gajesia1985
Members-
Posts
262 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gajesia1985
-
dzieki za slowa..troche podniosly mnie na duchu..bede probowac, wystawiac aukcje, moze wreszcie znajdzie sie ten ktos..poprosze kumpla zeby kiedys przejechal sie ze mna do schronu, porobil jakie ladne foty, moze to tez pomoze w ogloszeniach.. [B]Isadora [/B]jak mowilas mi o tych "swoich" dwoch psiakach niewidomych, ktore znalazly domy..super, naprawde..ciagle o tym mysle i mam nadzieje ze Morusa tez ktos gdzies wypatrzy, to naprawde bardzo, bardzo kontaktowy psiak.. wiem ze sie powtarzam, ale naprade nigdy nie widzialam psa ktory tak bardzo sie cieszy..
-
mam nadzieje, chociaz czasami ja trace i wydaje mi sie ze jak jak go nie wezme, albo nie wcisne komus znajomemu to ..ech:shake:
-
Pewnie dalej siedzi..i czeka chociaz na spacerek, ale nic z tego:shake: od czwartku nie bylam w schronie-mam angine, obrzydliwa:shake: nikt sie nie odzywa w jego sprawie..zadnego maila, zadnego telefonu, ale bede go wystawiac do skutku..moze gdzies znajdzie sie jakas dobra duszyczka ktora go pokocha.. jak bylam ostatnio w schronie, to byla wolontariuszka, ktora pomagala mi go wyprowadzic, ja szlam z boksiem (ktory od wczoraj ma nowy domek) a ona z Morusem..wiecie ze on nie chcial isc z nia, ciagna ja (a jest mega silny) w moja strone i musialysmy sie zamienic..te psy tak sie potrafia przyzwyczaic do ludzia..nie wiem po czy on mnie poznaje, chyba ma wech mega super, bo czasami tylko ide, nie odzywam sie, a on juz wariuje..jak jestesmy na dworze to jest fajnie kiedy ja go glaszcze jak robi to ktos inny, to "rozglada sie" i szuka mnie..tak bardzo chcialabym mu pomoc znalesc mu dom..taki juz na zawsze..
-
Tez tak myslam o tych plakacikach..tylko drukarka odmowila posluszenstwa:mad: ale zrobie cos takiego i wydrukuje i bede rozwieszac hurtowo..
-
nikt do nas nie zagląda Morusku:shake: jestem u Morusa i reszty codziennie, wystawilam mu ogloszenia na trojmiasto, allegro i gratke. gdzie jeszcze ludzie zagladaja?
-
bylam dzis u misiakow, bylismy na spacerku, zjedlismy, pomizialismy sie i niestety wrocilismy do okropnego boksu..i tak wegetujemy z dnia na dzien..dobre w tym wszystkim jest tylko to ze mam teraz wolne i moge wziasc je na trawke i na sloneczko..jestem u nich codziennie, oni tak sie ciesza jak mnie uslysza..kiedys sama nie wchodzilam do ich boksu ( Morus ma towarzysza-rudego psiaka z fotek) Morus sie pchal do wyjscia a maly Toffik spierdzielal miedzy nogami. teraz juz nie mamy z tym zadnych problemow, chyba juz wiedza ze jak ja jestem to wyjda i nie chca uciekac..takie sa kochane i takie wierne..a taki ch.. los maja dzieki ludziom..ludzie sa beznadziejni!!
-
bylam wczoraj w schronie i robilismy dokladnie to co przedwczoraj..dzisiaj bedzie pewnie znowu to samo.. pytalam weta co to moze byc z tymi jego oczami, z opowiesci stwierdzil, ze moze jaskra..ale to nic pewnego..
-
bylam dzisiaj w schronie, bylismy na spacerku, zjedlismy, wyczesalismy sie, wymizialismy i wrocilismy do beznadziejnego boksu.
-
bylam wczoraj w schronie, bylismy na spacerku, ale krotko, bo pogoda do d... bani byla. jutro tez jade. skonczyly sie Morusowi ogloszenia, jutro bede wystawiac ponownie, chociaz z tych co byly nikt sie nie odezwal, ale podobno wiara czyni cuda..nie? jak ma ktos gdzies konto, to prosze wystawiajcie go gdzie sie da, i linka mozecie na PW mi wkleic a ja zeedytuje 1 post.
-
ehh a wszystko przez nasza klase;) szykuj sie morusku madzia jedzie do ciebie i cie wymizia:evil_lol:
-
Morusku, coraz mniej ludzi do nas zaglada, ale nie ma co sie dziwic, zadnych nowych wiesci:shake: jutro bede u ciebie to pojdziemy na spacerek. dobranoc misiek
-
nikt sie nie pyta o Morusa, nie dzwoni, nie pisze..tak samo jest w schronie, nikt chyba nigdy sie nie interesowal jego adopcja..nie wiem prosze jeszcze raz jak macie gdzies pozakladane konta to go wrzucajcie, moze ktos go wypatrzy, tak bardzo mi zal tego psa. bylam u niego dzisiaj, bylismy na spacerku, ale tak malo radosci moge mu zapewnic, zle mi z tym wszystkim, ze nie moge mu pomoc.
-
nie smuc sie ola..jade do niego zaraz to wyjdziemy na spacerek i sie poprzytulamy troche. co prawda to prawda Morusek moglby juz pojsc do domku..
-
dobranoc Morusku!! jutro sie widzimy;)
-
hopaj Morusku!!
-
nikt do nas dawno nie zagladal:shake: Morusku chcialabym ci jakos pomoc, ale nie wiem jak..jakbym miala duzy dom z ogrodem, to bys juz tam byl, ale niestety nie mam:placz: nie wiem gdzie mozna go jeszcze oglosic..jak macie jakies pomysly, pozakladane konta to kopiujcie tekst i go wrzucajcie gdzie sie da!! bylabym wdzieczna..ja i Morusek tez
-
u nas tak padalo:shake: biedny Morusek i reszta psiakow..
-
dobranoc misiek
-
wyslalam jeszcze dwa, jedno jest slabe, ale na drugim widac buzie Moruska, prosze o doklejenie:lol: i dziekuje za foty ktore sa;)
-
no pewnie ze przystojniaczek:lol:
-
szykuj sie szykuj malenki:evil_lol: a teraz cos dla oka;) wzielam aparat, wiec beda nowe fotki, z calym Morusem, a nie poucinanym:lol:
-
do gory misiek!! szykuj sie na jutro, bo jutro sie spotykamy w realu na spacerku:lol:
-
dobranoc Morusku
-
[B]Magda z. [/B]jak bedziesz to odezwij sie. moje gadu 5411828.
-
[B]magda z.[/B] mam pytanie, to wy pomogalyscie pieskowi Gizmo znalesc nowy dom?