-
Posts
1482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tina.Sara
-
Tina, Sara i Lucky - dwa sierściuchy i gadzina.
Tina.Sara replied to Tina.Sara's topic in Foto Blogi
buhahaha :evil_lol: położyłam kiedyś Sarze piłke na drzewie. Ona skacze, skacze. W końcu wskoczyła i nie mogła zejść :cool3: stała tak na drzewie przez 10 minut a ja z sis sie tarzałam ze śmiechu na ziemi :cool3: -
Tina, Sara i Lucky - dwa sierściuchy i gadzina.
Tina.Sara replied to Tina.Sara's topic in Foto Blogi
hihi :cool3: -
Tina, Sara i Lucky - dwa sierściuchy i gadzina.
Tina.Sara replied to Tina.Sara's topic in Foto Blogi
no wiesz co :mad: ja coś miałam powiedzieć ale nie pamietam co :evil_lol: albo... już wiem! Sara to sika gdzie popadnie. Raz wpadła do domu, na góre do pokoju rodziców, wskoczyła na łóżko i nasikała :cool3: albo raz po całym podwórku nosiła w zębach swoją kupke :cool3: ona jest nienormalna -
[quote name='DiDDlina85'] [I]Cudna Tinka:smile: jaki ma pępuszek:loveu::loveu::loveu:[/quote][/I] [I] [/I] [I][quote name='ChiQuiTa']dziękuje:-D a to Tinki cycuszek :cool3:[/quote][/I] [I] [/I] [I] [/I] [I]Buhahahahhaha :roflt:[/I] [I] [/I] [I] [/I] [I][quote name='ChiQuiTa']:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: :crazyeye::crazyeye::crazyeye: dzwonie !!! jaki to był numer... 88... niee.... matko nie pamietam :placz::placz::placz::placz::placz: 556.... nieee...:placz: jaki jest nuuumer na policje !!!!!! :placz::placz::placz:[/quote][/I] [I] [/I] [I]Hihihi :evil_lol: Kursywa mi sie kurde zacieła[/I]
-
Tina, Sara i Lucky - dwa sierściuchy i gadzina.
Tina.Sara replied to Tina.Sara's topic in Foto Blogi
dobre dobre, Tina z tego najlepsza :evil_lol: -
POWRACAMY Moje Psisko Goldenisko - NERUŚ:))) FOTKI 136str!!!
Tina.Sara replied to DiDDlina85's topic in Galeria
cześć! jakie cudeńka :loveu: -
Tina, Sara i Lucky - dwa sierściuchy i gadzina.
Tina.Sara replied to Tina.Sara's topic in Foto Blogi
[quote name='DiDDlina85']Ale śliczności tu znalazlam..piękne masz psiska!! :loveu::loveu::loveu:[/quote] Dzięki :cool3: już do ciebie lece -
Tina, Sara i Lucky - dwa sierściuchy i gadzina.
Tina.Sara replied to Tina.Sara's topic in Foto Blogi
czekam :cool3: -
no wiesz... tylko ciiii... ja uciekłam z rąk policji :evil_lol: za napaść na moją kumpele bo mnie wściekla :lol:
-
Tina, Sara i Lucky - dwa sierściuchy i gadzina.
Tina.Sara replied to Tina.Sara's topic in Foto Blogi
no ja nie wiem czy dlatego nie wychodzi...bo wychodzi :cool3: tylko wraca :eviltong: ona jest bardzo skoczna. jak miała z 6 tygodni to zleciała z 5 metrów i nawet nie pisneła - spadła na 4 łapy jak kot! a skoczność ma po tatusiu :cool3: jasne że chce, opowiadaj! :cool3: -
no jasne.. jeszcze raz mi coś wciśniesz... :mad::evil_lol:
-
Tina, Sara i Lucky - dwa sierściuchy i gadzina.
Tina.Sara replied to Tina.Sara's topic in Foto Blogi
no wiec... Sara miała chyba rok. Poszłam do mojej babci bo Reksiu był mały i chciałam sie z nim pobawić. A że Sara była ze mną (jak i ze swoją mamusią Tiną) od pierwszej chwili życia to była zazdrosna. Bawie sie, bawie. Po chwili słysze jakies piski. Patrze a to Saruch sie awanturuje. Ja do niej "Cicho, cicho, zaraz przyjdę". Mija jakieś pół godzinki i słysze dźwięk jakby ktoś walił w siatkę. Patrze w tamte strone a tu Sara przeskoczyła i wpadła prosto na pomidory babci. Ja wlatuje do boksu (bo tam wpadła, jest tam też psia buda) i do niej lece. BABCIA WPADA W SZAŁ, dopada kija i zaczyna okładać nim Sare :( myślałam że zabije babcie na miejscu tym kijem :( Sara przerażona uciekła do tej budy i nie chciała wyjść. Zobaczyła to moja siostra przez okno i wyleciala razem z moim tatem na dwór. Lecą, lecą. A ja rycze i próbuje Sare wyciągnąć z tej budy. Tata do mnie dlaczego płacze - dlatego że Sara przeszła przez siatke czy dlatego że babcia ją bije? A ja nie odpowiadam. Udalo mi się jakoś Sare wyciągnąć z tej budy. Ochraniam ją sobą przed babcią i próbuje zabrać do domu. A ta pada na środku trawnika na grzbiet i sie nie chce ruszyć. Reksiu ją wącha itd. itp. W końcu wstała i ją wziełam na swoje podwórko. A jak weszła to warknęła na Tine, nawet nie wiem dlaczego :( Od tamtej pory już nie przełazi przez siatke. Chociaż nie! Raz przeszła, co wtedy tak latałam godzine za Tiną. Ale o dziwo zrobila kółko na około płotu, zajrzała na podwórko do mojej babci. Adam (moj brat cioteczny, był wtedy u babci) powiedział że Sara zagląda do niej. Ona ją wpuściła na podwórko a ja polecialam za Tiną... :shake: -
Tina, Sara i Lucky - dwa sierściuchy i gadzina.
Tina.Sara replied to Tina.Sara's topic in Foto Blogi
[quote name='_ChiQuiTa_']No to widze ze Tina to niezle ziółko jest.... :diabloti: Widać Sara nie odziedziczyła po mamie zbyt wiele no i dobrze, bo tak bys musiała latać za 2 psami a rozdwoić się jest trudno. Ja na szczescie nie mam poroblemu takiego. Po 1 mieszkam w bloku i Tina nie ma możliwosci wyjsć na zewnątrz... po 2 umie chodzic bez smyczy i nigdzie sama nie pójdzie :) Czasem jak jesteśmu u babci to spędza na podwórku cały dzień... a nie ma tam zamontowanej jeszcze bramy.... wiec ma droge wolną a jednak siedzi na schodach i sie nie rusza z tamtąd. Ale kiedyś nam zgineła... jak miała... ja wiem bodajże rok. Moja siostra strasznie zakochana poszła z chlopkiem na spacer i tak byli zajeci sobą ze zapomnieli o psie. a że Tina jeszcze młoda i głupia była (i bez smyczy!) wystraszyła sie jakiiegos psa i spierniczyła. Po jakims czasie siotra dzwoni dommofonem JEST TINA W DOMU? odpowiadam: NIE MA PRZECIEZ JEST Z TOBA siostra: NIE BO MI SIE ZGUBILA I MYSLAłAM ZE WRóCIłA DO DOMU no to ja wtedy wpadłam w szał. Szukamy Tiny po osiedlu, snieg coraz mocniej pada zimno jak nie wiem... ja juz myslałam rzucić sie na chodnik i ryczeć.... aż tu nagle patrzymy siedzi maleństwo przed blokiem skulone i całe przemarzniete.... i sama wróciła do domku :):):) (rozpisałam sie bardzo?)[/quote] no to nieźle:shake: ale sie ciesz że Ci nie ucieka:diabloti: no troche sie rozpisałaś... ja mam jeszcze taką historyjke o Sarze, opowiedzieć??:cool3: -
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
Tina.Sara replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
wróciła! :multi::cool3: -
[IMG]http://i103.photobucket.com/albums/m122/luthien006/DSC_0114.jpg[/IMG] :roflt:
-
Posrebrzana Morka i podpalaniec Hasan:) Azuś [*] Negruś [*]
Tina.Sara replied to Dobcia's topic in Foto Blogi
czesc i czolem. biedny Azulek -
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
Tina.Sara replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
Sylwia wracaj tu :mad: -
INEZ,ATOS,PEREłKA i DWIE SUCZKI SZUKAJĄ DOMU
Tina.Sara replied to barbara.h's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
hej hej:):):) -
hej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
cześć :cool3:
-
ale ta różnica jest maleńka :placz: co mi tu wciskasz? :mad:
-
SUPER galeria- ZUZA, PYZA i FIGA- szczęściary ze schroniska- ZAPRASZAMY!
Tina.Sara replied to Rybc!a's topic in Foto Blogi
cześć cześć :cool3: jakoś tu cicho ostatnio :( -
Tina, Sara i Lucky - dwa sierściuchy i gadzina.
Tina.Sara replied to Tina.Sara's topic in Foto Blogi
Edyta - u Sary sie obejdzie bez smyczy, ona nawet nie odejdzie 5 metrów beze mnie :cool3: ale Tina... no tu jest gorzej. nie raz i nie dwa już uciekała przez płot :shake: jak była mała to taka grzeczna, chodziła sama na spacery i wracała. Aż tu raz deszcz padał a tata coś w samochodzie robil, brama otwarta a Tina poszła na "spacer". Mija pół godziny a jej nie ma. Ja sie do taty wydzieram żeby po nią poszedł. Dobra, poszedł. ALE ONA NIE WRACA, nawet nie wiadomo gdzie jest :shake: mija godzina ja zapłakana sie gapie w okno, bo byłam chora i nie mogłam wyjść. W końcu moja siostra zwabiona moim płaczem schodzi na dół i sie pyta co sie stało. Mama jej mówi, a Kasia (moja sis) wylatuje na dwór i woła "Tina! TINA!!!!!!!!!". w końcu Tina do niej podlatuje, a tata na to sie wscieka że uciekła i jej manto sprawia. Ja mu potem wykład że nie można jak pies przyszedł bo więcej nie przyjdzie. Na co on "eeee tam". Mineło nie wiem...3 lata? i Tina przelazła przez płot a szukałam jej z 10 minut :cool3: Zwabiłam ją imieniem koteczka Wasyla. Dobra, mija nast. rok. TINA PRZELATUJE znów przez siatke a ja kółka wokół wsi robie jak ta idiotka, ludzie sie gapią a ja bez komórki bez niczego ze sobą sie dre "TINA! CHODŹ TU DO CHOLERY". w końcu jakoś ją złapałam. Dzisiaj Tinuch wyszedł mojemu tacie za furtke ale na szczęście do babci i do Reksa. Więc ją jakoś złapał. Ja nie wiem jak to jest :shake: jak Tina właśnie była dzisiaj u babci na ogródku a furtka była otwarta na osciez to Sara nawet nie drgneła..