-
Posts
4576 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by polciuaa
-
Dzisiaj napisze jeszcze do Pani Irenki i potem dam wam znac.;] Fotki za jakies 30 minut wkleje.A teraz mam taka prosbe...czy tkso mógłby mi pomóc w ulozeniu wiadomosci do ZKwP.?Bo chce do nich na maila napisac,ale nie mam talentu pisarskiego...:oops: Jakby ktos bylby tak mily i troszeczke mi pomoc i cosik tam naskrobac jak by to moglo wygladac.?Bo chce do nich napisac w sprawie tego tatuazu...
-
missieek: PROSZE O POMOC w szukaniu domow... 15+5 futer
polciuaa replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Ooo.!To niech dadza jeszcze w nastepnym numerze za to.!Zeby byl dobry i opis i wszystko.! :diabloti: -
Tak tak.!Kooochani.!Jakby byly jakies ewentualne problemy to napewno nie pozwole i ja i Pani irenka aby Tina do schronu trafila.!Bedziemy jej szukac nowego domu...ale mam nadzieje,ze nie bedzie takiej potrzeby.^^ Jestem dobrej mysli i tego sie bede trzymała.!:p Zdjec juz dizsiaj nie wkleje,bo jeszcze je musze pozmniejszac,a zaraz ide spac bo do szkoly musze rano wstac niestety.;(
-
Aniu,ona ma wyczyszczone uszka tyle,ze ta pierwsza cyferka jest juz na tym zgrubieniu takim..co tam równo nie jest...I to jest ten ból.. Oto relacja dzisiejszego dnia po tym jak ja i moja mam wrocilysmy do domu.: `Witam i zdaję relację z dalszej części dnia. O godz. 15 wybralismy się z mężem i pieskami na spacer. Było nieżle, chociaż Tina ciagle patrzyła na mnie pytająco dlaczego to nie ja ją prowadzę. Po spacerze wypuściłam ją na ogród i ładnie biegała raz do męża raz do mnie - ani razu sie nie kręciła. Potem dałam jej jedzenie (kurczak z ryżem i marchewką i żółtkiem) zjadła prawie wszystko natomiast suchej karmy nawet nie tknęła. O 6-ej znowy znia wyszłam, a potem zaprowadziłam na góre i Tina śpi.` Wydaje mi sie,ze sie to wsyztsko dobrze zapowiada.;] CO do tego,ze nie je suchej karmy to wcale jej sie nie dziwie...przeciez teraz jest karmiona takimi rarytasami,ze fiu fiu.;D Jutro Pani Irenka bedzie sama z gosposia w domu,a trenerka przyjdzie we wtorek,bo jutro nie moze.;]
-
Piekny Misiaczek sie przypomina.!
-
.~* Cyganka nareszcie w nowym domu!! :) <jupi> *~.
polciuaa replied to BlackSheWolf's topic in Już w nowym domu
Ja rowniez na utrzymanie suni dam pare groszy napewno z bazarku... -
Ale to naprawde nie jest tak,ze one warcza na spacerach na siebie ciagle.!Powarkuja czasem...;] A nawet ze dwa razy to byl taki moment,ze np. Tina wachala sobie Cezarka,a Ceazrek niuchal sobie Tinke.;P Mam pare zdjec jak ida prawie leb w leb wiec je potem wam pokaze.:) A Cezar wie,ze ona jest u niego w domu chyba.;] Ale zachowuje sie spokojnie,a podobno jak sie denerwuje i stresuje to lata taki..nie wie co ma robic itp..a teraz spokojnie sobie chodzil po domu i nic sie nie dzialo. Co do ogona to ma na nim ranke z ropka nie duza,ale spryskalysmy jej takim preparatem do dezynfekcji ran i sadze,ze zagoi sie to dosyc szybko.;] Pani Irenka mowila,ze bedzie jej tym pryskac przed kazdym spacerem. Sunia jest puszczana tez na mieszkanie,jak Cezar jest wypuszczany na podworko,wiec nie siedzi ciagle w tym pokoju. A tak pozatym to znalazla sobie przyjaciela.;D U sasiadow obok jest młody malamucik(ma pol roku.)i ona sie z nim bawila przez siatke..tzn..biegaly wzdluz i zapraszaly sie do zabawy.Mam filmik jak to mniej wiecej wygladalo wiec wrzuce go potem na youtube i wkleje tu linka.;P
-
Sunia jest zamknieta w innym pokoju,ale jak Cerara puszcza Pani na podworko to Tina lata po domu tam gdzie my.Dom jest na tyle duzy,ze Tina ma duuuuzo miejsca.;D Przed momentem wrocilismy z dlugiego spacerku-Ja,moja mama,Tina,Pani Irena i Cezar.;] Mam kilka fotek ale wkleje je jak bede u siebie w domu pod wieczor.;P Dzisiaj bylo o wiele lepiej,szly sobie dosyc blisko siebie..kilka razy byly szczeki i warki..ale tak to bylo spokojnie.Mam tez foty jak inda leb w leb prawie.;D Jutro przyjdzie treserka to bedzie dalej proba resocjalizacji,a jak narazie jakos sobie dajemy rade.:p
-
Sunia raczej napewno byla znaleziona w Olkuszu,potem byla w schronisku i ze schroniska trafila do tego zakladu pracy...Niestety nikt w schornie pewnie nawet nie wiedzial skad ona tam jest..bo to taki schorn jak ze mnie Britney Spears...Ale cóż,zadzwonie napewno i postaram sie zrobic wszystko aby odnalezc wlasciciela...moze ktos nadal jej szuka,a wiem jak czasem na dogo jest tyle tematow,ze zaginal pies czy kot...:roll: Pani Irenka oczywiscie stwierdzila,ze jak sie znajdzie wlasciciel suni i sie okaze,ze on jej nie oddal tylko np. mu usiekla albo cos to najlepiej dla niej bedzie jak ja sie odda temu wlascicielowi...tylko tego tatuazu jest taki feler,ze poprostu on jest dosyc gleboko wytatuowany i nie moge sie doczytac tak dokladnie pierwzej liczby..i wlasnie to mnie mysli,ze chyba tatuaz powinien miec trzy cyfry i literke na koncu..a ona ma 4 cyfry i literke na koncu...
-
.~* Cyganka nareszcie w nowym domu!! :) <jupi> *~.
polciuaa replied to BlackSheWolf's topic in Już w nowym domu
Ja moge wystawic jakis bazarek..tak mysle..napewno cokolwiek sie znajdzie.;D To moze jakis hotelik.? -
Nie sadze,ze jest to tauaz ze schroniska poniewaz ona byla zabrana ze schronu w Olkuszu,a jak tam jest to chyba kazdy widzi...:roll:Tam nic nie ma..nawet sie nie dowiesz czy pies byl szczepione..tzn...mowia,ze byl..ale to napewno jest nieprawda..nie ma ksiazeczek itp..nic.! Zapisalam numer do ZKwP Oddział w Krakowie(bo jej tatuaz konczy sie na J czyli to Kraków,tak.?),ale to zadzwoni sie tam chyba dopiero w poniedzialek... Skoro na stronie TOZu sie tak da wpisac nuemr to zaraz to sprawdze... Z tym,ze ona ten tauaz ma jakis dziwny..tzn.ja sie nie znam,ale chyba powinien pies miec ***J np. jak to z Krk...a ona ma ****J... To wszystko to dla niej strasznie duuzy stres..ale w poniedzialek albo we wtorek przyjdzie ta treserka psów do Pani Irenki i zobaczymy jak to bedzie...Oby wszytsko poszlo dobrze.:modla: Pani Irena i Jej mąż się smieją,ze za tydzien to Tina z Cezarem bedzie spala na jednej kanapie.:evil_lol:
-
missieek: PROSZE O POMOC w szukaniu domow... 15+5 futer
polciuaa replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Jeszcze raz.!;D -
No wiec najnowsze wiesci.;] Pani Irenka rzeczywiscie jest baaardzo super babeczką.!Aktualnie odkrylysmy,ze sunia ma w uchu tatuaz(zostala odrobaczona,pazury ma obciete,odpchlona,ma wyczyszczone uszy,wykapana,dostala tabletke antykoncepcyjna na 5 miesiecy i Pani Irena kupiła syrop dla niej i Cezara taki ziolowy,uspokajajacy-dzisiaj wykosztowala Pania 108 zł za raz:o.;) ) i z tego co wiem jest to oddział Krakowski. Mysle,ze one sie dogadaja-bylismy juz na dwoch spacerkach w dosyc duzej odleglosci od siebie,ale nie bylo zle...powachaly sie i na siebie warknely,ale potem juz na siebie uwagi nie zwracaly,ale tez nawet zaczynaly merdac ogonem i piszczec do siebie.;) Mama nadzieje,ze bedzie dobrze.!;D Jakby sie nie dogadaly calkiem to napewno uda sie aby Tincia zostala u Pani Irenki na tymczas,poniewaz jest tyle pokoi,ze jest gdzie jednego zamykac,a drugiego puszczac wiec napewno bedzie jej lepiej niz w tym pomieszczeniu.:p Napisze jeszcze pozniej cos,albo jutro.;)
-
Kurcze.!Okazalo sie,ze ta Pani to Pani Irenka spod Krakowa,ktora ma wlasnie tego sznaucera tyle,ze ten sznaucer nie toleruje innych psow i jest strasznie zazdrosny.!Ta podobno pracuje do pozna(chciala juz od kogos z dgm wyadoptowac psa,ale wszystko wyszlo na jaw) i psem zajmuje sie babcia,ktora sama potrzebuje opieki.!Nie wiem co mam zrobic.!Ona juz jest u nas i nie mamy wyjscia..musimy pojechac do niej...zobaczymy...aby bylo dobrze...:modla: