My amy sie spotkac z ludżmi u której jest obecnie Amber w ta sobote co teraz bedzie. Wiec wtedy wszystkiego sie dowiemy dokładnie,gdzie Amber ma jechac.
Ojej,Ciapuś,dobra duszyczko,to super ze zajmiesz sie Jankiem. Ja tez mam juz swoja fure,ale dopiero powoli zaczynam wyjezdzac na miasto,jakby kiedys Ewa nie mogła a byłoby cos pilnego to postaram sie pomóc ;-)
No własnie,specjalnie sie pytałysmy....bo moze jakis w budzie siedzi czy cos,jak widac pytanie niema sensu. On musiał byc gdzies w szpitaliku bo go nie było.
Pies musi tam siedziec,niemamy gdzie go umiescic. Niewiem czy moge to pisac na forum,ale to mieszkanie to poprostu meilna,brud i syf,odrazajacy smród. A własciciele niewiele lepsi. Nie sa w stanie zajac sie psem,bo sami nie umieja zadbac osiebie.