Jump to content
Dogomania

samoglow

Members
  • Posts

    4294
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by samoglow

  1. [quote name='kinga']myślisz....? że przeszłoby? :hmmmm: - takie CIUT MNIEJSZE kaukazy? :loveu: pierwszy to Kryzys :p: a druga - Recesja :oops:: ...bo wlaściwie KTO poweidzial, ze kaukazy muszą być XXL :crazyeye:? Imiona jakby na czasie...:-( Kryzysowe kaukazy :shake: Ale w budzie Borysa by sie zmiescily, a by ich nie zezarl, bo za nic nie przypominaja twarozku :p Camaro - nie masz sily przebicia. Juz nawet na adopcje Marioli chetni sa, tylko cena wywolawcza jakby zaporowa :diabloti:
  2. Stary :shake: Wredny facet! Ciekawe jaki z niego jest mlodzieniaszek ? :mad::angryy:
  3. Paczki dla Borysa, Biafry, Camary and company :diabloti:
  4. A moze paczuszka dla odmiany? :diabloti: [IMG]http://www.muzeum-radom.pl/img/6/18/paczki11.jpg[/IMG]
  5. Bedziemy tu zagladac, pisz co u Ciebie, wspominaj Libre, opisuj koniki... Jestesmy z Toba...
  6. To zaemailuj do nich i popros o numer telefonu komorkowego, chociaz. Mozna troche pobajac, ze sa rozni chetni na suczysko, a Ty specjalnie dla nich ja "przetrzymujesz"....
  7. Do wycierania pooopska uzywaj tylko ekskluzywnego papieru o zapachu...kabanosow :evil_lol:
  8. Sniegu pewnie nadal duzo? Bo nawet u nas napadalo pare ton :razz: Taki kochany, sniezny Borys...oby jak najdluzej zaznal Waszej milosci :p
  9. LIBRA uratowana i wypieszczona przez Dorothy
  10. Moj Boze ! :-( To przyszlo nagle? Cos z sercem? :shake: Strasznie przykre. Biedne suczysko :-( Ciezkie przezycie dla laverte....
  11. Lepiej ciezarowki nie kupowac, bo OC strasznie straszne bedzie :razz:
  12. Leczyc nie bedziemy... Przypadek beznadziejny... Poza tym - kryzys Podpisal: naczelny lekarz Malopolski Krakowiaczek Jeden :diabloti:
  13. [quote=Angelika8;11788309 [I]a miske dostaniesz od nas gratis, mila Angeliko[/I]:diabloti: :evil_lol: misek Ci u mnie dostatek[/quote] ale i te pryjmiesz, prawda? wraz z Buka...:razz:
  14. Dorotko, watek Libry to jeden z najpiekniejszych na dogo. Pamietam Twoje pierwsze posty i nasze zachety bys zajela sie cierpiacym psem........nie trzeba Cie bylo zachecac. Sama wiedzialas co zrobic.....To co dalas Librze nie da sie opisac....placze wraz z Toba......
  15. a miske dostaniesz od nas gratis, mila Angeliko :diabloti:
  16. Nie kazdy ma cierpliwosc, aby czekajac 2 godziny wedrzec sie w koncu na dogo...:shake:
  17. Dorotko, dalas Librze rok zycia, ktory wymazal z jej pamieci lata udreki. Przytulam Was obie mocno i modle sie, abys byla silna i zeby Libre juz nie bolalo.
  18. chociaz my tu wszyscy jestesmy sercami z Wami, to tak naprawde jestes sama ze swoim cierpieniem, ze swoja decyzja....WIEM, ze bedzie sluszna...
  19. [quote name='mar.gajko']Od kilku dni mam problemy z wejściem na dogo. O Furiu nie będe się rozpisywac. Jest OK. Paj. Paj nie chce jeść. Żeby podac leki to kombinacje. Pasztety, serki topione. Cuda. Gotowane tez zmieniamy. Kura, wieprzowina, wołowina. Żeby zjadł cokolwiek. Karmie go z ręki. Dziś rano Faro była w hotelu i tez go nakarmiła z ręki. Nie moge myśłeć, nic robić. Jak o nim myśle to ryczę. Nie moge wysiedziec wpracy. Nie moge zasnąć. Jak u niego siedze chcę się wyciszyć. Żeby nei czuł mojej paniki, mojego strachu, co będzie ... Nie nadaję się. Za słaba jestem.[/quote] Wiesz, on przyjmuje mase lekow. Moze te leki oslabiaja apetyt. Dajesz mu tez witaminy, moze dlatego nie chce jesc. Co tu poradzic? Nic madrego nie napisze....:shake:
×
×
  • Create New...