właśnie wiem że jak już byśmy powiększyli rodzinę o Kejkuna to M by go uwielbiał....i sama się dziwie że jeszcze psa nie mamy "takiego naszego"(czytaj mojego osobistego):eviltong:, na razie jest teściowej (ten z avatara) tez kochane psisko,spokojne, zaadoptowane od jakiejś Poznańskiej rodzinki która się rozmysliła:angryy:łazę z nim do lasu,nad staw, kocha aportować.. itp. tylko coraz bardziej leniwy, cóż wiek robi swoje,Pumo ma 10 lat..
W dodatku od 3 dni nasza kotka się nie pojawia:( moja córka dzis powiedziała że tęskni, bo ten kocurek przepadał za nią i vice versa:roll: kotka miała ok 3 miesięcy, fajna się robiła..tak o nią dbalismy i puszeczki dostawała itp.Ciekawe czy ktoś ja "porwał" czy rozjechał o losie):placz:
tu kumpel pociesza nowym kocurem bo ma 3 na wydaniu.