Jump to content
Dogomania

rowena1

Members
  • Posts

    18
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rowena1

  1. Witam, Rzadko zaglądam ostatnio na forum dogomanii, ale ktoś umieścił linka na forum Wołomina i tak znalazłam ten watek. Jestem zszokowana, do tego mieszkam niedaleko tej lecznicy i mam wyrzuty sumienia, że dramat ten dział się niedaleko mojego domu, a ja nic nie wiedziałam!!!!!!!!! Wpłaciłam juz datek na podane tutaj konto. Dziewczyny, zrobiłyście kawał dobrej roboty. Z tym "schroniskiem" to już jakis czas temu były kłopoty, ale myślałam, że już temat jest zakończony i że tylko lecznica jest, a schroniska nie ma. Trzymam mocno kciuki za Trevorka, który mimo tego zła, co go spotkało jest szczęściarzem, bo został wyrwany śmierci.
  2. zdjęcia sa super, wzruszające jakie to szczęście miała Diana, że znalazła takich opiekunów:) Naprawdę cudowni ludzie, a ta fotka z prezentami pod choinką....Wymiękłam:lol: Geenka też pozdrawia Diankę - Tinkę, z którą zdążyła sie przeciez zapoznać.
  3. hej, to ja tez sie odezwę:) mam roczną spanielkę Geenę i jest przecudowna. Ale jak miała trzy miesiące to była niezła rozrabiarą:razz: Zostawała sama w domu, jak oboje z mężem szlismy do pracy i nic w domu nie rządziło:diabloti: mimo ogromnej ilości zostawianych jej gryzaków i zabawek. Ale teraz juz wyrosła z rozrabiania i została jej tylko ogromna chec do zabaw i przytulanie sie do pani za która poszła by wszędzie:lol: Pozdrawiam wszystkich miłosników tej rasy:)
  4. Ja mam roczna spanielkę. Rzeczywiście sa to psy, które wiedza, czego chcą, ale są bardzo inteligentne i mądre. Szybko sie uczą, ale potrzebują dużo ciepła i stanowczości. Moja Geena jest przecudowna, uwielbia sie przytulać i chodzi za mna krok w krok:). Uwielbia sie tez bawić w rzucanie patyków oraz ganiać po łące. Bardzo piękny jest ten piesio, wielka szkoda że trafił do schroniska:(Niestety nie moge mu pomóc, ale będę obserwować jego los. Potrzeba mu stanowczego i mądrego pana, który będzie się znał na rzeczy. Trzymam kciuki za ciebie malutki;)
  5. jestem po prostu przeszczęśliwa że temu biednemu maleństwu udało sie wreszcie znaleźć odpowiednich dla niej państwa. Zdjęcia napawaja mnie pozytywna energia i przekonaniem, że malutkiej Tince-Diance nareszcie sie udało! Po tych wszystkich przejazdach i przejściach, jakie przeszła, wreszcie ma swój domek:) Dziekuje i pozdrawiam wszystkich, którzy przyczynili sie do pomocy suni:):):)
  6. witam, dopiero teraz piszek, poniewaz dopiero teraz mam konkretne informacje. Sunia niestety nadal jest w hotelu, na domiar złego własnie dostała cieczkę i wszystkie psy z hoteliku próbuja sie dostać do jej boksu! Oczywiście jest to niemożliwe, ale niszcza ściany i właściciel hoteliku jest teraz w trudnej sytuacji. Dziewczyna, która miała wziąc w ogóle nie przyjechała, a jak właściciel do niej dzwonił, to mówiła cos o sznaucerze............. Także kolejna szansa stracona:( Dodatkowo włąściciel ostatnio przywiózł kolejne 6 psów w opłakanym stanie z jakiegos pseudo schroniska i powiedział, że tam jest ich duzo więcej, które trzeba zabrać. Dlatego w tej sytuacji każde miejsce w hotelu sie liczy. W związku z tym nasza Tinka dalej szuka domku!!!!
  7. Tinka czuje sie dobrze, w hoteliku opiekuje sie nią Pani Lucyna, którą sunia polubiła i ma do niej zaufanie. Na razie nic nie wiemy o kosztach za hotel, bo nie rozmawiałyśmy o tym wczoraj. Pani od której zabrałam Tine, była bardzo smutna, że tak sie to potoczyło, płakała, jak odchodziłam...ale powiedziała, że nie może ryzykować i trzymać dalej Tinki, bo boi sie o swojego synka. Teraz Tinka do soboty ma byc w hoteliku, i w sobote przyjada kolejni chetni do adopcji (mają pobyć troche z sunia i podjąć decyzję). Także w sobote będzie dalej wiadomo, gdzie Tinka będzie mieszkać. Mamy z lyricą nadzieje, że wreszcie znajdzie ciepły i przytulny domek oraz dobrego pana, który sie nia zaopiekuje:)
  8. Witam, nie ma powodu do niepokoju i podnoszenia alarmu, ponieważ bierzemy z lylicą odpowiedzialność za swoje decyzje i jak podjęłyśmy się opieki nad sunią, to doprowadzimy sprawę do końca. Tinka została dzisiaj odebrana i przewieziona w bezpieczne miejsce (do hoteliku, którego właściciel współpracuje z Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami). Oczywiste jest, że wzsyscy chcą dla Tiny jak najlepiej, i poniżej pasa są telefony z pretensjami i krzykami!!!! Być może nie jesteśmy tak doświadczone w adopcjach jak inni uczestnicy tego forum, ale przynajmniej działamy, a nie tylko mówimy i pouczamy!
  9. super, szczerze gratuluje takiego działania!!!!ja z Lyricą juz zaczęłysmy watpic w serca ludzi po dzisiejszej akcji wyrzucania misek z jedzeniem i przeganiania pieska. Dzieki:)
  10. To u ciebie piesek będzie tylko tymczasowo? masz taki tymczasowy domek, tak?jak ci sie udaje znajdować miejcsa docelowe dla psiaczków?
  11. no wreszcie udałao mi sie wejść z powodzeniem na to forum i dołaczyc do dyskusji. jesztem sąsiadka lyricy i razem sie sunią opiekujemy
×
×
  • Create New...