Yolka
Members-
Posts
47 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yolka
-
WejdŹ zobacz pokochaj!! Szczeniaczki z rzeszowa!! CzĘŚĆ 2
Yolka replied to matinestka's topic in Już w nowym domu
ewatr, nie ma się co dziwić, psie dzieci zdrowe:sweetCyb:, wykarmione:drinka::eating:, wybawione:bigcool: i wszystkie na [B][SIZE=6][COLOR=red]6[/COLOR][/SIZE][/B] -
WejdŹ zobacz pokochaj!! Szczeniaczki z rzeszowa!! CzĘŚĆ 2
Yolka replied to matinestka's topic in Już w nowym domu
[B]Bono i Mick[/B] dziękuje [B]Super Nianiom[/B] (Moniek 193, Kayi 93 i Psiulce) za bardzo dobrą opiekę dzisiaj w schronisku oraz za super sesję zdjęciową.:Rose::Rose::Rose: -
[COLOR=red]Szok[/COLOR][COLOR=black] - jak bardzo to imię adekwatne jest do wyglądu pieska. J[/COLOR][COLOR=black]estem w szoku,:huh::crazyeye: zastanawiam się w jaki sposób ten piesek przeżył, przecież to same kostki powleczone skorą. A ludzie, którzy codziennie koło niego przechodzili zwani "włascicielami", jak można z premedytacją skazywać żywą istotę na tak straszne cierpienie, na śmierć glodową? Zadaję pytanie i próbuję na nie odpowiedzieć ale nie znajduję żadnego wytlumaczenia:???:.[/COLOR] Pomijam aspekty prawne ale sprawa moralna, godność ludzka, odpowiedzialność - te słowa są obce ludziom którzy głodzili tego pieska. Zupełna pustka w sercu i zobojętnienie. Jeżeli chodzi o pieska, kocha jeść:eating:, jeść:eating:, jeść:eating:. Miseczkę strawy zjada w kilka sekund, tak, tak, w ciągu kilku sekund. Dostaje porcje małe ale często, przecież jego przewód pokarmowy musi przyzyczaić się do trawienia. [COLOR=red]Szok[/COLOR] ma piękną mordeczkę i oczy, które nie wyrażają zbyt wiele. [COLOR=red]Szok[/COLOR] nie wie co to miłość, głaskanie i przytulanie. Wierzę, że kiedyś znajdzie prawdziwy dom, pozna dobroć ludzi, i nigdy nie zabraknie mu jedzenia. Wierzę, że kiedyś będzie szczęśliwy:Dog_run:, czego [COLOR=red]Mu[/COLOR] z całego serca życzę.:iloveyou:
-
"Zaopiekuj się mną"... póki jeszcze czas. Schroniskowi SENIORZY z Rzeszowa
Yolka replied to Tuuli's topic in Już w nowym domu
[COLOR=red][B]Nie mówię Ci Waldusiu żegnaj. Kiedyś jeszcze spotkamy się tam, za tęczowym mostem. Zabiorę ze sobą dużo frolików. Dla Ciebie.[/B][/COLOR][COLOR=red] [/COLOR] -
"Zaopiekuj się mną"... póki jeszcze czas. Schroniskowi SENIORZY z Rzeszowa
Yolka replied to Tuuli's topic in Już w nowym domu
Może ktoś nas pokocha, nas, pieskie staruszki. Nie jesteśmy wymagającymi pieskami, potrzebujemy tylko cichy kącik, miseczkę strawy i swego Pana, tego jednego, jedynego. My odwzdzięczymy się naszą wiernością i miłością, pokochamy całym swym serduszkiem. Bo nie ma nic przyjemniejszego niż starość otoczona miłością i nigdy nie zestarzeje się serce ktore kocha. -
Azulka 07.05.2004-17.07.2008 przepraszam Aniołku...
Yolka replied to g_o_n_i_a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mam słów, które mogą złagodzić Twój ból. Straciłaś PRZYJACIÓŁKĘ, taką prawdziwą - od serca. Goniu, znam ten stan i na nic słowa pocieszenia, ale nie obwiniaj się, to był wypadek. Dałaś Azuni wiele miłości, dobrego życia, nieoczekiwanie odeszła, nie chciała tego, to był wypadek. Pozostanie w Twym secu na zawsze, to był wypadek. Nie rozpaczaj choć ból serce Twe rwie, to był wypadek. Ona też nie zapomni Cię, to był wypadek. Goniu, jeteśmy z Tobą. Yolka, Lakuś, Tola, Punia, Megi, Fanta i Felicja. -
Spotkałam się z Bondem u weta. Poznał mnie, były całuski :calus:i polały się łezki:bigcry:. Piękny, przystojny, bardzo zadbany i............ bardzo rozmowny. Ciekawi jesteście co z łapeczką. Otóż wczoraj miał ściąganą szynę i założony nowy opatrunek. Cytuję właścicielkę Bonda " Rana się goi, leczenie idzie w dobrym kierunku, jest bardzo duża szansa, że łapka wyzdrowieje". Bond przytył ale nie spożywa swoich posiłków:eating: z miseczki, Bond jest karmiony łyżeczką, ale go Pańcia rozpieściła. Pożegnałam się z nim i on pomaszerował ze SWOIMI do samochodu, pojechał do [COLOR=red][B]swojego domku. [/B][/COLOR][COLOR=#000000]Zapewniam wszystkich -[B] [COLOR=red]Bond jest[/COLOR][/B] [/COLOR][COLOR=red][B]szczęśliwy[COLOR=black].[/COLOR][/B][/COLOR]
-
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Yolka replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Cioteczce Ewie dziękujemy za piękne zdjęcia. :Rose: Aniek, czas szybko leci i już jutro będziesz mieć swoją MIŁOŚĆ:iloveyou: przy sobie. Zostaje Fantusia równie piękna jak jej siostrzyczka. Szukamy dla niej dobrego domku. -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Yolka replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Tak, tak, Cioteczka Aneczka była odwiedzić maluszki, zakochała się w Pepsi i w sobotę przyjeżdża ją zabrać do domku. Ze swojej strony gwarantuję, że Pepsi będzie miała raj na ziemi. Domku szukamy dla drugiej suni Fanty. Oba bobasy są 2x odrobaczone i zaszczepione. Są zdrowe, bardzo grzeczne i uwielbiają się przytulać - wychowane bez biologicznej mamy bardzo potrzebują bliskości człowieka, który był z nimi od pierwszego dnia życia. -
Maurycy porzucony w lesie - nareszcie w NOWYM DOMU!!!!
Yolka replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
Maurycy, Choć Doświadczył Cię Zły Los, Miej Zawsze Nadzieję, że Znajdzie Się Ktoś, Ktoś, Kto Całym Sercem Pokocha Cię, Nakarmi, Pogłaszcze I Do Ciebie Przytuli Się. Maurycy, Do Ciebie Też Szczęście Uśmiechnie Się I Kiedyś Do Schroniska Przyjdzie Ktoś, Kto Zaadoptuje Cię. -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Yolka replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Po awarii komputera wracamy na stronkę. U nas wszystko dobrze, jesteśmy zdrowe, lubimy jeść :eating:(mięsko jest bardzo smaczne), bawić się i spać:sleep2:. Yolka i Tuuli noszą nas na rękach i przytulają. Czasami odwiedzają nas Ciocie. Jedna robi nam zdjęcia, druga to ta, która znalazła nas w śmietniku, inna chce zaadoptować mnie czyli Pepsi . Moja siostrzyczka Fanta też szuka domku. Na razie zostajemy u Yolki i Tuuli, bo mówią że muszą niebawem nasz zaszczepić. Poprosimy Ciocię Ewę, żeby zrobiła nam nowe zdjęcia. Napewno nie odmówi (jak zawsze) i wpadnie do nas zobaczyć jak się mamy.Zobaczycie jakie jesteśmy piękne. Pozdrawiamy wszystkich którzy o nas czytają i piszą:user::user:. Pepsi i Fanta -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Yolka replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Cioteczce Ewie bardzo dziękujemy :Rose:za zdjęcia. Dziasiaj małe sunie zostały odrobaczone. Malutkie mają duży apetyt:eating:, oprócz mleczka dostają grysik z mięskiem - bardzo smakuje. Lubią się bawić:Cool!::Cool!:, a potrzeby fizjologiczne załatwiaja poza swoim łóżeczkiem. Dużo jeszcze śpią, ale przecież to jeszcze maleństwa chociaż są "już" prawie miesiąc na tym świecie. -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Yolka replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Mam dla wszystkich bardzo dobrą wiadomość. Dzisiaj Muza i Mika znalazły domek:multi:. Będą razem mieszkały, bo nowi Właściciele nie chcieli ich rozdzielać. Sunie od razu przylgnęły do Państwa a już jutro będą wiadomości z nowego domku. Właściciele - bardzo odpowiedzialni super ludzie. Nie mogłam sobie lepiej wymarzyć takiego zakończenia. Malutkie bądźcie szczęśliwe i kochajcie :iloveyou:swoich nowych Właścicieli bardzo mocno. -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Yolka replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Pampuszki, czyli Mika i Muza mają się bardzo dobrze, apetyty dopisują, Cioteczka niebawem zobaczy jakie grubiutkie (może ich za dużo karmię?). Bawią się i..... zaglądają do koszyczka jak maleńkie sunie śpią - bardzo fajnie to wygląda. Oczywiście dałam im maluszki powąchać bo tak ich ciekawość zżerała, że zaczęły obgryzać koszyk w którym rezydują maleństwa. Będzie mi bardzo trudno rozstać się z nimi (zawsze smutne jest rozstanie) ale o to chodzi żeby ratować i znaleźć im domki. Dzisiaj maleństwa ze śmietnika odwiedziła Pani która je uratowała, była szczęśliwa, że je zobaczyła i że mają się dobrze. Jak maluchy otworzą oczka muszę im przedstawić Panią wybawczynię. Myślę, że będzie z nimi dobrze choć to dopiero początek trzeciej doby ich życia i wszystko zdarzyć się może. Ciągle się o nie boję ale u mnie mają wszystko (wszystko oprocz najważniejszej istoty dla nich - matki). -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Yolka replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Ewa, zdjęcia śliczne ale coś mi się wydaje, że dopiero Armani się napracował doglądając maluszki. Ewa, ja jestem wielka jak napisałaś, zgadzam się z Tobą, rozmiarowo jestem wielka. Mika i Muza czyli starsze maluszki mają się bardzo dobrze, apetyty dopisują i rosną jak na drożdżach. Maleństwa ze śmietnika choć odsikane, odkupkane i nakarmione popiskują i nie wiem dlaczego. Ale dziwne jest , że popłakują jak leżą w łóżeczku, jak są na moich rękach to są cichutko. Boję się nadal o nie, były bardzo mokre i wyziębione. Mam jednak nadzieję, że przeżyją i wyrosną na piękne sunie. Jutro (już dzisiaj) ma je odwiedzić osoba która je znalazła. -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Yolka replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
No, już po wszystkim, jesteśmy zaszczepione - nie było tak źle, nawet nie bolało. Ale jedna rzecz nam się nie podobała. Yolka wsadziła nas do klateczki, co prawda cały czas ją widziałyśmy ale przez kratkę, ona do nas mówiła, że musimy wytrzymać i już niebawem nas z tej klateczki uwolni i tak było . Jak nas przyniosła do domu zaraz kratkę wyciągnęła a my chodu z niej i już na wolności. Yolka mówiła, że nam teraz odporność na tydzień spadnie ale tego nie czujemy bo chce nam się bawić. Poźnym wieczorem do naszej psiej grupy dołączyły dwie maleńkie dziewczynki, chyba dzisiaj urodzone i wyrzucone na śmietnik. Odstąpiłyśmy im nasze łóżeczko bo my jesteśmy już dużo większe od nich i od kilku dni śpimy na kocykach. W tym łóżeczku jest poduszka, taka co grzeje i jest bardzo ciepło. Dziewczynki już ogrzane, nakarmione uciszyły się bo bardzo płakały. One tak jak my zostały bez mamusi ale Yolka dołoży wszelkich starań żeby było im dobrze i nic im nie brakowało. -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Yolka replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Cioteczko Ewo, dziękujemy za bardzo dobrą opiekę nad nami, za super jedzonko:eating: i za wspaniale zdjęcia. Napisałaś, że byłyśmy grzeczne, my zawsze takie jesteśmy. Lubimy się bawić,:BIG: ale nie wyrządzamy szkód. W domku tymczasowym czekamy na adopcję. Jeżeli komuś się spodobamy i chce nas pokochać :iloveyou:to dajemy słowo pokochamy nowych właścicieli całym naszym małym serduszkiem. Yolka mówiła, że jutro jedziemy do weta na szczepienia. Nie wiemy co to jest ale z Yolką czujemy się bezpiecznie, więc zaryzykujemy i pojedziemy z nią, opowiemy jak było. Cioteczko Ewo jeszcze raz d z i ę k u j e m y.:Rose: -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Yolka replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Maleńkie sunie nie są już takie maleńkie. Bardzo dobrze się mają, jedzą, śpią:sleep2: i bawią się:Dog_run:. Są już 2 razy profilaktycznie odrobaczone (robaczków brak), w następnym tygodniu będą szczepione, potem kilka dni i są gotowe do adopcji. Nie mam pojęcia jak się z nimi rozstanę tak bardzo je kocham:iloveyou:. W sobotę na cały dzień jadą do Cioteczki Ewy, z tego co wiem Cioteczka zrobi im sesję zdjęciową to sami zobaczycie jakie są piękne. Apetycik im dopisuje:eating:, jedzą wszystko co dostaną. Bardzo potrzebują przytulania, więc razem z Tuuli przytulamy je kiedy tylko możemy. Szukamy dla nich dobrych domków gdzie będą mieć dużo miłości od nowych właścicieli. Wychowały się bez mamy i my ludzie musimy choć w części im mamę zastąpić. -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Yolka replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Cioteczko Ewo, dziękujemy za odwiedziny, prezenty :) i zdjęcia - są super. Czekamy na resztę zdjęć w miarę Twoich możliwości czasowych. Jesteśmy zadowolone bo jeszcze jedna buzia :) przybyła nam do lizania. Zawszsze zapraszamy do nas i niecierpilwie czekamy. Sunie -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Yolka replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
To nie jest niesamowite, to normalne. Zwierzaki są uzależnione od nas, ludzi. One nie umieją czytać, pisać, robić zakupów, nie potrafią dochodzić swoich praw, ale umieją kochać bezinteresownie, i bezgranicznie i to jest piękne. Pamiętajcie, one czekają na naszą pomoc. Pies -to wierne zwierzę jest, Pies człowieka przyjacielem jest, nie patrzy czy bogaty czy biedny człek jest, kocha i już - taki jest Pies. Czy jesteś szczupły, czy gruby, zdrowy czy chory dla niego to nie ważne jest, ważne dla Niego jest Twoje serce On Cię pokocha - taki jest Pies. Położy głowę na Twych kolanach głęboko w Twe oczy zaglądnie też, i będzie wierny swojemu Panu do końca dni swych - taki jest Pies Gdy jesteś smutny On jest przy Tobie i tak jak Ty smutny jest też, swoją postawą, swoim oddaniem potrafi waruszyć Cię do łez - taki jest Pies. Yolka -
Piesia, pozdrawiam Cię i Twoją Panią. Nie widzałam :crazyeye: Cię kilka miesięcy i powiem, że super wyglądasz. Pamiętam Cię jeszcze ze schroniska, od tego czasu duża zmiana, jaką masz ładną sierść. Szczęście uśmiechnęło:lol: się do Ciebie, masz dom i WSPANIAŁĄ PANIĄ, która bardzo Cię kocha.:iloveyou: Wiem, że i Ty bardzo kochasz, całym swym serduszkiem:iloveyou: ale gdy zostajesz sama w domu, nie wołaj:scream_3: swojej Pani, ona zawsze do Ciebie wróci i nigdy Cię nie zostawi na dłużej niż to konieczne. Ściskam i pozdrawiam Ciebie i Twoją Wspaniałą Panią. Bądź zdrowa i szczęśliwa.:bye:
-
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Yolka replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
No jasne Ciotuniu. Dziewczynki czekają na Ciebie i zobaczą Cię na własne oczy. -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Yolka replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
To była sunia srebrna, tylko tak wyszła na zdjęciu czekoladowa. Została czarna i czarna z białymi skarpetkami i białą łezką na brzuszku. Nikt na razie nie zarezerwował żadnej z nich. Podrosną, niedługo otworzą oczka:crazyeye: :crazyeye: , w odpowiednim czasie zostaną zaszczepione i wtedy oczekują propozycji. -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Yolka replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Drodzy Dogomaniacy, bardzo Wam dziękuję za wsparcie, kiedy odeszło za tęczowy most kochane Słoneczko. Siostrzyczki Słoneczka mają się dobrze, jedzą, pełzają i dużo śpią:sleep2: , mają dopiero 10 dni. Jak zgłodnieją są bardzo ruchliwe i głośno dopominają się jedzenia :drinka: i szybciutko rosną. Pokochałam :iloveyou: je wszystkie od chwili kiedy je zobaczyłam, takie malutkie bezbronne. Obiecałam im bezpieczeństo, ale nie przewidziałam, że dla Słoneczka nie wywiążę się z obietnicy. Podobno czasami tak bywa mimo najszczerszych chęci i dobrej opieki. Za kilka dni poproszę Ciotunie o zrobienia im zdjęć, zobaczycie jak urosły i jakie są piękne. -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Yolka replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Bardzo nam ciężko, mnie i Tuuli. Naszego Serduszka, naszego Słoneczka nie ma już z nami. Przestała cierpieć i spokojnie zasnęła w ramionach Tuuli. Nie potrafię nic więcej napisać.