-
Posts
110 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kar0lla
-
Ja gotuje, jak mi się suche kończy a zapomniałam kupić, a ostatnio myślę o całkowitym przejściu na gotowane. Moje gotowanie to malakser plus garnek :) W garnku gotuje się ryż (jakieś pół kilo na na 2 kg mięsa), w malakserze mieli się mrożony szpinak z brokułami, seler i marchewka ścierane są na tarce (ale też w malakserze:) cudo ;) ) do tego siekam ( tak, tak, w malakserze) serca drobiowe. Jak ryżyk dochodzi, to wszystko wrzucam do niego, plus mielona wołowina i se bulba jakieś pięć minut. W międzyczasie psy blokują wyjście z kuchni, żebym na pewno nie zapomniała im tego dać :evil_lol:
-
Też się aktualnie rozbijam o temat gotowane contra suche. Co jakiś czas pokazują się dość przerażające artykuły o tym, z czego wiele firm, także tych 'najlepszych' to suche produkuje. Mam dwie suki, z których pierwsza żyła na gotowanym, dopóki nie pojawiła się ta 'rasowa', a ja nie wkręciłam się w towrzystwo, gdzie praktycznie wszyscy karmią suchym. Nie oszczędzam na karmie, ale trochę się obawiam, że za parę lat się okaże, że moje psy zapłacą za to, że jadły przemysłowe karmy. Kiedy zaczęlam się na poważnie zastanawiać nad przerzuceniem ich na gotowane, stanęłam jednak przed kolejnym dylematem. Żaden naturalny produkt nie zawiera 26 zalecanych gramów białka na 100! Może poza białkiem jajka (nie żółtka), ale ono jest bezwartościowe. W mięsie jest max 20, a przecież dodaję do tego jeszcze trochę ryżu, szpinak, brokuły, marchewkę, seler... I zaczynam się zastanawiać, skąd te normy, skoro w naturze żaden drapieżnik nie jest w stanie zapewnić sobie takiej podaży makroskładników, jak zaleca się dla psów? Chcę dla moich psów jak najlepiej, ale okazuje się, że tak, jak w przypadku ludzi, ilu specjalistów, tyle teorii. W ramach ciekawostki, dodam, że na Orijenie i Taste of the wild, które twierdzą, że są najbardziej naturalne, moje psy miały takie kupy, że ciężko było podejść na kilometr, a zebranie było niemożliwe...
-
wow, ta ostatnia kobita jest niesamowita:-o
-
mi też się nie chce nic otworzyć, a wszystko mam...
-
Loki-agilitowy pitbull i Laryks- po prostu border
kar0lla replied to Magda.P's topic in Border Collie
kocham tę fotkę :) -
Loki-agilitowy pitbull i Laryks- po prostu border
kar0lla replied to Magda.P's topic in Border Collie
Border-Zabójca ;) Nie pokazuj takich zdjęć, bo jeszcze wciągną bordery na listę agresywnych ;) -
Ślicznie dziękuję za wszystkie fotki Tośkowej :Rose:
-
My mamy za sobą debiut w oficjalnych zawodach :) niedzielę wolałabym zapomnieć, ale w sobotę Tosia zaszalała, aż sama byłam w szoku :crazyeye: Organizatorom dziękuję za miłe i bezstresowe zawody, na przyszłość tylko może poprawcie pogodę :cool3: W niedzielę było trochę opieszale, ale zrzucę to na karb tego niesamowitego zimna, bo nam też lekko nie było drugi dzień siedzieć w arktycznych temperaturach od rana po równie upalnej sobocie :shake: W ramach anegdotki dodam tylko, że hopsowa sobotnia impreza wieczorna skończyła się w pół godziny, bo wszyscy marzyli tylko o wbiciu się w ciepłe kołderki, a Niukę trzeba było kopniakami zmuszać do przebrania się w piżamkę, bo zasnęła otoczona swoimi belgami... Z góry dziękuję wszystkim za zdjęcia Tośkowej (taki rudy gronek ;) ), mam nadzieję, że jakieś się znajdą.
-
[quote name='Magdava']Avie nie bardzo wyszła zabawa w [B]fakira[/B] [/QUOTE] W tym miejscu oczy mojej wyobraźni ujrzały Avę na łóżku z gwoździ :cool1: [quote name='Magdava']Mam nadzieję, że do Kozienic się wyliże.[/QUOTE] Najwyżej wpadniecie tylko na imprezę (ognisko? :diabloti:) :evil_lol:
-
Loki-agilitowy pitbull i Laryks- po prostu border
kar0lla replied to Magda.P's topic in Border Collie
[quote name='Magda.P']Już mamy upatrzone A, i jeszcze jedno w sprawie Twojej, jakże trafnej, uwagi: Pracujemy nad tym:p [/QUOTE] Pięknie :) Chociaż mi chodziło o poprawienie w czasie biegu :eviltong: -
Loki-agilitowy pitbull i Laryks- po prostu border
kar0lla replied to Magda.P's topic in Border Collie
[quote name='Magda.P']W ogóle nikt za nikim nie nadążył i konkurencję wygrał pies :p Polecam zakup korków - doskonale dodają przyspieszenia :) -
Loki-agilitowy pitbull i Laryks- po prostu border
kar0lla replied to Magda.P's topic in Border Collie
Te z zębolami boskie :) -
Loki-agilitowy pitbull i Laryks- po prostu border
kar0lla replied to Magda.P's topic in Border Collie
A ja już dzisiaj miziałam Laryksa :) Straszny słodziak :loveu: -
Loki-agilitowy pitbull i Laryks- po prostu border
kar0lla replied to Magda.P's topic in Border Collie
Nieźle śmiga :) Ale tę strefkę to bym poprawiła :cool3: -
[quote name='Czarne']Na [URL]http://www.youtube.com/user/dariadb[/URL] zamiescilam filmiki z soboty (niedziela za jakis czas).[/QUOTE] Wielkie dzięki za nagranie Tosi :loveu: Czy jest jakaś szansa otrzymania filmików na priv?
-
Czy są gdzieś wyniki?
-
[quote name='PATIszon']A o co moglo chodzic w stwierdzeniu[/QUOTE] Jakoś mi się tak skojarzyło, że gubienie kłaków może być wynikiem podgryzania smakołyka :roll:
-
Czarna Owieczko, wielkie dzięki za zdjęcia Tośkowej :loveu: (rudy gronek z młodych wilczków :) )
-
[quote name='PATIszon']Pudle nie linieja :eviltong:[/QUOTE] To chyba nie chodziło o linienie :diabloti:
-
[quote name='Saba']no tak, tyczki będą niżej zawieszone.[/QUOTE] hm, to może Marzenka się sama wypowie...
-
[quote name='Saba']coś ci się pomyliło :cool1: Tyczki będą tylko niżej niż w openach[/QUOTE] może coś źle przeczytałam, chodzi mi o młode wilczki
-
skoro tyczki będą na ziemi, to chyba rękawa raczej nie będzie...
-
My też dziękujemy za zawody :) Było super, zarówno organizacyjnie jak i "atmosferycznie", bardzo podobał mi się też pomysł dwóch ringów. No i wreszcie sędziowanie bez zarzutu :lol: I nie ma mowy o żadnej stronniczości, bo ja akurat wróciłam do domu z beżowo-czarnym kompletem desek :eviltong: Z góry i z dołu dziękuję wszystkim za fotki Figi i Diny :)
-
[quote name='Sajko']Karolla, korek w Wyszkowie to jest zawsze:shake: , w obie strony, więc do białego już trudno to wytłumaczyć wpuszczaniem jadących przez Jadów;) [/QUOTE] Chodziło mi tylko o ten korek, który był w stronę wawy :) Przynajmniej, jak ja jechałam, to rozluźniło się prawie od razu, jak minęłam dojazd z Jadowa. A co do jeżdżenia na około, to się skusiłam w piątek do białego, przez jadów właśnie i jechałam 4 godziny! Więc już wolę postać te pół w okolicach wyszkowa, a potem na trasie nadrobić :)
-
Korek był spowodowany wpuszczaniem śmigających przez Jadów. Żeby nie było, sama stojąc w nim dzwoniłam do dziewczyn, żeby tamtędy śmignęły ;)