Jump to content
Dogomania

polciuaa

Members
  • Posts

    4576
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by polciuaa

  1. Włacha.!Zaraz zmieniam tytuł.!:evil_lol: Nie noe dziewczyny.!Bo ja sie w sobie zamkne jak mi tak bedziecie grozic.:roll:
  2. Yhy..biorę aparat,wiec pewnie jakies fotencje wkleje.;D
  3. Ja myśle..ze...ze..ona może być obojnakiem...Bo raz podnosi noge,raz nie...nigdy nie dopuszcza do siebie zadnego psa..zeby ja wachla tam gdzie nie trzeba itp...Nawet nie jestem pewna czy miala cieczke kiedykolwiek bo jakos na to uwagi nie zwrocilam.:diabloti:
  4. Co do tego kiedy sie dostaje bana to to nie jest nigdy pewne..jedni usuna podpis,inny dadza ostrzezenie,a inni od razu bana..
  5. Tutaj cała sylwetka.;] [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/1118/kdlks004yc0.jpg[/IMG] Czy wasze sunie też podnosza noge.?:diabloti: [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/3874/kdlks006pg0.jpg[/IMG] Mam jeszcze kilka fotek..ale te sa w miare dobre.;P
  6. No wlasnie nie moze wziasc suni,ani nikomu oddac..Ona juz tam chyba na stale jedzie,matka jest w szpitalu a synowie wyjechali do Irlandii chyba..
  7. Dziekuje Folen.:loveu: Ale teraz pewne sprostowanie: Sunia urodzila sie w `99 roku w czerwcu czyli nie ma ok. 7 lat tylko ma lat ok. 9.:oops: Bardzo prezpraszam za ta pomylke ale zostalam zle poinformowana. A fotki z dworku zaraz wstawie.;]
  8. Aha,mozesz tutaj jeszcze wiecej o jej zachowaniu napisac.?Tak zebym sie dobrze przygotowała.;D
  9. Znowu przeklejam.;D "Ostatnie 2 dni były trudne. W środę pieski zostały znowu wypuszczone na ogród (w kagańcach i szelkach ale bez smyczy) i znowu była walka. Tina wyraźnie walczy o pierwszeństwo, a Cezar też nie gorszy. Dzisiaj z kolei została zmieniona taktyka - siedliśmy na trawniku na krzesłach w odległości ok. 8m i nakłanialismy (poprzez głaskanie ) - każdy swojego pieska do spokoju (pozycja siad i nie warcz). Po pewnym czasie udało sie osiagnąć spokój. Mamy to ćwiczyć do następnego spotkania w poniedziałek. Trzeba sie uzbroić w cierpliwość i nastawić na dłuższa pracę. W końcu pieski się przyzwyczają i pogodzą. Tina coraz dłużej przebywa z nami na parterze, często wypuszczamy ja na ogród i coraz bardziej się przywiązujemy. (Czwartek 06.03.2008 23:50) Dzwoniłam dzisiaj do Związku Kynologicznego - znaleziono ten nr tatuażu i papiery Tiny (podobno napisali też emaila). Tina urodziła się 15-11-2004 i miała na imię Doksa. Właściciel nie zgłaszał zaginięcia psa, a chodowca umarł (podobno był samotny a dokumentacja została zniszczona) Tylko on znał nazwisko własciciela (o ile sobie zanotował - czy to nie dziwne?). W ZW. Kyn. podobno nie mają danych właściciela- to tez dziwne. Przynajmniej jestem spokojna, że własciciel jej nie szukał. Czy przyjedziesz w sobotę? Pozdrawiam (11:38) Piszę dzisiaj rano w bardziej optymistycznym nastroju niż wczoraj. Otóż wzieliśmy z mężem oba pieski bez kagańców ale na mocnych szelkach i smyczach na ok. godzinny spacer - żadne na siebie nie warknęlo (Tina raz miała ochote ale mąż jej nie pozwolił). Potem jak już obydwa były wykończone zaprowadziliśmy je do domu. Tina weszła pierwsza i siadła z mężem na tarasie potem ja weszłam z Cezarem i siadłam w pewnej odległosci (tak jak mówiła trenerka tylko my nie zakładaliśmy kagańców). Żadne nie warknęlo tylko Cezarek cienko popiskiwał. Ja myśle , że kaganiec to ostateczność, bo psy są zdenerwowane i od razu nastawiaja się jak do walki. Tak będziemy teraz robić jak dzisiaj i musi sie udać (przecież to dopiero 2 tygodnie). Optymistycznie pozdrawiam"
  10. Klementynko-czy ona boi sie wszytskich ludzi.?Czy boi sie jak ktos jest zdenerwowany.?
  11. Matko.!Ale u niej w oczach widac strach.!
  12. Ja jestem.;D Piekne fotki.!A polarek jest the besciarski.xD
  13. Ooo...tak tak.;D Z niecierpliwoscia to dobre slowo.;D
  14. No wydaje mi sie,ze dobrze.;P Jutro moze bede cos wiecej wiedziec,bo narazie Pani Irenka ma duzo pracy i nie chce jej przeszkadzać.;
  15. Może on faktycznie jest ten teges...?:diabloti: Ale nie.!On psow tym bardziej nie toleruje.:evil_lol:
  16. [quote name='xxxx52']dogomanianka-teraz nie dopusci zadnego psa,ale kiedy bedzie miala cieczke to bedzie uciekala do psow. 8 marca jest dzien sterylizacji w Polsce,moze daloby sie z adopcyjnych pieniazkow ja wykastrowac.tego dnia kosztowac bedzie 100zl. Wtedy mozecie spac spokojnie,ze nic sie jej nie stanie. PS.Jak egzekwujecie kastracji ,jak juz jest adoptowana? Podisanie i zobowiazanie na papierze to za malo? Jak sprawdzicie ,ze nowy wlasciciel nie rozmnaza? [URL="http://www.psiakiuwandy.ovh.org"]www.psiakiuwandy.ovh.org[/URL][/QUOTE] Nie nie..ona nawet w czasie cieczki nie dopuszcza do siebie zadnego psa..ten typ tak ma.;P
  17. Noo..taki zmierzły jest.:diabloti:Kazdy inny to by sie cieszyl z tak urodziwej partnerki,a on nie.!
  18. Oo..nie wiedziałam,ze 8 bedzie taniej..zobaczymy... Teraz jeszcze nei moge nic robic bo wpadlam tylko na chwilke,ale jak wroce to troche ogloszen porobie. EDIT:Zaraz odpowiem na pytania tylko musze cos jeszcze zrobic. -Sunia nie jest rasowa,ale przypomina troche teriera tybetańskiego. -ma ok. 7 lat. -wyysokosc to tak po kolana...musze ja zmierzyc jak ja zobacze. -Sunia jest raczej pozytywnie nastawiona do innych psów.Dosyc chetnie sie bawi.Jak juz wczesniej pisalam na calym osiedlu nie lubila sie tylko z jedna suka. -kontakt: tel. 662128394 e-mail. [email]zuzanna.p@amorki.pl[/email] -nie jest strachliwa,lubi sie przytulac i miziac,moze nie jest bardzo aktywna tylko wlasnie chce duzo czasu spedzac w towarzystwie czlowieka np. na kolanach. -Chetnie poddaje sie pieszczota,o czywiscie z umiarem. -Nie niszczy w domu i sama w domu moze zostac zaleznie od potrzeby. -Szczeka jak da jej sie takie polecenie.Nie jestem pewna ale chyba szczeka tez jak uslyszy dzwonek do drzwi. -Tego nie moge okreslic zbyt dobrze,ale kiedys wychodzilam z nia na dwor i zachowywala sie dobrze(trzymalam ja na smyczy bo bylam mlodsza i balam sie ja puscic luzem) -ma wazne szczepienie do lipca,nie jest wykastrowana.Ma ksiazeczke zdrowia. -Sunia bardzo lgnie do ludzi.Potrzebuje duzo pieszczot.Bardzo lubi siedziec z ludzmi na kanapie.Jest takim typowym 'kanapowcem'.Rodzina aktywna tez by jej raczej nie przeszkadzala...a nawet by to bylo dla niej wskazane bo teraz jest takim malym pulpecikiem.:cool3:Jakby troszke schudla to nic by sie nie stalo.:p Dzisiaj pewnie bede sie widziec z sunia i jej Pania to porobie nowe fotki na dworze i wypytam sie jeszcze dokladniej o stosunki do dzieci,psow itp.
×
×
  • Create New...