-
Posts
3554 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kate I Luka
-
[B][I]nasz Gasiu mówi wszystkim Hello z Anglii[/I][/B] :loveu: Dojechaliśmy koło 9tej rano umęczeni potwornie podróżą. Gastek przeżywał ogromnie, nic przez całą podróż nie jadł, tylko pił. Kupiłam mu na drogę jakieś specjalne feromony polecone przez weta, które pozwalają psu znieść lepiej nowe sytuacje, i wyciszają. Ale na niego to chyba nie do końca działało, więc musiałam mu dać tabletki na uspokojenie, bo szalał w busie, i chciał biegać między wszystkimi pasażerami. Na granicy bez problemów, sprawdzili tylko czipa i paszport i życzyli szerokiej drogi i udanego pobytu w Anglii. Na promie zostałam z Gasinką w busie,nie wychodziłam na pokład, co prawda nielegalne to było, ale nikt z obsługi mnie tam nie widział. W sumie Gastek chyba nawet nie poczuł, że płyniemy, spał cały czas. Teraz pies padnięty odpoczywa, ja zaraz też do łóżka odespać, bo przez opiekę nad psem praktycznie nic nie spałam :roll: Dzięki za trzymanie kciuków ;)
-
[FONT="Tahoma"]Hej Kobitki, dojechaliśmy koło 9tej rano umęczeni potwornie podróżą. Gastek przeżywał ogromnie, nic przez całą podróż nie jadł, tylko pił. Kupiłam mu na drogę jakieś specjalne feromony polecone przez weta, które pozwalają psu znieść lepiej nowe sytuacje, i wyciszają. Ale na niego to chyba nie do końca działało, więc musiałam mu dać tabletki na uspokojenie, bo szalał w busie, i chciał biegać między wszystkimi pasażerami. Na granicy bez problemów, sprawdzili tylko czipa i paszport i życzyli szerokiej drogi i udanego pobytu w Anglii. Na promie zostałam z Gasinką w busie,nie wychodziłam na pokład, co prawda nielegalne to było, ale nikt z obsługi mnie tam nie widział. W sumie Gastek chyba nawet nie poczuł, że płyniemy, spał cały czas. Teraz pies padnięty odpoczywa, ja zaraz też do łóżka odespać. Łukasz szczęśliwy, że pies wreszcie z nim, cieszyli obydwoje się na swój widok ogromnie. Już mam zapowiedziane, że jak będzie nam we trójkę w nocy za ciasno to mam iść na inne łóżko, a chłopaki zostają razem :diabloti: Teraz mój Gasinek wygląda tak (przytył u rodziców 3 kilogramy :evil_lol: ) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/5521/aalt1.jpg[/IMG][/URL] Jutro wkleję więcej fotke, teraz uciekam odespać i się wreszcie odstresować. Dziękuję Kochane za wszystkie ciepłe słowa :loveu: [/FONT]
-
Mam nadzieję, że te kciuki to tylko taka pro-forma ;) Mam jeszcze pytanie - czy musze psa ubierać w kaganiec? Bedziemy jechać busem, czy nie przyczepią się do tego na granicy , że jedzie pies, i to nie mały bez kagańca ??? I jeszcze jedno - macie jakieś sprawdzone sposoby na "wyciszenie" psa? Chyba powinnam mu coś zaaplikować, bo nie wyobrażam sobie podróży z ciekawskim Gastonem , i innymi pasażerami. On wchodząc do auta ślinotoku dostaje i głupawek, biega od okna do okna, sapie, dyszy i się excytuje... Pogadam jutro z wetem o czymś, ale może macie cos wypróbowanego, co się nadaje???
-
No i pora na naszą podróż. Jutro w nocy wyjeżdżam z moim głupolkiem by wreszcie rodzinka była w komplecie. Nie wiem jak przetrwa te 24 godziny drogi, skoro nawet ja wysiedzieć tego nie umiałam, ale mam nadzieję, że damy radę :p Trzymajcie kciuki za bezproblemowość ;)
-
[FONT=Tahoma]Hej dziewczyny :)[/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]Jestem w domku, biegam , kupuję, załatwiam pakuję a w między czasie przytulam się z Gastkiem :loveu: Nadrabiamy 2 miesiące, już zapomniałam , że z niego taka przytulanka jest.[/FONT] [FONT=Tahoma]Już jutro wyjeżdżamy w drogę powrotną.[/FONT] [FONT=Tahoma]Jako, że w tą sronę jednak zauważyłam, że trochę kiepsko jechałoby mi się samej z psem plus 3 bagażami, tata zadecydował, że pojedzie ze mną, pomoże mi w transpocie, i po kilku dniach wróci do Polski. Ma teraz urlop , więc może sobie na to pozwolić.[/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]W tą sronę jadąc mieliśmy małe komplikacje - podczas jazdy po Anglii odpadła przednia tablica rejestracyjna i na granicy Francuz nie chciał nas przepuścić. Jako, że kierowcy busa ani słowa po angielsku, 6 innych pasażerów również nic nie kumało - jak zwykle ja musiałam się tłumaczyć celnikowi, że tablica odpadła po drodze, że to przypadek, itd. Przez 10 min gościa błagałam, by jednak nas nie zawracał, aż w końcu uległ :cool3: [/FONT] [FONT=Tahoma]Koło 9tej rano byłam w domku, tata zszedł na dół z Gastkiem , przez 5 sekund pies był bardziej zaaferowany całym busem i ludźmi z niego patrzcymi, ale po chwili spojrzał na mnie i zaczął swój taniec radości :multi: [/FONT] [FONT=Tahoma]Teraz nie opuszcza mnie ani na krok, nawet do ubikacji musi wchodzić ze mną. Jak sie ubieram i wychodzę do sklepu, to płacze pod drzwiami. Pewnie pamięta okres pakowania się 2 miesiące temu, walizki a potem zniknięcie pańci. Teraz już pojedzie ze mną :loveu: [/FONT] [FONT=Tahoma]Obkupiłam się w woreczki śniadaniowe, które będą służyły za "zbieracze" po Gatusiu :evil_lol: [/FONT] [FONT=Tahoma]Na drogę Gaś już ma przygotowany prowiant, oraz 5 litrów wody.[/FONT] [FONT=Tahoma]Jutro wet by załatwić ostatnie sprawy związane z jego wyjazdem, ostatnie wpisy do paszportu i w nocy/nad ranem wyjeżdżamy. W sobotę nad ranem powinniśmy być już u siebie. [/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]Fotek nie mam, bo nawet nie mam kiedy ich teraz robić.[/FONT] [FONT=Tahoma]Mama znów chodzi markotna, bo się do Gastka przyzwycziła, a teraz zostaną sami z tatą :roll: [/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]A tak wogóle, to w Anglii stale nadal pada :shake: Powodzie i podtopnienia na porządku dziennym.[/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]Nie wiem czy jeszcze jutro wskoczę, bo mam jeszcze kilka spraw do załatwienia, jeśli nie będę to do usłyszenia i zobaczenia z Anglii :hand: :hand: :hand:[/FONT]
-
[FONT=Tahoma]Dziewczyny- jestem, dojechałam. Dzięki za trzymanie kciuków. Potem napiszę co i jak, póki co informuję: Gasiu zdrów i szczęśliwy, buziaków było co niemiara, i do teraz się nacieszyć sobą nie możemy :loveu: :loveu: :loveu:[/FONT]
-
buahahahah, Rudy gdzie nos wciskasz :evil_lol: [url]http://img101.imageshack.us/img101/2087/67ds5.jpg[/url] Witaj Izo :multi:
-
[FONT="Tahoma"][B]Kochane, jutro koło 8mej rano wyruszam, drogi na południe przejezdne. Trzymajcie kciuki za moją 24 godzinną podróż ;) Do usłyszenia z Polski z Gastkiem u boku :multi: :multi: :multi: [/B][/FONT]
-
spójrz jak jesień złoci listki.....czyli=>Tigrosławskie zapasy w błocie ;)
Kate I Luka replied to e.v.a's topic in Galeria
[quote name='teqquila']hehe ciocia przyjechala :evil_lol::evil_lol: daltego brzuchol boli i dlatego tych tabletek sie nalykala :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Justyna, wymiękłam jak to przeczytałam :evil_lol: Ty to jesteś zdolniacha :evil_lol: -
zadowolona rodzinka w kompleciku :loveu: [url]http://img255.imageshack.us/img255/3082/230086id3.jpg[/url]
-
Aluuuuuuuuu hhhhhhhaaaaaaaaaaalllllllllloooooooooo
- 78403 replies
-
Historia bokserka Imbirka (Sułtana) z Kundelka :))))))
Kate I Luka replied to g_o_n_i_a's topic in Galeria
Julcia, przypakowałaś coś ostatnio Bimbra :cool3: -
Znalazłam takie coś: [I]Alfabet chiński Nie istnieje coś takiego jak alfabet chiński. Alfabet istnieje tylko w językach, które w piśmie posługują się zapisem fonetycznym. Do indeksowania ksią oraz szeregowania znaków pisma Chińczycy używają wielu systemów, z których najpopularniejszy polega na zliczaniu kresek oraz łączeniu elementów znaku.[/I]
-
[quote name='madzia i medor']Szczególnie w rodzinie:evil_lol::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] otóż to :p
-
[quote name='Cimi']No zdjęć niestety nie mam jeszcze ;).Najpierw instrukcja, trza naładować akumulatorek i sformatować kartę :). A sprzęcior to nikon d40 :lol: :lol:.[/QUOTE] no, fotki teraz będą cool :) też mamy nikosia, d70 i jesteśmy zadowoleni. [quote name='madzia i medor'] Teraz też idę na studium (weterynaryjne:razz:),po czym na studia o owym kierunku:eviltong:[/QUOTE] Siostra, ucz się ucz, znajomyh wetów nigdy dość :loveu:
-
Historia bokserka Imbirka (Sułtana) z Kundelka :))))))
Kate I Luka replied to g_o_n_i_a's topic in Galeria
ale szaleństwa wodne :multi: [url]http://i145.photobucket.com/albums/r219/imbir12/PIC_0373.jpg[/url] a małe żyjątko obrzydliwe :shake: naoglądałam się ostatnio robali w ogródku, potem mnie wszystko swędziało :roll: -
[quote name='madzia i medor']Obejrzałam... coś strasznego:mdleje::mdleje: Rzeka płynie ulicami:lying: Kasiu podziwiam Cię, bo ja bym już popadła w depresje:shake: Trzymam kciuki, co by korek jak najszybciej się "skończył" i Łukasz wracał do domku:multi::multi::multi: [/QUOTE] [FONT="Tahoma"]już powoli wpadam w depresję... mama mi pisze , że w cieniu na termometrze ma 43 stopnie :crazyeye: a u nas znów 14, i deszcz. Kurde wiedziałam, że tu deszcze są przez 200 dni w roku, ale to co tu zastałam powoli już mnie przeraża. Fakt, że w tym roku jest podobno znacznie gorzej niż w zeszłym - rok temu czerwiec i lipiec były gorące, no ale mi się trafiło na poczatek niezłe zahartowanie :shake: [/FONT] [quote name='madzia i medor'] Czy to już jutro:razz::razz::razz::loveu:[/QUOTE] [FONT="Tahoma"]jutro, jutro choć zaczynam się denerwować jak pojadę skoro takie droigi są :roll: [/FONT]
-
Bokser ka Mała Mi z połamanymi nóżkami - pomocy! MA DOM
Kate I Luka replied to Dharma's topic in Już w nowym domu
hopsaj Maleńka -
Arystokratyczny blogas Dealera-boksera prawdziwego...
Kate I Luka replied to agbar's topic in Foto Blogi
ale Pawcio dobrze jej zrobił:cool3: :cool3: do dziś nie jest w stanie przed kompem zasiąść :diabloti: -
[quote name='DORRAG'] Fotki już są ale bardzo malutko :cool1: poprawie się w weekendzik:p[/QUOTE] czekamy, czekamy :cool3: Dzieńdoberek :multi:
-
[FONT="Tahoma"]i takie coś znalazłam:[/FONT] [URL="http://news.bbc.co.uk/player/nol/newsid_6900000/newsid_6909200/6909209.stm?bw=bb&mp=wm&news=1&ms3=6"][B][FONT="Tahoma"]Film z BBC[/FONT][/B][/URL]