Jump to content
Dogomania

Tina.Sara

Members
  • Posts

    1482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tina.Sara

  1. ha, fotki. :loveu: cudna Sarcia :loveu::loveu:
  2. oh Jesus... :( włażę na dogo a tu takie wieści. przykro mi :( [*]
  3. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]no niestety tak bywa ....całkiem możliwe ze założą jej sączek ....to nie boli ...sama tak miałam :roll: ale jest to nieprzyjemne a u piesa cza uważać żeby nie wypadło jak biega ... mam nadzieje że wreszcie pójdzie ku lepszemu :kciuki:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Uhhh... Ale jej nie założyli :cool3: Jakiś chirurg był, ale nie ten co ją operował i powiedział, że się zrobił krwiak pooperacyjny, spuścił jej trochę krwi, ale gula jest nadal... Wczoraj trochę to rozwaliła i się jej lało na zewnątrz. W poniedziałek się widzi z tym co ją operował to zadecyduje co z tym zrobić. Dzięęęki :loveu: [quote name='agaciaaa']No i jak Tinka?[/quote] Chce sie bawić a gryźć jej jeszcze nie wolno :-(:cool3:
  4. hej Pimpki :loveu:
  5. łooooooooo :multi: urodzinki :multi: STO LAT! :loveu::loveu::loveu:
  6. [quote name='Alicja']:loveu:[FONT=Arial][COLOR=Red][B]:loveu:śliczna lampeczka ...mam nadzieje ze już bedzie dobrze [URL]http://i136.photobucket.com/albums/q195/Kate-A/P2206318.jpg[/URL] smutasek ;) [URL]http://i136.photobucket.com/albums/q195/Kate-A/P1010062-2.jpg[/URL][/B][/COLOR][/FONT][/quote] dzięki ;) [quote name='agaciaaa'][URL]http://i136.photobucket.com/albums/q195/Kate-A/P2206318.jpg[/URL] jaka bidulka :loveu:[/quote] niestety :loveu: dzisiaj z Tiną do weta :angryy::angryy::angryy: rana się zakleiła, płyn już nie wypływa... ...ale zbiera się wewnątrz i zrobiła jej się gula na krtani :angryy::angryy::angryy: żesz... :shake:
  7. Hej dziewuchy :p Wczoraj wkurzyła mnie moja kochana sąsiadka :angryy: Rodzice wrócili z Tiną od weta. Ja do nich przez okno sie wydzieram żeby uważali bo ta czarna suka, której imienia nie pamiętam (pies nowych sąsiadów...) łazi przy płocie. Już nie mówiłam, że ta babka też tam jest... Dobra... Cisza, spokój. Po chwili sąsiadka chyba chciała iść już z psem do domu, ale obie suki (tamta czarna i Tina) się zauważyły i się zaczęło... Tina podleciała do siatki i zaczęły się kłócić, biegać w kółko... A Tinowi nie wolno sie wściekać, ciągle jej płyn surowiczy i krew cieknie z rany... A ta baba zamiast zabrać psa to podchodzi do płotu, nachyla sie nad Tiną i zaczyna gadać co jej jest, a Ambra, Alma czy jak jej tam dalej do Tiny :angryy: Tin miała tak ładnie założony czyściutki opatrunek i oczywiście zaczęła jej sie walić ta krew... :shake: [IMG]http://i136.photobucket.com/albums/q195/Kate-A/P2206316.jpg[/IMG] [IMG]http://i136.photobucket.com/albums/q195/Kate-A/P2206317.jpg[/IMG] [IMG]http://i136.photobucket.com/albums/q195/Kate-A/P2206318.jpg[/IMG] [IMG]http://i136.photobucket.com/albums/q195/Kate-A/P2206319.jpg[/IMG] [IMG]http://i136.photobucket.com/albums/q195/Kate-A/P1010062-2.jpg[/IMG]
  8. cudne szeleczki :loveu: hej :loveu:
  9. i się doczekać nie może... :(
  10. [quote name='Dobcia']Jak dobrze, że to nic poważnego:multi: Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!;)[/quote] Też się cieszę :cool3: Tina dziękować :p [quote name='agaciaaa']No to fajnie, że wszystko jest zajebiście :lol: (fajna pani doktor :evil_lol:) czekam na fotki :loveu: wygłaskaj ode mnie Tinulke! Sare też ;)[/quote] Wiem że fajna :evil_lol: Fotki zrobie później, po 15 jak Tina będzie miała nowy opatrunek bo ten rozwaliła i jej krew troche cieknie... :shake: Dzięki :loveu:
  11. Sto lat dla Psotki! :multi:
  12. [quote name='madziorna'][B][I][COLOR=RoyalBlue]Tinulka, trzymaj się... Przesyłamy z Franią mizianko i wielkie buziaczki... :roll:[/COLOR][/I][/B][/quote] Nawzajem mizianko i buziaczki :loveu: Tina wróciła od weta. Pani doktor powiedziała, żeby sie niczym nie przejmować, bo wszystko jest... cytuję... "zajebiście". Podobno trochę sie szarpnęła tam w gabinecie i rozwaliła se przedostatni szew. Ale już chyba nie krwawi. Wet jej zmieniła opatrunek i znów miała mieć jedno ucho schowane... Ale jakimś cudem wydostało się na zewnątrz :shake: A ma na sobie jeszcze kołnierz, co jest jeszcze bardziej dziwne, jak ona zsunęła ten opatrunek. Chodzi jak naćpana :evil_lol: Potyka się i włazi na ściany i na wszystko z tym kołnierzem :evil_lol: Później zrobię zdjęcia :p
  13. właśnie.. :mad: ma nie byc cicho :diabloti:
  14. hej hej, cudaki :eviltong::loveu:
  15. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]no widać gulkę :razz::razz:a może za bardzo ma zaciśnięte robi się obrzęk i zbiera się tam płyn ....coś czuje że to musi wet zobaczyc :razz:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] no też mi sie wydaje że za bardzo ma zaciśnięte, ona ledwo oddycha... :mad: do weta o 15 rodzice z nią jadą to zobaczy, zmieni opatrunek i w ogóle, a ja będę pilnować tego rudego wypłosza. [quote name='agaciaaa']Jaka bidulka...mam nadzieje, że ta gula to nic takiego.. i Tinuś szybko wróci do zdrówka :loveu:[/quote] też mam taką cichą nadzieję :evil_lol: :buzi:
  16. cześć ślicznotki :loveu:
  17. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]doberek :multi: śnieg śniegiem ...ale wiatr jest okropny :shake:[/B][/COLOR][/FONT][/quote][FONT=Arial][/FONT]Nooooooo :shake: Wieje wieje wieje... :shake: będziemy niedługo kostkami lodu... :evil_lol:
  18. cześć cuda :loveu:
  19. [quote name='Tośka_m']Biedna Tinulka :( Wielkie głaski dla niej, niech szybko wraca do zdrowia![/quote] dzięki :buzi: właśnie zauważyłam że Tin ma dziwną gule pod pyskiem :angryy: oby to było tylko od tego, że ją uciska opaska... :shake: widać na tym zdjęciu (tam gdzie sie zaczyna wygolenie): [IMG]http://i136.photobucket.com/albums/q195/Kate-A/P2166313.jpg[/IMG] [IMG]http://i136.photobucket.com/albums/q195/Kate-A/P2166314.jpg[/IMG] [IMG]http://i136.photobucket.com/albums/q195/Kate-A/P2166315.jpg[/IMG]
  20. dzięki kochane :glaszcze: w nocy spac sie nie da, bo ten rudy wypłosz demoluje piwnice :angryy: dzisiaj przez całą noc wyła, szczekała, demolowała wszystko... podobno nawet chciała wyjść przez okno bo wszystko pozrzucała... :angryy: i jak tu sie wyspać... Tina chrapała ciągle na dole ale raczej to nikomu nie przeszkadzało. codziennie o 15:00 musimy być z nią w lecznicy bo dostaje dożylnie antybiotyk. po pięciu dniach zdejmą jej ten opatrunek i założą kołnierz... po następnych pięciu dniach (czyli w niedzielę) mają jej zdjąć kołnierz i szwy. biedna nie może jeść... wodę jakoś pije. ma kłopoty z przełykaniem... trzeba jedzenie jej robić na taką a'la papkę dla dzieci. ale nie mamy czym i tu jest problem... spróbowała zjeść trochę zupki ale jej ciężko. teraz jem śniadanie, jak zjem to polecę i zrobię zdjęcie mojemu warchlakowi czarnemu ;) właśnie chce wyjść na dwór. a jak sie ją spuści z oka to próbuje se zdjąć opatrunek łapami i tarza sie na śniegu... :angryy:
  21. dzięki, dziewczyny, na prawdę... Tina wróciła. Zastanawiam się co ONI zrobili mojemu psu. Łeb ma cały zabandażowany i ledwo zipie, usypia na stojąco... CHRAPIE jak nie wiem co i to nas najbardziej martwi, czy tak byc powinno? Wygląda jak pies po ciężkim wypadku... Płakac się chce. Sara siedzi w piwnicy i wyje za matką...
  22. oboje są cuuudni :loveu: :buzi:
×
×
  • Create New...