Łapa jak tylko wyjdzie z domu i usłyszy huk leci spowrotem!
miałam ją na smyczy, a choć mała to siły ma aż zanadto, musiałam biedz jakieś 200 metrów sprintem, a Łapa ledwo co mnie nie przewróciła...
wczoraj była akcja... jakieś małolaty rzucały sobie petardy itp. a jak kogoś widziałam to straszyłąm SM :):):)