Jump to content
Dogomania

Niewiasta_21

Members
  • Posts

    3810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Niewiasta_21

  1. A ja wam jeszcze cos powiem. Odejście z Fundacji moje i Hani bardzo przezyłysmy.Było nam strasznie cięzko podjąc tą decyzję. Ale potem pomyslałysmy sobie ze moze to i lepiej ze nasze drogi się rozchodzą,powstaną dwie silnie działające Fundacje,gdzie cel będą miały wspólny,ale rózne drogi działania. Dwie Fundacje które mogłby wkońcu osiągnąc w Łodzi cos co poprawiło by bytowanie zwierząt. Petycje,wspólne akcje,tylko w kupie siła. Dopiero teraz uświadomiłysmy sobie ze chyba byłyśmy strasznie naiwne licząc na taką współpracę. Ludzie sa niestety gorsi czasami od zwierząt. Mam wrażenie ze chcemy otworzyć firme konkurencyjną a nie Fundacje. Przykre to,nawet bardzo...
  2. Lena nie jest w hotelu opłacana,to tez pomówienie? Wyprzecie się? Dostałyscie na to pieniądze. Mam powiedzieć pani z Angli,ze bardzo mi przykro ale pieniądze przepadły? Prosze o uregulowanie pieniędzy za Lene w hotelu. Jesteście smieszne pisząc takimi regułkami,ale zapomniałam przeciez ze wy macie klase a my to pachołki. Lepiej pokażcie w którym momencie was pomówiłam,chetnie wyjasnie. Lepiej schowac głowe w piasek,nie? Moze wszystko ucichnie...
  3. Super,bardzo tego chcemy,bo to wszystko jest prawdą,a nie żadnymi oszczerstwami. Wciaz nikt nie odpowiedział mi na moje pytanie. Wstydziłybyście sie pisac ze mówimy nieprawde! Moze podstaw prawnych niema,ale za to podstawy moralne powinny byc!
  4. Super,bardzo tego chcemy,bo to wszystko jest prawdą,a nie żadnymi oszczerstwami. Wciaz nikt nie odpowiedział mi na moje pytanie. Wstydziłybyście sie pisac ze mówimy nieprawde! Moze podstaw prawnych niema,ale za to podstawy moralne powinny byc!
  5. Ewelina,wybacz ze tak długo czekałas,dziekujemy za pomoc :-)
  6. Dzieki Buniu ze zajrzałas,bo ciotki życ mi nie dawały :-)
  7. Ronja jest cudowna i wymaga pomocy,ale spójrz w oczy Banerowi który czeka na ciebie w schronisku. Ponawiam pytanie: Skoro Lena w Złotnikach nie jest opłacona,bo zapłaciliście za nią tylko 1000 zł,a dałam wam 4000 tys zł,to 3000 tys zł poszło na boks dla Leny? Czyż nie tak? Jakim prawem wzieliscie fakture na Fundacje,skoro kasa poszła do ręki?
  8. Potrzebna nam do końca tygodnia klatka kennylowa,bo ta musimy zwrócic. I chcemy miec w Złotnikach jeden boks,bo inaczej nie będziemy mogły zadnego psa uratowac. Skoro Lena w Złotnikach nie jest opłacona,bo zapłaciliście za nią tylko 1000 zł,a dałam wam 4000 tys zł,to 3000 tys zł poszło na boks dla Leny? Czyż nie tak? Jakim prawem wzieliscie fakture na Fundacje,skoro kasa poszła do ręki?
  9. Oczywiście ze zrobimy swoją zbiórke na kojec,ale zeby to zrobic to trzeba mieć Fundacje,której założenie niestety troche trwa. A w tym czasie co? Mam patrzec jak psy się męczą i umierają bo Fundacja wszystkie zabawki bierze dla siebie a my mamy spadac po 1,5 roku cięzkiej pracy w ratowaniu zwierząt? Musiałysmy odejsc,nasza wspólna działalnosc nie miała sensu,wciaz tylko pretensje ze dostarczamy cięzkich przypadków,ze mamy nie zajmowac sie schroniskiem, ze "nie rzecz w tym żeby psy do Niemiec wysyłać", niemogłysmy podjąc żadnej decyzjii,nawet o podpisaniu umowy o wolontariacie bo kazdy był głupi. 5 na 2 osoby to chyba zbyt duzo. P.S Psy w Złotnikach sa nie zapłacone,tak samo jak Lena.
  10. Z sunią bez zmian,najgorsze jest to ze wogóle sie nie załatwia. Apetyt ma,robi sie moze troszke smielsza,ale droga do oswojenia jest jeszcze bardzo długa. Do konca tygodnia musimy oddac klatke Fundacji Niechciane i Zapomniane,tej w której siedzi sunia. Ktos ma jakis pomysł co mamy zrobic z sunią?
  11. Cd dyskusji tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77826&page=185[/URL]
  12. A ja do znudzenia powtarzam ze Fundacja moze przekazac osobie trzeciej darowzine! I to sie da załatwić,jesli sie chce.
  13. [quote]bardzo mi przykro, że wywaliłyście taką żółć i mówicie o nas z taką nienawiścią. przecież o boksie była rozmowa jeszcze zimą i dobrze wiedziałyście, że zostanie on własnością fundacji, tak jak zawsze nią był.[/quote]O boksie mówiłysmy juz w zimie,juz wedy nam odmówiłyscie. Zamiast sie zastanowic nad darowziną i jak ją zrobic to wolałyscie olać sprawe,tak jak olałyscie sprawe płącenia za psy. I nie żądamy od was arowizny,poprosiłam o nią,zeby Kaja sie zastanowiła. Nawet nie przemyslała,tylko odpowiedziała: "Niema takiej możliwości". Nikogo nie nastawiamy przeciwko wam,kazdy ma swój rozum i kazdy moze wyniesc wnioski. Napisałysmy ten post bo miałysmy dosyc takiego traktowania. Najgorsze jest to ze zmiast stworzyc dwie silne organizacje są tylko kłótnie i wyciąganie brudów. W ten sposób nie pomozemy nikomu. Boks i klatka sa potrzebne psom,nie nam,to tak jakby Fundacja odmawiała pomocy zwierzętom. Co do odejscia z Fundacji to przed meilem rozmawiałysmy przez telefony,nijak nie moglismy sie dogadac.
  14. Ze względu na to ,że wciąż pomagamy zwierzętom uważamy ,że boks i klatka byłyby dla nas ogromnym wsparciem gdyż zaczynamy wszystko od zera załatwione przez nas opp sprawiło ze FNIZ MA PIENIąDZE NA TO żEBY KUPIC SOBIE WIELE RZECZY, MY NIE Boks i klatka jest dla psów a nie dla nas , Fundcja stawiając sprawy w ten sposób cofa się do piaskownicy ,(odpowiedź Moriaa brzmiała: nie mamy setek tysięcy złotych,żeby robic takie podarunki) bo odmawia pomocy potrzebującym zwierzętom, Nie groziłam nikomu,nie jestem aż tak złośliwa NAM CHODZI O TO żEBY PRAWDA UJRZAłA śWIATłO DZIENNE KLATKA BEDZIE ZWRóCONA A dzika sunia ...
  15. Wczoraj Tofk dostał surowice,przestał jeśc i pokazała sie krew w kupie. Ale dzisiaj juz lepiej,znowu zaczął jesc. Rany na oczkach i pyszczku sa niestety bardzo głębokie,mogą mu zostac blizny.
  16. Oświadczenie Nadszedł czas abu oświadczyć iż Fundacja Niechciane i Zapomniane-Sos dla Zwierząt kilka miesięcy temu została podzielona (odeszło kilka osób). W natłoku pracy nasze wspólne cele odnośnie działalności Fundacji jakoś się rozbiegły. Na to, co teraz Fundacja osiągnęła, pracowali wszyscy członkowie Fundacji. W związku z tym liczyłysmy na koleżeńskie rozliczenie, prosząc jedynie o przekazanie przez Fundację jednego boksu i klatki kennelowej, gdyż osoby które odeszły nadal aktywnie pomagają zwierzętom w potrzebie. Nasza prośba została odrzucona. Klatka kennelowa jest bezwzględnie potrzebna dzikiej suni,matce Ponga i Xeny,które były pod opieką Fundacji. Zapomniana sunia, ponownie szczenna została złapana, wysterylizowana i klatka kennelowa jest w tym momencie jej jedynym domem. Zwrócenie klatki w szybkim tempie (do końca tygodnia) skazuje sunie na ponowną bezdomność. Jesli chodzi o boks: Pieniądze na zakup jednego boksu i utrzymanie w nim psa otrzymałysmy od prywatnej osoby z Angli, która wybrała sobie ze schroniska sunie Lene. Poniewaz wyjazd psa do Angli wiąże się z 6 miesięczną kwarantanną sunia wciąż czeka na wyjazd w zakupionym boksie. W związku z tym, że pieniądze otrzymałam Ja na swoje prywatne konto liczyłyśmy ze boks polubownie będzie nam przekazany i pozostanie tam gdzie jest. W tym wypadku równiez sie pomyliłysmy,gdyż boks zostanie zabrany. Cała ta sytuacja jest dla nas bardzo przykra, gdyż wszyscy działamy wyłącznie dla dobra zwierząt i chcemy im nadal pomagac. Niewiasta_21 - Ania Hanka456 - Hania Ciapuś - Agnieszka Olgaj - Olga Ewatonieja - Natalia Anovip1 _ Iwona Reno2001 - Ewa
  17. [CENTER]Oświadczenie [/CENTER] Nadszedł czas aby oświadczyć iż Fundacja Niechciane i Zapomniane-Sos dla Zwierząt kilka miesięcy temu została podzielona (odeszło kilka osób). W natłoku pracy nasze wspólne cele odnośnie działalności Fundacji jakoś się rozbiegły. Na to, co teraz Fundacja osiągnęła, pracowali wszyscy członkowie Fundacji. W związku z tym liczyłysmy na koleżeńskie rozliczenie, prosząc jedynie o przekazanie przez Fundację jednego boksu i klatki kennelowej, gdyż osoby które odeszły nadal aktywnie pomagają zwierzętom w potrzebie. Nasza prośba została odrzucona. Klatka kennelowa jest bezwzględnie potrzebna dzikiej suni,matce Ponga i Xeny,które były pod opieką Fundacji. Zapomniana sunia, ponownie szczenna została złapana, wysterylizowana i klatka kennelowa jest w tym momencie jej jedynym domem. Zwrócenie klatki w szybkim tempie (do końca tygodnia) skazuje sunie na ponowną bezdomność. Jesli chodzi o boks: Pieniądze na zakup jednego boksu i utrzymanie w nim psa otrzymałysmy od prywatnej osoby z Angli, która wybrała sobie ze schroniska sunie Lene. Poniewaz wyjazd psa do Angli wiąże się z 6 miesięczną kwarantanną sunia wciąż czeka na wyjazd w zakupionym boksie. W związku z tym, że pieniądze otrzymałam Ja na swoje prywatne konto liczyłyśmy ze boks polubownie będzie nam przekazany i pozostanie tam gdzie jest. W tym wypadku równiez sie pomyliłysmy,gdyż boks zostanie zabrany. Cała ta sytuacja jest dla nas bardzo przykra, gdyż wszyscy działamy wyłącznie dla dobra zwierząt i chcemy im nadal pomagac. Niewiasta_21 - Ania Hanka456 - Hania Ciapuś - Agnieszka Olgaj - Olga Ewatonieja - Natalia Anovip1 _ Iwona Reno2001 - Ewa
  18. My tez sie martwimy o niego,o miejsce dla niego i o to czy wyzdrowieje całkowicie aby miał szanse na adopcje. Jest w dobrych rekach,musi byc dobrze.
  19. Kacperek: [IMG][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/240/9abc671e1c29f34c.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/240/b8aec0eb7a366514.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  20. Wczoraj ja go pilnowałam od 8-16,niczym niania. Wynudziłam sie chyba tak smao jak on :D
  21. Sory,ale czasami mam wrazenie ze nie czytacie co sie pisze. Tofik nie pujdzie do zadnego hoteliku,szukamy mu domu!!! O hotelu pisałam dla dzikiej suni która równiez mamy pod opieką!
  22. Oczywiscie jesli tylko zostana pieniązki z Toficzka to pujdą na innego ****ka. Mamy teraz sunie i jutro zgarniamy kolejnego szczeniaka z ulicy,wiec jak zwykle pełne ręce roboty.
  23. Nie doliczałam zadnych bazarków,rozpiske zrobiłam na podstawie pieniązków które juz wpłynęły na konto,wiec bedzie ich jeszcze wiecej. W takim razie mysle ze na Toficzka spokojnie wystarczy,oby tylko maluszek szybko wyzdrowiał i domek znalazł. Talcott o jakiej "prenumeracie" mówisz?
×
×
  • Create New...