, i biedna kobitka siedzi jako niania... A pozatym, chcemy mieć już Gastka jak najszybciej u siebie bo tęsknimy cholernie... Tak więc Łukasz jechać nie może, ja bym mogła, ale wsiąść do auta z kierownicś nie po tej stronie co trzeba to jeszcze nie dam rady, a tym bardziej jechać sama 2 tyś kilometrów. Samolot do transportu Gastka odpada, bo bilety kosztują w granicach 5000 zł, pozatym pies leci w luku bagażowym, w huku itd, więc na to również się nie zgadzamy. Najprawdopodobniej więc sprowadzimy Gastka busem, którym Łukasz jechał do UK. Firmę ma nasz znajomy, zgodził się zabrać Gastka "na pokład". Tak więc na 95% ja jadę 22 lipca busem do Pl, a 26 wsiadam z Gastoliną i zmierzamy ku Anglii. Nie wiem jak to będzie wyglądać, wykupujemy Gatkowi osobne siedzenie - by mógł normalnie na fotelu siedzieć. Troszkę przerażona jestem przeprawą promową z Francji do UK, ponieważ na promie trzeba opuścić auto, a zwierzaki na prom wchodzić nie mogą, muszą pozostać w autach. Ale najprawdopodobniej da się to obejść, i zostanę z Gastkiem w aucie. Denerwuję się już na samą myśl o tym, bo auta są na takim podjeździe lokowane, i w razie jakiś problemów typu - podtapianie się - auta są odcinane i zrzucane do morza (dlatego jest nakaz opuszczania samochodów). A co jak ja będę w środku :crazyeye: Już mnie głowa boli od tego wszytskiego. Każdy znajomy nas pociesza, że nigdy na początku nie jest kolorowo, ale u nas non stop wychodzą jakieś zawirowania :shake: [/FONT]
  25. Witaj już pewnie nie śpiąca Tigerciu [url]http://images23.fotosik.pl/21/83e507f1151571cc.jpg[/url] Ewunia... ja bym na Twoim miejscu w tej kolejce postała... a jak Ci kwaterę sprzed nosa ktoś podwędzi :p :p :evil_lol:
×
×
  • Create New...