-
Posts
234 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Adzia&Senka
-
Pancia broni Senki jak najbardziej :lol: Narazie nie chcę jej sterylizować dopóki całkowicie się nie zaklimatyzuje i nie wyzdrowieje na duszy :) Za dużo w ostatnim czasie przeszła :lol: Wiec w tym momencie pozostaje mi jedynie kij :mad: hihi a później zastrzyk lub tabletki, ale to sie muszę jeszcze popytać co lepsze i bardziej korzystne dla psiaka, bo wiadomo, że on tu najważniejszy :lol: teraz i tak mamy inne zmartwienia, bo mianowicie Senka dostała . . . . . łupież :shake: nie wiem po czym . . . . Domyślam się, że może od tych majtek bo bez przerwy się liże w miejscu gdzie jest guma. Ok, to ja już dziś nie smęcę - idziemy z Seniaczkiem spac :sleep2: Chcemy jeszcze podziękować Rafciowi za dzisiejszy dzionek, mimo tego, iż jutro czeka Cie praca przy wyborach - dziękujemy :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: Dobrej nocki dla wszystkich :bye:
-
Chojrak alergik nie przetrzyma zimy :(((( Ma już domek :))
Adzia&Senka replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Hihi poprostu i Senka i Chojraczek wiedzą co dobre :eviltong: A i na pozostałe uciechowskie psiaki też przyjdzie kolej - zobaczysz :laola: Ps. A ja mimo wszystko trzymam dla Was Justynko i dla psiaczków ten worek z karmą - mimo, iż sucha, ale napewno się przyda :) Pozdrawiam, idziemy z Seniaczkiem spatki :sleep2: :bye: :iloveyou: -
Chojrak alergik nie przetrzyma zimy :(((( Ma już domek :))
Adzia&Senka replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
[quote name='fjolka'] ma tez na swoim koncie juz pierwsze zlodziejstwo:razz: otoz wylizal do czysciutka maselniczke, ktora tato zostawil na stole w pokoju:evil_lol: znak to, ze chlopak zaczyna sie czuc jak u siebie:p[/QUOTE] :evil_lol: Moja Senka, którą też wziełam z Uciechowa i jest już ze mną 3 tygodnie też ukradła na samym początku masło - i to tak dokładnie je zjadła i wylizała, że po maselniczce zostały jedynie odłamki, bo została zbita ;) -
Dzięki dziewczyny, ale ja naprawdę się wkurzyłam wczoraj wieczorem. Ale co ja mogłam zrobić? Iść z Senką na dół (kiedyś wam przeslę fotki to zobaczycie jak to wygląda) w stronę łąki, gdzie biegają samopas psy i zaraz lecą w moim i Senki kierunku (już teraz chodzę zaopatrzona w kija :mad: nie ma zmiłuj się odkąd jeden namolny pies o mało co nie wskoczył na moją żabkę, kiedy to "zwiewałyśmy" ;) ) lub stanąć na środku ulicy i być na samym wylocie dla tych napalonych samców?? Drugie wyjście to stanąć i przeczekać pod moją bramą - a tu jak wiadomo pod oknami tego "ciecia" :mad: (ten nie powiem jaki sąsiad) lub iść na drugą stronę ulicy i pochodzić po parkingu i chodniku przy kościele, gdzie obok jest też trawnik. Ludzie chodzą tam normalnie wyprowadzają psy a mi stanąć nie można było . . . . . Nie no teraz już mi przeszło, ale niech no on mi tylko się na korytarzu pojawi i coś mi powie . . . . . Ja tu mieszkam od prawie 25 lat i wiem co mi wolno, a czego nie, wiadomo są pewne zasady i kto jak kto, ale AKURAT ON :angryy: nie powinien mi zwracać uwagi (nie dość, że facet mieszka tu może ze 4 lata to się tak panoszy, jakby był co najmniej właścicielem naszej kamienicy). Poprostu nie trawię takich ludzi. Musiałam się wyżyć. Wybaczcie. Ale dziś już był spokój :) A teraz z innej beczki :lol: Moja Senka co dzień to większa rozrabiara :evil_lol: normalnie sama zaczepia i prowokuje :razz: skrada się i skacze na człowieka :) szczypie swoimi ząbkami ;) i nagminnie ładuje się na kolana :evil_lol: Ale wiecie co? Ona napewno nie waży 24 kg ;) ja ledwo ją trzymam na kolanach - co dzień to cięższa :evil_lol: hihi i ledwo się już mieści na kolanka (brakuje jej miejsca ) :) Nie będę jednak wymieniać ilości moich siniaków :) Wczoraj ukradła mi - TAK UKRADŁA - ptasie mleczko :) zostawiłam na stole całe pudełko i na chwilkę wyszłam do kuchni - wracam, a Senka nad stołem z pasją lizała pudełko od czekoladek :evil_lol: więc wyciągnęłam sobie jedną czekoladkę i położyłam na biurku po czym poszłam schować pudełko. Przychodzę - nie ma czekoladki :) A dziś ukradła parówkę, co miałam sobie ugotować - również ściągnęła ze stołu, ale zdążyłam jeszcze ją odzyskać (wprawdzie była już nadgryziona :razz: ) A ch ta Senka :loveu: Byłyśmy także dzisiaj u weta :) Stwierdziła, że uszko już jest w porządku i dziś nie aplikowała już maści tylko je wyczyściła :) Teraz idziemy jak Seniakowi skonczy się cieczka to będziemy ją odrobaczać - a dziś ma chyba apogeum - strasznie brudzi, juz same majtki nie pomagają :shake: teraz śpi na moim łóżeczku (wiem to już standard, ona co noc tutaj spi ) i robi mi na pościeli kolejne plamy :) ach, ale cóż zrobić, musimy to przecierpieć :) Troche sie rozpisalam :oops:
-
:angryy: dzis mi sasiad podniosl niezle cisnienie :mad: mam takie na niego nerwy, ze szok :angryy: przy . .. . czepil sie do mojego psa, ze wyprowadzam go pod kosciol (mieszkam na wprost kosciola, gdzie obok jest trawnik i parking) i ja sobie SPACEROWALAM (!!!!!!) KOLO PARKINGU z Senka i nawet siku tam nie zrobila!! :angryy: niedlugo nie bede mogla przejsc nawet przez chodnik (bo pod jego oknami) zeby dojsc na łąkę . . .. :angryy: Wiecej nie pisze, bo jeszcze cos palne z tej zlosci.
-
Nie, jej nic nie cieknie z uszek.Nie zauważyłam też, żeby miała jakieś cuchnące uszka. Jakiegoś dziwnego zapachu od niej w każdym bądź razie nie wyczułam, a cały dzionek (jak już tylko wrócę z pracy do domku) ją miziam, tarmoszę, ściskam, wycałowuję (i nigdy nie mam dosyć ;) ). JAk byłyśmy w sobotę u tej wet, to po wsadzeniu wacika do ucha Senki, to z prawego uszka wacik był czarny jak smoła, a z lewego brunatny. Dziś było już o wiele jasniej, wręcz zdecydowanie. Poczekam do piątku, co mi wtedy powie. A z tymi oczkami to też się pytałam i poleciła mi krople ATECORTIN i żadnych innych. Jednak te drugi wet powiedział, że boksery już tak mają, że im oczka nagminnie łzawią i dopóki sobie ich nie trze nie trzeba żadnych kropli. Wiecie co? Można kręćka dostać, każdy mówi co innego :confused:
-
[quote name='AnkaG']Senka to faktycznie małe 24 kg co tylko na kolanka brać do spania.:evil_lol: A jak oczka? Grzybicę to wg tego co wiem sprawdza się pobierając wymaz i robiąc posiew a nie na oko. Mojej siostry kot złapał grzybicę i w ten sposób wet sprawdzał. No i grzybicą mogą się zarażać ludzie. A od Senki nikt nic nie złapał przecież. PS Przepraszam, że straszę. A jak bączki? Dalej smrodki puszcza?[/QUOTE] Ta weterynarz to dosłownie na "oko" stwierdziła, że Sena ma grzybicę - zaglądnęła do ucha i wsadziła prawie cały wacik jej do uszka . . . . A bączki są dalej, chociaż przyznam, że rzadziej. Jednak wzmożone ataki są po suchej karmie.
-
A odrobaczanie dopiero po cieczce w trakcie prawdopodobnie nie wolno. Weterynarz mnie dzisiaj pocieszyła - [I]"niech sie pani cieszy, bo jak ma cieczkę, to nie będzie miała prznajmniej małych, bo była tu jedna pani, która też wzięła pieska ze schroniska i okazało się ze szczenna"[/I] To mnie pocieszyła ;)
-
[COLOR="Purple"]Tak, właśnie oglądałyśmy TV :lol: tzn ja oglądałam a Senka spała na moich kolanach :lol: Teraz krótka przerwa w oglądaniu, bo czas na myciu, ale wpierw napiszę co tam dziś było u weta :lol: Więc byłam dziś u 2 weterynarzy. Ta pierwsza pani weterynarz to jakoś nie mam do niej zaufania, zresztą dużo ludzi na nią narzeka, ale mam do niej blisko, a przy obecnym stanie Senki (cieczka) to jedyne wyjście. Tak jak mówiłam ostatnim razem ta wetetynarz stwierdziła u Senki grzybicę uszu. Dziś zaaplikowała kolejną porcję maści (tym razem bezpłatnie) i w piątek znowu do niej. Ale korciło mnie zasięgnąć opinii innego weta. Więc z obstawą i pociągającą Senką poszłam do innego gabinetu. Tam pan weterynarz bez żadnego problemu zważył mi sunkę i jak się okazało - wyliczając średnią, bo Senka się wierciała na tej wadze - Senka waży ok. 24 kg :razz: (waga się wahała pomiędzy 22 a 26 kg). Więc ładnie tyje ten mój rozbójnik :evil_lol: I ten pan weterynarz powiedział, że Sena nie ma grzybicy uszu tylko stan zapalny. Już nie wiem komu ma wierzyć, a nie mam siły ciągnąć Seny do trzeciego już weterynarza (co następny wet to dalej). Zobaczymy co będzie w piątek. Narazie kończę, bo ide się myć. Później jeszcze zajrzę.[/COLOR]
-
[COLOR="Sienna"]Dziś w końcu Senka została oficjalnie zarejestrowana w Urzędzie Miasta :lol: Dziewczyny nie straszcie mnie,bo jutro musze jakoś dojść z sunią do weta :roll: A mimo, że daleko nie mam, to musze przejść przez cała swoją ulicę (chyba najbardziej zaopatrzona w bezpańskie psy oraz cały rynek . . . Znowu będzie rwała na tej smyczy . . . Ogólnie bardzo ładnie chodzi Senka na smyczce, tylko jak zobaczy jakiegoś psiaka, albo dzieciaka to ciągnie ile wlezie :razz: A z dnia na dzień sunia coraz bardziej rozbrykana:Dog_run:JAk tylko przyszłam dziś do domu to myślałam, że posika się ze szczęscia :evil_lol: Wyleciała z domu na pół piętro i już merdała tym swoim malutkim ogonkiem (który przez majtorki tak fajnie wystaje),a później to . . . normalnie wariat, nie pies :diabloti: Wystawiła zęby i na mnie z tymi zębami, ale na szczęście straszyła tylko :evil_lol: Później rozłożyła się na podłodze na pleckach i tarzała się :eviltong: Bardzo się cieszę, że moja niunka tak szybko się zaklimatyzowała w domku i z dnia na dzień nabiera coraz większej pewności i wigoru :lol: Za chwilkę idę robić kolację, więc będę miała na 100000% pomocnika w kuchni, który akurat w tym momencie "piłuje drzewo w lesie" :grin: [/COLOR]
-
[COLOR="Sienna"]Wiem, że na wszystko potrzeba czasu i ja wcale nie narzekam. Tylko jak każdy kochający właściciel swojego czworonoga (i nie tylko) chciałabym, żeby wszystko było dobrze :lol: Ja wiem, że wszystko sie ułoży po pewnym czasie, bo inaczej być nie może :happy1: Teraz Seniaczek :Dog_run: po spacerku odpoczywa na moim łóżeczku :lol: Ponieważ już taka wieczorna pora nastała, więc obie życzymy wszystkim dobrej nocki :sleeping: :sleep2: :bluepaw: :bye: :hand: [/COLOR]
-
Mam ogromną nadzieję, że Senka szybko wyzdrowieje :lol: Ale nie ukrywam, że się martwię . . . . Nie dość, że ma tą grzybicę uszu, to martwię się też jej oczkami, bo cały czas jej łzawią - nie wiem, czy to normalne, żeby po kilka razy dziennie miała załzawione i pozaklejane śpiochami całe oczka :???: A teraz z innej beczki :razz: Dziś rano na spacerku w końcu Senka zareagowała jak normalny pies :evil_lol: Tzn pogoniła napalonego psiaka, który za nami się szwędał :evil_lol: JAsne, że trochę na niego poskomliła, ale pokazała też zęby i warknęła :crazyeye: Hurra!! :multi: W końcu :multi:
-
[COLOR="DarkOrange"] Witajcie! Więc byłam dzisiaj u weterynarza, ale nie mam dobrych wieści. Nie udało jej się dzisiaj zważyć, ani odrobaczyć, bo okazało się, że Senka ma grzybicę uszu :-( I niezbyt ciekawie to wygląda. W każdym bądź razie dostała maść do uszka i mamy iść we wtorek znowu do weta to się okaże co dalej. Mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje. Ok, to tylke chciałam przekazać. A teraz idziemy na obiadek :lol: Papatki ode mnie, Senki :Dog_run: i Rafała :bye: :Rose: [/COLOR]
-
[quote name='AnkaG']Oj chyba dostała cieczkę. Może Justynka będzie wiedzieć, kiedy ostatnią miała (nie wiem jak długo u niej była). [/QUOTE] Z tego co wiem to Senka była w Uciechowie jakieś 3 tygodnie. Ale nic mi nie mówili, że miała cieczkę, a ja nawet z tego wszystkiego nie zpaytałam. [quote name='AnkaG']Tak zaczyna się cieczka - suka się na okrągło myje. Początkowo wydzielina jest taka krwista raczej a nie brunatna. No i psioszka robi się taka większa, napuchnięta. Jak tak zwanie "więdnie" to zaczynaja się dni płodne i wydzielina jest taka bardziej przeźroczysta. [/QUOTE] No właśnie dzisiaj są równe 2 tygodnie jak sunia jest u mnie i jak do tej pory nie wiedziałam żadnej krwistej wydzieliny. Raz, może dwa zauważyłam u niej taką przezroczystą, ale zaraz mi uciekła i nie zdążyłam się przypatrzeć ;) JAk do mnie wróciła to już gdzieś ten farflocek zgubiła po drodze :razz: [quote name='AnkaG'] Absolutnie nie puszczaj jej na spacerach ze smyczy. Nie wiesz czy nie ucieknie do jakiegoś psa. Nawet najbardziej posłuszne suki w trakcie cieczki nie słuchają - natura wzywa, a wy na razie jesteście razem krótko.[/QUOTE] Nie puszczam jej ze smyczy pod żadnym pozorem. Nie znam jej jeszcze na tyle, aby aż tak jej zaufać. Ona jest bardzo lękliwa. Wystarczy, że usłyszy jakiś hałas, stukot, auto i zaraz albo patrzy z zaciekawieniem w najlepszym wypadku, albo ja to robi zazwyczaj - chowa się za mnie. W sumie dopiero teraz ona się tak zakilmatyzowała u mnie w domku. Czuje się już pewnie. Dziś np. aż 3 razy zaszczekała :multi: Raz pod drzwiami, gdy usłyszała na korytarzu czyjeś kroki - obszczekała któregoś sąsiada. Później na spacerze znowu do jakieś psa i przed momentem, gdy usłyszała płacz dziecka w telewizji. [quote name='AnkaG']Mam trzy sznaucerki mini (niesterylizowane) i ja to u nich wiem która w którym dniu jest chętna do krycia - kilka lat doświadczeń. Cieczka trwa ok. 3 tygodni i najczęściej dni płodne są w połowie cieczki, (ale to tez różnie bywa) i trwają kilka dni. U mnie jedna skończyła właśnie, a druga jest w trakcie cieczki. No i śpią w łózku. Niektórzy to uważają, że mamy nierówno pod sufitem, że pozwalamy na to. Nam (mi i TZ) nie przeszkadza. Kupiłam kolorową pościel i co kilka dni zmieniam. Nie wiem co jeszcze napisać?[/QUOTE] Mam nadzieję, że z czasem też nabiorę takiego doświadczenia i będę bez problemu poznawała jej płodne i niepłodne dni. Napewno będzie wtedy nam się lepiej żyło. I nie będę miała już takiego strachu na widok każdego napotkanego po drodze psa.
-
[quote name='AnkaG']Nie chcę żebyś pomyślała, że się mądrzę i wtrącam, ale chetnie podzielę sie swoimi doświadczeniami psimi. Najstarszą sunię mam od ponad 10 lat.[/QUOTE] [COLOR="DeepSkyBlue"]Broń Cie Panie Boże nawet tak nie pomyślałam! Ja bardzo chętnie i z przyjemnością wysłucham dobrych sprawdzonych rad :lol: W końcu człowiek uczy się na błędach (prawdę powiedziawszy wolałabym, aby było ich jednak jak najmniej ;) [/COLOR] [quote name='AnkaG'] Generalnie dorosłe psy nie powinny dostawać mleka. Najlepiej jeśli nie chce jeść karmy to gotuj jej ryż z warzywami (dużo marchwi, troszkę pietruszki i selera)i np. z kurczakiem. Zmiel to wszystko maszynką do mięsa, dodaj odrobine oleju i możesz tym karmic przez 3-4 dni. Ja gotuje cały gar i trzymam w lodówce. Jak nałożysz do miski to domieszaj do tego karmy.[/QUOTE] [COLOR="DeepSkyBlue"]Nie wiem, czy wiesz czym była karmiona Senka zanim trafiła pod opiekę Justynki i Roberta? Otóż właśnie samym mlekiem i chlebem :angryy: Nie wiem może źle myślę, ale calkowite wyeliminowanie jej z diety mleka nie byłoby chyba dobrym posunięciem?[/COLOR]
-
[COLOR="Plum"][B]Śmiać mi się chce dzisiaj przeogromnie jak tylko patrzę na Senę :evil_lol: Wygląda przekomicznie w . . . .. majtkach :evil_lol: Nie, nie spokojnie - nic z tych rzeczy - żadnego znęcania się nad zwierzęciem, czy coś podobnego :lol: Senka ma prawdopodobnie cieczkę . . . . . . Prawdopodobnie, bo nie wiem, gdyż nigdy nie miałam psa. A skąd taki wniosek? Wybrudziła mi dzisiaj w nocy całą pościel brunatną wydzieliną:icon_roc: i od paru dni bez przerwy się liże . . . . [/B][/COLOR] Tak naprawdę od kilku dni jakaś jest taka dziwna - i zauważyłam, że w tym tygodniu też coś jej "ciekło" podejrzanego. Nie wiem może się mylę. Ale bałam się isć dzisiaj trochę do weta, bo nie wiedziałam, czy nas nie zaatakują psy z okolicy. Ale jutro to idę już napewno do weterynarza, bo chcę, żeby mi zważyła psinkę i ogólnie jej się przypatrzyła. Jestem jeszcze zielona, jeżeli chodzi o psie sprawy, więc jedne rzeczy mogą Wam się wydać błahe, ale dla mnie calkiem poważne.
-
[quote name='AnkaG']Ale śmierdziuszek :evil_lol:. Myślę, że po jakimś czasie jej żołądek bedzie lepiej pracował i te aromatyczne bączusie znikną. Ja odrobaczam psy co pół roku - tak na wszelki wypadek. Ucałowanko w fafluncie i pozdowionka dla Ciebie.[/QUOTE] [COLOR="Magenta"][B]To samo powiedziała mi dzisiaj pani weterynarz (byłam u niej sama, jutro idę z Senką, bo dziś nie wyrobiłam się ze swoimi sprawami). Powiedziała, że to efekt karmy i najlepiej byloby dawać jej przez kilka dni samą suchą karmę i wodę, a efekt minie. Problem w tym jeste tylko taki, że ona - Sena - nie bardzo papusia suchą karmę :roll: No bo skoro są lepsze rzeczy typu zupka mleczna, czy jakaś inna zupka, albo jakieś mięsko lub konserwa to po co ma się męczyć z suchą karmą, nie? :razz: [/B][/COLOR]
-
Witajcie :multi: Małą przerwa w pisaniu, bo dużo spraw na głowie :-) Miałam wczoraj się Wam czymś pochwalić, ale byłam tak zmęczona, że nie dałam rady :lol: Otóż - Senka wczoraj po raz pierwszy zaszczekała :multi: :multi: :multi: Wprawdzie nie na mnie i nie specjalnie dla mnie, tylko na jakiegoś kundelka za którym o mały włos by nie pognała, ale to już zawsze coś :-D Bo muszę Wam powiedzieć, że z Senki to jest straszna "chłopiara". Nie dość, że na widok każdego faceta łapki jej się uginają i skomli to i za każdym psem też ;) A dziś byłyśmy na najdłuższym spacerku :) Bo Senka poszła z nami az na cmentarz :) Wiem, że nie chodzi się z psami w takie miejsce, ale co miała zrobić? Przecież nie zostawię jej samej w domu . . . Ona też jest członkiem rodziny :) Jakiś jeden facet się buldoczył, że z psami się nie wchodzi na cmentarz, ale to jest w końcu mój pies i jeżeli zapłacę karę za to to trudno, ale ona też ma prawo być tam gdzie my, a nie sama w domu (zresztą zdemolowałaby pewnie znowu kuchnię). Teraz z innej beczki. Jutro mija 2 tygodnie jak Senka jeste z nami :multi: Tak, jak też się bardzo z tego cieszę. W związku z tym idziemy jutro do weterynarza. Przede wszystkim po tabletki na odrobaczenie. Robert mówił, że tak mniej więcej po 10 dniach, więc myślę, że to jest dobry czas. Poza tym myślę, że ona ma robaki. Po każdym załatwieniu grubszej sprawy jeżdżi doopcią po ziemi i wykonuje przeróżne dziwne akrobacje ;) No i te gazy . . . .:ekmm: na początku to było nawet troszkę zabawne, ale teraz jest nie do zniesienia :shake: Niedługo trzeba będzie chodzić w maseczkach przeciwgazowych :razz: Chrapanie to już pikuś. Nawet śpimy razem z Senką, ale zupełnie mi tojuż nie przeszkadza :lol: Ale te bączki - są masakryczne :crazyeye: Dobra, teraz idę coś zjeść i późńiej jeszcze się pojawię :lol: :bye:
-
No i co najwazniejsze - dziewczyna pomalu przybiera na wadze :-D już ma troszkę boczki zaokrąglone :razz: Jeszcze troszkę a jej nie poznacie :evil_lol: Dziś znalazłam u niej na łapce kleszcza, ale sytuacja została opanowana - Senka poprostu wyprowadzając mnie na spacerek :-D wszędzie węszy, wszystko musi wyniuchać i pociągła mnie rano w krzaki na łączce - skutek już na szczęście został wyeliminowany :)
-
[quote name='justynavege']Senka jest młodziutka wiec jeszcze tysiace wspaniałych chwil przed nimi :loveu:[/QUOTE] Senka pomalutku, ale już coraz bardziej się u mnie rozbestwia :cool3: zaczepia, mordką trąca, łapką szturcha :lol: A jak przychodzę z pracy to skacze jak zwariowany królik :razz: nie bylo mnie dzisiaj 6 godzin, a dziewczyna cieszyła się tak, jakby nie było mnie z miesiąc :lol: Niewyobrażam sobie już życia bez niej :loveu: to mój kochany słodziutki zbroiczek :loveu:
-
Idziemy na spacerek z Rafałkiem :Dog_run: [URL=http://img20.imageshack.us/my.php?image=dscn3248mm6.jpg][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/3818/dscn3248mm6.th.jpg[/IMG][/URL] Czy my gdzieś jedziemy? :megagrin: [URL=http://img20.imageshack.us/my.php?image=dscn3252xo7.jpg][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1769/dscn3252xo7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img223.imageshack.us/my.php?image=dscn3253rp6.jpg][IMG]http://img223.imageshack.us/img223/9348/dscn3253rp6.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img183.imageshack.us/my.php?image=dscn3257pe7.jpg][IMG]http://img183.imageshack.us/img183/7566/dscn3257pe7.th.jpg[/IMG][/URL] A to moje dwie Perełki :loveu: :loveu: :loveu: [URL=http://img183.imageshack.us/my.php?image=dscn3260mg5.jpg][IMG]http://img183.imageshack.us/img183/56/dscn3260mg5.th.jpg[/IMG][/URL] Gdyby nie te szelki nie byłoby mnie tu widać :wink: :bigcool: [URL=http://img183.imageshack.us/my.php?image=dscn3261xp1.jpg][IMG]http://img183.imageshack.us/img183/3406/dscn3261xp1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img134.imageshack.us/my.php?image=dscn3269ql4.jpg][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/4696/dscn3269ql4.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img134.imageshack.us/my.php?image=dscn3272sa5.jpg][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/2403/dscn3272sa5.th.jpg[/IMG][/URL] A tu na samym końcu przedstawiam Wam Drogie Dogomaniaczki i Drodzy Dogomanicy tego kochanego „zbója” Aresa, który chciał w piątek pożreć moją Senkę – stary wyga z niego nie ma co :Dog_run: [URL=http://img134.imageshack.us/my.php?image=dscn3054wb6.jpg][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/3991/dscn3054wb6.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Dzień dobry :lol: Tak jak obiecałam wstawiam kolejne fotki Senki. Przez jakiś czas nie będę miała dotępu do aparatu cyfrowego, ale jakby tylko nadarzyła się taka okazja to fotki Senki automatycznie lądują na stronce :errrr: Teraz sunka śpi pod kołderką, a pańcia pracuje przy komputerze. Do pracy dziś na popołudnie, więc przynajmniej ranek i południe spedzę z moją mordką :loveu: Oki - więc fotki poniżej ( wczarajsze zdjęcia dla przypomnienia ) [URL=http://img176.imageshack.us/my.php?image=dscn3148ld1.jpg][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/1928/dscn3148ld1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img85.imageshack.us/my.php?image=dscn3165as8.jpg][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/2654/dscn3165as8.th.jpg[/IMG][/URL] Paniunia tak bardzo bardzo :loveu: swoją niunię :lol: [URL=http://img85.imageshack.us/my.php?image=dscn3177ac4.jpg][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/272/dscn3177ac4.th.jpg[/IMG][/URL] Będę jadła dobry rosołek :sabber: [URL=http://img85.imageshack.us/my.php?image=dscn3184hg6.jpg][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/4549/dscn3184hg6.th.jpg[/IMG][/URL] Ale pyszne :facelick: [URL=http://img209.imageshack.us/my.php?image=dscn3185na1.jpg][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/2935/dscn3185na1.th.jpg[/IMG][/URL]