Jest sporo prawdy w tym co piszesz Kamele. Niestety ZK robi bardzo mało, żeby nie powiedzieć NIC w kwestii propagowania wiedzy o kynologii i "rasowości" . Czy ktoś z szanownego grona działaczy ZK zrobił cokolwiek aby uświadomić ludziom jakiego rodzaju "rasowe" psiaki sa sprzedawane na giełdach lub sklepach zoo? Nie każdy kto ma zamiar nabyć rasowego psa "wpadnie" na pomysł żeby poszukać informacji w Oddziale ZK czy w internecie. Szczególnie gdy do Oddziału związku daleko, a do internetu nie ma dostępu... Przegląda miejscową gazetę a tam w ogłoszeniach w dziale "zwierzęta" pelno ogłoszeń o sprzedaży "rasowych" psów po okazyjnych cenach...Albo widzi,że sąsiad ma "rasowego" psa z giełdy więc on też idzie na giełdę i też tam kupi...
Na palcach jednej ręki moge policzyć ile osób na moje pytanie "czy ten piesek ma rodowód" odpowiada tak. Z reguły mówią ,że nie potrzebny był im rodowód po nie chcą pieska wystawiać, a rodziców przecież widzieli i byli na 100% rasowi... A iluż wrogów sobie narobiłam mówiąc szanownym właścicielom pseudorasowych suczek ,że lepiej wysterylizować suczkę niż rozmnażać...ręce opadają , nawet mówienie o zdrowotnych aspektach sterylizacji nie pomaga. I potem widuje się się np. pożal się Boże "amstafy" ze źle obciętymi uszami, o zwichniętej psychice... /Nie mam nic do amstafów/ albo inne pseudo yorki /" bo to pani kochana nie jest miniatura, bo wie pani, są miniatury i normalne yorki"/.
Cóż można zrobić ? Może na początek jakaś informacyjna kampania reklamowa w TV / może znajdzie się jakiś sponsor od karmy:cool1: ? / albo w wydaniach piątkowych poczytnych dzienników w dziale "zwierzęta" dawać jedno rzucające się w oczy ogłoszenie inforujace,że pies rasowy=rodowodowy?
Ok, pomarzyć sobie można ale przecież prawdziwi hodowcy zrzeszeni w ZK to olbrzymia liczba osób więc może jakaś wspólna petycja do zarządu żeby uruchomił taką kampanię?:razz: