-
Posts
3554 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kate I Luka
-
Wspólna galeria Tysona,Garo i Kropka psów z ksiezyca od str 384
Kate I Luka replied to teqquila's topic in Galeria
[quote name='olekg18']Zaopiekujesz się moim wężykiem?Jest jeszcze malutki ,ale jak się nim zajmiesz to napewno urośnie.... hihihi[/QUOTE] [quote name='teqquila']nie ma problemu mogem sie zaopiekowac :evil_lol: napewno szybko dosrosnie w moich rekach :evil_lol: :evil_lol:[/QUOTE] [quote name='olekg18']Ale on lubi ciasne ,wilgotne kryjówki...[/QUOTE] [quote name='teqquila']znajdzie sie taka :evil_lol: :evil_lol:[/QUOTE] :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: o maj god -
ale ładny tandemik, WITAMY :) [url]http://img358.imageshack.us/img358/7986/bialaipesiahn8.jpg[/url]
-
No tak... Nomcia z Gastkiem :loveu: [url]http://img386.imageshack.us/img386/7100/dscn0408if0.jpg[/url]
-
Historia bokserka Imbirka (Sułtana) z Kundelka :))))))
Kate I Luka replied to g_o_n_i_a's topic in Galeria
[quote name='Imbir1'] [B][SIZE=4][COLOR=Purple]zobaczcie ten filmik koniecznie z głośnikami: [url]http://bokserywpotrzebie.pl/filmy/malami.wmv[/url][/COLOR][/SIZE][/B][/QUOTE] buuuuuuuuu :-( :-( :-( Witaj Julcio :cool3: -
spójrz jak jesień złoci listki.....czyli=>Tigrosławskie zapasy w błocie ;)
Kate I Luka replied to e.v.a's topic in Galeria
Ewcik, znów podtruwasz piesecka??? :mad: [url]http://images23.fotosik.pl/22/3e1dc6d6a692090d.jpg[/url] -
Kochane nasze Zuzolki... Czy to czasem nie pora już Waszego powrotu? Już 21 czerwca Was nie było :placz: Gdzie to takie długie wczasy organizują??? WRACAJCIE do nas, tęsknimy :-(
-
Nasz poprzedni bokser też był alergikiem... Pozatym miał problemy z serduchem, potwornie się męczył, o wielkich szaleństwach nie było mowy. Odpukać z Gastonem nie mamy kłopotów, no może poza wrodzonym ADHD... ale to chyba standard ;)
-
[quote name='boksiedwa']Sterylka rozwiąże problem cieczek i w związku z tym i ciąż urojonych. Fakt, że to nie macica produkuje hormony płciowe, ale jeśli nie ma cieczki to nie ma powodu do urojeń bo hormony tak "nie skaczą" [/QUOTE] dokładnie Napisz co z sunia, czy jest jakaś poprawa...
-
bokser Oskar - wreszcie ma wymarzony dom w Warszawie :)))))))))
Kate I Luka replied to boksiedwa's topic in Już w nowym domu
Oskarku, jak Ci tam w nowym domku??? -
Zawiercie - Prawie 4-letni,plowy samiec boksera szuka nowego domu
Kate I Luka replied to tunio's topic in Już w nowym domu
[CENTER]Shrek szuka domku [IMG]http://i37.photobucket.com/albums/e71/Malenstwo2003/tn_17.jpg[/IMG][/CENTER] -
Łódź- szkielet boksera...- już w NOWYM DOMU!!!
Kate I Luka replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
i co, żadnych fotek Filipka ? :( -
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
Kate I Luka replied to Trop's topic in Już w nowym domu
Mordka szuka domku... -
Oby wypaliło, wyśle rodzinna delegację by fotki porobili :loveu:
-
[quote name='Gasnik']Efekt taki, że mamy psa, który kocha za bardzo :) [/QUOTE] [FONT="Tahoma"]oj... tak jakbym o nas czytała :shake: [/FONT] [quote name='evaxon']jak tak czytam i czytam to jestem szczesliwa ze ni musze zamykac Tigry w klatce bo jest grzeczniusim boxiusiem i nic a nic nie niszczy a jak wychodzimy z domu to idzie spac:razz: [FONT="Tahoma"][B][I]Bo Tigerka chyba w genach po swojej Pańci odziedziczyła ten nawyk spania :eviltong: [/I][/B][/FONT] Kasiusiu to ja mam pomysła:evil_lol: zabierz mnie do siebie ja sie Gasiem zaopiekuje:diabloti:[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]Ewcia, pakuj się już :multi: [/FONT] [quote name='Imbir1']Kasiu, faktycznie macie problem, ja Was rozumiem bo mój Imbir też nieźle demoluje. Teraz jestem cała szczęśliwa, ze nauczył się zostawać w klatce i już w niej nie rozrabia, ale co niszczył to już jego:shake:[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]kurcze, że nasz się nie chciał do klatki przekonać :shake: [/FONT] [quote name='majoka']hej Kasiu, my też mamy klatkę, ale Kana nie potrafi w niej zostawac. Nieźle ją już swoją drogą rozbroiła. Jak chcemy ją w kaltce zostawic, to oprócz zasuwy wiązemy ją dookoła drutem, [B]Kana ma trzęsawkę, tragedia.[/B] Zawsze jest to jakieś wyjście. o tyle dobrze, ze mamy ten dawny gospodarski kurnik, tam Kana się dobrze czuje, a my się nie stresujemy ze coś zdemoluje. Muszę jednak powiedziec, źe ostanio Kana zostaje coraz częściej sama w domu (bez klatki) i nic nie demoluje. Chyba z tego wyrosła. Zanim wrócę z pracy, to teściowa wypuszcza ja na siq, a potem wpuszcza do mieszaknia i ta siedzi. Nie odważyłam się jednak zostawic sama w domku nad morzem:evil_lol:[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]to tak jak Gaston... delirka na maxa jak wchodził do klatki :evil_lol: Nie wiem, trzeba będzie nad nim tu trochę popracować. Może w tym pokoiku się zaaklimatyzuje :roll: [/FONT] [FONT="Tahoma"]Właśnie przeglądałam zdjęcia, i aż mi łezki poleciały... Już tak bardzo tęsknię. Nawet Łukaszowi już o tym nie mówię, bo przecież on Gastka już od kwietnia nie widział, i tylko załamany chodzi, że pewnie pies go już wcale nie pozna... moja kruszynka :-( tak daleko ode mnie :-( [/FONT] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/399/62686801wb1.jpg[/IMG][/URL]
-
Witaj Asiu :multi: :multi: :multi: Ale nas teraz wynagradzasz, tyle foteczek :loveu: A ja mając chwilkę postanowiłam zrobić coś dla Was... może będziesz chciała nowy banerek, taki bardziej letni i kolorowy? :) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img523.imageshack.us/img523/9523/avcio3iu0.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='diabelkowa']jak wypali to Ligota w Katowicach a jak nie to poszuka sie czegos innego :)[/QUOTE] A gdzie w Ligocie taka wystawa miała by się odbyć? Ligota to moja "polska" dzielnica :p
-
A ja miałam jeszcze 2 lata temu kundelka Barta na cześc rodziny Simpsonów :evil_lol: ... Po domowemu zwany był Bąblem. Na obydwa imiona reagował tak samo :)
-
[quote name='ferraribox']:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Piszczałam:evil_lol:[/QUOTE] :lol: :lol: :lol: pięknie :)
-
[quote name='ferraribox'][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/6619/dscn0185um7.jpg[/IMG] [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/3058/dscn0187gl4.jpg[/IMG][/QUOTE] :mdleje: :mdleje: :mdleje: Asiu, co Ty do niego mówiłaś, że tak Cię z zainteresowaniem słuchał???
-
[quote name='Helga_psiaki']jaka pogoda jest w Londynie?[/QUOTE] taka: [url]http://www.bbc.co.uk/weather/5day.shtml?world=4581[/url] :p a tak na serio to jak w Lądku to nie wiem, w West Midlands - raz pada, teraz znów słońce świeci
-
GAMA z Leśnego Potoku czyli mój "mały" Pierun :P
Kate I Luka replied to Wyjątek's topic in Owczarek niemiecki
Dziewczyny, gdzie Wy? Co się dzieje???? -
Wiesz co, to chyba jednak źle myślałam... Takiego rodzaju fotki mnie w błąd wprowadziły: [url]http://img252.imageshack.us/img252/9026/30a0065jm8.jpg[/url] Kilka takich tu było, na których Gasio z Koką są blisko siebie, a Nomcia z tyłu... ale fotki nigdy nie oddazą tego co w rzeczywistości, szczególnie przy charakterkach boksi :)
-
[FONT="Tahoma"][B]Gaśnik[/B]... no właśnie znajomy, który ma tą firmę przewozową mówił, że często zostają kierowcy w autach. Ogólnie zalecenie jest takie , że należy wychodzić - bo na promie są kawiarnie, restauracje, kasyna... słowem - kasa... Ale On sam kiedyś zostawał w aucie i spał. Nie jest to może legalne, ale jak poprostu nie wyjdziesz to nikt się nie skapnie. A koło się ogólnie zamyka - nie chcę Gastka tam zostawać, przeciez w aucie inni pasażerowie będą mieli swoje rzeczy, za które nie chciałabym odpowiadać. Co do zostawania Gastka... tu sprawa się jeszcze bardziej komplikuje. Podejrzewamy, że u Gastona teraz się troszkę pozmieniało... Niestety, kupilismy go jako rocznego psa. Przez rok wychowywali go inni ludzie, potem przyszedł do nas. Związał się bardzo z Łukaszem, a potem Łukasz wyjechał. Zostałam ja, chodził za mną jak w cień, a tu nagle znów zmiana - jest u rodziców... Wiem, że musi się to fatalnie na nim odbić, i podejrzewam, że to też jeden z efektów dla których Gastek teraz tak panicznie boi się zostawać sam. Jeśli chodzi o życie tutaj potem - to chcę znaleźć potem tylko jakiś part time. 4-5 godzin max, tym bardziej, że Łukasz pracyuje po 10 godzin na dzień. Pozatym, dla Gastka przygotowujemy specjalny pokoik w którym będzie zostawał. Mamy tutaj taki 1 niewykorzystany pokoik, 2-3,5 metra w którym teraz stoi tylko deska do prasowania i wieszak na pranie. W tym pokoiku będzie zostawał, już mamy materacyk dla niego. Szczekać nigdy nie szczekaa, ani nie wył, więc myślę, że z tym problemu nie powinno być. Nie wiem, cała reszta będzie wychodziła potem na bierząco. Poki co, chciałabym mieć już to wszystko za sobą...[/FONT]
-
Ja znów z innej beczki... Powiedzcie mi taką sprawę. Niedługo jadę do PL po psa. Na umowie kupna psa jako właściciel jest wpisany narzeczony, który zostaje w UK. Czy gdy ja będę psa przewoziła na granicy, i już potem tu w Anglii nie będę miała problemów że to nie mój pies? Sprawdzają to jakoś, czy na granicy liczy się tylko paszport? (sama już nei pamiętam czy w paszporcie też jest wpisany właściciel ?) Czy może trzeba by było zrobić jakieś upoważnienie na mnie, że ja będę przewozić psa?