Dopiero teraz dotarła do mnie ta okropnie smutna wiadomość:-( :-(
Rocki, gdyby nie dwa duże psy u moich rodziców zabrałabym ciebie do Łodzi, do wymarzonego przez ciebie ogródka.
Ludzie, ja nie wiem już co robić. Jak był zdrowy nikt go nie chciał, a tyle osób pytałam, prosiłam:-(
Ale spróbuje jeszcze raz, na te ostatnie dni psiaka.