-
Posts
254 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by stupid-girl
-
hihi - to zdjecie z czasow szczeniorkowych - teraz jest wiekszy - taki troszke ponad kolano, ale moi znajomi chca Rezunie tak czy inaczej - nawet jak bedzie wieksza - w zasadzie wola nawet zeby byla wieksza (byle nie wagowo) niz malutka. Tak czy inaczej domek jest - naprawde swietny - byleby Reza jeszcze czekala
-
no wlasnie mama na giganta nie wyglada ;) czekam na informacje od Erki jeszcze odnosnie przyblizonego wieku i ewentualnych dalszych szczegolow i jesli domek potwierdzi procedur adopcyjnych [URL]http://img228.imageshack.us/img228/237/imga0458dt5.jpg[/URL] a to zdjecie rezydenta Miśka - przyszlego brata Rezy - podobni nie? Domek potwierdzil na 100% !!!!!!!! teraz tylko czekam na info od Erki - czy na pewno Reza jeszcze jest do wziecia. Ja chwilowo jestem bez telefonu, wiec jesli ktos ma blizszy kontakt z Erka niech poprosi o zaklepanie suni
-
Mam sprawdzony domek w Katowicach dla szczeniorka suni. Poszukiwana najlepiej kudlata sunia, ktora wyrosnie na sredniej wielkosci psiaka. Bedzie mieszkac w bloku z mlodymi aktywnymi ludzmi i kolega niespelna rocznym Miśkiem. Bardzo prosze o konkretne aktualne linki i namiary na sunie - Dziewczyna byla juz w schronisku w Chorzowie i chociaz oglaszaja sie, ze maja szczeniaki - zadnych nie bylo :shake:
-
Dzieki dziewczyny - mam nadzieje, ze to pomoze Dodalam nr boksu i maila do Beaty (o ile to ten) - na razie Shogun mial 90 wejsc - nie wiem czy to duzo (zwlaszcza jak sie nas odejmie) Akurat dzis mam zawalony dzien, ale wieczorem postaram sie go jeszcze gdzies poumieszczac. Skradl mi serce smutny Shogun - gdyby nie moje psiury.......
-
[quote name='BeataJ']Ale z 3city mozesz go tam dowiezc????? Bo jest Pan ze Skierniewic zainteresowany ale wlasnie ten dojazd. Beata[/quote] nie bardzo - ja mieszkam na Śląsku i jazda do Gdańska po psa i z powrotem to w tych warunkach dwie doby za kółkiem. Moglabym go przewiezc od polowy drogi (od Łodzi czy Warszawy) w moje okolice - gdyby znalezli sie chetni. W innym wypadku moge sie dorzucic do paliwa albo kosztow biletu.
-
[quote name='oczarek_n']Doradzcie mi jaki pies jest lepszy:owczarek niemieski czy owczarek podchalanski?????????????Jestem tu nowy wiec sie jeszcz za bardzo nie orientuje.:lol:[/quote] rozumiem, ze ktorys z wymienionych jako trzeci pies??? i poczytaj koniecznie forum - zarowno o wyborze rasy jak i przede wszystkim o zywieniu
-
Dzieki za odpowiedzi - uspokoilam juz pania a przy okazji siebie bo pare dni temu mojego Aresa zmolestowal golden :cool3: I w sumie wyszlo, ze to ja uspokajalam wlascicielke goldena, ktora rzucila sie odciagac swojego psa:p
-
[quote name='Behemot']Z [URL="http://www.petplace.com/dogs/is-chewing-gum-toxic-to-your-pet/page1.aspx"]tego artykułu[/URL] wynika, że guma do żucia zawierająca xylitol (nie znam polskiej nazwy) jest szkodliwa dla psów (juz pomijając tak oczywistę kwestię jak połknięcie jej przez psa...)[/quote] heh - ja to wiem - nawet jej powiedzialam, ze to chyba nie jest dobre dla psa (w sumie to tak na zdrowy rozsadek-bo zadnych naukowych opracowan nie znalam), ale uslyszalam, ze on tak codziennie od paru lat i nic mu nie jest... nie chcialam sie klocic - poza tym to byl JEDYNY pies w calej wsi, ktory byl w domu a nie na lancuchu, chodzil na spacery, byl karmiony jedzeniem a nie resztkami za co zreszta babke i tak wytykali palcami twierdzac, ze to fanaberie....
-
jeszcze a'propos gumy do zucia przypomnialo mi sie, ze kiedys mieszkalam u jednej babki (tzn na wakacjach) miala ona pieknego owczarka szkockiego, ktory codziennie wieczorem chodzil z jej mezem do baru na piwo. Wchodzil do baru opieral sie lapami o lade i dostawal swoja mietowa gume orbit. Zul ja troche i zjadal i nigdy mu nie zaszkodzila. A jak nie dostwala dziennie swojej gumy byla histeria albo foch :p
-
[quote name='Kamcia_14'][B][I]Taa... najnowszy wynalazek !! Guma orbit dla psa. Odświeża [/I][/B] [B][I]oddech i czyści zęby . Dwa w jednym ![/I][/B] [B][I]Za jedyne 20 zł !! Prawdziwa okazja :evil_lol:. [/I][/B][/quote] Moze Dogrbit ;-) w drażetkach czy w listkach :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ?? ale w sumie nie zdziwilabym sie gdyby takie cus juz istnialo - niektorzy maja talent do wyciagania pieniedzy od ludzi bezmyslnie zakochanych w swoich psach...
-
[quote name='Behemot']Ludzie powariowali, niedługo wymyślą gumę do żucia dla psów :evil_lol:[/quote] no w sumie czemu nie? najlepiej taka odswiezajaca oddech ;)
-
przede wszystkim wyszukiwarka :) po drugie karcic mozna tylko w trakcie - jak zlapiesz psa na siku powiedz stanowczo np ""FE! niedobry pies''. Jak juz znajdziesz mokra plame - trudno ju jest za pozno. Oba moje psy bardzo szybko nauczyly sie czystosci - jeden metoda ''gazetowa'' od razu jak go przywiozlam porozkladalam gazety po calym domu. Jak pies siknal te mokre gazety ukladalam je przy drzwiach, po dwocg dniach zalapal, ze trzeba sikac na gazety (byl maly i chory wiec musialam uwazac z wychodzeniem). Potem jak juz mogl wychodzic gazety za drzwi - pies piszczal pod drzwiami, wiec szczeniaka na rece i sik na dworze i oczywiscie pochwala. Szybko zalapal, ze sikanie na dworze jest bardzo przyjemne. Moj drugi pies za nic nie chcial sikac na gazety - w zwiazku z czym pozostala metoda bieganiowa czyli co 2 godziny + po kazdym spaniu wyjscie na dwor i chodzenie az do skutku. Jak pies sikal na dworze POCHWALY i smaki. Dostawal ciasteczko doslownie przy kazdym si i koo;) Jak nie zdazylam i zlapalam go na laniu bylo FE i zero smaka. Teraz ma 11 tygodniu - od trzech tygodni nie zdazyl mu sie sik w domu (o koo nie wspomne). Moim zdaniem najwazniejsza jest cierpliwosc+konsekwencja+pozytywna motywacja.
-
sprawa tym razem nie dotyczy moich psow, ale 4 miesiecznej suni (sznaucer sredni), z ktora bawi sie moj pies. Wlascicielka jest cala w strachu bo to jej drugi pies - oprocz tego ma juz doroslego 7 letniego tez sznnaucera. I ten dorosly pies przygniata sunie do ziemi i wykonuje ruchy kopulacyjne. Do faktycznego ''zblizenia'' nie dochodzi, ale pani boi sie, ze z czasem moze tak byc no i nie wie, czy bedzie to miec jakis negatywny wplyw na psychike suni - nie wie czy ma ignorowac takie cos czy karcic psa. Szczerze powiedziawszy pierwszy raz sie spotykam z takim zachowaniem i nie wiem co jej poradzic - kastracja nie wchodzi w gre bo pies jest reproduktorem :p
-
[quote name='asiorek']A co z psem? Śpi w kojcu, biega sobie po terenie kiedy tylko chce. A z jedzeniem to jest taka historia, ze wybiera sobie to co jej smakuje. jak dostanie np. ryż z mięskiem to raz wybierze ryż ( w ilościach minimalnych ) a następnym razem wybierze mięsko ( w ilościach również minimalnych ). Innym razem dostanie ryż a ogląda się za chrupkami. Obłęd ;) generalnie je bardzo mało. Na takiego psa powiedziałabym, ze wręcz za mało. Tam gdzie była do tej pory jadła wszystko co dostała. U rodziców je mało i tylko to co jej się chce zjeść. tego nie możemy pojąć. Przychodzi mi do głowy tylko jedno. Może wcześniej była tak wygłodzona, że jadła wszystko a teraz jak już trochę się odżywiła przebiera? Nie wiem doprawdy.[/quote] A byli rodzice z nia u weta? moze dobrze by bylo zrobic morfologie i sprawdzic czy wszystko jest w porzadku - mysle, ze dziewczyny zajmujace sie przygarnietymi i zabiedzonymi psami beda wiedziec lepiej. A jesli wszystko jest w porzadku i nie ma niedowagi to taki moze jej urok - jak grymasi to czuje sie pewnie - wie, ze nie musi jesc na zapas bo nikt jej nie wyrzuci :cool3: A jesli z niej taki wulkan energii moze warto zainwestowac w wysokoenergetyczna karme dla psow aktywnych - jesli karmicie ja suchym. Mojemu psu to pomoglo - bo chociaz ma apetyt to z racji temperamentu wszystko spalal i wygladal jak szkielet