-
Posts
320 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by miroszki
-
Jak zdrowie Choculki? Bedziecie dziś na spacerku na Polach? [SIZE=1]Nas z Jaszką nie będzie w tę sobotę (czyli dzisiaj)...[/SIZE]
-
[quote name='alive']A czemu Jaszka robi za abażur?[/quote] Jaszka był taką lampeczką u nas w domu po kastracji. Już nie zakładamy od 2 tygodni. ;)
-
Kilka [I]filmików [/I]z wiecznie energicznym i nieustającym Jaszką: :multi: slalom :razz: - [URL]http://s151.photobucket.com/albums/s158/miroszki/?action=view¤t=25-02-07_1018.flv[/URL] Tutaj można poznać prawdziwą twarz Jaszki, a mianowicie sposób jego "wyszczekiwania się" :p - [URL]http://s151.photobucket.com/albums/s158/miroszki/?action=view¤t=25-02-07_1014.flv[/URL] Jaszka chce się zareprezentować z jak najlepszej strony ;) - [URL]http://s151.photobucket.com/albums/s158/miroszki/?action=view¤t=25-02-07_1011.flv[/URL]
-
[IMG]http://static.diary.ru/userdir/3/7/6/1/376112/16543894.jpg[/IMG] To się nazywa miłość rodzicielska - założyli mi na głowę jakiś dziurawy dach i kazali mi cały czas w nim przebywać... [IMG]http://static.diary.ru/userdir/3/7/6/1/376112/16543862.jpg[/IMG] Ale nie było aż tak źle - za spokojne siedzenie "pod dachem" dostawałem najsmaczniejsze rzeczy! [IMG]http://static.diary.ru/userdir/3/7/6/1/376112/16543946.jpg[/IMG] Takim byłem psowato-owczarkowatym ufoludkiem! [IMG]http://static.diary.ru/userdir/3/7/6/1/376112/16544118.jpg[/IMG] Jeść mogłem bez żadnych dodatkowych ustrojstw - ale jak zwykle na stojąco (sami właściciele wybierają dla siebie wygodniejszą siedzącą pozycję)... :roll: [IMG]http://static.diary.ru/userdir/3/7/6/1/376112/16544050.jpg[/IMG] Obowiązkowa sjesta poposiłkowa na posłanym łóżeczku! :loveu: A teraz specjalna sesja zdjęciowa Jaszki dla Czoko (zwróć uwagę, jak dla Ciebie pozuje!;) ) - biała bródka, która u Jaszki zachowała się z dzieciństwa (u jego rodzeństwa również można było zauważyć białą plamkę w tym miejscu): [IMG]http://static.diary.ru/userdir/3/7/6/1/376112/16543998.jpg[/IMG] Z bliska... [IMG]http://static.diary.ru/userdir/3/7/6/1/376112/16544034.jpg[/IMG] ...i w pewnej odległości! Pozdrawiamy! ;)
-
Dobry wieczór! Cieszę się bardzo, że trafiłam do Waszej galerii, psiaki są rewelacyjne (szczególnie w rozbawionym stanie, Tinę z patykiem w pysku trudno jest złapać na "haczek-pstrykaczek"!)! Pozdrawiam serdecznie ;)
-
Tych cudownych nowych zdjęć zdecydowanie nie brakuje... Bardzo miło spędziłam czas u was w galerii! Życzę miłej "górnej" wyprawy! Pozdrawiam ;)
-
[quote]Fajnie babeczki ze zagladacie :p Pomimo tych kiepskich zdjec...[/quote] Rozumiem rzecz jasna, że chodzi Ci o jakość... ale mi na przykład oglądanie tych zdjęć sprawia jak największą przyjemność! :loveu: Pozdrawiamy ;)
-
INEZ,ATOS,PEREłKA i DWIE SUCZKI SZUKAJĄ DOMU
miroszki replied to barbara.h's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Te mroźne zimowe zdjęcia zachęcają do pójścia na spacer... Tylko że ta pogoda już przeminęła i (mam nadzieję!) nie skusi się na powrót! ;) Filmik jest porywający! (nie wiem tylko, jak ta waga wytrzymała grubaskę Perełkę... :) ) Pozdrawiam, Miroszki -
SUPER galeria- ZUZA, PYZA i FIGA- szczęściary ze schroniska- ZAPRASZAMY!
miroszki replied to Rybc!a's topic in Foto Blogi
Ale napatrzyłam się na cudowne zwierzaki..! Na większości zdjęć zwierzęta się reprezentowały w pozycji leżącej, co sprzyjało spokojnemu oglądaniu! Pozdrawiam! ;) -
[quote name='kesslee']Zdjęcia przekłamują, tak naprawdę to jest chudziutkim (nie widać tego spod kudełków), przerażonym strzępkiem skołtunionego futerka :roll: Ale to moje futerko i już my się postaramy doprowadzić go do stanu używalności :diabloti: Dziękuję miroszki![/quote] Nie ma za co dziękować! ;) Ale już widać, że naprawdę ładny dumny z siebie (i ze swoich właściecieli!:razz: ) pies w Atosie się zarysowuje!
-
PRZYWITANIA I NOWE OSOBY NA FORUM :)
miroszki replied to Tisia_Mike's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='kesslee']Dziękuję za tak ciepłe powitanie :oops: Kilka zdjęć mojej bestii można zobaczyć w wątku metamorfozowym, postaram się podrzucać więcej z czasem :cool3:[/quote] Mam nadzieję, że niedługo powstanie galeria rudzielca Atosa! :razz: -
[quote name='kesslee'][B]AMRA[/B] [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/2207/amra3zq2.jpg[/IMG] Amra była moim wymarzonym psem. Wyprowadzilam się od mamy, zamieszkałam z narzeczonym. I postanowiliśmy przygarnąć psiaka. Najchętniej suczkę. Oczywiście ze schroniska. Był tylko jeden warunek - musiała tolerowac koty (mamy 3 sztuki ;) ) Wypatrzyłam Amrę. W Azylu pod Psim Aniołem. Przyjechała do nas pod koniec kwietnia ubiegłego roku. Była psem idealnym - grzecznie chodziła na smyczy, pokochała nas i koty od pierwszego wejrzenia. Była grzeczna, posłuszna - pies anioł po prostu. Nie była młoda i nie była mała (ok. 10 lat i wzrost owczarka niemieckiego), może dlatego ponad rok spędziła w schronisku. Spędziła z nami jedyne 10 miesięcy. Odeszła na raka wątroby. Wszystko rozegrało się w przeciągu godzin, na szczęście nie cierpiała. Umarła w domu, w salonie, leżała na dywanie i tylko czekała aż moj mąż wróci z pracy. Gdy tylko przy niej klęknął - po prostu przestała oddychać. Nie dawaliśmy rady wytrzymac w domu, bez tego wesołego tupotu stópek, bez poszczekiwania i porannego lizania po twarzy. Niedługo po śmierci naszej ukochanej Amry pojechaliśmy do schroniska. Do Józefowa pod Warszawą. I tak trafił do nas... [B]ATOS[/B] [B][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/7889/atos2kd5.jpg[/IMG][/B] Atos jest młodym psiakiem, ma około 3-4 lat. W schronisku zaszczuty był przez inne psy do tego stopnia, żnawet nie reagował na nasze podejście. Siedzial tylko zmarznięty na lodzie (psy nie wpuszczały go do bud), taki... zrezygnowany. Od razu wiedziałam że musimy go zabrać. Mimo, ze Atos był w schronisku zaledwie 4 miesiące - ma bardzo zranioną psychikę (nie wykluczam, ze równiez z czasow przedschroniskowych). Widać, że bardzo bardzo chciałby przywitać np mojego męża, po powrocie z pracy, ale równocześnie bardzo się boi. W związku z czym przez cały przedpokoj podczołguje się do niego na brzuchu, merdając ogonkiem. Jest u nas od niedawna, więc dopiero nad nim pracujemy, ale staramy się dac mu maksimum miłości przy minimum stresów :)[/quote] I jak tu nie chcieć wziąć takiego pieknego psa! ;) Mam nadzieję, że będą same pozytywne i widoczne (oby jak najszybciej) skutki z pracy z Atosem! Zyczę wytrwałości całej Twojej rodzinie! Pozdrawiam ;)
-
PRZYWITANIA I NOWE OSOBY NA FORUM :)
miroszki replied to Tisia_Mike's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='kesslee']Witam :) Jestem nowa na forum, więc przytuptałam się przywitac :) Mam na imię Ania, a w domu - 3 kotki, psiaka i męża ;) Mam nadzieję, że uda mi się tu u Was zaaklimatyzować :)[/quote] Serdecznie witamy na forum! :multi: Czekamy rzeczywiście na zdjęcia waszego psiego stworzenia! Pozdrawiam ;) -
[B]alive[/B] [quote]Obawiam się, że Jaszka jest już w takim wieku, że uszka nie powstaną :shake: [/quote] To już napewno. Ale czy będzie miał je po mamie - takie pół-stojące, tutaj jestem ciekawa. ;)
-
[B]czoko[/B] [quote]Tym razem Jaszką krążył dużo dalej ode mnie ale na jednym zdjeciu jest widoczny! [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images20.fotosik.pl/99/263e7ace2e4531b5.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT][/quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziękuję za zdjęcie! :loveu: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mam takie wrażenie, że na tym zdjęciu Jaszka opiera się wyłącznie na przednich łapach (zawsze musi sobie wybrać najbardziej niewygodną pozycję!) :p [/SIZE][/FONT] [B]alive[/B] [quote] [IMG]http://i12.tinypic.com/2rfwk92.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.tinypic.com/2i1hy7d.jpg[/IMG][/quote] Może te "krowiaste" oddziedziczyły takie właśnie umaszczenie po ojcu... Są czarujące - trzeba przyznać! :) Tak czy inaczej mamusia Pysia ma bardzo silne geny! :p [B]anetta[/B] Na tych zdjęciach już w tym wieku maluchów można było zauważyć, że jedne są mniej kudłate, inne zaś miały dłuższą falistą sierść - trudno powiedzieć, co w końcu z nich wyrośnie/wyrosło. Jaszka na przykład już ma dłuższą sierść od swojej mamy.;) Ciekawa jestem, czy staną mu chociaż trochę uszy...:roll: Pozdrawiam wszystkich!
-
[B]anetta[/B] Również gratulujemy! :multi: Nikt nawet nie wątpił, że rezultaty będą na najwyższym poziomie! Zdjęcia by nie zaszkodziły, wręcz przeciwnie - wzmocniłyby efekt zwycięstwa! Pozdrawiamy ;)
-
[FONT=Georgia][COLOR=#800080][quote]A ostatnio z moimi dziewczynami przeprowadziłam sympatyczną rozmowę. Rozmawiałyśmy zawsze na dwa głosy z Nelką, teraz rozmawiamy na trzy. I podkreślam, że jestem zdrowa psychicznie - jeszcze :razz:[/quote][/COLOR][/FONT][quote] [FONT=Georgia][COLOR=#800080]Rozmowa wyglądała tak:[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=#800080]Ja: Moje ślicznotki pańcia Was kocha ponad życie. Nikogo Pańcia nie kocha mocniej, tylko Was. Pańcia nie kocha żadnego innego pieska...[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=#800080]Neli: Ale przecież pańcia mówiła, że może pokochać jeszcze inne pieski...[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=#800080]Ja: Nie, kocham tylko Was![/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=#800080]Neli: A Doksia?[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=#800080]Ja: No dobrze, kocham jeszcze Doksie.[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=#800080]Atenka: Ale pańcia mówi, że kocha wszystkie pieski świata i ma w sercu miłości jeszcze dla mnóstwa piesków...[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=#800080]Ja: No dobra! Niech Wam będzie ... ale Was kocham najmocniej!! :loveu:[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=#800080]Dziewczyny mnie zgasiły, a luby zaczął się ze mnie śmiać i wtedy się zorienowałam, że jest świadek naszej miłosnej rozmowy [/COLOR][/FONT]:smile: [/quote] Bardzo przyjemne są takie rozmowy... Oczywiście pod warunkiem, że przeprowadzający dyskusję jest - jak wspomniałaś - zdrowy psychicznie..!;) Czy jutrzejszy spacer na Polach jest nadal aktualny? Chętnie byśmy się zobaczyli z Tobą i z Atenką! ;) Mamy też nadzieję, że już niedługo zobaczymy nowe zdjęcia Twoich cudów! Pozdrawiamy ;)
-
[B]alive[/B] Zostaje mi tylko podziękować tysiące razy za te zdjęcia! :loveu: Po obejrzeniu mogę...właściwie możemy - przecież "Tatuś" Jaszki również podtwierdził tożsamość swojego pieska! - z pewnością przedstawić chłopca pod nr 1 jako Jaszkę!:multi: [quote]chłopczyk nr 1 [IMG]http://i15.tinypic.com/40dhw0p.jpg[/IMG] [IMG]http://i19.tinypic.com/3yzd2d1.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.tinypic.com/344xsbc.jpg[/IMG] [IMG]http://i13.tinypic.com/483fu46.jpg[/IMG] [/quote] [B]agabass[/B] [quote]ale słodkie maluchy[/quote] Oj tak, są słodkie... teraz oprócz tej charakterystyki można jeszcze wyróżnić potężne rozmiary i dużą wagę! :)
-
[quote] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/PICT6717.jpg[/IMG][/quote] Po obejrzeniu takich portretów - co tam portrety, pierwszeństwo rzecz jasna ma Meliska na zdjęciach!:loveu: - można się oblizać! Pozdrawiamy!;)
-
Jaszka i ja dziękujemy wszystkim za dzisiejszy spacerek, mimo że byliśmy stosunkowo krótko - bardzo miło spędziliśmy sobotnie popołudnie!;) [B]anea - [/B]miło było Cię poznać!:) Jaszce w końcu udało się przekonać Tośkę w przyjemności wspólnej zabawy (on to umie namawiać)! ;) [B]Figa bez Maku - [/B]mieliśmy przyjemność poznać całą rodzinę, mam nadzieję, że zobaczymy się jeszcze na kolejnych spotkaniach! ;) [quote] [IMG]http://images20.fotosik.pl/92/3e84e1c546ead7e3.jpg[/IMG][/quote] Ale ten piesek (jeśli moja pamięć się zbyt nie zamroziła, to wabi się Hex...) jest zaborczy.. wszystkie zabawki usiłował wepchnąć sobie do pyska! Gdyby było nawet pięć zabawek - też pewnie nie zrezygnowałby z takiej okazji! :) [quote] [IMG]http://images21.fotosik.pl/22/9dd15288ea5975a5.jpg[/IMG][/quote] Zuzan już nie jest sobą, tylko sową... :) Pozdrawiamy! ;)
-
[B]czoko[/B] O tak, będziemy z Jaszką w sobotę (na 12, albo 20 minut później)! Niedźwiadek jest spragniony co do zabawy z "pieskowatymi"! Dzisiaj byliśmy u weterynarza i zdjęliśmy szwy - wszystko pięknie się zagoiło (jak na psie - czego i życzyła nam Perfetia), nie zakładamy więcej kołnierza, tak że cierpienia Jaszki się skończyły (chociaż jego właściciele więcej się niepokoili, niż on sam - zresztą chyba tak mają wszyscy kochający swoje zwierzęta).:) Pozdrawiam!;) [B]alive[/B] Czekamy cierpliwie na zdjęcia!:loveu: Pozdrawiam!
-
[B]APSA[/B] Mam nadzieję, że nowy domek dla Meliski okaze się najlepszym dla niej miejscem w świecie ludzi! ;) Czekamy na informację o (szczęśliwej) Melce! Jaszka czuje się bardzo dobrze, nie może się doczekać kolejnego spotkania ze swoimi przyjaciółmi! Następnego dnia po zabiegu już miał "wariacje" spacerowo-wybiegowe, bawił się żwawo zabawkami, - innymi słowy, zachowywał się, jak prawdziwy Jaszka!:) Pozdrawiamy ciepło, Jaszka i Alesja ;)
-
[B]alive[/B] Witamy Ci serdecznie!!!:multi: [quote]Ale się cieszę, że tu trafiłam!!! :smile:[/quote] My jeszcze bardziej jesteśmy przepełnieni radością, że w galerii Jaszki pojawił się taki gość, jak Ty! Dziękujemy bardzo za przepiękne zdjęcia mamy i rodzeństwa Jaszki, Jaszka naprawdę jest "mamusiowaty"... Ma cudowną mamę, widać po niej, że jest dobrą kobietą w świecie psów.:loveu: Tajemnicze pochodzenie czarującej bródki i czarnych brwi zostało już poznane... ;) [quote]Jestem Inspektorem w Straży dla Zwierząt i poznałam Jaszkę jak miał 4 tygodnie :smile: [/quote] Mam nadzieję, że będziesz miała okaję poznać Jaszkę sześciomiesięcznego (już niedługo 7)! :razz: Co się teraz dzieje z Pysią? Czy znalazła przytulny ciepły domek? Pozdrawiamy cieplutko!:) [B]czoko[/B] Dziękuję za cudowne zimowe zdjęcia (zmęczonego zabawą z kolegami i koleżankami) Jaszki! Pozdrawiam ;) P/s [SIZE=1]czy udało się dokończyć kurtkę?[/SIZE]
-
[B]mortikia[/B] [quote]Kochnai spójżcie na zdjecia tego psiaka jak kotś ma samochód to pomóżcie-dla nas to kasa za benzyna dla psiaka zycie!myśle ze nawet jakbyśmy sie wszyscy zebrali i na benzyne złożyli a to dużo by nie wyszło a samochód i czas ktoś z was(ja nie mam)użyczył-SYLWEK, CZOKO, MIROSZKA iitd pomóżymy psiakowi!!!!!![/quote] Na benzynę mi się wydaje można uzbierać, tylko zostaje problem z samochodem - trzeba, aby ktoś znalazł czas no i rzeczywiście cztery koła... Shojo pięknie się bawiła ze Sky..! Widziałam na spacerku z daleka, teraz mogłam już dokładnie się przyjrzeć temu zjawisku! ;) Dziękujemy za zdjęcia i pozdrawiamy ;)
-
Witam Cię, Anetta! :multi: Meldujemy się z Jaszką w Twojej galerii i po bardzo miłych spędzonych tutaj chwilach stwierdzamy, że jeszcze nie raz oboje się u Ciebie pojawimy (właściwie we troje, jak "tatuś" Jaszki dołaczy)! :) Naszymi szczególnymi upodobaniami okazały się - to było do przewidzenia - zdjęcia Masaja z talerzykami... Pozdawiamy i do zobaczenia (zarówno wirtualnie jak i... na światłach..;)) Miroszki