[quote name='joaaa']No kurcze, ale znowu nie wypaliło.
Mam boksię sparaliżowaną z adopcji i zupełnie nie miałam jej z kim zostawić.
Ale jak wreszcie sie przeprowadzę, bo mam nadzieje, że to nastąpi niebawem, to zloty czarownic mogą odbywać się u mnie, to będzie chyba najbardziej po środku. :p[/quote]
te zloty czarownic, to niby o nas? :crazyeye: