Jump to content
Dogomania

Moonek

Members
  • Posts

    147
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Moonek

  1. [quote]zależy mi na tym, aby piesio był w 100% pewny jeśli chodzi o charakter, zdrowie itp.[/quote] Nawet najbardziej renomowane hodowle nie daja takej pewnosci.
  2. Mysle, ze w pelni uzasadnione jest podanie nnazwy hodowli nieuczciwych i bezwzglednych ludzi. Nawet jesli z punktu widzenia naszego byloby to niemoralne....ale nie, o jakiej ja moralnosci tu mowie? Czy oni zachowali sie wobec suni moralnie, a wobec Ciebie? Wskazanie i nazwanie po imieniu cwanej "hodowczyni' tak mocno zadowolonej z transakcji przeprowadzonej z naiwna(jak to bezczelnie okreslila) kupujaca, na pewno na dlugo zmieni slodki smak interesow. Biorac pod uwage liczbe uzytkownikow i gosci forum ,nie przejdzie ten fakt w srodwisku dogomaniakow bez echa. Zycze zdrowka dla yoreczki wytrwalosci dla Ciebie. Trzymam kciuki
  3. Witajcie. Zwracam sie z pytaniem do bardziej doswiadczonych ode mnie wychowawcow psow. [B] Jak zapobiec takiemu zachowaniu pieska, gdy podczas naszych posilkow pupil, z wielka stanowczoscia, wpatruje sie w nas, zwracajac na siebie przy tym uwage warkniecie, szczeknieciem czy drapniecim po nodze lapka? [/B] Odnosze wrazenie, ze poprostu "zebra" o kasek, jakby byl przekonany, ze spozywamy cos "lepszego" od niej. Spotkalam sie juz wiele razy z takim zachowaniem pieska u znajomych, rodziny. Podczas posilku pies staje w poblizu stolu, slini sie itd... Nie che ulegac i dac kaska zwyczajnie dlatego, ze boje sie, iz cos moze pieskowi zaszkodzic, ale rowniez by uniknac; podobnych do powyzszej; sytuacji. I nie przychodzi mi nic innego do glowy, jak ignorowanie takowego zachowania. Ale czy to sluszne postepowanie z mojej stony?
  4. Naza Sammi spi duzo i mocno :) Ja na poczatku sie troche martwilam, ze moze spi za duzo. Ale juz sie krepowalam pytac Was na forum. Ze ktos mi odpowie: "wzielas kundla, to sie teraz zachowuje inaczej- martw sie sama". Bylismy znow wczoraj u lekarza(bo mieszka po sasiedzku,za plotem). Kochana nasza malunia, spi ;jak to powiedzel wet; tyle, ile jej snu potrzeba. A spi nasza Sammi, jak orzeszek - bezpieczna w swojej skorupce(koszyczku). Spi spokojnie. Nieraz robi strasznie smieszne miny.Rano ok. 5.00 slysze, ze niunia idzie. Podchod.zi do naszego lozka i.. lapenki do gory...Zanim ja wezme, mowie: :"Sammi, idz zrob siusiu". Malunia pocina na mate i psika. Scenariusz, ktory nastepuje pozniej; podejrzewam; nie jest obcy dla kazdego,ktory ma szczeniaczka(kiedys mialam briarda- to samo) . Lozko...,machanie ogonkiem..,lizanko...,w koncu spokojne spanie na szyi panci(na razie maz udaje twadziela) .Pozdrowionka
×
×
  • Create New...