Jump to content
Dogomania

pulsari

Members
  • Posts

    149
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pulsari

  1. Pomyslalam ze chcialybyscie zobaczyc białą sunie zabrana od potwora sobiecha.....jest gotowa do adopcji, chcemy ja jeszcze wysterylizowac ...niedlugo wstawi zdjecia , bardzo mila osobka:lol: ........pisalam tez ze mam zdjecia psow nie wygladajacych zle, moge tez je Wam pokazac.... [URL]http://www.strazdlazwierzat.wroclaw.pl/ostatnie2.html[/URL] ....i jeszcze wysle milej osobce pare fotek, wstawi za jakis czas.
  2. .......mysle ze nie ma sensu wchodzic na to forum , aby klocic sie tu z pieniaczami..........glosno myslalam i na tym koniec.........ale odezwe sie do Was jak bedziemy odbierac 26 psow........zobaczymy wtedy , czy rzucacie slowa na wiatr....
  3. [quote name='carolinascotties']na dogo nic nie jest niemożliwe - spójrz tutaj: od postu 25 - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37453&page=3[/URL][/quote] ...i oby tak bylo....:lol:
  4. Tak sie sklada ,ze to jest wolny kraj i kazdy ma prawo do wyrazania swojej opinii..........na dodatek nie dyskutowalam z toba -.waldi481 Za duzo chcialabys wiedziec:lol: Widze ze dogomania skluca ludzi, to podobnie jak w polityce.......:lol: Wiecie co, szkoda mojego cennego czasu.... .....pozdrawiam wszystkich racjonalnie myslacych ( ale zrozumialam ,ze nie wszyscy to slowo znaja, wiec przypominam : współczesnym racjonalizm – postawa umysłowa, która bezwarunkowo akceptuje wyższość rozumu nad innymi narzędziami poznawczo-wartościującymi, i dąży do ustanowienia systemu filozofii i [B]etyki weryfikowalnej[/B] [B]przez doświadczenie[/B] i niezależnej od wszelkich arbitralnych założeń i autorytetów.)
  5. ....Chcialam jeszcze tylko dodac, ze po odebraniu wszystkich psow, sobiech bedzie gromadzic nastepne i nastepne..........bo twierdzi ze ktos musi go tam pilnowac...............zaden sad w naszym kraju nie da mu zakazu trzymania zwierzat.............
  6. [quote name='Edi100']Wybaczcie mi, ale sądy, prokuratura to bardzo długo trwa! I zanim sytuacja zostanie wyjaśniona upłynie szmat czasu, A te niczemu nie winne [B]PSY są tam i[/B] [B]głodują!!!!!!![/B] Pomyslałam sobie, ze moze jest ktoś z okolic i moze dać ogłoszenie do gazety, zrobić zbiórke żywności wsród mieszkańców i zapewnic tym psom choc pełne brzuchy? Skoro ludzie go szanują, to moze pomogą? Tak sobie myślę....:roll:[/quote] Rozmawialam podczas wejscia na teren palacu z wetem, zadeklarowal sie przeprowadzic sterylki i kastracje.........po kosztach. Ktos tam z urzedu w tym dniu przyjechal z 3 worami karmy.........szkoda ze wczesniej nie pomysleli.......... Pan X powiedzial, ze maja tam super warunki, bo moga biegac po terenie i nie musza siedziec w klatkach jak w schronisku............gorzej maja te psiaki ktore sa w srodku palacu, ale pracownicy twierdzili ze psy sa wypuszczane..........najgorszy problem , to jest brak odpowiedniego pokarmu, bo zaszczepione sa ( widzialam zaswiadczenia o szczepieniu na komendzie ) watpie tylko czy sa odrobaczone....... ....[B]tak czy inaczej sobiech zwierzeta zaniedbal i powinien poniesc kare.....[/B] ...tylko co bedzie lepsze dla tych zwierzat,..........? ....czy zostawienie ich tam po porozumieniu z sobiechem...............i po tym jak zapewni zwierzetom godne warunki bytowania, odpowiedni pokarm, wyda czesc zwierzat w dobre rece, zgodzi sie na sterylizacje tych co zostana i bedzie wzywac lekarza wet. wtedy kiedy bedzie to konieczne. ... ..czy zabranie ich i wsadzenie do klatek.........gdzie beda siedzialy do momentu adopcji, tylko pytanie ja dlugo ?.........czy wszystkie zostana zaadoptowane ? .. ..[B]przypominam ze niektore sa pol-dzikie, wiekszosc nie nadaje sie do domu z dziecmi, nie pozwalaja do siebie podejsc, beda musialy je adoptowac osoby , ktore wiedza jak z takimi psami postepowac, nie mozna je oddac pierwszej chcacej osobie[/B], .....jest tam np. jeden piesek, ktory ma male szanse., bo jest niewidomy. .....to trzeba naprawde bardzo dokladnie przemyslec............
  7. [B]Dziewczyny nie rozumiemy sie[/B], chyba nie wyraznie napisalam :lol:..... ....ja nie mam nic do p.Eli ,nawet sympatyczna z niej kobieta (zostalismy jedynie ostrzezeni przed nia,) twierdza ze ma 2 twarze- (osoby na wysokich stanowiskach i nie tylko.... ) ale to wątek poboczny... ....zauwazylam ze , nie zna sie na psach....zobaczyla psa jedzacego trawe i zaczela lametowac , ze jest bardzo chory- bo je trawe........:lol: ..........[B]nie bronie sobiecha i nie chce mu pomagac[/B]...........jemu juz sie nie da pomoc, zdziwaczal i raczej robi teraz wszystkim na zlosc..........ja wiem ze [B]te zwierzeta przydaloby sie natychmiast zabrac,[/B] tylko to sie tak prosto biadoli siedzac w fotelu........... .........a na marginesie mowiac sposob myslenia p. Elzbiety mnie zadziwia, co powiesz o takiej sytuacji.... ......wnioskowane byly osoby do wejscia z prokuratura na teren palacu , na wniosku p. [B]Elzbiety nie bylo[/B], wyprosila policjanta zajmujacego sie ta sprawa i jej pozwolil....... ......po akcji oznajmila ze oskarzy policje o to ze wpuscili ja na teren bezprawnie ............czy to jest normalne ? ..............a co do tego miejsca w ktorym maja byc psy zabrane, [B]interesuje mnie to bardzo[/B] , bo interesuje mnie los tych zwierzat i moze najpierw fajnie by bylo wiedziec i znac tego miejsca warunki..................a zreszta oczym tu mowa, [B]sad jeszcze niczego nie postanowil.[/B]...........:lol: pozdrawiam Was nerwusy
  8. [quote name='carolinascotties'][CENTER][B]Masz racje - i chce, zebys wiedziala, ze ja nauczona ogomaniackim doswiadczeniem - nie ufam nikomu, kto w statucie ma wpisane "pomoc" - ja zwyczajnie robię swoje , a innych obserwuję...wyrabiając sobie zdanie...[/B][/CENTER] [CENTER][B]w tym przypadku - jestem skłonna uwierzyć, ze TOZ sie nie spiał - bo to jest częste... i szczerze mówiąc...mam w nosie to, jakie organizacje i fundacje dały ciała...bo nie o nie tu chodzi... chodzi o WOLĘ Pana S - do pomocy psom... dalibyśmy radę... jestem pewna- trzba byłoby tylkozacząć dialog... a ten - nie wiem, czy w ogóle jest możliwy...[/B][/CENTER] [/quote] ...[B]ja mysle ze byl mozliwy[/B] dialog i mozna bylo sie z nim dogadac, pare lat temu, jest bardzo inteligentnym czlowiekiem ( dr. zywieniowki byl lektorem w poznaniu na akademii rolniczej).........ale jest tez bardzo trudna osoba i zacieta, przez takie ataki na niego zacial sie i postanowil , ze nie odda zwierzat, bo nie..... (.....chociaz, szczeniakow tez nie chcial oddac, ale jednak go wyprosilysmy..) ... no zobaczymy jak to sie rozegra, naplywaja jeszcze zeznania swiadkow i niebawem cos bedzie wiadomo.
  9. [quote name='carolinascotties'][CENTER][B]bez względu na zamiary - fakty są faktami - nie wolno głodzić... psy są głodne!!! i jego emocje tego nie zmienią! jeśli Pan S. wyrazilby chęc na oddanie psów fundacji... albo na to, zeby mu pomoc w szukaniu nowych domów - zrobić sterylki itp - nie ma sprawy zrzucę się mna karmę, zabiegi - tymczasem NIE ZROBĘ TEGO- bo mam prawo nie ufać temu człowiekowi.[/B][/CENTER] [/quote] [B]Ja nie pisalam tego wszystkiego poto abyscie mu zaufaly[/B], chcialam przedstwic druga strone medalu.........i troszeczke jestem zla na pewne osoby, ktore twierdza ze my nic nie robimy ........gdybysmy nic nie robili to nie doprowadzilibysmy do wejcia z prokuratura.......istniejemy od roku i na dzien dzisiejszy mamy za soba 148 interwencji: - psy na metrowych lancychach , chude ze stac nie moga, skrajnie wyniszczone - suki gwalcone kijkami - pies z polamana szczeka, lapami, biodrami, wepchniety do budy na lancych, cierpiacy od tygodnia - pies wywalony z 9 pietra razem z kotem - suki dzikie rodzace w lesie mlode, polujace na kury okoliczne, aby dac szczeniakom jesc........ ....i moglabym tu pisac i pisac....i ratujemy te zwierzeta i jezdzimy , czesto tez i w nocy , pomagamy im, a tu jakas .... bedzie nam zarzucala lenistwo.....rozumiecie moja zlosc ?
  10. [quote name='Edi100']Z tego co napisała pulsari, zrozumiałam że facet ma dobrą wole tylko bieda. Ale skoro sytuacja wygląda inaczej to.......:mad:[/quote] Sluchajcie.................obiecalam sobie ze nie bede sie wtracala do tych rozmow, ale szlak mnie trafia jak pieknie potrafia Wami manimulowac........ 1). Szanuje wszystkie organizacje zajmujace sie ratowaniem zwierzat, ale nie lubie jak ktos kosztem zwierzat i poprzez klamstwa , a do tego wykorzystujac nas SdZ , probuje chapnac kase na swoje konto ......z tad moje wczesniejsze pytanie " w jakim celu podane zostalo konto fundacji M"? skoro jeszcze nic nie wiadomo...... 2) Z calym szacunkiem dla p. Elzbiety , ale musze to napisac..........tak sie sklada ze tu nie jest przedstawiona cala prawda............. - ta biala sunia ze zdjec , zostala przez nas zabrana i jest teraz na klinikach, bo wygladala na chora.....mozna pojechac i ja odwidzic. 3) powiedziano nam na komendzie podczas przesluchania, o calej tej sprawie pogryzienia przez rzekomego glodnego psa p. sobiech. ................P. Elzbieta byla pod plotem ( tak jak napisala) i nie wchodzila na teren sobiecha, bo nie zostali wpuszczeni..........i nagle z krzakow wybiegl pies , ktory rzucil sie i pogryzl ja po brzuchu......no jesli ma na to swiadkow to ok, ..............i teraz sprawa zostaje przekazana na policje o pogryzienie......... nadmienie, ze w parku gdzie stoi zamek biega duzo psow, bezdomnych i nawet z okolicy, ktore puszczane sa luzem...... wiec sprawa zostala przegrana z powodu braku dowodow, a nie dlatego ze p. sobiech ma uklady....ten pies jesli tam wogole byl, [B]nie byl jego[/B] , tylko sobie tam chodzil pod plotem, mozliwe ze przyszedl do suki, p. sobiecha. Policja twierdzi, ze p.Elzbieta nie byla wstanie wskazac sprawce pogryzienia, jak przedstawiali jej kolejno psy...........a dlaczego.? ........bo to nie byl pies sobiecha....proste.....mozna pojechac na komende do kamienca i poprosic o rozmowe......... 4) [B]Musze dodac, ze ja naprawde go nie bronie.................[/B] [B]Rozumiem tylko dlaczego sie z nim tak cackaja w tym miescie....[/B] Pan Sobiech byl majetnym czlowiekiem i mieszkal za granica, gdzie byl wlascicielem pewnych nieruchomosci. Postanowil sprzedac wszystko i zamieszkac w tym palacu, poczytajcie sobie histore kompleksu palacowego i zrozumiecie dlaczego miasto go tak szanuje............zamieszkal w ruinie, zdewastowanej, ograbionej i spalonej przez rosjan, wydal cale oszczednosci na remonty tego obiektu, dzieki niemu do miasta naplywaja turysci, w tej chwili nie ma kasy i nie ma szansy na to aby ja zdobyc, moim zdaniem powinien rozwiazac umowe o dzierzawe ( ma tam mieszkac jeszcze okolo 10 lat.), powinien zadbac o psy w postaci nowych domow i by bylo po sprawie..........
  11. A do kogo ..........do Toz-u ?.....Toz mial swoje 5 min. i nic nie zrobil od 2000 roku.............i pare innych organizacji.....dopiero po naszych zadaniach, prokuratura postanowila wejsc z naszym udzialem na teren palacu...........mamy prawo zabrac zwierzeta potrzebujace natychmiastowej pomocy weterynaryjnej i takowe zostaly przez nas zabrane 4 szt. reszta jest w kondycji dobrej ( to sa slowa wet. ktory byl w tym dniu na kontroli, mimo "chudosci" niestety musza poczekac na decyzje Sadu.........czekamy cierpliwie. Pan Sobiech....to jest typ czlowieka ktory nie prosi.....ja oczywiscie go nie bronie, bo sama bym go najchetniej udusila, ale prawda jest taka , ze na jego terenie sa psy chudzinki i tez takie ktore wygladaja dobrze , mam zdjecia tych zwierzat ............. jestem dobrej mysli i sadze ze zwierzeta zostana zabrane jak najszybciej, ale powiedzcie mi ........powiedzmy , ze dzis jest wlasnie ten dzien i zabieramy od niego psy .........ktora z Was wezmie choc jednego ? ....nas bylo stac na zabranie tylko jednej suni najbardziej potrzebujacej pomocy oraz 4 szczeniaki ( w tym jeden pod palacem jeszcze zostal przekazany Pani "Mrunio") ....sunia jest na stacjonarce w lecznicy od 2.10.2007 bedziemy pokrywac koszty leczenia z wlasnych kieszeni, prawdopodobnie nie bedzie to mala kwota.......wiec same widzicie, to jest Polska ...pamietajcie ze w tamtej okolicy nie ma schronu, tzn sa ale w oplakanym stanie i prawde mowiac psy w np. schronie walbrzyskim wygladaja podobnie do tych u sobiecha....nawet o warunkach tego schroniska sa watki na dogo....A DO TEGO -- TO CO DOSTAJA DO JEDZENIA PSY W SCHRONISKACH , DOSTAJA ROWNIEZ TE W KAMIENCU, czyli taka okropna biala papke - mieszanka kasz, mączki i [B]śruty[/B] pszennej. bo to chyba odpad z mlyna i jest za darmo. Okropne zycie maja te psy...........Bardzo smutne :( Pani Elzbieta cos wspominala o tym, ze znalazla miejsce dla tych zwierzat....wiadomo gdzie to miejsce jest ?
  12. [quote name='desdemona']to po jaka cholere on trzyma te psy, skoro je glodzi???[/quote] P.Sobiech powiedział, ze psy bronią jego dobytku.... ...........nie macie racji mowiac ze jest majetnym czlowiekiem, on kiedys mial kase w tej chwli jest bardzo ubogi i nie ma pieniedzy ...zyje tylko z odwiedzin turystow...niektore psy ludzie mu podrzucali i je przygarnial, ale jak widac stracil nad tym kontrole, zaczely sie miedzy soba rozmnazac.....kazirodztwo mogla spowodowc tez zmiany genetyczne u psow jak np. tyłozgryz, zewnatrzwydzielnicza niewydolnosc trzustki(produkuja zbyt malo enzymow trawiennych) albo zaburzenia wchalniania. zaburzenia funkcjonowania watroby. ....."Jako że wiele genów odpowiedzialnych za różne wady ma charakter recesywny, inbred zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia ich w formie homozygotycznej, skutkiem czego pojawiają się wady. Trzeba tu zaznaczyć, że inbred nie tworzy wad, ale tylko "wydobywa je na powierzchnię", gdy użyte do hodowli osobniki były nosicielami niepożądanych genów. " Jeden z policjantow twierdzil, ze wzial od Sobiecha jednego psa i jest fantastycznym zdrowym psem, ale nie moze przytyc, wyglada jak niedozywiony. Oczywiscie nie dostaja odpowiedniej karmy i moga miec[B] robaczyce[/B], a raczej maja ja napewno, zapalenie jelit, "pozostalosci" po przebytych chorobach, czyli nie mowiac jak laik, mialy wczesniej zaburzenia zoladkowo jelitowe i teraz juz nigdy nie beda super trawic i wchlaniac.
  13. ...a przepraszam bardzo, w jakim celu podane zostało konto Fundacji Mrunio ?
  14. [quote name='demi']a ta straż...[/quote]..........moze rozwiniesz zdanie, czy zabraklo Ci slow ?
  15. pulsari

    Metamorfozy

    Nora- została zabrana pod koniec lutego z Ligoty. Była bardzo wycieczona, chuda i prawie łysa, wszystkiego sie bała. Musiała nosic przez pewien czas ubranko, bo było jej za zimno ;) [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/2020/obraz0588gw9.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4771/obraz0591nv8.jpg[/IMG] [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/8012/obraz0593zt6.jpg[/IMG] To juz po 3 tygodniach.......troche urosła i przytyła. [IMG]http://img160.imageshack.us/img160/323/nora030ra0.jpg[/IMG] [IMG]http://img160.imageshack.us/img160/8879/obraz0595zb0.jpg[/IMG] To juz po 6 miesiącach. Była z nami w tym roku na Mazurach . [url]http://img406.imageshack.us/img406/5589/obraz0751bh4.jpg[/url] [url]http://img406.imageshack.us/img406/4886/obraz0782wl4.jpg[/url] [url]http://img406.imageshack.us/img406/402/obraz0805yb6.jpg[/url]
  16. [quote name='andzia69']a w plucach i oskrzelach nic nie słychać???? Jaki to antybiotyk,żebym wiedziała co mówić no i czym został odpchlony - sprayem czy w skórę? co podejrzewa odnośnie skóry? Ile pieniążków mam wyslać?[/quote] Lekarz chcial mu zrobic przeswietlenie, aby dokladnie sprawdzic co mu jest, nie chcial podawac zadnego leku niewiedzac, chcial miec pewnosc, aby psince nie zaszkodzic. Umowilam sie z nim na jutro na klinikach na Akademii Rolniczej , ale juz z nim nie pojade bo psiak wyruszyl do Ciebie:) Zapisal wszystko w ksiazeczce zdrowia i popsikal go psikaczem w spreyu. Pchly zdechly po 5 minutach :) Jesli chodzi o kase, to nie ma o czym gadac, nic nie bedziesz mi placila, mysl teraz ,aby miec jej jak najwiecej na jego leczenie...........
  17. Bylam z Togo u weta i tak naprawde nie byl wstanie okreslic jego wieku, powiedzial, ze ma zjechane zeby i moze miec 4-6 lat Poniewaz jest bardzo wycieczony to trudno na szybcika okrelslic latka, moze byc mlodszy...................to sie okarze..............zalecil zrobienie USG gardla i calej szyji, zagladal mu do srodka, ale nic tam specjalnego nie zobaczyl, krtan czysta.............jest odwodniony, niedozywiony i ma problemy skorne, stara ziarnine na lapkach , zaaplikowal mu antybiotyk, oraz cos co ma spowodowac, aby sie tak nie drapal, zostal odpchlony Wazy 18 kg. Nie byl kastrowany. Ma przecudowny charakter, jest bardzo mily i nie wystawia zebow:) Chetnie wychodzi na spacerek, cieszy sie na widok smyczki, lubi jezdzic autem i sam do niego wskakuje, spokojny , straszna przylepa, spragniony uczuc..............juz za nim tesknie................dziewczyny wlasnie jada z nim do Kielc :):):)
  18. ...dziuba, jak wpakujesz ja jutro do auta, to moze przekimac u mnie do czwartku...........
  19. Sluchajcie.................bylysmy w Ligocie o 6.00 rano i nikogo tam nie bylo, czekalysmy az ktos sie zjawi...............okolo 7.00 pojawil sie jakis czlowiek i powiedzial , ze musimy poczekac bo on nie moze nam psa wydac, potem zrobilo sie jakies zamieszanie i tak naprawde , to maja nas tam chyba dosc :) ....i cos mi sie wydaje , ze jeszcze troche i juz nie dadza nam zadnego psa. Naszczescie przyprowadzono nam go .................zapakowalysmy do auta i wrocilysmy do Wroclawia................... niestety na pociag sie nie wyrobilam...........o innej porze jechac nie bede, bo pies musialby sie meczyc prawie prze 7 godzin i do tego musiala bym sie z nim przesiadac 2-3 razy...............wiec ten o 8.00 jest jedynym rozwiazaniem ( jedzie 4.44 h i bez zadnych przesiadek )...................Togo zostal nakarmiony , napojony , lezy sobie na mieciutkim kocyku i jest ( przez chwilke )w piwnicy ( w ktorej jest dywan i firanki ..to taka sympatyczna piwnica, elegancka i cieplytka :) ) ...uwierzcie mi mam caly zwierzyniec w domu i nie moge ryzykowac........... O godzinie 16.30 jestem umowiona z weterynarzem, wiec potem napisze Wam co mu dolega, chce go tez wyszorowac, bo strasznie smierdzi , ten "zapach" postawi na nogi nawet trupa :) Przeniose go do mieszkania mojej mamy i tam poczeka na transport...... Poniewaz ja od jutra musze isc juz do pracy, bedzie musial go kto inny przywiezc, zadeklarowaly sie dwie osoby, jesli odwolaja egzaminy na srode , to psiaczek bedzie jechal jutro, jesli jednak sie odbeda, to na 100% Togo przyjedzie do Kielc w czwartek ..................juz sama nie wiem czy pisac , ze na 100% bo co ja Wam powiem jak jednak nie beda mogly jechac :placz:
  20. [quote name='andzia69']Byc moze piesia jutro dowiozą pociągiem!!!![/quote] .......wiec, jutro rano jade do tej cholernej ligoty, zabieram psiaka i wracam do wrocka, ubiore go w jakies ubranko i startuje na dworzec. Znalazlam pociag do Kielc o 8.00 i musze sie jakos wyrobic , bo ten jest bez przesiadki i jedzie tylko 4.44 h -- byla bym 12.44 ................bede z Toba w kontakcie i zadzwonie jak bym sie nie wyrobila na ten pociag.
  21. ...Ty chyba nie masz pojecia jak on smierdzi :) ........do pociagu nas z nim nie wpuszcza..............po ostatnim pobycie psow z ligoty w moim popsutym aucie, smierdzialo jeszcze przez dwa tygodnie ...........
  22. ..poniewaz ten pies nie moze czekac na wiosne, jedziemy po niego jutro, wykapiem, wysuszymy i jak najszybciej wieziemy do warszawy, bedziemy jechac z nim pociagiem , wiec prosze Was tylko , abyscie po niego przyjechaly na dworzec...............damy znac , o ktorej wystartujemy z wrocka, ......prosimy o nr. kontaktowe osob , ktore po niego wyjada na dworzec w warszawie ..............
  23. [quote name='Korenia']Dużo handlarzy bylo przed wystawa ?[/quote] Tak było ich sporo, ale razem z innymi inspektorami z Wrocławia i Warszawy przeganialismy to chalatajstwo :) ...... podpisana zostala w niedziele ( w ostatni dzien wystawy ) umowa miedzy Straza dla Zwierzat a Zwiazkiem K. prosza nas abysmy byli juz na kazdej wystawie.......... bedziemy postrachem dla pseudo hodowcow :)
×
×
  • Create New...