Jump to content
Dogomania

megiddo1

Members
  • Posts

    53
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by megiddo1

  1. Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zaakceptować fakt, że ten typ tak ma. A co najważniejsze, jeśli będę konsekwentna to Misza (dla znajomych Dżudżu, Dżudzi, Dżudżuś) z czasem oduczy się takich zachowań.:multi: Będzie to trudne bo jest bardzo, bardzo uparty. Jest mądry, ale słyszy tylko to, co chce usłyszeć, niczego się nie boi. Jest przekonany, że człowiek nie może mu wyrządzić krzywdy. Klapsy w dupkę zachęcają go do jeszcze fajniejszej, ostrzejszej zabawy :evil_lol: . Jest wybredny, nagrodą go nie przekupię.Pewnie za bardzo go rozpieściłam chcąc wynagrodzić mu ośmiogodzinną samotność. Pozostaje KONSEKWENTNE odciąganie na spacerkach od dorosłych ludzi, dzieci i psów (zapiera się z całych sił) i pochwała lub delkatne, stanowcze skarcenie. Poza tą drobną wadą ma same zalety, super zachowuje się w domu. Nie brudzi, nic nie niszczy, jest przekochany [IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG]. Buldożkomania jest nieuleczalna. Pozdrawiam Magda
  2. Może mój problem wydaje się głupi, ale postanowiłam zwrócić się do Was z problemem dotyczącym mojego rocznego buldożka (u mnie jest od 8 miesięcy). Nie ma rodowodu, pochodzi z nieciekawego miejsca, sporo chorował, ale cierpliwie ze wszystkiego wychodzimy. Moje pytanie dotyczy czegoś innego. Wiem, że buldożki nie są psami jednego właściciela. Mój niunio bardzo lubi ludzi. Na początku szczekał na duże psy (u hodowcy pogryzł go pies), ale z czasem mu przeszło. Jest wesolutki, lubi się bawić. No i właśnie problem polega na tym, ze za bardzo lubi ludzi. Choć tego nie okazuję, bywam zazdrosna. Kiedy przychodzą goście kompletnie mnie ingnoruje, na spacerze wyrywa się do obcych. Może brakuje mu kontaktu z ludżmi ( przez osiem godzin zostaje sam w domu), a może jest rozpieszczony, a może to jego cecha osobnicza. Nie wiem gdzie popełniam błąd. Liczę na Wasze opinie megiddo1
×
×
  • Create New...