Jump to content
Dogomania

kasia_r

Members
  • Posts

    1035
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasia_r

  1. [quote name='malagos']i ja mam słabośc do takich wiejskich panienek, co to boją się podejsc, ale całą sobą się cieszą :lol: Daj jej koniecznie cos od kleszczy, babeszjoza szaleje :-([/quote] Wiem wiem. Już z mamą jej wyciągnęłyśmy takie opite, spasione kleszcze. Fuj. Panna jest wykąpana i zabezpieczona. Ale i tak kleszcze mutanty atakują. Koniec świata :shake: po mnie wędrowały dwa kleszcze, chudzinki. Na szczęście nie zasmakowałam im. Błeeee
  2. [quote name='zwierzus']Wiesz jaką pomoc mogę oferować i z niej korzystaj :diabloti:[/quote] wiem wiem, przywiązać do klamki i uciekać :diabloti:
  3. na zdjęciach wygląda na kawał psa, a ona jest malutka. Zrobię zdjęcie z jakimś punktem odniesienia. No i rzeczywiście ma krzywiuśkie łapki :lol:
  4. Dziewczyny, nie wspomogę was finansowo. 100zł za miesiąc to taniocha, ale nie mam jak się dorzucić. Jestem bezrobotna a na dodatek znalazłam sunię. Same zobaczcie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wiejski-podrzutek-jamnikowata-mlodziutka-grzeczna-sunia-umknela-smierci-136684/[/URL]
  5. [quote name='Abrakadabra'] Zacinam się w momencie, kiedy mam przejść na stronę dogo. Nie mam pojęcia jak to zrobić, kiedy jestem na stronie tego programu do wysyłania zdjęć...[/quote] już prostuje: kiedy już zaznaczysz sobie i skopiujesz żółty link, ściągasz do paska stronę tinypic. Tzn w prawym górnym rogu strony ekranu klikasz w pierwszą z trzech ikonkę. Tinypic się chowa i masz przed sobą pulpit. Teraz otwierasz, tak, jak zawsze dogomanię i wchodzisz na link rudzielca. Najzwyczajniej w świecie wciskasz "odpowiedz" i masz okienko z białym tłem, w którym piszesz. nad nim jest masa ikonek np. pogrubienie, podkreślenie, punktory aż wreszcie jest ta żółta ikonka z górą i słońcem. Klikasz w nią i otwiera się okienko. Kasujesz, to co tam jest i wklejasz prawym przyciskiem myszy "wklej" to co skopiowałaś z tinypica. Klikasz na ok, i gotowe. później zatwierdzasz odpowiedź i już. W razie czego, dalszych niejasności, chętnie służę pomocą. Nawet telefonicznie lub osobiście :lol:
  6. Ruda królewna: [IMG]http://i41.tinypic.com/aabv6a.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/156qnwm.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2m360cw.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/zmmdya.jpg[/IMG]
  7. Oczom nie wierzę :cool3: Lintie dobra wróżko :loveu: :loveu: :loveu:
  8. INSTRUKCJA WKLEJANIA ZDJĘĆ: 1. otwirasz stronę pt: [URL="http://www.tinypic.com/"]TinyPic - Free Image Hosting, Photo Sharing & Video Hosting[/URL] 2. klikasz w ikonkę " przeglądaj " i wyszukujesz w katalogach zdjęcie, które chcesz wkleić 3. zaznaczach określone zdjęcie, klikasz " otwórz" 4. teraz musisz na stronie tinypic wybrać rozmiar. Ja wybieram message board (640x480), możesz też inne 5. klikasz w zielone okienko " prześlij teraz" 6. czekasz chwilkę na załadowanie 7. po załadowaniu, pojawia się strona z żółtymi okienkami. Ja zaznaczam i kopiuję link, który znajduje się [B][U]pod napisem[/U] " Bezpośrednie łącze na potrzeby układów"[/B] 8. teraz przechodzę na stronę dogomanii. otwierasz sobie okienko odpowiedzi - tak, jak zwykle, gdy odpisujesz na wątku. Nad nim znajduje się wiele opcji dot wpisywanego tekstu. Znajdujesz żółtą ikonkę z górami i słoneczkiem - to 14ta funkcja od lewej lub 5ta od prawej :lol:. Klikasz w nią, pojawia się okienko w które wklejasz skopiowany link ze strony tinypic i GOTOWE ;)
  9. zaraz wstawię i podeślę Ci instrukcję wstawiania. Łatwą instrukcję :cool3: a jeśli nie podołasz, to wyślij zdjęcia do mnie na maila[EMAIL="katarzyna.r@idzik.pl"][/EMAIL]
  10. tu będą zdjęcia bezimiennej suni, wiejskiego podrzutka
  11. Pojechałam na wieś sterylizować kotki a wróciłam z wiejskim podrzutkiem. Ale zacznijmy od początku. Zaczęliśmy sezon działkowy, na wsi na Podlasiu. Od tubylców dowiedziałam się, że znowu podrzucono jakiegoś małego psiaka. (normą jest, że psy którym darowano życie, podrzuca się do innych wsi, do rowów, porzuca w lesie) Sunia, była tak zastraszona, że tylko przemykała, byle z dala od wzroku i ręki człowieka. Przez kilka dni była nieuchwytna, jak cień, dopóki głód nie zwyciężył strachu... Sunia jest młodziutka, ma wszystkie zęby stałe, bielusieńkie. Jest malutka, drobniutka. Grzeczna, miła, towarzyska. Przyjaźnie nastawiona do kotów, psów, dzieci. Nie sprawia kłopotów w domu. Umie także chodzić na smyczy. W samochodzie śpi. Niesamowite, że tak niewiele dobroci potrzeba było, żeby sunieczka aż tak się zmieniła, zaufała, pokochała. Sunia jest w trakcie obserwacji, umyta, odpchlona, odkleszczona i karmiona :roll: czeka ją odrobaczanie, szczepienia, sterylizacja itd. Jest u mnie na mocno naciąganym dt, dlatego nie ukrywam, że cieszyłabym się z każdej pomocy :oops: Szukam dla niej najwspanialszego domku, bo dziewczynka dużo przeszła. Proszę pomóżcie. A oto dziewucha: [IMG]http://i42.tinypic.com/2r27o78.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/r1hid1.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2zje1yu.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/6r56j4.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2cn8i6s.jpg[/IMG]
  12. Bardzo mi przykro z powodu choroby Lucky. Sunia po przejściach i kiedy już znalazła swoje miejsce na ziemi... jesteśmy z wami!!!
  13. [quote name='Yana']no nie :crazyeye: Fifulec dogo czyta :evil_lol: trzeba uważać co się pisze, same komplemenciki :evil_lol::evil_lol:[/quote] Nieee, to ja mam nadzór! Mam pisać pod jej dyktando. Sama zobacz jej wyraz twarzy :diabloti:
  14. [IMG]http://i39.tinypic.com/2ilt35.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/wajcpc.jpg[/IMG]
  15. [quote name='Bura']:eviltong: :eviltong: :eviltong: To raczej do Ajki, ona sobie wymyśliła :evil_lol: A tak na poważnie. Dzięki temu, że znam angielski (no, wypadałoby, w końcu jestem po lingwistyce), to wiem w teorii czym to ugryźć. No, to, że należę do paru list dyskusyjnych, w tym o chorobach immunoagresyjnych i o cushingu też pomaga :eviltong: A dostęp do Medline plus wet, który chce ze mną współpracować to też plus, więc jestem dobrej myśli. Na razie zastanawiamy się nad vetorylem, albo dexametazonem w niewielkich dawkach (skoro hamuje, to jest szansa, że zachamuje też produkcję innych). Na hormony żeńskie mojej suki, co to 10 lat po sterylce nadal ma cieczki, spróbujemy lignany, na razie kopię w necie, już mam coś na oku. Melatonina to też opcja, może udałoby się sprowadzić implant z Rosji, bo u nas jest to niezarejestrowane. Tak więc, jest sporo opcji, zastanawiamy się z naszą wetką co wybrać. A tak na marginesie atypicalny cushing mnie rozbroił :loveu:[/quote] :modla::modla: Bura, Ty już jesteś specjalistka. Mów do mnie więcej a i tak nie zrozumiem :evil_lol: Dobrze, że mi w lecznicy tłumaczą :cool3:
  16. [quote name='Bura'] A u nas, diagnoza: jako że nie spotkałam w żadnej polskiej książce, napiszę po angielsku, atypical Cushing's. I jak na razie razem z wetem zastanawiamy się nad leczeniem. Wygląda to tak, że laska ma kortyzol poziom podstawowy podniesiony pod niebiosa, a hamowanie się odbywa, podwyższony za to jest aldosteron. Tia... bądź mądry i pisz wiersze. Chyba spróbujemy vetorylu, tak radzi amerycka książka mojej wetki, albo też zdobędę lignany. Jakimś przemytem albo co :evil_lol:[/quote] Bura, też musieliście sobie wymyślić chorobę :roll: Zapewne nikt z dogomaniaków Ci nie pomoże a Ty sama staniesz się kolejnym ekspertem, tym razem w atypicalnym cushingu :lol: Ale tak na poważnie, to bardzo wam współczuję. Nie dość, że dziwaczny cushing, to czym to leczyć? Trzymam kciuki!
  17. Kanzaj, też jestem za Vetorylem. Idź do mojej lekarki, tak jak Ci na pw pisałam. Dziewię się, że Grenio dostał sterydy. Mi tłumaczono, że cushing to nic innego jak nadprodukcja hormonów, działających jak sterydy. Mówiono mi także, że po lekach normą jest złe samopoczucie psów, bo osłabiane są te hormony.
  18. [quote name='Kanzaj']Kochani, dziękujemy za pomoc i wsparcie:) Od kilku dni nic innego nie robię (oprócz tego, co muszę), tylko szukam informacji o Cushingu, Lysodrenie, Vetorylu... Mamy Vetoryl. Zaczynamy od jutra. Bardzo, bardzo się boję... Trzymajcie kciuki za Greka - to najfantastyczniejszy facet pod słońcem:) Wszystkie uwagi, wskazowki itp. mile widzimy:)[/quote] Będzie dobrze :thumbs:
  19. [quote name='ArekEdyta']Witam. Nie mam ostatnio czasu na netka. Praca. I jeszcze jakos wolno mi to chodzi (net). By sie zalogowac na forum kilka minut musze czekac:):):). Kontaktowałem sie z kolesiem w sprawie MITOTANU. Jak cos kazał podac adresik. Podaje na forum wiec jak ktos chce niech pisze. Ma jeszcze tylko na dzien dzisiejszy dwa opakowania po 500mg jedna tabletka. Mowił ze to jeszcze stare ceny Ostatnie zapasy. bedzie sprzedawał po 20zł tab. Tłumaczy ze dolar był po 2.05 a teraz 3,5zł.Ale mniejsza z tym Podaje adresik bo brak mi czasu. Moge tylko powiedziec ze ten jego MITOTAN to MITOTAN:):):) Gosc nie kantuje. Pozdro Arek adres [EMAIL="mytnik33@o2.pl"]mytnik33@o2.pl[/EMAIL][/quote] Kochani, leki najbezpieczniej kupować ze sprawdzonych źródeł (apteki, lecznice) Widziałam program w TV z podróbkami. Prawie identyczne, tyle, że zawartość pozostawiała wiele do życzenia.
  20. [quote name='malawaszka']no Pepa dostaje na ciśnienie enarenal - cały czas[/quote] Kret też ;)
  21. [quote name='malawaszka']o to to własnie - tego mi brakowało :lol: mój wet własnie tak samo woli postępować, z tym, że on ma jeszcze taką zasadę, że lepiej stopniowo obniżać dawkę leku i podawać potem stale minimalną niż seriami bo to ma wpływ na ciśnienie i woli unikać skoków ciśnienia[/quote] A mój Kret dostaje non stop leki na serduszko i ciśnienie. Odstawiamy to tylko na czas brania Vetorylu.
  22. Kanzaj, wczoraj byłam w lecznicy pogadać o cushingu. Pytałam o leki, różnice, za i przeciw. Dowiedziałam się, że vetoryl jest nowocześniejszym i lepszym lekiem, niż Lisodrem. Oczywiście ma skutki uboczne, tak jak wszystkie leki na rynku. A producent ma obowiązek o wszystkim napisać w rozpisce. Tak samo zabójcza może być aspiryna, czy paracetamol :lol: Poza tym ten drugi lek niszczy narząd, i nigdy nie masz pewności co jeszcze narobił w organiźmie. Moja lekarka leczy cushinga, a nie jak inni rozwala chory narząd, doprowadzając do adisona, czyli następnej choroby. Nie musisz także podawać psu non stop vetorylu. Jest na tyle skuteczny, żeby mógł być stosowany w seriach. A co za tyn idzie, wydajesz mniej pieniędzy. Mój Kret jest leciwy. Stosujemy serie vetorylu, obserwujemy jego zachowanie i co jakiś czas robimy badania kontrolne. Radzi sobie nieźle. A dodam, że Kret ma od zawsze chorą pikawę i w nienajlepszym stanie narządy wewnętrzne (znalazłam go na dzikim wysypisku śmieci, przy Wiśle w stanie śmierci głodowej - już trawił własne organy) acha, stosujemy jeszcze dietę. Kanzaj, popytaj, zrób rekonesans. Wybierz najlepszy sposób leczenia. Napewno wiest wiele za i przeciw i to dotyczy każdego leku. My na szczęście nie musieliśmy ganiać po różnych leznicach, żeby dowiedzieć się co i jak z naszym psem. A zaproponowana forma leczenia w naszym przypadku sprawdziła się. Kret jeszcze sobie żyje, ma nową młodą koleżankę, z którą stary pierdziel musi się bawić. pozdrawiam
  23. dziękuję dziewczyny za konto, dziś wpłacę na okruszka grosik.
  24. Dziewczyny, poproszę o numer konta.
×
×
  • Create New...