Jump to content
Dogomania

KamaG

Members
  • Posts

    1315
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KamaG

  1. daję psiaki do anonsów tym razem też na Radom
  2. poproszono mnie o wklejenie, fotki z nowego domku, który jest psiakiem zachwycony [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/74/bdb4cf7fae0be9a9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/74/c9848972c619108e.jpg[/IMG][/URL] [U][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=303e66101a70457e"][IMG]http://images29.fotosik.pl/76/303e66101a70457em.jpg[/IMG][/URL][/U] [U][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3e41417ea7f4fbea"][IMG]http://images21.fotosik.pl/404/3e41417ea7f4fbeam.jpg[/IMG][/URL][/U] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=cf074b174dd57275"][IMG]http://images26.fotosik.pl/75/cf074b174dd57275m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e41a4c6091529483"][IMG]http://images21.fotosik.pl/404/e41a4c6091529483m.jpg[/IMG][/URL] trochę książę...nie!?
  3. Pikuś (mało to wyszukane ale przynajmniej Babci łatwo przyswoić;) ) trochę przysiadł. Wczoraj prysnął trzy razy do Gadżeta (Anka go odniosła) a dziś (odpukać) nigdzie nie był, za to było kompanko... Ale był grzeczniutki, tylko spłukiwanie prysznicem mu nie podchodzi, ale za to jaki się śmieszny zrobił... Szampon był nadający puszystość i po wysuszeniu ręcznikiem i własną psią metodą Pikuś wygląda jak szczotka do kurzu:cool3: i miał mieszkać na dworze ale dziś dziewczyny planowały jaki mu koszyczek kupić i podusię:eviltong: . A taki z niego przytulak, że cały czas zaczepia domagając się głaskania. No i straszne rzeczy nie chce jeść (zostawił chlebek) zniknęło mięsko, niemało mięska. Oj jak tylko mu palma nie odbije to będę musiała dziewczyny stopować żeby go nie rozbisurmaniły za bardzo...
  4. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70971&page=22[/URL] na tym wątku też suńka miała problem z siu, załatwiła się chyba po czterech dniach, a dziewczyny wspominały jakąś collaczkę, która podobno wstrzymywała aż tydzień,
  5. :multi: Rozbójnik znowu w domku!!! Mam nadzieję, że może już mu się te ucieczki znudziły, tym razem wrócił sam!!! Dlatego nie było go widać na dolnych, że spowrotem zapychał na Słoneczną! Dziś dopadł Babcię pod płotem i zaczepiał żeby go zabrała. Obleciał włości machając ogonkiem, najadł się i poszedł spać. Po południu Ciocia zrobiła mu salon piękności na sucho, a później miał gościa w postaci małej dziewuszki. Bardzo ładnie się bawili. Moje dziewczyny tęskniły za nim. Z dnia na dzień piesio jest bardziej ich, to postępowało nawet jak go nie było;) . Ach poczekamy zobaczymy, żeby tylko jemu się nie odmieniło...
  6. z przyjemnością zmienię tytuł w takim razie!!
  7. Świetnie, ze Lady-Skarpetka już u Ciebie, te jej zachowania to pewnie ze stresu po zmianie miejsca, gdzieś na dogo czytałam że psiaki potrafią długo tak wstrzymywać siusianie, pewnie jej przejdzie w końcu u P Janusza była tak długo że zdążyła się przyzwyczaić i traktować jak swoje więc to pewnie stres nowego miejsca. A z psiakami przecież też tam mieszkała to pewnie też jak już poczuje się "u siebie" to się uspokoi. Trzymam mocno kciuki za Wasze wzajemne docieranko!
  8. wieści są, wczoraj po południu znaleźliśmy psiaka na Rogowskiego, czyli w niedaleko miejsca , z którego został zabrany do adopcji. dostarczyłam go do babci, oczywiście był umordowany i poszedł spać, do wieczora był osowiały (zmęczony?) rano ozywił się ale dopiero na spacerku. bardzo grzecznie spacerował, machał ogonkiem, jednym słowem ideał... do czasu aż zobaczył dużego czarnego psa... jakby szału dostał, zaczął się szarpać aż się cioci wyrwał... ciocia zdążyła przydepnąć smycz, ale to pomogło tylko na tyle, że smycz została a on wyrwał łepek i zwiał... przykro mi to pisać ale ustaliłyśmy z ciocią, ze dostanie jeszcze jedną szanse o ile uda się go znów złapać, ale jeśli historia znów się powtórzy to ja nie mogę na to narażać mojej babci, bo Babcia bardzo przeżyła jego pierwsze zniknięcie, a dziś znów się martwi i "łzawi po kątach". ewentualnie może przygarną jakiego innego nieuciekającego psiaka...
  9. [quote name='asher']Mnie zdziwiło to, co wczoraj usłyszalam od właścicielki kastrowanego już dośc dawno temu samca. Ponoc po pewnym czasie inne psy zaczęły traktować go... jak suczkę :crazyeye: I raczej na pewno nie chodziło o gesty dominacyjne, bo wtedy przecież samce nie odstawiają "tańca godowego", a w tym przypadku tak właśnie się działo. Co więcej róznież suki zaczęły traktować tego pieska, jak suczkę, ponoć nawet te, z którymi wczesniej się znał i bawił, jakis czas po kastracji zaczęły być wobec niego agresywne, jak wobec innej suki. Spotkał się ktoś was z czymś takim?[/quote] odświeżę bo wczoraj słyszałam podobną historię. Opowiadałam znajomemu o zaletach kastracji, Jego pies często ucieka do suczek i nie jest to tylko kwestia zwiania za suką tylko trwające po kilka dni eskapady. Znajomy wacha się przed zabiegiem bo podobno jego kuzyni mają taki problem z wykastrowanym jakiś czas temu samcem. Podobno właśnie inne psy traktują kastrata jak sukę, do tego stopnia, że pies na spacerach więcej siedzi niż idzie (chroniąc własny ogon) Nie wiem jak z zalotami i czy może to być tylko kwestia dominacji? Nie miałam takich doświadczen, choć u mnie wysterylizowana suka włazi na psa, ale zawsze to ona rządziła w tym związku;) . Kto coś na ten temat wie i się wypowie?
  10. To czekamy na wieści z nowego domku!!!
  11. Luka szuka domku bez psiaków, niestety nie chce się dzielić człowiekiem i miejscem z innymi czworonagami
×
×
  • Create New...