Jump to content
Dogomania

Moonek

Members
  • Posts

    147
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Moonek

  1. Widzę, że potrzebujecie od czasu do czasu jakiegoś murzyna do bicia. Ja przepraszam, odpadam. Dziękuję wszystkim serdecznym, z którymi spotkałam się tutaj. i jeśli możecie, proszę nie komentować już moich biednych piesków, bo je kocham nad życie i jest mi bardzo przykro. A jesli komuś sprawia przyjemność, niech karmi się łzami innych, nie moimi, bo ja tu nikomu nic nie zrobiłam.
  2. Boże....i jak to przeżyc... Szczerze Ci współczuję
  3. No to jest po prostu szok. Ja nie byłam u Was jakiś czas...i co zobaczyłam to szok. Boski jest Nortonek, śliczny i niebywale kochany. Pozdrawiam
  4. Zawsze mozna się podeprzeć sklepami internetoimi, skoro już nie ma możliwości zakupić osobiście dobrej karmy.
  5. [quote name='"białeyorki"']I co z tego że nie maja rodowodów to że typiłaś psa z rodowodem nie oznacza ze każdy musi mieć tez takiego,NIE DAJ SIE ZWARJOWAC NA PUNKCIE JAKIGOŚ PAPIERKA BO GDY ZACZNIESZ BYWAĆ NA WYSTAWACH SAMA ZOBACZYSZ JAKIMI PRAWAMI SIE RZADZA WYSTAWCY.JEST TAM TYLKO ELITA KTÓRA SIĘ LICZY RESZTA TO TYLKO TŁO DLA NICH ALE POZATYM ŻYCZĘ CI ABY TWÓJ PIESIU BYŁ NAP{RAWDĘ PIĘKNY YORECZKIEM[/quote] Bęc!!! Nie trafiłaś!!! Moja Sammi nie ma rodowodu :P
  6. Badzmy szczerzy.... I tu przedstawiam moje doswiadczenia Od kilku lat prowadze sklep zoologiczny w dobrym punkcie niemalego miasta Wroclawia. Wydawalo mi sie, ze pies, kot to ...poprostu wiem wsio. Poki nie pojawila sie Sammi. Zaczełam inaczej postrzegac, inaczej sluchac, inaczej rozumiec. Uwaga! W calym moim "towarzystwie klienteli yorkowych" jest 7 yorkow z rodowodem. A yoreczkow -klientow z 50 na pewno. Wszystkie "pancie i paniusie" na pytanie "czy on jest rasowy" , odpowiadaja: "TAK". A ma "psze Pani rodowod"....................i tu odpowiedz niemalze stuprocentowa:"mysmy nie chcieli rodowodu". Pozniej nadchodzi tlumaczenie: bo po co, bo my go wystawiac nie bedziemy....ale do czego zmierzam... Ludzie nie maja tej swiadomosci, co to jest pies rasowy. Wszystkie te "boskie amstafy, goldeny" ktore robia u mnie zakupy sa rasowe...zaden nie ma rodowodu... Badzmy szczerzy -95 proc naszych pupili sa rasowe-ale jaka to rasa.......?
  7. [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/310/img1505smallpt3.jpg[/IMG][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/9152/p1010757ww4.jpg[/IMG] Boskie zdjęcia. W moim sklepie zoologicznym na scianie robie galeryjke pupilów. Czy moge je wykorzystac?
  8. Moonek

    Galeria Sammi

    Zapraszamy na nową sesję fotograficzną [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/3466/61419926ho6.jpg[/IMG] [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/8536/img0340pa5.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/3803/img0330bp6.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/4680/img0335ni2.jpg[/IMG] [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/2646/img0336fa5.jpg[/IMG] [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/1934/87035067al3.jpg[/IMG] [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/844/img0333gl3.jpg[/IMG] [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/4379/img0341dx8.jpg[/IMG]
  9. Moonek

    Galeria Sammi

    Dodałam kilka zdjęc :smile:
  10. [URL=http://img72.imageshack.us/my.php?image=sammy017ds1.jpg][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/9127/sammy017ds1.th.jpg[/IMG][/URL] Dwa najwieksze szczescia w moim zyciu: moj syn i moja Sammi
  11. A jak to jest dziewczyny z trzonowcami? Bo tak , jak "przyfilowalam" dziurki po przednich i klach, taknie widze by sie cos dzialo z trzonowymi...Czy one pozniej jakos wypadaja? Sammi skonczyla pol roku wczoraj. Od dwoch tygodni nie przybiera na wadze.Czy nie powinnam sie niepokoic? Wazy 2,2kg
  12. [quote]a mój piesek ma 9 tygodni i juz waży 2 kg!!:crazyeye:[/quote] To zadziwiajaco duzo...
  13. Banana od małego choc sporadycznie dostawała kilka kosteczek banana. Pare dni temu jeden plasterek banana postanowia sobe pewnie schować na zaś. Początkowo leżał w kaciku łazienki, ale nie spostrzegłam sie kiedy zniknął i... wieczorkiem okazało się, że mąz odkrył go pod swoja poduszka. :)
  14. Oczywiście, to jest indywidualna sprawa kazdego i nie nalezy nam tego oceniac. Sa ludzie, dla któtych wypelnienie pustki tak nagle zapadającej w domu staje się sprawą priorytetową. Nie jest to oznaka bynajmniej jakiegoś płytkiego uczucia, ktorym obdarzali swoje poprzednie pupile. Poprostu kazdy z nas ma inną psychikę. I na zobrazowanie sytuacji przedtawie Wam historie, ktora przydarzyła sie jednej z moich klientek. Była samotna, rozkochana w swym yoreczku. Całe jej życie kręciło się wokól niego. Z nim spała, z nim rozmawiała , dla niego gotowała, wymyślała najróznejsze przyjemnosci, aby tylko sprawic radosc pupilowi. Codziennie była u mnie w sklepie po jakiegos gryzaczka, zabawke lub ciasteczko. Az pewnego nia dowiaduje sie, ze Pani lezy w szpitalu. Wiece dlaczego? Bo jej yoreczka zagryzl rotwailer sasiada. Przypadek- yoreczek wyskoczyl z mieszkania na dzwiek dzwonka(listonosz), kiedy sąsiad wracał ze spaceru. I co się dzieje dalej...Pograzony w poczuciu winy sąsiad odwiedza w szpitalu chora na serce sasiadke, ktora nie wykazuje checi do zycia. Boi sie wrocic do pustego domu. Ten podejmuje decyzje o zakupie malego yoreczka załamanej poszkodowanej. Pani wraca do domu, gdzie czeka juz na nia nowy towarzysz. Dzis moja klientka znow ochoczo wpada do mnie po smakolyki dla malucha. Nie wspomina juz o poprzednim piesku. Czy to znaczy,ze go nie kochała miloscia wielka wręcz nieskonczona?
  15. Elo Wiem, że wśród nas jest kilka osób z Wrocławia Może ktoś z Was zna godnego polecenia weta znajacego się naprawdę na problemach yoreczkow? Chętnie skorzystam z waszego doświadczenia, bo straciłam zaufanie do naszego lekarza, kiedy powiedział, ze kąpiel 4 raz do roku w zupełnosci wystarcza.:-o Pozdrowionka
  16. Serdecznie dziekuje Mynia. Artykuł dał mi obraz zjawiska i pozwolił sie ustosunkować do propozycji lekarza. Dziekuje
  17. [quote]Szwagierka z kolei twardo stoi na straży poglądu, że pies "nie może jeść samego suchego, bo mu się przecież znudzi!" i podaje rano suche "z rozsądku" i po południu gotowany obiadek, ryż z kurczakiem i warzywami, czy co tam akurat wpadnie jej w rękę, "dla smaku". I nie pogadasz, niby słucha, ale widzę że pod nosem się uśmiecha i swoje wie. Nie dociera do niej, że obrała akurat najgłupszą możliwą metodę, bo albo suche, albo sensownie zbilansowane własnoręcznie robione, takie miksy to najgorsze co można uskutecznić.[/quote] Z obserwacji zakupów i rozmów z klientami wiem, ze zdecydowana większośc ludzi(śmiem twierdzic, ze 80 proc) tak właśnie odżywia swoje psy. W zupełności nie przemawia do nich fakt, że pies nie ma zapotrzebowania na różnorodnośc smaków. Twierdzą, że wszystkie zalety suchych karm są przesadzone i są tworem ich producentów. Wierzcie mi, taki jest stan faktyczny. Na palcach moge policzyc klientów, którzy deklaruja się jako zwolennicy wyłacznie suchej karmy. A jakie argumenty przeciw słyszałam to głowa mała... Przytoczę tylko "najciekawsze". -psu po kilku latach siadają nerki -pies staję sie nerwowy i agresywny -po kilku juz miesiącach żywienia sucha karma pies przesiąka nią i cały śmierdzi jak świezo otwarty worek z royalem ...... Pozdrowionka
  18. Ależ skąd, mój kocmouch na spacerek zawsze i wszędzie. I żadna kałuża nie straszna. Natomiast odwrotnie z zabiegami upiększającymi typu kąpiel i czesanko :)Nie koniecznie chętnie.
  19. Witajcie Czy ktoś z Was spotkał się problemem grudek na wewnętrznej stronie powieki? Dowiedziałam się o tym od weta przy okazji zdiagnozowania u Sammi przepukliny pępkowej. Powiedział, że z zabiegiem jej podciągnięcia poczekamy przynajmniej do 10 mies. Wowczas to okazać się ma czy nie wystąpią u Sammi grudki na powiekach, co ponoć jest dość częstą przypadłością u yorkow. Chodzi o to, by ewentualnie dokonac usuniecia przepukliny i grudek za jednym znieczuleniem. No i tak z obawą patrze na te jej oczka i...kurcze oa ma włoski pod nimi wciaz wilgotne. Juz teraz nie moze byc to za przyczyna wchodzacyh do oczu kłaczów, bo juz ma je poprostu dłuzsze. No i martwie się tym łzawiem:-( Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii, albo jakieś rady? Pozdrowionka
  20. A do mnie do sklepu przyszła wczoraj babka ze slicznym, na oko pierwszego zdrowia, yorkiem i... [B]-Poproszę 30 dkg chapi.[/B] Zatrwozyłam się. Pomyslałam o Sammi i jej dogadzaniu. Nieśmiało spytałam czy on chętnie to je, no i jak skoro te chrupki takie wielkie :P. Klientka na to, że wcina z chęcią i ze ona mu te kawały drobi...No, popatrzyłam na tego przystojnego młodzieńca i pomyślalam "ja bym ci jednak coś lepszego serwowała".
  21. Elo, jak tam Wasze wrześniowe maluchy? Sammi właśnie skończyła 5 miesięcy. Waży 2,1kg i jest szczerbata^^ A jak u Was?
  22. Od półtora roku pracuje w sklepie zoologicznym. Tylko jedna klientka kupuje woreczki sanitarne...
  23. Jak sądzicie, czy kocie jedzenie moze psu zaszkodzic? Wiem, śmiesznie zabrzmiało, ale właśie mam taki dylemat. Ja juz kiedys wspominałam pracuję w sklepie zoologiczym. Sammi w związku z tym może szczęsliwie być ze mna cały dzień. Ale do czego zmierzam... Podczas ostatniej dostawy pasztecikow SHEBA (to dla kotkow) uszkodziła nam sie jedna foremka. Z ciekawości podsunęłam ją Sammi. Jakiebyło moje zdziwienie, kiedy sucz rzuciła sie na przysmak i pochłoneła w całosci :) Dodam, ze na psiego CESARKA czy inną "swiezyzne" nie chce nawet spojrzec. W zdecydowanej wiekszosci bazujemy na suchym. Hm...no i tak rozmyslam. Klienci często opowiadaja o takim wlasnie podmienianiu sie jedzonkiem przez ich koty i psiaki. A co Wy o tym sądzicie?
  24. Moonek

    Galeria Sammi

    Dodałam kilka zdjęc :)
×
×
  • Create New...